-
Posts
148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by azja
-
Coś się towarzystwo rozpędziło z osądami.... Adamowski moim celem było zwrócenie twojej uwagi na to że juz wielokrotnie na temat uszu tutaj się dyskutowało i zachęcenie Cie do odszukania owych postów. Nie wiem chłopie gdzieś ty wyczytał owo 'jeżdzenie po tobie jak po zdechłym kocie'........ no chyba że jesteś przyzwyczajony do tego że zwraca sie do Ciebie :' Szanowny Panie niech Pan będzie tak uprzejmy i łaskawie zdecyduje się na przejrzenie forum w celu zasięgnięcia informacji na temat kopiowania uszu ASTom' Mnie i myśle że Zemata również podirytowała wypowiedz Anety....... która bądz co bądz była dość żałośnie idiotyczna.... gwarantuje bowiem że Ci którzy kopiują swym ASTom uszy to nie tylko 'głupi małoletni chłopacy'( co 'błyskotliwie' zauważyła Aneta ) Pragnę jeszcze zauważyć że po nikim tu jeszcze jeżdzić nie zdązyłam..... nie sądze żebyście mnie chcieli poznać z tej strony :evilbat: Pozdrawiam Asia
-
Temat uszu u ASTów był już wałkowany kilkakrotnie... poszperaj dobrze adamowski a znajdziesz wiele wypowiedzi na ów temat... hmmm...... ileż to sie można o sobie dowiedzieć..... że młody i że głupi.. i że CHŁOPAK!!!! ho ho.... same sensacje
-
Solaris jak tak czytam co piszesz to pewnie jak większość właścicieli ASTów myślę sobie... skąd ja to znam??.... :) Nawet tęsknie za tymi czasami.. moja jak była taka maleńka miała na mnie bardziej skuteczne sposoby.... posłanie przysuwałam jej do łóżka żebym mogła tam ręką sięgnąć... i pomagało jak ją tak głaskałam... zasypiała.. najczęściej na mojej zdrętwiałej całkiem ręce :wink: ... tylko jak sie przebudziła (co sie oczywiście działo co 1,5 2 godziny) to był taki paniczny płacz.... jakby psa za skóry obdzierano... teraz już tak nie płacze.. a to było takie rozkoszne.. morda rozdziabiona.. język w tulejke całkiem zwinięty i odgłosy niepodobne do niczego... psi szloch normalnie :wink: ... i jak ja mogłam sie oprzeć jej urokowi? :D... skoro najlepiej było spać najbliżej mnie jak sie tylko dało?... najlepiej z mordą na szyi... :D
-
Hehe... moje dwie panny się twardo do lóżka pchaja... beagle.. Mrówka.. chrapiaca głośniej niż niejeden facet śpi z siostrą.... choć jak jestem w Poznaniu to i do mnie sie jej zdaża zapędzać.... wierci się ... trąca nosem jak chce sie pod kołdre dostać i takie to jest spanie.... Arka(AST)skubaniec nie taki już mały nie tylko śpi w łożku ale jeszcze włazi to na mnie to na Marcina... i sie dziwi dlaczego zostaje gdzieś w nogi zepchnięta (wydaje jej sie chyba że ciągle waży 3kg....a waży już 23!!).... oczywiście nikt nie miał serca jej nigdy zrzucać z łożka no i tak już zostało ..... dobrze że wkrótce przeprowadzka.... jakieś przeogromne łóżko trzeba będzie sobie sprawić :D .....
