Jump to content
Dogomania

tufi

Members
  • Posts

    2791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tufi

  1. tufi

    Bullik i kot

    Swietne zdjecia. Najpierw tego malego rudego nie zauwazylam :oops: Bulliki sa kochliwe i koniec :D
  2. tufi

    Bullik i kot

    a moja bullinka szuka tego, kto wydaje ten dzwiek :D
  3. Hmmm To co - pogotowie awaryjne i sie jutro u Rotti meldujemy?! Mam kolezanke na V roku psychologii - jesli bardzo potrzebujesz, to moge jej zapytac o polecenie jakiegos psychologa, chyba ze wystarczylaby Tobie rozmowa z nia... A mi Rotti pomogla w pewnym problemie, wiec polecam rozmowe z nia :)
  4. Zazdroszcze Ci jahu :) Ja musze czekac do wrzesnia... Ale oczywiscie wpraszam sie na kawke, jak juz malenstwo pojawi sie u Ciebie i bedzie po kwarantannie :) Popieram Twoje zdanie - bullterier to wulkan energii - tylko ujawnia ja, jak mu sie zachce ;) W ogole wszystko robi, jak mu sie zachce albo jak w zamian dostanie cos do jedzenia ;) A malenstwo na jaka literke bedzie mialo imie? wybrales juz jakies? Ja mam miec na T - wymyslilam Tangerine Dream - ale dzis zobaczylam, ze jest chart afganski o takim imieniu :(
  5. Hmmm to ja mam dziwna bullinke ;) Broila - jak to szczeniak. Pogryzla troche rzeczy, ale meble i inne sprzety ocalaly bez szwanku. Ja dopatruje sie w tym zaslugi drugiej suni, z ktora Beri mieszka. Choc czasami wydawalo nam sie, ze obie broily ;) Raz tylko wygryzla ogromna dziure w materacu z gabki, kiedy robila sobie legowisku do porodu podczas urojonej ciazy. Caly pokoj mialam w drobniutkich kawalkach gabki :evilbat: Od samego poczatku byla ustawiana najnizej w hierarchii - chwyt za kark, przewrocenie na plecy i przytrzymanie. Chcialaby czasami troche podominowac, ale od razu sprowadzana jest do poziomu. Jest bardzo pomyslowym psem, to fakt :) Bo zeby prawie zjesc kaktusa, to trzeba byc bardzo zdolnym psem ;) Klatka - to moze byc jakies rozwiazanie, ale tylko doraznie. Poczytaj o tym tutaj: http://forumpumy.webtime.pl/viewtopic.php?t=5 My na poczatku zbudowalismy taki drewniany pseudo-kojec-klatke, zeby nie czula sie obco, bo w klatce byla trzymana z rodzenstwem. Pozniej same drewniane kratki przydaly sie jako zastawki w drzwiach - zeby nie wchodzila do kuchni lub aby nie kradla butow z przedpokoju. jak zostawaly same, to dostawaly zawsze cos do "ciamkania" - kosci z jelit najczesciej. Teraz tez czasami dostaja. Sunie najdluzej w domu zostawaly jakies 10 godzin, srednio tak od 3 do 5 godzin. Partner dla psa w postaci drugiego psa jest wedlug mnie najlepszym rozwiazaniem - zajmuja sie soba i jest spokoj :) A jak sie pokochaja... :) Piekne scenki mozna wtedy zaobserwowac - jak jedna sunia druga myje czy wyrzuca z wlasnej miski lepsze kaski dla tej drugiej... na pewno bull to uparciuch i slyszy tylko to, co mu pasuje ;) Trzeba z nim duzo pracowac, ale sukces cieszy wtedy potrojnie :D Ja z moja sunie cwicze obiedence - i wszyscy sa zaskoczeni wynikami :) Ja tez :D
  6. Oki, powysylam, ale pod wieczor, bo teraz to juz musze na uczelnie isc... :( Poprosze o liste chetnych na fotki z cv, listem motywacyjnym i zdjeciem ;)
  7. Chetnie bym tu wstawila, ale zdjecie musi najpierw znalezc sie na jakiejs stronie, zeby je mozna bylo tu wkleic :( Chwilowo nie mam czasu, zeby suniom zrobic stronke, wiec pozostaje e-mail.
  8. Tak, rzeczywiscie - Bercia jest bardzo lagodna... Mala Bunia w domu rzadzi :) To jest taka megaprzytulanka :D To taki maly glupiutki kochany pieseczek :) <znowu wlazla pod choinke i jest cala w igliwiu>
  9. Dotarly do mnie sluchy, ze dzieki wstawiennictwu kilku sedziow i osob z ZK w samym ZK pewne pieski dostaly rodowody. Jak sie ma dobre argumenty - czyt. zna sie odpowiednie osoby - to mozna wiele zdzialac, jak za komuny :( Zobacze jeszcze, co sie da zrobic. A zna ktos z Was moze kogos z Radomia? I najlepiej, jakby ten ktos mial bulla. Chodziloby mi o sprawdzenie weta z pieczatki w ksiazeczce Beri. A zna ktos moze bulle o imieniu Hektor i Elza? Jedno z rodzicow musialo byc kolorowe, bo podobno byly w miocie kolorowe szczenieta. A moze ktos w listopadzie 2002r. kupowal bulla w Gorzowie Wlkp.? Co do Berci - dziekuje :) Tez mi sie wydaje, ze sie bardzo zmienila na lepsze :) wybullowaciala ;) Jutro bede miala w komputerze najswiezsze jej zdjecia, wiec tez moge wyslac. No i nareszcie zdjecia z wystawy z bullterierem miniaturowym! :D
