-
Posts
998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iza_szumielewicz
-
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Z etapu martwienia się brakiem apetytu u Fionka przechodzę do etapu wkurzenia:angryy:. Ten pies NIE JE NIC. Wczoraj nie zjadł absolutnie nic, dziś też odmawia jedzenia. Mam tego naprawdę dość, bo marnuję kupę jedzenia i pieniędzy i nerwów. Gdyby nie to, że niedawno był odrobaczany, w ciemno obstawiałabym własnie robale. Moze ma jakieś inne robale, których drontal nie wytłucze? sama nie wiem. Chyba zaniosę kupę do badania. Naprawdę, tracę już cierpliwość. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Daję mu 2 razy dziennie i karnie odstawiam michę, jak nie je, a nie je nigdy. Niestety, łamię się i daję mu z ręki lub rzucam. jak złapie smak - ok, jak nie, to chowam michę na amen. Co do menu... Hm (tu pewnei posypie się krytyka;)): - śniadanie - szynka gotowana lub mielona wolowina na tatar - obiado/kolacja - ciepłe mięcho gotowane, ale bez warzyw, bo tych Fionek NIE TOLERUJE!!!!!:crazyeye: jak wyczuje, że w misce są warzywa, nawet tyłkiem nie spojrzy. Koło michy z woda cały czas jednak stoi micha z suchym ROYALEM. Też nie tyka. Czasem pod wieczór, jak mu rzucam po 1 kulce, to załapie smak i zje z 2 garstki. Ale ani kulki więcej. Dziś wzięłam się na sposób i jak nie chciał gotowanego, to dałam mu kość wołową bez obierania mięsa, i ją chętnie opędzlował i miał jeszcze radochę. Ale musze przyznać, że z tym jedzeniem jest arcykłopotliwy.:mad: No, nie moge wytrzymać, żeby mu czegoś nie podstawić z ręki, bo jest chudy jak wiór. Wszędzie gnaty sterczą. Gdyby nie to futro, to pewnie jakiś sąsiad zadzwoniłby na policję, że psa głodzę:cool3:. O co chodzi? Nie mam pojęcia. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Erko, to 0,5 kg to był jaqkiś incydent. dalej jest megaproblem z jedzeniem, ale nie chce sie tu powtarzać. ten pies po prostu nie lubi jeść. nic inneog nie przychodiz mi do głowy. je tylko tyle, zeby przezyć, a nie, żebny się najeśc. Może to jakieś nalecialosci z okresu bezdomnosci. Chętnie dowiedizałabym się, ile jadł w azylu. czy ktoś to w ogóle obserwował. jak duża była micha? i czy to fionek ją konsumował czy tez inne psy. No i to zdjecie. naprawdę bardzo ważne. Kto z was je ma? -
Olu, obojętnie ile wydasz na leki i ile nocy nie prześpisz - nie ma się co łudzić - jesteś skazana na huśtawkę. Będą okresy lepsze (u małego wyraźnei lepiej bylo wiosną i latem, a zdecydowanie najgorzej w czasie jesiennych rpzymrozków i zimą), ale one z czasem będą coraz krótsze. Dominowac będiz ekaszel. Kaszel, KASZEL, KASZEL!!!!!!!!!! Wiem, zę to okropne, ale tak jest. I nie piszę teog, zeby cie przerazić, zneichęcić, doprowadizć do łez, tylko po to, zeby cię oswoic, znieczulić, uspokoić. Tak po prostu już będize. Twoja miłość i opieka na pewno powodują, że pies chce żyć i jest szczęśliwy mimo sowjeog cierpnienia. Podziwiam cię i trzymam kciuki za wytrwałość!
