-
Posts
2276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by INA
-
[B]Flaire, Ali -[/B] dziękuje za życzonka - [SIZE=1]teraz znowu jestem starsza o rok:shake: ;) [/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] Flaire - nocny marek z Twojej suni - :lol: [COLOR=darkorange]acha z niecierpliwościom czekam na imię dla malucha .[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] Te zabawy maluchów z odbiciem z lustra są takie urocze:loveu: - pamiętam Haniu jak zazdrościłaś nam niedawno maluszków w domu:lol: a teraz ja zazdroszcze Tobie:cool3: [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1][/SIZE]
-
ja jak zwykle na ogonach:diabloti: jał ale się przez to jedno popołudnie narobiło!!!!! Przede wszystkim dla [B]Flaire[/B] - [SIZE=4][COLOR=magenta]GRATULACJE nowego maluszka[/COLOR][/SIZE] - niech się spełnią w przyszłości wszelkie związane z nią plany i marzenia.... czekam z niecierpliwościom na wszelkie relacje związane z naszym najmłodszym serdelkiem:iloveyou: [B]Wind[/B] - byłam na Twojej stronce - patrzyłam , patrzyłam ,patrzyłam:happy1: [COLOR=darkgreen]No i zdrówka i wszystkiego na, naj dla Lordzika[/COLOR] -[SIZE=1] Lordzik ma dziś świeto razem z ciocią Iną:razz: [/SIZE]
-
[B]aga[/B] - jak zwykle 3-mam tradycyjne kciukasy:lol: - ile rozdziałów - bedziesz męczyć?:cool3: [B]bugula-[/B] całkiem symatyczna ta pani z rybnego:lol: [B]Ali [/B]- wyszystkie Twoje koopne doniesienia czytam uważnie:cool3: , chociaż teraz u nas jest wszystko ok! ale w razie czego wiem jak mam działać... Powiedz- to siemię lniane :hmmmm: - ja dawałam takie zwykłe i gotowala chwilkę następnie po [I]przeciśnieciu[/I] - [I]piszę tak bo gęstwina się robiła- [/I]przez sito dodawałam do posiłku ....jest jeszcze własnie takie gotowe mielone siemię lniane -wygląda jak wiórki - można takie bezposrednio do karmy wrzucać czy wy stosujecie coś takiego?
-
[quote name='zadziorny']Czyżby to były te słynne "kurwiki" posłanki Beger :hmmmm: :niewiem: :evil_lol:[/quote] [B]zadziorny -[/B] - to słynne powiedzenie posłanki ze względu na wczesną pore - chciałam delikatnie zastąpić - zwykłymi ognikami:evil_lol: ale nasz zadziorny doczytał miedzy wierszami :diabloti: [SIZE=5]boss - witaj:multi: :multi: [/SIZE]
-
[B]bogula [/B]- oj ja też w tym tygodniu, nie dopieszczam Vigo:shake: a wieczorem już jest padniety i drzemie do góry łapami:lol: i prosi żeby mu nie przeszkadzać;) borsaf - :lol: a ćwiczę to posłuszeństwo w określone dni :mad: ale, ale jak wyniucha TEN zapach to dostaje takie ogniki w oczach i ten nos wtedy tak pracuje że pewnie odrazu mógłby wystartować w zawodach na śladzie ;) - jurny młodzeniec :cool3:
-
Madziara - ale z drugiej strony - u suni cieczka przyjdze i wyjdze i spokój a psiaki polują na takie cieczki cały rok--:angryy: nie ma przerwy:diabloti: a propo cieczki gdy Vigo zaczął właśnie na szkoleniu ćwiczenia na silną wole i posłuszeństwo oczywiście - była przyprowadzona suka w cieczce -to my musieliśmy zakończyć naukę beeee ...:shake: .:grab:
-
łał a to jednak jakieś świństwo wylazło - u Derysia ... Ali - życze szybciutkiej i bezbolesnej kuracji, ale z drugiej strony jak dobrze wiedzeć jak już jest diagnoza i wiadomo co dolega a nie zamartwiac się co to moze być:roll: tak myśle że jak by Vigo miał serię brzydkich koop to od razu robię Parazytologoię... Super masz psiaka że tak dobrze sie spisuje w miejscach publicznych ja w sklepach nawet nie próbuje od razu by mnie z takim wielkoludem przepłoszyli;) coztego - Kup bucki jak najbardzej - ponoć w tym sezonie butki dla psów bardzo modne:lol: :razz: a swoją drogą Kreska to pecha chyba ma ostanio - tak było z Wiki ledwo się jedna ranka wyleczyła to znowu gdzieś opuszkę rozcieła - był moment że chodziła w skarpetce - ale skareptka niepraktyczna;)
-
