Jump to content
Dogomania

ASTANIA

Members
  • Posts

    226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ASTANIA

  1. Od 2 tygodni na sekcje pastuchów przychodzi młody chłopak z 4 miesięcznym PONem. Piesek ma trzy czwarte ogona ( taki się urodził) i wygląda super. :D Ale niestety nie każdy pies z uszami czy ogonem będzie tak kozacko wyglądał. No cóż ja akurat z tego powodu, że nie można wystawiać amstaffów w Czechach z ciętym uchem rasy nie zmienię. Nawet jeśli te przepisy wejdą kiedyś do Polski to i tak moja miłością są i będą amstaffy i zostaną takie jak się urodzą choć wolę cięte ucho. Amen :D :D :D
  2. A ja myślę, ze każdy powinien mieć prawo wyboru :roll:
  3. Przypominam, że zgłoszenia na wystawę warszawską przyjmowane są tylko do końca lutego. :lol: Eryka z kąt jesteś, bo jeśli z Warszawy to zapraszam w każdy poniedziałek na sekcję terrierów typu bull w oddziale warszawskim ul. Bagatela 10 lokal nr 19 od godziny 17.30 do ~ 19. Oczywiście zabierz ze sobą bulka to wytłumaczę Ci jak go pokazywać. Jest jeszcze trochę czasu do wystawy więc będziesz mogła potrenować.
  4. Dla mnie najbliższą wystawą są Katowice, ale wcale nie jestem pewna, że pojadę bo oczywiście jest zmiana sędziego. :evil: A Warszawkę tradycyjnie mam w planach to pewnie się spotkamy. :hand:
  5. Niestety nie mamy wpływu na te przepisy. :evil: Czyli w Czechach od 1 03 '04 wystawiane będą psy z nie ciętym uchem ale z ciętym ogonem bez względu na wiek. :stupid: A ja myślałam, że prawo nie działa wstecz. Tak na marginesie to sobie teraz co poniektórzy poszaleją . Ciekawe ile będą mieli psów na wystawach i jaki będzie ich poziom. :roll:
  6. Kurcze co by nie napisać to jest źle. Ręce opadają.
  7. Ja też słyszałam, że chodzi tu o pity. Co do sterylizacji czy kastracji to mając w domu 4 wysterylizowane psy nie mam żadnych kłopotów. Po tym zabiegu mam wrażenie jak by niektóre wręcz odmłodniały. Muszę tylko pilnować towarzystwa aby się nie obżerały za bardzo bo jak mi wiadomo to po sterylizacji psiaki przybierają na wadze a nie dostają grzyba :roll: .
  8. Ja też uważam, że wyglądają super z długimi ogonami angielskie i amerykańskie cockery. :D Ale nie wszystkie psiaki tak je noszą jak one. W innych rasach ogony zawijają się w precel i nie jest to ładny widok. :roll:
  9. Buldog nie zgodzę się z Tobą, że AST z nie kopiowanym uchem wygląda lepiej niż z kopiowanym. Kopiowane ucho nadaje głowie bardziej szlachetny wygląd ( oczywiście jak jest dobrze obcięte), czasami daje też złudzenie że szyja psa jest dłuższa co jest nie bez znaczenia. W całości pies wydaje bardziej elegancki. Ale nie o tym chciałam napisać. :lol: Tak mnie ten wczorajszy list nakręcił, że postanowiłam nie obcinać uszu ostatniemu szczeniakowi którego mam jeszcze w domu bo może go sobie zostawię w hodowli. Glut ma w tej chwili 14 tygodni jest bardzo ładny, świetnie się rusza wszyscy się nim wczoraj zachwycali w ZK, tylko niestety ma duże mięsiste ucho. Co prawda trzyma je jak na razie ok. ale co będzie gdy zacznie zmieniać zęby tego nie wiem. Może nie będzie to nie obcinanie takie straszne tylko martwi mnie jeszcze jedna rzecz, a mianowicie jak nasi kochani rodzimi sędziowie będą oceniać uszaste amstaffy bo jak do tej pory to niezbyt dobrze im to wychodziło. :roll:
  10. Dość ciekawe te przepisy biorąc pod uwagę fakt, że we Francji jest sporo czynnych hodowli AST. Pisuje do mnie Niemiec który wyprowadził się ze swojej ojczyzny i mieszka właśnie we Francji i oczywiście hoduje amstaffy. Więc jak się to ma do tych oprzepisów :o
  11. On ma takie przesiania rudy włos pomieszany z czarnym, ale nie jest to podpalanie . Bardzo często psy o czerwonym umaszczeniu maja takie przesiania i mówi się o nich że są śniade.