-
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Fionek wariował dziś mocno z sunią z sąsiedztwa. Za czorta nie dalo się go opanować mimo smyczy. I chyba nadwerężył tę złamaną łapę. Dość mocno kuleje i wyraźnie ją odciąża.:shake: Na 10 kwietnia na 10.30 jestem umówiona z doskonałym ortopedą na SGGW. Bardzo proszę o przysłanie mi PILNIE rtg i opisu zabiegu wykonanego w listopadzie. To naprawdę bardzo ważne!!!!! Poza tym jest bardzo fajowy!!!!:loveu::loveu::loveu: No ale ta łapa mnie martwi.... -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Fionek vel Fion vel Fenek (a w sytuacjach spornych "Fenol":evil_lol:) zjadł wczoraj na jednym posiedzeniu 0,5 kg wołowiny. Dziś na śniadanie wrąbał szyneczkę. Może więc mamy już za sobą kłopociki jedzeniowe, co? Rano na spacerze maiłyśmy "zlot czarownic". Spotkałam Asher z psami i Asiuniap z jej psiakiem. Wszystkie ładnie się bawiły. Fionek jest niezwykle łagodny, ale widzę, że zaczyna pokazywać charakterek. Jest ewidentnie zazdrosny o dziecko. Kiedy przytulam się do Weroniki, wchodzi między nas i domaga się pieszczot. Cwaniak!:loveu: -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Siki ok. Tylko białka sporo. To przez to zapalenie napletka. :cool3: Fionek bardzo lubi gryzaki ze ścięgien. To jedyna rzecz, którą je bardzo chętnie. Burczy mu w brzuchu jak cholera, ale - uparciuch - nie je. Jak schudnie do 8 kg, to może mu się wreszcie zachce:evil_lol:. Wszystko ok. -
Potwornie Okaleczony Psiak... W NOWYM DOMU!
iza_szumielewicz replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
cepik już w domku przeiceż:lol: -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Też mam doświadczenie z zapaleniem napletka mojego Funiora. Wet przepisał mu jakąś "zawiesinę do krowich wymion" :crazyeye:, którą musiałam wstrzykiwać i wmasowywać w jego małego wróbelka-Fuks nie protestował, podejrzewam, że Fionek też nie będzie miał obiekcji :cool3:[/quote] Dokładnie taką zawiesinę dostałam dla Fionka:lol:. Wmasowywanie mu tego ustrojstwa w fiutka brzmi hm... co najmniej perwersyjnie.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: (Padł, bidul. Niesteyt, moja Weronika, która towarzyszyła nam na spacerze i marudziła pod koniec, że ją "dupka boli" nadal aktywna). A już myślałam, że będę miała chwilę spokoju. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Rozkręca mi się, chłopak. rano zjadł resztę kurczaka, dwie garstki suchej karmy. Na spacerze obszczekał kota:crazyeye: i śmieciarza:crazyeye::crazyeye:. Byliśmy 2 h w lesie. Fion był bardzo niezadowolony, że na smyczy. Tam na razie na pewno go nie spuszczę. Musi nauczyć się posłuszeństwa. Gania za zwierzakami, a w lesie są zające i sarny. Nie chcę, zeby zrobił im krzywdę, a już w ogóle, zeby się zgubił. 5 lat temu oddałam moim koleżankom, które mieszkają pod Kampinosem do adopcji mieszańca husky'ego. Okazało się, że to diabeł wcielony. Ostatnio ponoć bił się z....dzikiem:shake:. Ma dwie rany kłute (na wylot), ale i z tego się wyliże. Nie da się go upilnować. Ma niesamowicie silny instynkt łowiecki. Czasami nawet przeskakiwał im przez ogrodzenie (teraz już nie, bo podwyższyły, ale i tak robi podkopy). Oby Fionek nie poszedł w jego ślady. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Tu macie zabawę z dalmatyńczykiem (Fionek w nowej - "okrojonej z kłaków" formie):) [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7/obraz003vv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/7282/obraz008yv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6752/obraz009uv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7391/obraz011lh9.jpg[/IMG] -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
