Jump to content
Dogomania

banjo

Members
  • Posts

    391
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by banjo

  1. Strasznie się dzisiejszego dnia boję o 18 będzie zabieg :-? ... na dodatek Vanity nie może nic jeść i pić bo będzie miała narkozę a ta bidulka stoi przy miskach i wyje i podchodzi do mnie i też wyje :( Podobno to nic strasznego taki zabieg ale powiedzcie, czy rzeczywiscie nie mam się czego bać?
  2. ale czadowe brzdące :D
  3. strasznie się boję... Vanity w srodę ma mieć zabieg na oczka bo ma tak zwaną malinkę pod powiekami. Muszą jej to wyskrobać bo to oczy podrażnia i łzawi. Podobno to częsty zabieg ale i tak mam stracha... jeśli któryś z Waszych piesków miał cos takiego to napiszcie czy rzeczywiście to nie jest straszne i jak psiak się po tym czuł.
  4. Sh_maniak gratuluję slicznosci niech zdrowo rosną :D :P Szantina wiem co przeżywasz jak musisz się rozstać z brzdącami. Pamietam jak brałam Vanity jak za nią tesknili i wcale się nie dziwię :wink: . Dobrze że będziesz miała z nimi kontakt :lilangel:
  5. Szantina niestety tak jest że się strasznie tęskni na początku. Zobaczysz będziesz potem dumna że wychowałaś takie śliczności i trafią do dobrych domków dzieki tobie :P
  6. Niestety jak narazie wszystkie spotkanka odpadaja bo Vanity, która ma 7 i pół miecha... dostała pierwszej cieczki.... moja duża dziewczynka :P :lilangel:
  7. Właśnie wczoraj przytulałam te psiaki w centrum i wiedziałam że jak tylko takiego samojedka dotknę to sie zakocham w tym futerku :wink: . Ja bym wszystkie takie śliczności do domciu wzięła (Vanity by się ucieszyła :lol: )... buziaki dla Szantiny i brzdąców od ciotki Banjo :lol: :wink: ... a tak przy okazji moja prawie 8- miesięczna Vanity dostał pierwszej cieczki :lilangel: :eek2:
  8. możliwe że w ten weekend też będziemy ale to będę wiedzieć pewnie kilka godzin przed wyjściem :wink:
  9. dla Rotti i wszystkich bliskich których nie ma...
  10. za jakieś dwie godzinki będziemy na polach i mam nadzieję, że ktoś z Was przyjdzie pobawic się z naszymi agresorami :lol:
  11. Właśnie szukam odpowiedniego fachowca dla mojego brzdąca. Wiem że najlepiej działają krótkie szarpnięcia ale jak cały czas ciągnie a ja frunę to nie da rady szarpnąć :lol: chyba że ona mnie :lol: :wink:
  12. To że ciagnie bo ma to we krwi to ok, ale właśnie to rwanie się do każdego i duszenie się jest dla mnie przerażające :-? . Widzę że ostatnio coraz więcej ma ochotę biegać i to mnie bardzo cieszy ale niech nie biega za ludźmi, psami i liśćmi :wink:
  13. Ana ja mam dokładnie to samo z moja malamutką :-? . Nie wiem co zrobić żeby mi się ręce nie urwały. Vanity potwornie ciagnie nawet jak sie zatrzymuję i ją ciagnę do siebie, zaczyna się dławic, ale ważniejsze dla niej ciagnąć się tam gdzie widzi coś fajnego, np człowieka albo psa i to bez wyjatku :-? . Też sie martwię bo czasami sie dławi a nie chcę jej zrobić krzywdy Ratunku mam aż czasami odciski od smyczy na rękach :wink: :-?
  14. Jakie juz duze misie polarne... super fotki :D
  15. Sh_maniak gratuluję :D , czyli Ciebie też czekają nieprzespane noce :wink: . Szantina dawaj jak najszybciej foty bo nie mogę się napatrzeć jak te szkraby rosną :D
  16. Ale skarby szybko rosną i cały czas taaakie śliiiczne przytulanki :D :P :D
  17. Zbliża się 1 listopada może ktoś kupić od Dogomaniaków wieniec i znicze i zanieść naszej Rotti? Jeśli tak to chętnie prześlę pieniążki
  18. Agnieszka jak Twoja pociecha przyzwyczai się do tego że łapka jest już sprawna, nie musi bać się na niej stanąć, to będzie wszystko dobrze. Musi trochę czasu upłynąć zanim łapa wydobrzeje. Teraz trzeba się nauczyc od nowa na niej stawać. To potrwa ale na pewno będzie dobrze, niedługo mięśnie wrócą do normy i sprawność też :D
  19. właśnie niestety mojej siostrzyczce się ostatnio najbardziej dostaje od Vanity :lol: . Mam nadzieję, że jej to szybko przejdzie jak tylko zacznę ja szkolić porządnie, inaczej Gosia zwariuje
  20. Ale ten czas leci, dopiero co miała być ciąża, potem to oczekiwanie na brzdące, a teraz dzidziusie są już duże odrobaczone :D . Życzę przespanej nocki ale pewnie to szybko nie nastąpi :wink:
  21. Tak, o tych szelkach to wiem, dlatego ze mną raczej na nich nie wychodzi bo ja mało biegająca. Z moim facetem uczyć się będzie biegania a ze mną raczej tylko na smyczy i w obróżce na spacerki i zabawy :D
  22. Szczerze mówiąc bardzo mnie pocieszyliście, dziękuję Wam bardzo mocno. Flaire na szczęście jeszcze nie jestem zrezygnowana bo to trwa może od 2-3 tygodni. Jednak masz rację ze nie mogę dać się tym wybic z równowagi bo Vanity to wyczuje i wtedy koniec. Moja malamutka dostała już pierwsze szeleczki i niedługo zaczniemy troszkę więcej biegać i mam nadzieję, że większość problemów się wtedy skończy. Jeśli możecie podać mi namiary na szkolenia w Warszawie sprawdzone i odpowiednie dla malamutki to poproszę.
  23. Bardzo mocno dziękuję Wam za rady, na pewno będzie lepiej, przynajmniej sie postaram bo już wiem jak :D
  24. Właśnie chcę ją wysłać na jakieś szkolenie, niestety spóźniłam się na szkolenie z ZK, a nie chcę jej posłać do kogoś nieodpowiedniego dlatego liczę na pomoc w tej kwestii. Szkolenie to podstawa ale może jeszcze jakieś rady??? Johny zgadzam sie z tobą że często ludzie kupują zwierzaka bo jest ładny albo akurat ktoś miał do oddania. Ja jednak duzo się na temat tej rasy dowiadywałam i liczyłam się z takimi problemami, jednak wiem, że jest szansa troszke zmienić jej zachowanie... jednak dziecku bym nie kupiła żeby sam wychodził z tak duzym psem, to rzeczywiscie nie mądre. Z Vanity bedzie biegał mój facet bo ja się niestety nie najlepiej do tego nadaję, jednak ja wychodzę z nią na spacerki i chcę żeby to była dla mnie i dla Vanity przyjemność
  25. To że mnie ciagnie bo chce pobiegać to mnie cieszy, ale martwi mnie ze ciagnie do obcych ludzi (bo do psiaków to rozumiem w końcu to jeszcze szczeniak). Wiem że bieganie i fruwanie za nią mnie czeka zawsze ale nie chcę żeby sie do wszystkich zbytnio cieszyła bo kiedyś mi sie za to od kogoś w końcu dostanie :-? Ona zaczyna z dnia na dzień coraz bardziej próbować co może, na ile ma siły... mała spryciara
×
×
  • Create New...