[B]Aluzja[/B] - bardzo pouczający wyklad - dziękujemy:lol: co do rodzaju siersci raczej byłam przekonana, że widać u takiego maluszka;) ale że można już w pierwszych dniach rozróznic jaką będzie miał budowe :crazyeye:
-
Nitencja - ale wymuskałaś swojego piechola !!!!marzenie!!! Wojenka - rodzeństwo dosłownie rodzeństwo :evil_lol: u mnie w rodzinie i nietylko :lol: mówią że Vigo to taki koziolek zaczynając od wyglądu a kończąc na zachowaniu:cool3:
-
bogula - u nas też już widać że będzie ładny dzionek :lol: odnośnie At i ich psychiki no własnie u nas oprócz tych kupek gdzieś tam na obczyżnie:roll: to patrząc na Vigo widzę typowego przedstawicela tej rasy: szleńca - w pozytywnym tego słowa znaczeniu;) ,skorego do zabaw w kazdej chwili o każdej porze dnia, pełnego energi, bardzo spostrzegawczego, czuły na wszelkie bodzce - aż za bardzo :cool1: bo to przszeszkadza mi w szkolonku;) no i do zalęknionych tchórzy to też raczej nie należy , sama się dziwiłam jak podczas przedsylwetrowych spacerów paradował niewzruszony w towarzystwie patard, korków i róznych innych wybuchów - czasami nawet rzucanych przez chuliganów złośliwie pod nogi....:mad: sam nie jest skory do bójek - raczej zaczepia psiaki w celach towrzyskich:cool1: , ale niech mu któryś nadepnie na odcisk- lub nie ma w stosunku do niego pokojowych zamiarów ( ma takiego wroga - przerośnietego rotwailera który na dodatek spceruje po tym samym parku co my i o podobnych godzinach:angryy: ) Do czegoś nowego( lód na jeziorze, czy np przeszkody na torze to podchodzi raczej z uprzedzeniem ale jak już pozna to chulaj dusza ...:diabloti: ) Także bardzo mnie te brzydkie pojedyńcze kupska dziwią ....
-
Witam Witaj Joquil:lol: Ja też nie za bardzo w ten 2006 rok widzę , i mnie jedynie moblizuje mój Vigo do wszelkiego działania... bo tak to nie wiem :shake: Co do włosa u 7 - tygodniowego szczeniaka - to ja jako laik nie mam kompletnego pojęcia , ale hodowca chyba jak najbrdziej i już tym puszkiem szczeniaki się różnią. Na moim przykładzie - hodowczyni wiedziała że będe sam psa trymować i wtedy myślalam jeszcze o wystawianiu:roll: i wybrałam mi psiaka m.i. z dobrą sierscią- czyli widzała jaki dany szczeniak ma wlos ... Vigo miał mało puszku ---praktycznie wcale nie musiałam go skubać:evil_lol: ze szczeniackiej --potem bardzo powoli zarastał - włosy są dość sztywne -mało się skręcają- jeden problem że w niektórych miejscach sierść opornie wychodzi podczas skubania....i zamiast wyrywać zdarza mi się często ciąć -trymeterm ten włos :razz: ale tak to Vigo nigdy na puchato nie zarsta i trymować można rzadziej ...
-
[B]okrągła rocznica:crazyeye: [/B]- gdzie? jaka ?zaraz proszę gadać...;) komu składać powinszowania:Rose: zach - witaj:multi: - biedny Lordzik - niech zdrowieje ta łapka jak najszybciej!!!! pomasuj łapkę od Iny:lol: :calus: , fakt Erdelek i do tego taki temperamentny jak Lordzik bez biegania oj,joj:roll: .... muszę sie przyznać ze własnie wróciliśmy z prawie 3 godzinnego spaceru - gdzie jedną z atrakcji było łażenie po lodzie Wiki bardziej ochoczo stąpala, Vigo mniej pewnie, a ja głupia jeszcze go zachecałam :oops: :icon_roc: ale tu chyba nie bedzie problemu bo Vigo stąpa po lodze bardzo niepewnie i nie w głowie mu dzikie zabawy. borsaf - ale wymyśliłaś to dla sąsiadów hi hi ale ja Cie rozumiem i też osobą postronnym różne rzeczy opowiadam tak dla świetego spokoju;)
-