  12. Nie wiem czy chodzi o podnoszenie poziomu czy o utrudnianie wszystkiego. Nikt nie wie jak hodować psy aby ich uszu były malutkie i dobrze ułożone, bo nikt tego wcześniej nie robił. Bardzo bym chciała aby w mojej hodowli rodziły się tylko takie szczeniaczki, ale by było super. Tylko w praktyce jest inaczej. Podam kilka przykładów z którymi już się spotkałam. Ostatnio nie wszyscy tną ogony i tak widuje się rotki z zakręconymi jak prosiaki ogonami, a potem te same psy mają piękne proste ogonki noszone jak szabelka. Podobnie z uszami u różnych ras nie chcą stać to przeciąga się jakieś żyłki pod skórą, ogonki się stawia (np. u foksa) albo prostuje. Po co obcinać psom wilcze pazury, tak się urodziły niech tak zostaną, po co pudlom fryzury lub po co inne psy się trymuje czyż nie jest to zbędny nie potrzebny zabieg – zwykłe męczenie. Takich „po co” można by tu wiele przytaczać. Psów rasowych czyli rodowodowych jest stosunkowo mało w porównaniu z psami nie rasowymi. Najłatwiej jest przyczepić się do tego co jest policzone, sklasyfikowane czyli sprawdzalne. Szkoda, że ci co wymyślają takie przepisy nie zajmą się ludźmi którzy produkują psy nie rasowe bez żadnej kontroli, nie zapewnią biednym psiakom gnijącym w schroniskach dobrych domów A przecież psów takich jest owiele wiele więcej niż rasowców które to czy owo mają obcięte. Właśnie przyszła odpowiedź z Czech na moje pytania. Czesi to jednak rąbnięty naród ale wymyślili sobie ochronę zwierząt kretyni No i co uszu nie wolno ciąć a ogony tak.. Chlastanie ogonów na żywca małym szczeniakom to jest dopiero humanitarne, co by nie mówić uszy tnie się jednak pod narkozą i jak szczeniak się obudzi to nie jęczy z bólu. Ciekawe ile amstaffów będzie wystawianych teraz w Czechach. Te co znam to mają wszystkie cięte uszy. A może to i dobrze bo Czesi zaczną teraz wystawiać u nas to i poziom ASTów się polepszy bo ostatnio to jest bardzo marny. :cry:
  13. Marku napisałeś chyba wszystko co chciałam sama napisać. Czesi są jednak porąbani i to ostro. Dostałam odpowiedź od znajomego na moje pytania No i co uszu nie wolno ciąć a ogony tak. Gdzie tu jest sens i logika. Chlastanie ogonów na żywca małym szczeniakom to jest dopiero humanitarne, co by nie mówić uszy tnie się jednak pod narkozą i jak szczeniak się obudzi to nie jęczy z bólu.
  14. Tak już wysłałam do nich maila może odpowiedzą na jakich to jest zasadach. Dam znać jak odpiszą
  15. Sobol Tobie jest łatwo tak powiedzieć, bo masz rasę nie uznawaną przez FCI a więc psa którego nie wystawiasz. Wszystko jest ok. ja też myślę aby już nie ciąć ASTom uszu ale co zrobić gdy szczeniak ma uszy jak wielkie grube naleśnik i nosi je jak chce i zaczynają się robić na zgięciach małe ranki. Pomijam fakt, że takie uszy psują wygląd całej głowy :roll:
  16. Dzisiaj dostałam takiego maila od znajomych z Czech Myślę, ze ten zakaz dotyczy wszystkie rasy a nie tylko AST. Jeśli Wasze psy mają kopiowane uszy to lepiej sprawdźcie czy możecie pojechać do Czech, ciekawe czy ten przepis dotyczy także ogonów.