-
Buldog.. nie bądz taki zasadniczy :D ja sie pytałam staffki kiedy będzie miała jakieś małe ASTy.. więc już jej tak nie gań za tą reklamę :wink:
-
Jeśli będę w ten weekend w Poznaniu zabiore te diabły moje i sie przejadę na Cytadele... sobie też mam coś niebieskiego przywiązać czy tylko psom? :wink:
-
Staff-ka nie mam tutaj ni pół papierka(jestem teraz w Poznaniu a papierki w Gdyni) ale i tak nikomu tutaj pewnie nic by to nie powiedziało.. suczke bowiem dostaliśmy od przyjaciela mojego TZ a w sumie to wybralismy z 11 rozbrykanych potworków. Kolega pierwszy i ostatni zapewne raz krył swoją sukę i ponieważ zawsze byliśmy zachwyceni zarówno jej budową (na tyle na ile prawie laik w temacie może sie zachwycać budową ASTa...) jak i przede wszystkim psychiką stwierdziliśmy, że jeśli AST to po Kirze... reproduktora ściągnięto z Irlandii bodaj (fiubzdziu kolegi... bo pewnie sporo za to zapłacił a szczeniaki rozdał dobrym znajomym dzięki czemu możemy sie teraz spotykać na cotygodniowych 'zlotach' rodzinnych i wykłócać się które najładniejsze i które najlepiej wychowane :wink: ) Arka pochodzi więc z jednorazowo stworzonej hodowli domowej.... bo z tego co wiem to właściciele Kiry po tym jak przez 7 tygodni musieli zajmować się tą szarańczą nie planuja powtórki :D W każdym razie ciesze się, że Arka jest... bo się niczym nie rozczarowałam... jest cudowna... to mój pierwszy AST ale suniek już mnie zdązył przekonać do swojej rasy... jak tylko warunki mieszkaniowe i czas pozwolą.... sprawimy jej jakiegoś braciszka :D Pozdrawiam Asia&Arka&Mrowka&Cez
-
Staff-ka... i wszystko jasne :D Nie wiesz czasem jak jej poszło w tych championach? ... tylko współczuć, że przez tą świetną organizacje pies tam musiał 'kwitnąć' pewnie do 16-stej jak nie lepiej... Staff-ka a ty kiedy bedziesz miała jakieś maluchy?.. chodzi mi o ASTy :D Pozdrawiam Asia&Arka&Mrówka&Cez
-
Pół roku i dwa tygodnie :) Ale to zdjęcie sprzed miesiąca... a my baaardzo szybko nabieramy 'ciała' :lol:
-
Kaczy.. no prosze.. jeszcze wyjdzie, że Ci tu jakąś reklamę robie... :wink: ale w końcu sem z Kalisza :) Moja nie jest na pewno wątrobiana.. raczej szaro płowa jakaś... to zdjęcie było robione w pełnym słońcu i kolor jakiś inny wyszedł... zasadniczo wyglada tak:
-
Hehe mag.. to że to pittbull red nose to ja wiem :) więc sie Kaczy nie ma co oburzac :) ... zastanawiam się tylko czy umaszczenie większosci psiurów na ten stronie to właśnie wspomniane 'wątrobiane' :)
-
Hmmm tak sie zsatanawiam czy oni tam nie maja wątrobianych właśnie.. ale oceńcie bo nie wiem sama już: www.maximuskennel.gower.pl
-
Staffka.. tak teraz czytam Twój post jeszcze raz.. i dochodzę do wniosku, że masz racyje jak najbardziej.... Z Antuszy to ta jego suczka nie była.... a ja miałam racyje że mi pamięć figle płata..... bo to pewnie Aptus był :D To na A i to na A...... :roll: Pozdrawiam Asia&Arka&Mrowka&Cez
-
Staff-ka... hmm to było w tym roku... tyle jeszcze pamiętam.. albo mnie facet wkręcił w takim razie... albo miałam zwidy z nazwa tej hodowli :D Nie mam katalogu bo nie wystawiałam tam żadnego swojego psiura... ale normalnie pan co stał obok sie włączył do mojej dyskusji z koleżanką i trajkotał nam przez następną godzinę.... suczka miała biała prawie głowę....a reszta brazowo-biała... mówił że czeka bo wystawia ją w klasie championów.. nie zweryfikowałam tego bo nie doczekałam tej rywalizacji... wiec nie potrafi stwierdzić czy to mi sie fakty mylą czy pan nakłamał :D Pamięć ludzka bywa zawodna.... :) Pozdrawiam Asia&Arka&Mrowka&Cez
-
Ja tam nie wiem jak to tam bylo z miniaturkami... Ale prawda jest taka ze co beagle to inny pies calkiem....Na wystawie w Poznaniu podeszlam do Pana trzymajacego na kolanach sunie beagla... nie wygladala na wiecej niz 5, 6 (max) miesiecy... a pan mi mowi ze ONA MA 2 LATA PRAWIE!! szooook :o byla taka drobinka malenka..... Kiedys tez Pani Bacinska bodaj ktora ma b. utytułowana hodowle w Warszawie.. mowila o odmianie beagli (pewnie pochodzacych z jakis konkretnych hodowli) o bardzo drobnej budowie ciala....
-
Hodowla ' Z Antuszy' istnieje z tego co mi wiadomo :) Ostatnio mialam przyjemnosc rozmawiac z Panem ktory wystawial w championach w Poznaniu swoja suke pochodzaca wlasnie z tej hodowli....
