-
Posts
391 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by banjo
-
Ale fajowe :lol: a kot niesamowity :P
-
Grześ!!! to będzie mój pierwszy mąż aż taka stara nie jestem :lol: pieska teraz mam w domku jednego (bulka mojej siostry) ale niedługo mam nadzieję mieć swojego psiaczka (męża też- jednego) :D :wink: Ewaka Dzięki za namiar na pewno się odezwe i zobaczymy co się uda zrobić
-
Najgorsze jest to przypominanie sobie na każdym kroku że byliśmy razem, ale ja już zaczynam sie czasami uśmiechać przypominając sobie różne sytuacje i miejsca. Jest ciężko ale pamiętaj, że jeszcze jesteście razem i że Misiu rozumie co się dzieje. Gizmo przez 2 ostatnie dni nie opuszczał mnie na krok. Psiaki takie rzeczy wiedzą i mam wrażenie, że próbują nas pocieszać. Jak nadejdzie ten moment to pamiętaj żeby w miare spokojnie do niego mówić to pomoże i Tobie i jemu. (od razu pozbieraj wszystko co ci przypomina pieska w jedno miejsce bo będzie Ci ciężko na początku) POWODZENIA ucałuj psiaka. Jeśli chcesz to napisz do mnie na banjo@long.pl mogę Ci podać telefon do siebie.
-
o rety dlaczego z dobrymi ludźmi tak się dzieje? Rotti wszystko będzie ok zobaczysz trzymaj się i wracaj szybciutko do zdrowia i do nas na dogomanię.
-
Za 10 minut mija tydzień jak nie ma Gizma :cry:
-
To może i mi podsuniecie pomysł co gdzie i jak. W sierpniu moja siostrzyczka chce mi kupić malamutka (jako prezent ślubny :wink: ). Bardzo bym chciała suczkę biegającą wystawową z dobrej hodowli w okolicach Warszawy. Powiedzcie jak poznać u szczeniaczka że będzie np miał niezbyt ciemny pyszczek? Doradzcie co mam sprawdzić żeby wszystko było oki o co pytać (wiem że trochę o tym juz gdzieś było ale chodzi mi o takie najbardziej konkretne rzeczy). Miałam już kilka piesków różnych ras i wiem że pora na malamuta. A ponieważ mija tydzień od momentu jak odszedł mój piesek to najlepszy moment żeby sie rozejrzeć (żeby trochę zapomnieć). Ile teraz może kosztować rodowodowy malamut? POMÓŻCIE :) (możecie wysyłać info na banjo@long.pl).
-
Ina łzy to ja nie wiem skąd mi się biorą bo tyle to chyba nie można ich mieć. Nie martw się wszystko będzie dobrze dasz sobie radę jak do tego dojdzie . Teraz przytulaj psinkę i całuj później te wspomnienia pomagają. Ja pocieszam się tym że Gizmo już jest spokojny nie cierpi i cieszę się, że był z nami te 9 lat. Piesek nie chce zebyś z jego powodu była smutna na pewno woli żebyś się cieszyła ze byliście razem. Uśmiechnij się wszystko będzie dobrze
-
INA wiem co czujesz dzis mija tydzień jak odszedł Gizmo. Nie umiem sobie jeszcze poradzić. Gizmo też był chory i też liczyliśmy na jakiś cud ale było coraz gorzej. Podjęcie decyzji o zakończeniu jego męczarni było koszmarem (nie wiedziałam że to tyle trwa u weta). Byłam z nim dopóki nie usnął. Pamiętaj o jednym, że zwierzakowi można ulżyć on jest za to bardzo wdzięczny (widziałam to w oczkach mojej psinki). Nie trzeba się smucić trzeba się cieszyc że piesek był z nami i że go kochaliśmy i robiliśmy dla niego wszystko co najlepsze. Pamiętaj o tym że robisz dla niego wszystko z miłości i on to wie nawet jak się zdecydujesz na ten ostatni krok pies będzie ci za to wdzięczny. Trzymaj się (jakby co jestem tu i jakoś spróbuję pomóc).
-
Jesteśmy tu nowi więc się witamy !
banjo replied to Złośnica's topic in American Staffordshire Terrier
Witamy Magdę z bulkiem :hand: -
Ja niestety nie byłam (ale była Gosia09 i mi troszkę opowiedziała że pieski fajowe) :D Eryka gratulacje!!! :thumbs: ucałuj psiaczka ode mnie w plamkę na oczku
-
a ja znam rottwailera co się nazywa Luna :D
-
Prawdopodobnie gdybym mojego Gizma wykastrowała pare lat temu to bym nie musiała się wczoraj z nim rozstać :roll:
-
Czy pies powinien gryźć w obronie właściciela?
banjo replied to mariusx's topic in American Staffordshire Terrier
Może to jest troszkę obok tematu ale napiszę. Wczoraj wieczorem musieliśmy uśpić naszego 9- letniego pieska Gizmo. Jestem strasznie zdołowana. Piesek był mały (bo to pekińczyk) ale wiedziałam że mogę na niego liczyć jakby coś sie działo (pewnie by dużo nie zdziałał ale sie zawsze starał). Wystarczyło że w żartach zaczęło się trochę krzyczec to on od razu był i pilnował. Jak przyprowadzałam nowego faceta do domu to zawsze mogłam liczyć na Gizma, że się na nim pozna. Kiedyś przyszłam z takim jednym a Gizmo nie pozwolił mu nawet koło mnie usiąść i warczał :o . Jak jednak próbował to go pies pogonił. I miał rację bo szybko się okazało że chłopak jest nieodpowiedni :-? . Jest mi bardzo smutno, że mój mały obrońca odszedł. Całe szczęście w domu jest jeszcze Emi i kotek. -
Psiak miał już operację w grudniu bo zatrzymuje mu się mocz i ma podejrzenie raka. Teraz miał mieć drugą operacje ale jest coraz gorzej i chcę się z innym weterynarzem skonsultować co dalej robić, czy to ma sens bo nie chcę pieska męczyc.