  17. Wiadomość dla tych co wybierają się do Czech na wystawy z amstaffami nie macie po co jechać jeśli Wasze psy maja cięte uszy. Dzisiaj dostałam takiego maila. Ciekawe czy dotycz ten zakaz tylko AST czy też inne rasy
  18. Wykonanie tatoo w uchu jest dość proste, jest gładka równa powierzchnia i nie trzeba tak jak w pachwinie naciągać skóry. Niestety tatoo wykonany maszynką podłużną dość często bywa nie czytelny. Przyczyn jest wiele : źle odtłuszczona skóra, za słabo zaciśnięta maszynka na skórze, źle wtarty tusz w skórę przed i po tatuażu, tępe pręty numerków. Myślę, że w przypadku Twojego psa to mogło być podwójne nabicie tatuażu ( pierwszy raz było za lekko to poprawiono mocniej drugi raz) dlatego jest on zbitą masą kropek. Gdyby ten tratoo był w pachwinie no to można by powiedzieć, że źle został złapany fałd skóry. Dlatego uważam, że tatuaże robione pisakiem są o wiele lepsze choć może nie tak ładne. Robiąc tatoo pisakiem od razu się wyciera tatuaż i widać co jest wytatuowane, jeśli coś jest nie dość widoczne od razu można to poprawić. Niestety w przypadku maszynki podłużnej efekt tatuowania widać dopiero po kilku dniach no i oczywiście nic nie można poprawić. Pozdrawiam i życzę miłego dnia :D :D :D
  19. A jaką maszynką? Podłużna daje napis kropkowany, a pisakowa tak jak byś napisał flamastrem.
  20. Witam wszystkich jestem osobą uprawnioną przez ZK do tatuażu szczeniąt. Może wyjaśnię kilka pytań odnośnie tatuowania. Szczenięta można wytatuować dopiero gdy mają skończone 6 tygodni. Najczęściej tatuaże i przegląd robione są tego samego dnia przez tę sama osobę. Oczywiście nie upoważnia to hodowcę do natychmiastowego sprzedawania szczeniaków w dużej mierze zależy to od jego uczciwości, a na to nikt właściwie nie ma wpływu. Spotkałam się z takimi praktykami, ze ”hodowca” sprzedawał szczeniaki jeszcze przed tatuażem, a w dniu tatuowania i przeglądu przyjeżdżali właściciele ze swoimi pieskami. Na szczęście takich cwaniaków jest mało. W warszawskim oddziale zaostrzono przepisy dotyczące tatuażu szczeniąt – numery wydawane są osobie uprawnionej do tatuażu dopiero wtedy gdy hodowca złoży w biurze: kartę krycia i kartę miotu, opłaci przegląd i metryki. Co do samego tatuażu używane są dwa rodzaje maszynek : pisakowa lub jak kto woli piórkowa i tatuownice podłużne w które trzeba wkładać cyferki. Jeśli chodzi o maszynki piórkowe są one o wiele lepsze od maszynek podłużnych. Choć cyferki nie są tak idealnie równiutkie jak z tej drugiej ale za to doskonale czytelne. Robiąc przeglądy wielokrotnie spotkałam się z nie czytelnymi tatuażami po maszynce podłużnej czego nie mogę powiedzieć o tatuażach wykonanych maszynką pisakową. Strona techniczna - igły jakie są używane w maszynce pisakowej ( od 5 do 7 cieniutkich zlutowanych razem igiełek) są o wiele ostrzejsze od gotowych już cyferek do maszynek płaskich. Gdzie średnica pręcika który wbija się w skórę jest zbliżona do igły lekarskiej nr.9-10, przy czym pręcik jest pełen w środku. Ja u siebie w domu mam 7 psów które były tatuowane maszynka płaską, 6 z nich ma czarne tatuaże, ale nie wszystkie można odczytać, 1 tatoo zielony którego kompletnie nie widać. W Warszawie jest kilkanaście osób uprawnionych do tatuowania lecz tylko kilka ma tatuownice pisakowe. Hodowcy więc mają wolny wybór czym chcą aby były wytatuowane ich szczeniaki tym bardziej, że płacą za tatuaże. Jeśli mogę coś doradzić to dla szczeniąt które mają jasną skórę używajcie czarnego tuszu, natomiast dla takich szczeniaczków u których pachwiny są czarne lepiej używać tuszu zielonego jest on lepiej widoczny. Pamiętajcie, też o tym że tatoo z czasem niestety trochę się wyciera, wiedzą o tym osoby które same posiadają tatuaże. Pozdrawiam
