Jump to content
Dogomania

Faro

Members
  • Posts

    1489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Faro

  1. [quote name='morisowa']...... a co, agresywne i trudne nie zasługują na pomoc?........[/quote] morisowa : Żle zrozumiałaś moją intencję - jak najbardziej agresywne i trudne psy zasługuja na pomoc ( i sama takim pomagam) , tylko podchodzę bardzo ostroznie do wszelkich osób, które chca psa agresywnego/ trudnego. Być może po doswiadczeniach (odkupowywałam juz psa który został wydany osobie szukającej w schronisku "lwa lub tygrysa") zapala mi sie "czerwona lampka" , ale nic na to nie poradzę.
  2. A dlaczego "trudne/ agresywne" a nie "stare/ kalekie" - takie też maja bardzo małą szanse na adopcję !!!! Dlaczego owczarki/rottweilery (i ich mieszańce ) a nie zwykłe małe kundelki ??????? Ja bardzo ostrożnie podchodze do wszelkich tego typu ogłoszeń - zwłaszcza jesli sytuacji nie mozna zweryfikowac na miejscu, tylko za posrednictwem netu . Nikt nie skupuje bez powodu psów trudnych i agresywnych ! (chyba że prowadzi osrodek resocjalizacyjny dla takich psów, ale wtedy byłby to znany z pewnościa ośrodek !)
  3. Tylko nie niemieckie strony - tam zupełnie stracicie/ stracimy go z oczu a to zawsze pies po przejściach , pies "pod szczególnym nadzorem". Tu w razie jakis problemów można wspomóc włascicieli (choćby przy pomocy szkoleniowca , który zna Pelego) , tam może grozić psu to przed czym go uratowliśmy !!!! Trzeba szukać tu - a najpierw rozpowszechnić jego historie w środowisku psiarzy , w przypadku Pelego pośpiech jest złym doradcą, on musi trafić w PEWNE ręce .
  4. :multi: Mój pierwszy boksiu miał na imie Oskar i myślę, że jest to szczęśliwe imię , boksiu żył u nas ponad 11 lat , był kochany i............ skutecznie (jak widać na mojej osobie) posiał wirus bokserowirozy :evil_lol: :evil_lol: Z pewnościa to imie i białaskowi przyniesie szczęście :loveu:
  5. Spokojnie - nabierze ciałka, a jeszcze jak pospi na takich podusiach to i sadełko z pewnościa bedzie rosło jak trzeba :lol: Dzięki Wam jest juz bezpieczny.
  6. I Cezar nie jest zazdrosny :crazyeye: :crazyeye: , ale z niego śpioch.;)
  7. anielica - sprawdźcie obie rodziny, bo może obie okazą sie "godne boksia", wtedy inna sierotka ma szansę skorzystać z "namiarów";)
  8. Domyślam sie, ze jest to ten alergiczny białasek z Sopotu ? Kolejne boksio-życie uratowane. Jest młody - dojdzie do siebie i wyjdzie "na prostą" tylko potrzebuje czasu i czułej , troskliwej opieki, której mu teraz nie braknie. jeszcze beda z niego lu............ (ups) BOKSERY :multi: :multi: Wielkie podziękowania dla Was:calus:
  9. Witaj mariee na dogo:multi:
  10. "...... Jeżeli się zgodzą, to weźmie boksia do siebie na parę tygodni....." Wydaje mi sie, ze schroniska nie są informowane, że ktoś daje psiakowi "domek tymczasowy" - on nie może potem wracać do schroniska, tego nie mozna biedakowi zrobić by go oddac znów do schroniska !! Z domku tymczasowego psiak idzie do domku stalego jak go znajdzie a schronisko nie ma w tym juz swojego udziału (więc co ich obchodzi, ze idzie najpierw do tymczsowego domku?)
  11. No cóz Buba to juz stateczna "pani bokserowa" (jesli bokser wogóle kiedykolwiek może byc stateczny:evil_lol: ) a Cezarkowi wciąz jeszcze zaloty w łepetynce :roll: to go kobietka czasami musi "sprowadzic na ziemię" :razz: a tak wogóle to :buzi: :buzi: :buzi: dla całej Waszej trójki
  12. Ale sie cieszę !!!! Kolejny "beznadziejny przypadek boksia " URATOWANY! (a może taki tytuł artykuliku : " W trzy tygodnie po wyroku ([I]czyli druga strona medalu zwanego psią agresją) -[/I] jak sie Wam podoba [I];)[/I]
  13. Anielica-masz chyba jakąś wiadomość na GG lub pw od mariee z bokser-forum ( mariee jest tu [URL="http://www.forum.boksery.pl"]www.forum.boksery.pl[/URL] - i czeka na kontakt )
  14. Anielica - czy mozesz uzyskać więcej informacji na jego temat - szczególnie wiek , bo wygląda na młodego (a takim łatwiej znaleźć domek) , od kiedy w schroniski, jakie są relacje z innymi psami/kotami - im więcej danych o nim tym większa szansa dla biedaka.
  15. Umieściłam go na forum-boksery
  16. Mysle, ze najwieksze szanse miałaby na SGGW (zaplecze, specjaliści) - tylko , ze to Warszawa, blizej chyba jest Wrocław - tez silny osrodek medycyny weterynaryjnej (na AR).
  17. ZU - Martwię się, ze raczej nie - głodówką mógł zastrajkować, ale ta biegunka:shake: :shake: :shake:
  18. Miałam nadzieję , ze moze jest szansa na jakieś leczenie pozaoperacyjne Daliściemu to co mogło go spotkac najlepszego - opiekę, miłośc, bezpieczeństwo i radość wspólnego życia. Odszedł kochany, a nie w samotności, strachu i cierpieniu .....:-( To najlepsze co mogło go spotkać. Przykro , ze tak krótko było Wam dane cieszyć sie wspólnym zyciem Dorothy - wspólczuję i wiem, jak Ci teraz ciężko
  19. Tak mi przykro :-( :-( jeszcze przed chwila pisząc wiadomośc miałam nadzieję, wierzyłam, ze wszystko zakończy sie w miare pomyslnie :shake: :shake: 9tak jak pisałam w pw) Wiem jak Wam cięzko, ale Mazak nie wie , ze zbliża sie do kresu swej wędrówki - czuje sie bezpieczny, kochany, szczęsliwy. Wy z pewnościa zrobicie wszystko , by nie cierpiał bólu. Wasza obecnośc przy nim (choć z pewnościa tak trudna dla Was) to najlepsze co mogło spotkac Mazaka :-( :-(
  20. A ja jeszcze skromnie dodam że..... miłość czyni cuda, a tej Mazakowi teraz nie brakuje !!!
  21. A może czuje sie odrzucony i trzeba mu okazywać więcej miłości i wzgledów , by wiedział, ze dalej jest kochanym Cezarkiem Pańci ?
  22. Kochane cudo :lol:
  23. Aganiok - ja myślę ze kaszanna wkleiła zdjecie "prorocze" wyprzedzając fakty :evil_lol: Pele jeszcze nie jest na takim etapie ale dojdzie i do tego:kciuki:
  24. No własnie , w każdej sytuacji są też pozytywne aspekty ;)
×
×
  • Create New...