[B]Wind [/B]- [SIZE=3]łał !!![/SIZE] ale cudowna fotka :lol: kurcze gdzie są te kawałki sera i gdzie właścicel :crazyeye: nie wiem dla mnie fota jest idealna!!! No i cholernie zadroszcze wam tej sali ( chociaż tak ogólnie samej jazdy po Warszawie np w godzinach szczytu chyba nie;) ) --- my nie bylismy dwa i pół tygodnia na zajęciach i zauważyłam ze też Vigo zaczyna się uwsteczniać:shake: te nasze ćwiczenia domowe stają się takie jakieś:mad: Jeśli chodzi o poranne wstawanie - to ja się tobie nie dziwie:cool3: gdy jedziliśmy w sobotę i w niedzielę z Vigo to też wstawalam mimo weekendu raniutko i nie bolało;) a teraz gdy się już wszystko skończyło to cieżko mi wstać o 9.00- gdyby nie Vigo który mi truje koło ucha że chce wyjść i funduje poranne lizanko po twarzy to bym jeszce spala...:razz: Wind jak bedzie ta Twoja stronka dzialac to daj znak - oj będze to cudo:lol: [B]Ali [/B]- ta obróżka Derysiowa super!!!! Ja też chcę kupić ma wiosną obrózkę odblaskową :lol: już sobie upatrzyłam w kolorze pomarańczy. No i z tymi kupami wywołałaś chyba wilka z lasu... Dziś było u nas piękne słoneczko wiec poszliśmy daleko za miasto w głąb parku i co ...Vigo najpierw zajął się obkupywaniem przyrody zrobił chyba w czterech miejscach takie paskudctwa - całe tygodnie było oK! gdy chodziliśmy starymi utartymi szlakami no i gdy się dzieś dalej wybierzemy to od razy sensacje kupkowe - ale przecież często od szczeniaka był zabierany [COLOR=black]w różne miejsca i jezdziliśmy dużo- nie powinien tak reagowac:roll: [/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=green]No tak dziś jeszcze niektórzy świetują :lol: :lol: [/COLOR] [COLOR=red][/COLOR]
-
Nie wiem, czytając posty [B]kasi&jagi[/B] najpierw pomyślałam, że to jest po prostu prowokacja - chęć zwrócenia na siebie uwagi - wiadomo gdzie jak gdzie ale na jednym z największych forów Erdelkowych napisać - coś takiego to:mad: można rozpętać dopiero burzę, i teraz po jednym dniu nagle szcześliwe zakończenie:cool1: ? - ale jeśli to prawda - zakładam - bo różni są ludzie- to dobrze że pod wpływam dogmaniackich nawoływań zdecydowałaś się aby sunia wróciła do domu ( bo nie wyobrażam sobie żeby byo inaczej) Piszesz że psy są na dworzu całe dnie, że są w kenelach ale tak jak pisała Ibola - one są tam od urodzenia albo od szczeniaka - a nie [B]nagle[/B] po 4 latach piszesz - że bardzo intensywnie i rodzinnie przeżytych- sunia zostaje przeprowadzona na dwór - te 2,3 godzinny dziennie w domu to prawie nic. Tym bardzej że to sunia, jeśli chcesz ją rozmanażać:icon_roc: to powinna być w dobrej kondycji i psychicznej i fizycznej ( no i każdy to wie że sunie mają wrażliwszą psychikę są badziej rodzinne, od samców - chociaż to nie reguła;) wiem coś o tym:lol: ) Acha i życze Ci abyś miała jedank swoje zdanie chodzi mi oczywiście o psa - bo co będzie jak męzowi się coś odwidzi po kilku dnaich:roll:
-
Aga - ja się zawsze zastanawiam dlaczego życie nie jest takie prościutkie bez zawiłych, krętych scieżek, kamieni, kłód, rzucanych pod nogi - jak coś dobrze idze to od razu coś innego niespodziewanego:-( psuje całą radość ...i tak sie toczy to wszystko.... ale moze to dlatego aby nie było za słodko, za nudno za sztampowo, abysmy mogli sprawdzic samych siebie :roll: abysmy mogli być silniejsi - ale na wywody mi się zebrało - bo u mnie też nie najlepiej.... moze dlatego:razz:
-
[B]coztego - jeszcze Ci nie pogratulowalam uścisku promotora:lol: :lol: [/B] [B]GRATULACJE!!!!!![/B]
-
[B]kasia&jaga[/B] - uważam, że czteroletni AT --towarzyski z reguły, który całe swoje życie spędził z wami w domu, może takie przeniesienie nawet do najwygodniejszej budy, ciężko przeżyć. Ja w życiu bym Vigo nie przeprowadziła do budy:crazyeye: , to już zamontowałabym specjalne dzwi ze specjalnym wejściem dla psa, i mogłby sobie wchodzić i wychodzić kiedy chce. A jeśli decydyjesz sie na psa to z góry powinannaś być nastawiona że w domu nigdy serylnie nie będzesz miała:razz: Cóż jest wart sterylny dom, bez naszego przyjaciela u boku, bez wesołego tupania łap, psot, zabaw, przytulanek, porranych pobudek jęzorem, i wspólnych wieczorów przy kominku- lub kompie;) -to jest moje osobiste zdanie...