  10. I co - dotarly zdjecia?
  11. Juz wrocilysmy :) Spotkalysmy Szelme (z niebieskim sznureczkiem przy obrozy :) ) Bercia znowu chciala z dziecmi na sankach zjezdzac ;) Ludzi nie bylo juz zbyt wielu, psow tez brak, chleba nie znalazlysmy. Ale za to jak fajnie sie zjezdza z wysooookieeeej gorki na pupci ;) Bercioch mial niezly ubaw
  12. No to Matisse daje Ci jeszcze jakies dwa miesiace zycia maksymalnie ;) Jak maly zmieni zeby, to po Tobie... 8) Dzisiaj Bercia usilnie chciala z dziecmi na sankach pojezdzic. Jeszcze nie wie, co takie slodkie male ludzisko potrafi zrobic :evilbat: Moja 17-miesieczna siostrzyczka na psy reaguje bardzo zywiolowo - ma na swoim koncie szczeniaczka, ktorego przestraszyla wysokotonowym piskiem. Psiak wskoczyl pod kurtke wlascicielce i nie chcial juz wyjsc...
  13. Ja wyjde z Beri za jakies 15 minut, czyli bedziemy za pol godzinki. Najlepiej zaparkowac od strony Rosarium.
  14. Na taka decyzje nigdy nie jest za pozno, a szkoda, aby bylo za wczesnie... Trzymamy kciuki - oby piesio jak najdluzej sie dobrze czul
  15. To kto jutro bedzie ok. 13.30 - 14.00? Poprosze o liste obecnosci ;)
  16. !3 lat to juz piekny wiek... Dzis mija 5 lat, kiedy Basienka usnela w moich ramionach... To ciagle boli, ale wiem, ze zrobilam to, co musialam wtedy zrobic - dalsza meka bylaby moim egoizmem. Basia byla ze mna 16 lat, dostalam ja na Mikolaja, siedziala w czerwonym kaloszu - taka mala, zapchlona kulka. Byla ze mna zawsze... Odejscie Przyjaciela okropnie boli, ale za Teczowym Mostem On juz nie bedzie czul bolu, bedzie Mu wspaniale... No i poczeka tam na swoja Pancie. Chocby mialo sie setki psow, to zaden nie zastapi tak naprawde miejsca po Tym Jedynym. Ale takie cieple miejsce w sercu jest najlepszym, co mozemy dac. To, ze chcemy, aby nasi Przyjaciele byli z nami jak najdluzej, jest zrozumiale - ale za jaka cene? Kiedy juz dostanie rozowy zastrzyk przytul go mocno, zeby nie byl sam... Na pewno w tych ostatnich chwilach ziemskich bedzie Ci wdzieczny...
  17. No wlasnie przez panie ze ZK mam Bercie bez papierow... Gdy juz wiedzielismy, ze chcemy bulla, bylismy tam kilka razy po adresy hodowcow i info o miotach. panie jednak za kazdym razem mnie "olewaly" i skutecznie do siebie zniechecily... Klub znam, ale z tego, co sie orientuje, po ostatnich zadymach przeniesli go do Koszalina. Poza tym w ZK bardzo niechetnie patrza na kogos z nierasowym=bez rodowodu psem. Przyjacielem rodziny u mnie jest Andrzej Kaźmierski, wiec to z nim chce podystkutowac.
  18. Czy piszesz o klinice wet dra Wasiatycza? I jak nazywaja sie Ci weci z Soltysiej? Jesli uznasz, ze nie nadaje sie to do wiadomosci ogolu, to czekam na priva :)
  19. Hmmm Pochodzenie Beri jest niewiadoma :( Kupilismy ja od kolesia z Gorzowa Wlkp., ktory mial wobec niej wrogie zamiary ("jak sie nie sprzeda, to pojdzie albo do Niemiec, albo na walki - ktos chetnie wezmie ostrego psa" :evilbat: ) Choc w ksiazeczce pierwsze szczepienie ma z Radomia - pewnie to jakies "lewe" szczenie :( Probujemy teraz w jakis sposob sprawdzic, skad pochodzi i czy mozna uzyskac dla niej rodowod lub wpis do Ksiegi Wstepnej :( Na razie wszystko jest na nie, w Anglii nie maja KW dla bulli :( Pogadam jeszcze z pewnym sedzia miedzynarodowym - moze on w czyms pomoze. Moglabym zrobic badania genetyczne, ale do tego potrzebni sa rodzice Beri. Jedno co o nich wiem, to to, ze nazywali sie Hektor i Elza - choc i tak nie mam pewnosci, czy facet nie rzucil sobie tych imion ot tak :( Byc moze dalismy zarobic handlarzowi - trudno :( Nie bylam wtedy tak uswiadomiona, jak teraz, nie wiedzielismy, ze to tak wyglada :( Jednakze za zadne skarby swiata nie oddam Berciocha nikomu. Choc dla niektorych osob moze w tym momencie stac sie kundlem bullopodobnym, dla mnie pozostanie Moim Pierwszym Najukochanszym Bullterrierem.
  20. Rotti na prezydenta! :D I zapomnialas dodac, ze widzialysmy taka babcinke z reklamowa pelna suchego chleba... wrrr :evilbat: Dobrze jeszcze, ze to suchy chleb, a nie nasaczony jakimis trutkami... Choc kto wie, co takim babcion do glowy przyjdzie... To co - w niedziele bedzie komplet? My na pewno bez Buni - dostaje cieczke :(
  21. tufi