  21. A skąd Gosiu przyszło Ci to do głowy? :o Nie jest ciemno rudy z białymi znaczeniami.
  22. Nie oglądałam tego programu ale przyniósł on zamierzony efekt. W zeszłym tygodniu przyjechali do mnie znajomi ze Śląska z dwoma młodymi amstaffami. Ponieważ suczka miała jakieś uczulenie pojechaliśmy do przychodni 4 łapy na Woli. Ja przy okazji też zabrałam ze sobą jedną ze swoich suk. Siedzieliśmy grzecznie w poczekalni nas troje i trzy asty. No i zaczęło się .. ja się boje to takie ostre psy, psy do walk , ja widziałam ja oglądałam itp. Nie istotne było, że nasze psiaki siedziały grzecznie nie zwracając na inne psy najmniejszej uwagi. Program w telewizji, oraz dość zaskakująca wypowiedź, w innym programie jednego ze znanych warszawskich hodowców .”..że amstaffy są to psy do walk” zrobiło swoje. Nie spotkałam się wcześniej z taką wrogością do tej rasy.
  23. Właśnie przed chwilą zadzwoniła do mnie właścicielka hodowli. Chciała podziękować za to, że się za nimi wstawiłam. Ja również dziękuje tym wszystkim którzy myślą rozsądnie i potrafią kojarzyć fakty. Właścicielka hodowli wyjaśniła mi również jak przebiegała jej rozmowa z Kaziem i jak pięknie Kazio to po przekręcał na forum. Szkoda tylko, ze nie napisał że dostała namiary na szkoleniowca który ma praktykę w układaniu trudnych psów. Nie będę tego komentować bo nie warto. Mam tylko nadzieję, że właściciele hodowli sami wam to jeszcze wyjaśnią. :roll:
  24. Drogi Kaziku w przeciwieństwie do Ciebie ja nie mam kłopotów wychowawczych ze swoimi psami. A większość osób która kupiła w mojej hodowli szczeniaki utrzymuje ze mną ścisły kontakt. Osoby te zawsze mogą liczyć na moją pomoc gdy mają problemy ze swoimi psiakami i źle na tym nie wychodzą. Ty jak widać nie potrzebowałeś porad hodowcy a teraz masz pretensje do kogo i o co i z jakiej racji. Jako hodowca będę bronić drugiego hodowcy mimo, że nie jest on moim dobrym znajomym jak twierdzisz. Ale byłam u niego w domu i widziałam jak zachowują się jego psy i byłabym zwykłą świnią gdybym tego nie napisała . Nie wiem w jakim celu zwracasz się na forum. Po co ta cała farsa z szukaniem innych właścicieli, czemu ma to służyć, co chcesz tym udowodnić. Myślę że dalsze pisanie na ten temat nie ma sensu bo i tak nie zmieni to Twojego zdania na temat hodowli w której kupiłeś bulla, szkoda tylko tego psiaka ba chyba o niego tu chodzi a może o Twoje 1500.
  25. Pewnie znowu mi się oberwie jak ostatnio bo co ja tam mogę wiedzieć, tylko się czepiam i wymądrzam. Naprawdę strach się tu odezwać jeśli napisze się prawdę to zaraz komuś to nie w smak. Przerażające jest to, że najbardziej popularne a zarazem bezpieczne są odpowiedzi typu bla bal ecie pecie, parę fioletowych flaszek itp. Śmieszne jest to, że większość osób które tutaj piszą są bardzo młode, psy mają „pięć minut” a uważają się za wielkich znawców. Szkoda tylko, że owe osoby w wielu przypadkach w rzeczywistości nie mają nic do powiedzenia i pokazania. Buldog i Dag cieszę się że jesteście na forum i ”robicie porządki”, mam nadzieję, że swoimi ostrymi wypowiedziami nie narobiłam zbytniego zamieszania. Jeśli tak to przepraszam ale nerwy czasami mnie ponoszą jak czytam wypowiedzi niektórych szanownych tu piszących. Jeśli uznacie, że piszę głupoty to proszę mnie za to zganić przyjmę to z pokorą. :wink:
×
×
  • Create New...