Jump to content
Dogomania

azja

Members
  • Posts

    148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by azja

  1. Zacytuje jak będę miała ochote... nie pamiętasz co pisałaś? skleroza?? I nie nie byłam, a za gratulacje szczerze dziękuje- podpisuje sie pod wszystkim co napisałam jeszcze raz, albo dwa jak będzie trzeba.... Nie mam podstaw Arko żeby nie wierzyć osobom które tam bywają systematycznie i od dawna.... nie jestem tak podejrzliwa jak Ty i doszukuje sie w każdym złych intencji. Zresztą nie wiem jaki te osoby miałyby mieć potencjalny 'interes' w tym wszystkim... przecież one na tym schronisku majątków nie zbijają.... robią to dla zwierząt, tylko i wyłącznie..... to tyle na temat-ode mnie. Pozdrawiam Asia
  2. Olund.. uprzedziłeś mnie :) My zakupiłyśmy ubranko dla Mrówy (beagla) i sie przydaje w taka pogode... a i sprawdza sie świetnie... nikt sie nie śmieje... lepsze ubranko niż chory pies :) Dla Arki mamy zamówione bo chwilowo nie ma większych rozmiarów... Blaira i Rybka kupiły swoim mordkom i sie nikt nie śmieje :wink: Baaa... zobaczcie bula Rybki jak mu odlotowo w czerwieni... no i sama Rybka stwierdziła że ludzie reagują na bula w ubranku jakoś milej :D :lol: Pozdrawiam Asia&ferajna
  3. A gdzieś Ty wyczytała że ja jestem 'jedyna' co zna prawde.... sama wielokrotnie podkreślałaś jak dawno temu byłaś na Paluchu! Pisałaś nieprawde?
  4. Arka Ty mieszkasz w Warszawie czy w Nowym Jorku? Piszesz ciągle... 'zróbcie to, pokażcie tamto, policzcie jeszcze co innego" A dlaczego skoro jesteś taką obrończynią zwierząt za jaką sie masz nie ruszysz swoich 4 liter i nie pojedziesz na Paluch? sobie policzysz, sfotografujesz i zobaczysz na własne oczy co tylko będziesz chciała zamiast dyrygować działaniami całej reszty... tak daleko masz? korona z głowy spadnie? a może sie obawiasz że jednak i Ty zobaczysz w końcu wszystko to co pokazują i opisują tu ludzie którzy bywają tam systematycznie? Może sie obawiasz że Twe teorie i 'racje' okażą sie nic nie warte... i nijak mające się do faktycznego stanu 'rzeczy' a raczej stanu zwierząt.... Twój własny tekst "Mowisz to do siebie? Ty widzisz przez internet to czego ja nie wiedze,tak? Wiec rusz swoje szanowne cztery litery i zobacz Ty na wlasne oczy! Zanim swoje swiatle rady bedziesz dawala innym i oceniala-internet wiem-wszystko przyjmie." sama sie według tych 'prawd' kieruj a póżniej ewentualnie zacznij wymagać tego od innych.... Wymagasz aby : "nie oceniaj ludzi przez kabel internetu, ok? " A sama notorycznie to robisz. I powiem Ci jeszcze jedno.... ja nie mam innego zródła informacji o Tobie, a Ty jako osoba dorosła odpowiadasz za to pod czym sie podpisujesz, więc każdy ma tu prawo oceniać Cie właśnie po tym co piszesz.... Ciebie i każdego innego.... i moge stwierdzić że 'znajomości' z Tobą po tym właśnie co na tym foru, napisałaś za nic nie chciałabym rozszerzyć na inne sfery mojego życia. Pozdrawiam Asia
  5. Spróbuje zadziałać w tym temacie... mam kolege- speca od stron internetowych, grafiki i takich tam... ja jestem po anglistyce więc może podołałabym to jakoś sensownie przełożyć na nasz... Rano sie z nim skontaktuje i może coś wymyślimy Pozdrawiam Asia
  6. Film jest poprostu niesamowity... wstrząsający ale trafiający w samo sedno ... każdy kto mówi 'a to TE pitbulle' powinien to zobaczyć... wogóle warto by było zadziałać tak żeby zobaczyło go jak najwięcej osób... a już najlepiej by było zrobic też tłumaczenia wszystkich tekstów na polski bo to one poza obrazem i dzwiękiem są istotą przekazu... jestem pod OGROMNYM wrażeniem!!!