-
Witajcie Ja mam bardzo chorego 9- letniego pekińczyka. Nie wiem już co robić i chcę pójść do jakiegoś dobrego weta. Co sądzicie o przychodniach na Bemowie? I gdzie w tych okolicach poradzilibyście mi pójsć z psiakiem?
-
Czy pies powinien gryźć w obronie właściciela?
banjo replied to mariusx's topic in American Staffordshire Terrier
Ruffikuss jesteś :thumbs: gratuluje psiaka... i poczucia humoru (tym bardziej po takiej sytuacji). Na szczęście mi się coś takiego jeszcze z psem nie przytrafiło, wieć nie wiem jak zareaguje. Wystarczy jak wychodzę z bulkiem to ci, których ja bym wolała omijać omijają mnie i psa. Ale jakby co mam nadzieję, że pies mnie obroni a mi uda się go odciągnąć żebym nie wyszła na jeszcze lepszą od tych co atakują. :roll: -
:multi: :P (ale fajnie idę na zlocik)
-
Ja też chcę ja też na zlocik (ale nie mam własnego bula więc podłączę się do emi, może zabierze mnie ciotkę ze sobą) :D
-
Mnie też bardziej cieszy widok psiaka biegającego luzem niż wiecznie na smyczy. Tylko że jednak jestem za tym żeby biegały w odpowiednim miejscu (np w parku), bo co to za przyjemność wykłócać się z ludźmi i tłumaczyć że mój pies jest grzeczny i nic nie zrobi. :robot: Nie przekona się człowieka spotkanego na ulicy do zwierzat jeśli ich nie lubi, przekonać moze sie ktoś kto ma z nim wiekszy kontakt (tak było z moim facetem ale dopóki w moim domu nie pojawił się bulek to wolał nie zbliżać się do obcych psów. Teraz mu przeszło, ale wątpię że jakaś osóbka na ulicy na tyle by mi zaufała żeby panicznie bojąc sie psów nagle mojego np pogłaskała). Dlatego jednak czasami ta wstrętna smycz jest wskazana. :cry: Jeśli chodzi o to, że właściciel zna swojego psa i to on wie czy puścić go czy nie zgodzę się ale pod warunkiem, że ktoś da mi 100% pewności że każdy właściciel psa jest odpowiedzialny (przecież nie każdemu człowiekowi można zaufać a niestety różni ludzie mają zwierzęta). Zarówno właściciele psów jak i ludzie bez nich powinni być dla siebie nawzajem tolerancyjni. Weźmy czasem psa na smycz, a mam nadzieję że z czasem ludzie zaakceptują widok biegającego psiaka luzem. :P
-
Wygląda na to, że mając bulika trzeba przez to przejść. Emi też zjadła swoje mięciutkie, śliczniutkie posłanko. A gwałci pluszowego misia, który jest jej wzrostu, ale już coraz rzadziej (tym bardziej, że wywlekła z niego wnętrzości) :o Na szczęście czym starsza tym bardziej się słucha i jest coraz lepiej (ale trzeba caaały czas nad nią pracować).
-
a dziś (jak Gosi nie było w domu) kotek zwymiotował i Emi TO zjadła :eek:
-
U mnie w domciu to jest tak: pies Gizmo goni kota i nie daje sobie włazić na głowę. Suczka Emi chce koniecznie byc blisko Gizma ale on staruszek ją też goni. Kotka bawi się z Emi ale czasami jej pysk podrapie i zaczyna sie codzienna wojna. Kotka ludzi nie lubi tylko mnie i mojego faceta kocha. Odkąd jest Emi to zrobiła się w stosunku do mnie wieeelką przytulanką i nie opuszcza mnie na krok i jest o psy zazdrosna. Ale tak na serio to wszystkie moje zwierzaki byłyby bez siebie nawzajem nieszcześliwe i też niestety współpracują ze sobą jak nas nie ma w domu. Psy i koty w domu razem to coś fajowego i słodziutkiego.
-
Śliczna jubilatko wszystkiego najlepszego i dużo machania ogonkiem ze szczęścia :new-bday: :popcorn:
-
Dzięki że tak miło nas nowych witacie, przy okazji witaj Magda. Na pewno stąd szybko nie ucieknę :beerchug:
-
Witajcie!!! To i ja się przedstawię Jestem Banjo. Fajowo że jest takie miejsce gdzie mogę poczytać o najcudowniejszych zwierzakach czyli malamutkach i huskich. Tak jak Wadera mam nadzieję, że już niedługo (po przeprowadzce) rodzinka powiększy mi się o malamutka. Jak na razie czytam czytam i się uczę jak dobrze wychować takiego psiaka. Teraz mam dwa pieski i kotka, ale zostają w starym mieszkanku. Mam nadzieję, że doradzicie mi gdzie znaleźć malamutka dla początkującej osóbki, która liczy na wystawy i wyścigi.