Jump to content
Dogomania

Faro

Members
  • Posts

    1489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Faro

  1. Dlaczego ??? "ognisko zakażenie" zawsze jest bardzo przyjemne (choć czasami może troche opluć/oślinić :razz: )
  2. To nieuleczalna choroba, choruje sie na nia dozywotnio (ale nie umiera:evil_lol: ) Jeśli kogos dopadnie to "przepadł z kretesem" :razz: :razz:
  3. Noooo , w końcu mam spowrotem łącznośc z dogomanią - od wczoraj nie miałam łaczności z "dogo" :angryy: i dopiero teraz tu mogłam wejść i obejrzeć zdjęcia Pelusia . Mosii cos kombinuje ???? czyżby pierwsze objawy bokserowirozy ??? To bardzo zakaźna choroba :evil_lol: (ale bardzo miło sie na nia"choruje" :multi: :multi:
  4. pomoże, pomoże ;)
  5. To nie jest tak prosto - kazda narkoza mniej lub wiecej obciąża organizm, trzeba rozważyć wszystkie "koszty" i "korzyści" dla Oskarka i podąć decyzję . Szczerze mówiąc ja tez zastanawiałam sie czy tomografia ma sens - jesli lekarze uważaja, że potwierdzi ona tylko to co oni juz wiedzą a jest to zawsze dodatkowe obciązenie organizmu Oskarka. Oskarek musi mieć z pewnoscia stałą , systematyczna opieke lekarską u bardzo dobrego lekarza i taki lekarz prowadzący i znajacy Oskarka - pewinien zadecydować co jest najkorzystniejsze dla jego pacjenta w mysl zasady "przede wszystkim nie szkodzić". Czekam na jakies konkretne informacje co do aktualnej kondycji zdrowotnej Oskarka i diagnoz
  6. No i jak człowiek moze spokojnie pracowac a nie zaglądac co chwile czy są juz nowe wieści :razz:
  7. a o sznaucerka pytałam z czystej ciekawości.
  8. ja nic nie wymysliłam tylko coś "wyszpiegowałam" - własnie pisałam o tym Mosii
  9. Monika - Ksara czeka na telefon a ja potem na informacje co wymyslicie (bo nie zasnę chyba dzis ) - dobrze , ze ma choc wole życia .
  10. Wyjatek - a jakiego sznaucera maja rodzice ? Miniaturke czy olbrzyma ?
  11. Ale wiadomosć z rana...... Daj znać czy wizyta dojdzie do skutku - jesli będzie pewna na 100% to zawiadomcie hotel, że tam jutro bedziecie, bo dobrze by było by osoba - szkoleniowiec pracujący z Pele miał czas i mógł jak najwiecej o nim powiedzieć.
  12. Moniko - mała boksia w wieku 7-8 tygodni powina wazyć ok.4,5 kg (drobna boksia) Dlatego wczoraj tak dopytywałam sie przez telefon czy ona na pewno wazy 2,200. Pocieszę Cię, ze maluchy bardzo szybko tracą na wadze, ale i przybieraja. Kontroluj jej wagę na bieżąco - ważne by systematycznie przybierała - po trochu, ale systematycznie. Karm ja tak jak juz pisałam po trochu , ale z 5 razy dziennie, by nie obciążąć jej "zasuszonego" brzuszka. po jedzeniu nie pozwalaj jej szaleć - tylko "odpoczynek na sadełko" Jesli bedziesz miała jakies watpliwości co do opieki to pisz pw - jesli ja nie będę potrafiła Ci doradzić, to popytam zaprzyjaźnionych, doświadczonych "bokseromaniaków" - choc tak mogę Wam pomóc na odległość.