  7. Rocki, na głownej stronie u góry jest okienko z napisem "TT Test descripion" - (TT to Temperament Test a ATTS to American Temperament Test Society) ...tam jest dokładnie opisane jak taki test wygląda i jak jest oceniany.... statystyki dotyczą właśnie owych testów.. ile psów z danej rasy podeszło do testu ile zdało, ile nie i procentowo ilość tych które test zaliczyły... :) Pozdrawiam Asia
  8. Sie ma oko i sie od razu APT znalazło 8) :lol: :wink: Pozdrawiam Asia
  9. Witam, Mnie tekst wklejony przez Kachne.... a szczegolnie ten: "Zakupione zostały wspaniałe klatki dla zwierząt wymagających szczególnej troski - po to, aby mogły być pod bezpośrednia opieką Pani Dyrektor. " fragment szczerze rozbawił.... :lol: brzmi znajomo? niczym hasła PRLowskiej propagandy typu 'buduje sie wspaniałe, luksusowe osiedla aby biedni obywatele wreszcie mogli zamieszkać w swoim upragnionym m3, a wszystko to za sprawą wspaniałego, troskliwego Pierwszego Sekretarza' Autorce opisu proponuje wręczenie troskliwej, miłosiernej i wspaniałej Pani Dyrektor bukietu z czerwonych gozdzików i rozpoczęcia zbiórki na szczytny cel dla uczczenia jej wspaniałości np. na budowe pomnika ku jej czci... Im więcej czytam i myśle nad tym tym bardziej umacniam się w przekonaniu że na Paluchu czas sie zatrzymał.... to miejsce rządzi sie 'prawami' sprzed 30 lat..... na nieszczęście zwierząt którym przyszło tam żyć..... Pozdrawiam Asia
  10. Ja mam podobny problem z moją Mrówą- beaglem.... Ona ma teraz dobre 3 kg nadwagi.... miała chorą wątrobę i przy jej leczeniu była na specjalnej diecie po której jej sie przybrało mówiąc delikatnie 'nieco' na wadze :-? Weterynarz polecał bardzo RCLight więc Chip jeśli Ronce smakuje powinna niedługo zacząć zrzucać nadmiar 'ciałka'... U nas jest ten problem że Mrówa niecierrrpi suchej karmy... a takiej light to nie ruszy za nic... :-? Wet doradził żeby dawać jej to co dajemy (samo gotowane mięsko kurczka czy wołowine+ryż+warzywa z rosołu) tylko 'oszukiwać' ją tzn dużo pogniecionych warzyw a mniej ryżu... stosujemy się do tego od dobrego miesiąca i nic :( Mrówa dostaje raz dziennie... naprawde nieduża porcje... pózniej pół dnia sterczy pod lodwką bo jest głodna.... a efekty... żadne.. kompletnie :( Badania krwi i kału miała niedawno robione i wszystko jest ok, wątroba i cała reszta zdrowa a pies dalej gruby :( Powoli załamuje już ręce... nie wiem co robić :( Jeśli macie jakiś pomysł jak ją odchdzić albo co jej ewentualnie (tfu tfu) może być że nie chudnie to prosze o rady... (Chip sory że Ci sie tak w topik wcięłam ale mamy podobny problem :wink: ) Pozdrawiam Asia
  11. Nr GG by sie jeszcze przydał pewnie : 313763 Pozdrawiam Asia
  12. Witam, Otóż... w Kaliszu bywam bo się tam urodziłam... i mam tam rodziców.. do Warszawy nie mam po co jeżdzić ale jeśli psiak ma nie trafić do nowego domu bo nie ma go jak przetransportować jestem w stanie pojechać do połowy trasy (bo w całości to 300km makabrycznej drogi w jedna stronę). Jako że w Kaliszu nie bywam systematycznie i jakoś zbyt często prosiłabym o kontakt na PW lub GG żeby dogadać ewentualne szczegóły.. mam spore combi więc psiak by sobie mógł podróżować na leżąco całkiem,na kocyku w tzw 'bagażniku'....moja Arka tak jezdzi i nie narzeka :D Pozdrawiam Asia
  13. Frida ależ nikt z Ciebie kata nie robi :D Moja mama b.rzadko wpadała ze ścierą do pokoju :D i dlatego też pewnego dnia się zdziwiła gdy Graf nagle po raz pierwszy tak wyczuł sytuacje i autentycznie stanął w mojej obronie... psy to cwane bestie jednak są :D tylko my ich nie doceniamy :D Pozdrawiam Asia
  14. Witam, W tym coś musi być.... naszym pierwszym psem był dog niemiecki, potulny i słodziuchny brontozaurus. Nie reagował zupełnie kiedy z siostrą brałyśmy się za głowy .. ale kiedy moja mama wkraczała do 'akcji' piesek stawał jej na drodze... nigdy nie zrobił mamie krzywdy ale raz złapał ją za uniesioną rękę... która opadała gdzieś w moją strone... myśle że on bronił nas 'przed mamą' bo czuł że w tym 'pojedynku' to jest wyrazny podział na słabszych i silniejszych... a jeśli jest to trzeba słabszemu pomóc... :wink: Pozdrawiam Asia