-
[B]Nitencja [/B]- widzę że masz zgodną i kochającą się rodzinkę:cool3:;) - słodkie foty:lol:
-
[B]Ali [/B]- [SIZE=3][FONT=Arial Black]spóznione mizanka dla Derylka[/FONT]:lol:[/SIZE] [FONT=Arial Black][SIZE=3]z okazji prawie roczku:lol: [/SIZE][/FONT] - już roczku???:crazyeye: Kiedyś pisałam o próblemach z kupkami Vigo - przez jakies 4 miesiace te kupy były raz łade a innym razem nie podobały mi sie - robiliśmy podstwowe badania-- parazytologie ?? nic nie wykazało i potem zauważyłam taką prawidłowość że Vigo najczęsciej robi na brzydko w obcych miejsach - tam gdze jest pierwszy raz lub nie bywa na codzień- gdze jest dużo obcych zapachów - - vet stwerdził że mozliwe jest, że to jest na tle nerwowym , zeby obserwowac i że z wiekiem powinno przejść ---- powoli przechodzi..... ale jak w poniedzałek - miala urlop i bylismy daleko, w parku to znowu - to samo kupa fe:shake:
-
Zadziorny - robi się z niego użytek---:evil_lol: nigdy nie lubiłam otwierać kartonów a teraz Vigo mnie wyrecza;) - własnie jednym ze zdjęć widać jaką obrał strategie - dokładnie dziurkuje karton dookoła:mdrmed: ;)
-
pożarł to ten topic moje foty:razz: za duże jakoś wyszły Vigo tego nie pożera tylko jak pisałam powyżej otwiera każdą paczką- - u niego trwa to jakieś dwie minutki i kartonik otwarty:lol: - wszystko wypluwa nic nie przełyka tak robił od szceniaczka nigdy nic nie połykał - oprócz kijków:mad: i gumek do włosów
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img450.imageshack.us/img450/7819/pict0354dogo3wx.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img284.imageshack.us/img284/167/pict0353dogo0ey.jpg[/IMG][/URL]
-
Ali - nie znam się na tych rzeczach- zobaczymy co mój Tz wymyśli jeśi łaskawie znajdzie czas Ażeby nie szkalować tak mojego Erdelka :lol:;) muszę się pochwalić, że Vigo to AT - jak najbardziej pracujący :cool3: - Viguś pomaga pani jak może, niech tylko do jego łapek dostanie się jakieś wielkie kartonisko - zaraz pracuś rozdrabnia to- to na malutkie części, żeby Pani roboty z dżwiganiem nie miala, pomaga otwierać wszelkie paczki dla niego i nie dla niego, kartony z kosmetykami dla klientek, zawiniątka i paczuchny--- zeby nie być gołosłowna już szukam fotkę pokazującą ciężko pracującego Vigusia:lol:
-
Witam Nie Erdele nie linieją ale--- gdy się nieszczesnika nie przetrymuje na czas i zdąży trochę zarosnąć to kłaki można znależć w rożnych częsciach mieszkania:cool1: [B]r -2005[/B] - borsaf - wkleiła taki link w linkowni - terrierowej stronka chyba PlanetAiredale - tam są same Miśkmi A Vigo też zaczyna sie dziwnie zachowywać - zaczyna otwiwerać sobie szafki i grzebać w nich, myszkuje ile wlezie wyciągą przeróżne rzeczy- stare papiloty z łazienki, skarpety, szaliki czapki z pokojowych szafek i gumowe rękawiczki, ścierki, gąbki z szaf kuchennych aż strach zostawaic go samego - co się da to kluczymy lub przystawiamy taborety w torbach też myszkuje żaden zamek błyskawiczny nie jest dla niego tajemnicą:mad: :crazyeye: borsaf - maila dostałam do pracy ale tylko z załącznikiem- nie moge go otworzyć bo nie mam tam w pracy wszytkich potrzebnych programów a w domu komp przeszedł pranie mózgu i z Wn 98 zmienił ubranko na XP ale za to mamy problemy z Outlookiem nie chce wspołpracowac:shake: nie wiem co robić??? żaden mózg nie ma czasu w tym tygodniu....:-( czy dostałaś mój nowy adres mailowy z tlenu?
-
Witam - meldujemy się w Vigusiem w Nowym Roczku:multi: [FONT=Arial Black][SIZE=5][COLOR=pink][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=5][COLOR=pink][COLOR=black]Aluzja - [/COLOR]Jaki piękny Nowy Roczek - zawitał nam na Dogo !!!![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=5][COLOR=#ffc0cb]śliczny , dogmaniacki maluszek:kiss_2: [/COLOR][/SIZE][/FONT]