  13. Ja juz wypowiadałam sie na temat tej Pani - jej determinacja jakos nie zmienia mojej opinii o niej. Choc w koncu Wadowice blisko Krakowe, jesli Pani znów sie odezwie zaproponujcie ewentualną kontrolę warunkoów na miejscu i powiedzcie, że dom , który adoptuje pelego, jako psa trudnego bedzie podlegał okresowej kontroli poadopcyjnej co będzie zastrzeżone w umowie adopcyjnej - ciekawe jak zareaguje. Pele to pies z problemami i po przejściach , a dla mnie ta osoba zbyt szybko i szuka nowego psa , liczac "na zimno" dni, do uspienia posiadanego.:shake: :shake: :shake: po prostu nie podoba mi się. Pele nie moze trafic w "watpliwe ręce" aaa.Zapytajcie jeszcze gdzie pójdzie z Pele na szkolenie , bo w Wadowicach nie ma takiej mozliwości. Zapytajcie też jakie ma doświadczenia z bokserami, bo to pies dla kogoś kto zna tę rasę, czy w domu sa dzieci , bo dla bezpieczeństwa - nie powinny być bądź co bądź Pele ma w przeszłości pogryzienie domownika.... No i podstawa, pele może NIE NAUCZYC SIE OD RAZU CZYSTOŚCI, CO ZROBI JAK BEDZIE PODSIKIWAŁ W DOMU ? (uspi, bo robi wprawdzie nie pod siebie ale w domu???? - wybaczcie, ale takie stwierdzenia przyprawiają mnie o apopleksje serca!!!!) podajcie jej link do tematu o Feniksie - czy jest na to przygotowana i podstawowe pytanie ; dlaczego Pele - jesli znacznie bliżej ?(chocby w Olkuszu) też są boksie ?
  14. I ja tu tez codziennie zaglądam.
  15. noooo, ładnie kobietki , nikt jeszcze nie podziękował Panu Mężowi za nocny kurs na dworzec PKP - ja w kazdym razie dziekuję :lol: Na zdjęciach widac jaka wole zycia ma malutka - to miłość i bliskość SWOJEGO (chocby tymczasowego) człowieka czyni cuda. (Szkoda, że takiej szansy nie dostał tez maluszek ze Śląska , moze wtedy wspólnie ze swoim człowiekiem pokonałby chorobę:shake: :shake: :shake: )
  16. :diabloti: :diabloti: - widzicie jaka siła rażenia . Mówiłam, ze przepadliscie ;) Wracaj szybciutko do zdrowia malutka .
  17. Czy przesyłka dotarła jak nalezy ??
  18. surowica jedzie pociągiem - 2.55 będzie w Poznaniu (a ja sie suszę, bo złapał mnie solidny deszcz :evil_lol: ) Widać działamy telepatycznie - tez pomyslałam o termosie ikupiłam po drodze do lecznicy tak , ze juz od p. doktora surowica "podrózowała' w termosie. Mam nadzieje, ze dojedzie w porządku . Kiwi - dzieki za namiary na surowicę
  19. Kończe pracę i jadę po tę surowice - jak ją będę mieć w lodówce w domu to pomyslę jak ją przesłac do Poznania . Moniko - zadzwonie po powrocie do domu.
  20. Po pracy pojadę po nia - tylko jak ja przesłąc może on mogli by ja wysłac na mój koszt ??? bo musza byc chyba odpowiednie warunki do jej przesłania. Monika - podaj mi na pw namiary gdzie ją przesłać
  21. Dzwoniłam do hurtowni weterynaryjnej - nie ma w zapasach i poinformowano mnie , ze już nie produkują jej więc nie mogą zamówić :shake: . Szukam dalej - moze ktos ma w jakiś zapasach.
  22. Szukam jej w Krakowie w lecznicach.
  23. Monika - jestem na miejscu w Krakowie - jeśli bedziesz cos wiedziec w/s tej surowicy to pisz ( gdzie zamówić / ile / itp) . Jesli nic nie napiszesz do 17.00 to wracając z pracy podjadę do mojej lecznicy i zapytam .
  24. Moniko - czym ja karmisz ?
×
×
  • Create New...