No więc jesteśmy po wizycie weta. Finek dostał exspot na kleszcze w futro. Jako ze ma zapalenie napletka, przecyzszcozno mu siura i obcieto wokół niego, wokół odbytu i między palcami kłaki. Mam przez 10 dni płukać siura nadmanganianem potasu i smarować, a właściwie wmasowywać :crazyeye: maść. Ogólny stan zdrowia - dobry. Temperatura wręcz wymarozna - 38,6. Pobrany mocz do badania. Dziś wieczorem wyniki. Jeśli chodzi o operowaną łapę, to ma w niej znacznei mniejszą masę mięśniową i wręcz zapadający się przywodziciel uda. Charakteystycznie blisko siebie ułożone tylne nogi to własnie efekt urazu. Na starośc ponoć będize cieniutko. Zalecane długie spacery, ale w kłusie nie w galopie, no i te moje gołe podłogi oraz rzucanie zabawek to nie bardzo dobry pomysł dla Fionka. Muszę z tym uważać. Ruchomosc wszystkich kończyn prawidłowa. lekko trzeszczące stawy w przednich łapaxch. Zalecana nowa karma Royala MOBILITY. Wetka ma mi sprowadizć próbkę, żeby zobaczyć, czy Fionkowi smakuje. Ale jemu nic nie smakuje (oprócz tego wczorajszeog kurczaka z rożna), więc cudów się nie spodziewam. Fionek waży 10 kg, tzn schudł (w ksiażeczce jest zapis, ze pod koniec lutego ważył 10,45 kg). Zdaniem wetki obecnie jest za szczupły, ale nigdy - ze wzlgędu na nogi - nie powinien mieć nadwagi. Będę o tym pamiętać. Wizytę u weta Fion zniósł koncertowo!:loveu: -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Mam już umówioną wizytę. Chodzi mi głównie o preparat na kleszcze, bo tu naprawdę jest hekatomba (juz teraz są nawet na trawnikach na osiedlu - pamietajcie, że mieszkam przy lesie), a Fionek ma takie futro, że niemożliwością jest u niego cokolwiek wymacać. Cholera, a moze ja źxle widzę i nie umiem prawidłowo ocenić, na którą łapę kuleje. Już sama nie wiem:roll::roll::roll::roll: W każdym razie trochę się wystraszyłam. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Macie rację. Wiem, że macie rację. I spasuję z tymi spacerami. Z żarciem też. Trochę się wystraszyłam, nawet nie z powodu tego, że Fion ucieknie (naprawdę - nie jestem szleńcem; spuszczam go tylko w superbezpiecznych sytuacjach), a z tego powodu, że biegając luzem może sobie zrobić krzywdę. Nie chcę go tez ciągać po rentgenach, ale jutro weta poproszę, żeby obmacał te łapy. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Mam niezłą komedię. Fionka bardzo zafascynował plastikowy dalmatyńczyk Weroniki, który szczeka, jak go prowadzisz na smyczy. Fionek tak się rozszczekał, że praiwe zachrypł. Strasznie teraz dyszy. Zaniepokoiło mnie to, ze po dzisiejszych 2 długich spacerach (w sumie było 5) wieczorem Fionek okulał.... na przednią prawą nogę:crazyeye:. przednią!!!! Przecież operowana była tylna, prawda? Jak się rozchodził, to było ok, ale jestem zaniepokojona. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
14.05 - chyba zapisze tę godiznę w annałach:multi::multi::multi: Fion wpierdizelił wielką michę..... kurczaka z rożna z Tesco. wcale nie zamierzałam mu teog dać. Kupiłam sobie na obiad, ale on tak na mnie aptrzyl i machal ogonem, ze dałam mu najpierw kawalątek, a potem to juz szlo jak z płatka. oczywiscie, bez kosci i bez skóry. Ale i tak wiem, ze to fatalny obiad dla psa. Niezdrowy. No cóż. Gotowana wołowina z kasza i warzywami znów pewnie wyląduje u piesków pod blokiem..... Grunt, ze Fion najedzony. pewnie go ten długi spacer wygłodizl, a przed chwilą był koeljny (mamy chwilowo piękne slońce w Warszawie). Kupiłam mu dziś szcoztkę do długiego włosa, adresówkę i obroże p-kleszczową. Jutro wet i chemia p-kleszcozwa. Wtedy dopiero pójdizmey do lasu. -
KaLma-kielecka łaciata gazela^^ -znalazła nowy dom!:-)