    Bullik i kot

    Jupi! Udalo sie! :B-fly: To teraz zasypie Was fotkami :evilbat:
  22. tufi

    ogonek

    Na nauce obedience przed wystawa w Poznaniu pewien Francuz, fachowiec i Pani Maria Kuncewicz stwierdzili, ze pies nie ma swiadomoci ogona i ten moze wystawac poza wyznaczony kwadrat. Jestem rowniez za nie obcinaniem tego, czego nie trzeba. Chyba, ze sa jakies medyczne wskazania co do obciecia ogona czy uszu.
  23. tufi

    Bullik i kot

    zobaczymy, czy teraz sie uda :) To zdjecia ze strony http://www.caliberbullterriers.com/
  24. Jutro minie 5 lat, kiedy w moich ramionach usypiana byla moja pierwsza sunia - spedzila z nami 16 lat... Do dzis mi jej brak, a po glowie kraza pytania, czy nie mozna bylo czegos wczesniej zrobic... :( Przy najblizszej okazji zrobie komplet badan Bercikowi. Choc i tak juz jestem przewrazliwiona - ktoras ze sun kichnie, nie chce sie bawic, a mi juz serce drzy i dzwonie lub ide do weta... Nauczylam sie juz mierzyc temperature, robic zastrzyki, a w domu mam mala apteke dla psow :) Zawsze sie zastanawialam, czy ktos z wyzszym wyksztalceniem lub chocby matura moze isc do technikum weterynaryjnego? U jakiego weta leczycie psiaki w Poznaniu?
  25. Wlasnie wrocilysmy z Cytadeli - dzieki Rotti za spacerek :) Rozmrazam sie przy herbatce z sokiem...
×
×
  • Create New...