-
łoooo bosz....... i ten co te madrosci wypisuje z moich stron rodzinnych jest :o
-
PaYooK... nawet jakbym chciala trudno by mi bylo zapomniec.... sama mam tu modem :wink: wiec nie przesadzajmy.. tak strasznie dlugo sie nie ladowaly 8) ...... ale niech ci bedzie.. spec od zmniejszania zdjec ze mnie nieszczegolny.. jak widac :)
-
W takim razie jak tylko bede w Gdyni daje cynk na dogomanii.... i wszyscy chetni wybieraja sie z psiakami wieczorkiem na bulwar :D
-
Jak sie juz na stale do Gdyni przeprowadze to bede was tu dopingowac do wspolnych spacerow :) Nie wiem czy na dogomanii jest ktos kto bywa wieczorkami na bulwarze se swoim psiakiem.... ja jak jestem w Gdyni zawsze wieczorkiem jezdz tam z Arka.. mila atmosfera.. mnostwo roznych psiakow i ludzie tez sympatyczni :) Pozdrawiam Asia&Arka&Mrowka&Cez
-
Nebu, jak tylko je jakos w sieci umieszcze to wkleje :) Poki co moge inne wklepic.. tez ze spaceru i tez w Gdyni.. tyle ze nie na plazy:) To Arka: http://www.b2.art.pl/asik/arka_sm1.jpg A tu z siostrami: http://www.b2.art.pl/asik/arka_sm2.jpg
-
Rotti, wybiore sie tam do Was na Cytadele kiedys na pewno, poki tu jeszcze mieszkam, ale calej psiej bandy nie zabiore, jedna albo dwie sztuki max :) Apropo zdjec psow biegajacych po plazy, to moge kilka dostarczyc :D Wprawdzie to bedzie tylko nasz polski Baltyk, ale psiakom i wlascicielom sie i tak podoba..... jak tylko jestem w Gdyni ( a wkrotce bede na stale ) chodzimy na bulwar, gdzie codziennie spotyka sie dobrze sobie znana psia ekipa :D
-
U mnie lista tych 'durnoctw' jest spora bo kazdy z 3 psiakow posiada ich sporo :) 1.najmlodsze- arka- AST: jak sie cieszy ze przyszlismy to oprocz rytualnego tanca, przy ktorym tratuje okolice musi miec koniecznie cos w paszczy (i to jest najczesciej but jakis); jak widzi samochod z ktorego ktos wysiada lub do ktorego ktos wsiada pakuje sie do srodka.. bo mysli ze gdzies jedziemy (nieszkodzi ze samochod nalezy czesto do obcego czlowieka) obcym do aut tez sie laduje; ostatnio lubi spac 'na nas' doslownie... a wazy juz 20 kg wiec komfortowo sie wtedy nie czujemy, poza tym jak sie obudzi to sie zachowuje jakby przez noc zapomniala ze jestemy i 'wita' sie z nami skaczac po glowach oczywiscie; od kiedy skonczyla 7 tydzien zycia ma manie zlizywania za mnie wszystkiego.. szcegolnie balsamow wszelkich i olejkow po kapieli.... bardzo jej to smakuje; 2. mrowka- beagle: zachowuje sie czasem jak buldog badz buldozek bo chrapie, sapie i steka nonstop, poza tym potrafi namietnie siedziec przed lustrem i sie w nim przegladac, spi tylko w lozku i to pod koldra, jak sie kladziemy spac ona idzie do kuchni i sprawdza czy cos tam pozostawionego nie nada sie do zjedzenia, wiec spradza blaty i podloge a nastepnie siedzi pol godziny pod lodowka ( a moze sie nade mna wiecznie glodna zlituja) , jak sie jednak nie lituja to 'sprawdza' kolo 1-szej w nocy miske czy oby w niej cos nie zostalo halasujac przy tym okrutnie, 3. cezar- 10 letni kundel - najchetniej na spacer szedl by juz o 6 rano, wiec biega po mieszkaniu i taza sie na dywanach wszelkich pozostawiajac na nich miliony klakow, jak sie cieszy ze juz idzie to skacze i kicha z radosci.... i to jak!! kich za kichem :D jak zje tez sie wyciera w dywan oczywiscie Mozna by jeszcze pisac i pisac :D ... jest tego cale mnostwo Pozdrawiam Asia&Arka&Mrowka&Cez
-
Benia, Zemat.. dziekuje w imieniu suczki i swoim :D za slowa uznania od wybitnych znawcow tematu :wink: ..... przekaze Arce ze ma ladna mordke.... i ze nie tylko ja tak uwazam :D Pozdrawiam Asia&Arka&Mrowka&Cez
-
Witam, Rotti.. a gdzie mozna?;) jeszcze sie do mnie nikt nie przyczepil.... A na cytadeli pojawic sie kiedys pojawie, po to wlasnie zeby was poznac, bo wozenie psow w aucie ( szczegolnie po spacerku) nie wychodzi mi na dobre,, przez reszte niedzieli musialabym sprzatac samochod :wink: Dzis sie nie pojawie bo wstalam przed 40 minutami :lol: Pozdrawiam Asia&Arka&Mrowka&Cez