iza_szumielewicz replied to Od-Nowa's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, ze Kalma już w nowym domku. Fionek tez jest już u mnie. Wszystko super, tylko nie chce jeść.... Jestem o Kalmę spokojna.... Taka piękna..... -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam napisać, ze wczoraj późnym wieczorem Fionek zobaczył jakiegoś psa przez szybę balkonową i bardzo się rozszczekał:lol:. Ma całkiem donośny glos. Sraczka na szczęście była jednorazowa. Dziś mam dzień wolny. Byliśmy z Fionkiem i Weronika na dłuuuuugim spacerze do ściany lasu. To dobry czas, bo nie ma ruchu na ulicach, nie ma też wielu psów na psacerze. Sprawdzalam posłuszeństwo na komendę. Wyszło średnio, no ale to dopiero tydzień, więc cudów się nie spodziewam. Przy znajomych psach spuszczalam Fionka ze smyczy. Oto efekty: [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/8216/obraz006vb2.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4310/obraz022eq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/9052/obraz013ve7.jpg[/IMG] -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Tak jak się spodziewałam - Fionek po surowej wołowinie miał dziś sraczkę:cool3:. No to mu zaserwpowałam dymiaca michę wolowiny, indyka, warzyw z kaszą. Potter mówiła mi, że Fionek u niej jadł dużo kaszy. a tu znów d...a. OK. odpuszczam. Chowam michę. Niech się dzieje, co chce. Fionek poznał już trzy czwarte psów z osiedla. Kilka nie przyjęło go zbyt dobrze, ale do walki nie doszło. -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Erko, wolę pójśc z torbami przez żarłocznego Fionka niz przez wyrzucanie jedzenia.:evil_lol: -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Wiem, Eruane. Wiem. Tylko że mi teraz tak ciężko:placz: -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
No dobra. Micha ze zmieloną wolowiną zjedzona. To największy (czytaj: 30 dkg) posiłek Fionka od 4 dni. A i tak nie zjadł sam, tylko z ręki. A ile używania mają na Fionku bezodmne psy! Codziennie trafia do nich micha z rzeczami, których Fionek nie chciał. Ale przynajmniej już wiem, że surowa wołowina na nim robi wrażenie. Za często też nie można jej dawać. Wiem to po Małym. Miewał rozwolnienia. Ufff! Jeszcze tylko kąpiel dziecka, mleko, mycie zębów i spacer z Fionem, i kolejny dzień z głowy. -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Tu z Weroniką, kiedy maiła 11 miesiecy (półtora miesiąca później dziabnął ją w twarz): [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5885/obraz155km9.jpg[/IMG] [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/7412/obraz159kf4.jpg[/IMG] Powiem szczerze - chwilowo odczuwam straszliwy smutek. Tęsknię za malukim potwornie, cały czas czuję jego zapach, strukturę jego sierści, widzę go w każdym miejscu, które obsikuje Fionek. A z drugiej strony, chciałabym, zeby Fionek był ze mną szczęśliwy. Niestety, mimo że chodzi za mną krok w krok, na razie czuję, że szczęśliwy nie jest. Ja wiem, że musi się przyzwyczaić. i ja też. Ale teraz jest ciężko. Bardzo cięzko. -
zapaść tchawicza - czy operacja pomoże?
iza_szumielewicz replied to iza_szumielewicz's topic in Laryngologia
Teraz, kiedy juz potrafię sama wstawiać zdjęcia, pokaże Wam jeszcze kilka fotek Malutkiego. Na początek te z września 2007. Wtedy już zaczęły się problemy ze zdrowiem na całego, a mimo to był pogodny (tak go kocham:placz::placz::placz:): [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2820/obraz071ka8.jpg[/IMG] "Tarzinkanie" w piaskownicy. Malutki uwielbiał się "tarzinkać" [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2226/obraz074kf1.jpg[/IMG] -
Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)
iza_szumielewicz replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Aha! W najbliższy piątek idziemy do weta zabezpieczyć Fionka przed kleszczami. W Lesie Kabackim jest ich multum. Jeszcze tam z nim nie byłam. Na razie zataczamy coraz szersze kręgi. Doszliśmy do pola (pierwszy etap - wokół domu, potem wokół pół osiedla, potem - wokół całego osiedla, potem - wokół pola, teraz czas na las). Nie wyobrażam sobie, że w tym futrze kiedykolwiek znajdę kleszcza. Musimy się zabezpieczyć i płynem i obrożą.