Matisse
Members-
Posts
529 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Matisse
-
Na razie sobie daje... a wprowadzenie to bylo dosc ciekawe doswiadcznie. Komicznie wyglada maly bull probujacy znalezc cyce u husky, jak nie znajduje to ja probuje terroryzowac... i zaczyna sie judo czy inne zapasy. Teraz to ja sie zaczynam martwic co bedzie po tych czterech dniach, bo na razie sunia meczy malego za mnie i nie musze go za bardzo zabawiac, potem to sie zacznie :lol:
-
Jeszcze jakies 4 dni... Dzis przywiozlam szczeniaka i nie jest nawet tak tragicznie, oprocz tego, ze haszczunia troche sie zdziwila jak malec zawisl zaczepiony zebami na jej gardle bulgocac i warczac... ale po kilku atakach wie juz nawet jak go zrzucic... Oj to bedzie wyzwanie... On juz ja nawet z jej poslania zdazyl wyrzucic.
-
A nie mozna do niej wystosowac jakiegos zbiorowego listu, od nas... Przeciez na pewno da sie do niej jakos dotrzec, moze przemyslalaby sobie sprawe... kilka pytan, zalozen...
-
Dzieki MSMIMI, nic dodac nic ujac.
-
A nie pomyslalas o tym, ze jak z reszta bylo wspomniane ten pies byl najstarszy z corgi krolowej, wiec moze najzwyczajniej za stary na takie mieszanie...
-
A nie pomyslalas o tym, ze jak z reszta bylo wspomniane ten pies byl najstarszy z corgi krolowej, wiec moze najzwyczajniej za stary na takie mieszanie...
-
Witajcie, mam problem, w moim domu tymczasowo mieszka suka Husky (przyjechala razem z siostra na wakacje swiateczne). Ja przywoze wkrotce nowego psa do domu, bedzie to Bullterier, chcialabym sie dowiedziec jak moge wprowadzic nowego psa do stada i jak bedzie wygladac karmienie, w koncu maluch musi dostawac jesc duzo czesciej niz suka i w dodatku bedzie jadl co innego. Jak rozwiazac ten problem?
-
Aniu postaraj sie o zdjecia, bardzo chetnie zobacze malego :)
-
ZH tylko nie spal tych sanek, one tez sa z drewna. 8) A zastanawialiscie sie juz nad sensem meczenia sie nad tymi sankami? No bo niestety zanosi sie na to, ze nie bedzie zbyt wiele sniegu w tym roku. Nie latwiej z wozkiem? Jest w ogole jakas roznica miedzy saniami a wozkiem?
-
No mozliwe, ze dalo sie to opisc ciasniej, niemniej jednak uwazam, ze niektorzy ludzie maja sklonnosc do pewnego rodzaju nieszkodliwej grafomanii, w ktorej czuja potzrebe szerokiego potraktowania tematu. Jesli o Fishera chodzi, nie czytalam na razie nic poza "okiem psa", ale polecam ksiazke goraco. Moim zdaniem nie nalezy traktowac tych wszystkich przykladow az tak doslownie, tylko dopasowac sobie metody do tego co chcielibysmy osiagnac. Mozna to rowniez stosowac nieco wybiorczo. Mam na mysli np. to, ze ja lubie jak pies mnie obskakuje kiedy wracam do domu, wiec mu na to pozwalam, ale nie lubie np. zabloconej poscieli, weic nie pozwalam mu spac w moim lozku, a czasem robie "imprezki" w jego lozku, chodzi generalnie o jasne wytyczenie zasad i pozniejsze ich przestrzeganie. Mysle, ze nie trzeba stosowac wszystkiego na raz i tak doslownie.
-
Nie wracajmy prosze po raz kolejny do tematu dziczyzny i czarnego podniebienia... :evilbat: :wink:
-
Ja teraz tez sprowadzam psa z Czech, hodowczyni obiecala, ze rodowod dostane najpozniej po 2 miesiacach. A co do nostryfikacji to sia zapytam w zwiazku.
-
No to przynajmniej cos je...
-
Moim zdaniem to jedna z lepszych metod, ja dopiero bede miala psa za kilka dni, a jak mialam poprzedniego to nie mialam zielonego pojecia o wychowaniu, ale moja siostra wychowuje haszczaka za pomoca Fennell i Fishera z takim skutkiem, ze SH o opinii psa nie do wychowania wykonuje bezblednie wszystkie polecenia i generalnie jest bezproblemowy.
-
Wojtas daj sie czlowiekowi wyspac, a kobitki nie leca na niego tylko go tu scigaja jak im z offa zwieje :evilbat: :wink:
-
Moja sp. sunia po kazdym spacerze czekala z wielka niechecia az przyniose z lazienki garnuszek z woda do mycia lapek. Nie znosila tego, a ja nie znosilam, jak ona w odwecie mi ten garnuszek z blotnista woda rozlewala na caly przedpokoj. A i tak do konca skuteczne to nie bylo, bo w lapach i tak zostawalo zawsze troche piasku.
-
Oj jakiez to niesprawiedliwe... 8)
-
Jejoo ja nawet nie wiedzialam, ze z tego sie gryzaki robi.. :oops:
-
Ja tam tez bym sie z nia nie cackala, podstawiasz jej miche z jedzeniem tym co zwykle, jak przez 15 minut nie tknie to zabierasz i podajesz ta sama miske z tym samym jedzeniem w nastepnej porze karmienia, w koncu musi zjesc, jak zglodnieje to wymieknie, chyba, ze Zemat w dalszym ciagu ja bedzie podkarmial, to wtedy nici z przekonywania do miski.
-
A dziennikarze jak zwykle spiesza juz by wywolac sensacje, przeciez jak sie napisze, ze bull pogryzl i to w dodatku w rodzinie krolewskiej to od razy czytelnosc wzrosnie, a juz nikt nie pokwapi sie wglebic w sprawe. Ciekawe, czy jakby jej tak pozadawac jakies pytania o bulle to potrafilaby w ogole odpowiedziec...
-
JA tez uwazam, ze nie moze sie zakonczyc tylko i wylacznie na narzekaniu i ostrzeganiu, to sie juz stalo, a hodowca powinien wziac na siebie odpowiedzialnosc. A ostrzezenie tez bardzo przydatne, lekcja dla tych, ktorzy poszukuja szczeniat.
-
Grzes, masz bardzo pieknego psiaka, a jak wyrosnie to pewnie bedzie jeszcze lepszy...
-
Ja tez juz myslalam o zsocjalizowaniu mojej psinki z katami, ale gdzie ja znajde kota co sie psow nie boi...
-
Benia wnioskuje z tego, ze nie jestes blondynka a Bossiu nie jest lysym karkiem? No to juz jestem spokojna :wink: Bullterierow tez to dotyczy? :lol:
-
JA sprowadzam psa z Czech za dwa tygodnie, hodowczyni jest weterynarzem i powiedziala, ze wszystkie papiery zalatwia, powiedziala tez, ze eksport rodowodu trwa 1-2 miesiace. Mam pytanie, czy nie trzeba przypadkiem placic cla przy przejezdzie przez granice? W koncu wg prawa pies to towar kupiony za granica, tak samo jak auto, czy lodowka. Aga2 co z ta umowa? Jakie przykre dowiadczenia? Prosze odpisz, moze na priw, chce sie dobrze przygotowac do tego wydarzenia :)