  15. czy Niestety nie musiało minąć z dużo czasu i znów poparcie mojej teorii z poprzedniego posta... "a co ty zrobilas, a czego nie, a co chcialas a co myslalas..." a rezultaty? Żadne.. no dalej dalej czekamy kto kogo opluje w następnym odcinku tego kiepskiego i mało zabawnego serialu.... Giezeta nie ciekawi Cie jeszcze co kiedyś robiła Arka? Zapytaj sie.... psy na pewno będą miały od tego lepiej.... Ludzie któryś już raz któraś osoba pisze o DOWODACH jakie ma na to co dzieje sie na Paluchu... a co sie robi jak sie ma dowód na popełnienie przestępstwa?.. idzie sie do prokuratury... Gdyby wszyscy którzy mają coś co może prokurature w tej sprawie zainteresować zanieśli już co mają..... Ale to znowu kolejne gdyby... Nie wróże warszawskim psom niczego dobrego... niestety.. bo powatpiewam coraz bardziej w to że ludzie którzy tak naprawde powinni mieć jeden cel będą potrafili ugryść sie czasem w język i schować swoją dumę i swoje mądrości pod adresem innych do kieszeni, w imie wyższej racji. Zaczynam myśleć że prędzej Wałęsa się spotka z Kwaśniewskim w jakiejś tam wspólnej komisji co wczoraj podały media Pozdrawiam Asia
  16. Witam, Zapalenie uszu to niestety u nas też powracający problem. Całe szczęście że tylko u Mrówy (beaglicy) a u Arki jest chociaż z tym spokój.... Nie mam wprawdzie problemu z 'grzebaniem' jej w uszach.. siedzi potulnie z przekrzywioną głową i czeka aż skończe, ale u veta jak widzi że sie ten zabiera za uszy dostaje paraliżu i ogólnej paniki. Także myśle Camara że jeśli ktoś jest w stanie przekonać psa do względnego spokoju podczas tych zabiegów to tylko Ty... Nigdy nie słyszałam o takiej metodzie ale nie mowie NIE.. oby była skuteczna dla Borysa... ale proponuje obserwować uszy w trakcie tego leczenia. Nie wiem jak Borysowi ale Mrówce robią sie takie łuszczące strupy czerwono-bordowe... nie jest to na tyle 'płynne' zeby trzeba było wysuszać... właśnie trzeba koić, w pewien sposób nawilżać i powodować całkowite złuszczenie tego dziadostwa. U nas zawsze skutkuje Oridermyl i podczas leczenia nie ma żadnego czyszczenia w domu!!.. ostatnio leczyłyśmy jedno ucho tydzien drugie ponad dwa i raz w tygodniu jeżdżac na kontrole do veta to on wygrzebywał co było trzeba... Mam nadzieje że Borysowi pomogą owe kryształki :D Pozdrawiam Asia
  17. A wiesz Arka że ja jak to wszystko po raz któryś już czytam to tak właśnie myśle.... coś jest nie tak z miastem gdzie znikają pieniądze przeznaczone pierwotnie na pomoc bezdomnym zwierzętom, gdzie dzieją się sceny takie jak w opisie Kostka czy Giezety, gdzie odsuwa sie od opieki nad bezpańskimi psami ludzi którzy przez lata poświęcali sie dla ich dobra.... i to wszystko w stolicy demokratycznego ponoć państwa... ponad milion mieszkańców...psy żyją za ich pieniądze a oni nie potrafią się skutecznie dobrać do d**y paru ważniakom i zrobić z tym względny porządek... jedyne co potrafią.. co obrazuje zresztą to forum to gasić wszelkie zapały ludzi których to nie tylko razi ale którzy wykazują jakąś inicjatywe no i kłocić się między sobą...... taaak... co do waśni i personalnych wycieczek nie odbiega to zupełnie niczym od tego co możemy sobie codziennie poobserwować na Wiejskiej.... a rezultat jaki? ŻADEN!! Nie od dziś wiadomo że w jedności siła.. ale trzebaby pójść na kompromis prawda? ustąpić od 'swoich' bronionych z uporem maniaka racji... a o to niestety w naszym narodzie trudno.. jak to zresztą widac na załączonym obrazku... szkoda tylko że zwierzaki wciąż przez to cierpią... Pozdrawiam Asia
  18. Oj Lapis prziecież ja sobie żarty jawne uskuteczniałam (nie mrugne Ci okiem bo dogomania wciąż szwankuje... ale sie uśmiechnąć moge :D ) Mnie samej podobają się i takie i takie uchole (no może te przycięte troszke bardziej :) ) Pozdrawiam Asia
  19. W życiu nie widziałam ASTa z nieciętymi uszami który przypominałby baseta :o A prawdą jest, że jeśli nie jesteś pewien specjalisty od cięcia ucholi to nie tnij- narkoza, stres dla psa i dla Ciebie a efekt ma nie być zadawalający- to sie naprawde nie kalkuluje Lapisno wiesz... że słodsze są... aż mnie serce zabolało :wink: a czyż moja Arka nie jest przesłodziuchniutka? :D Pozdrawiam Asia
  20. My stosujemy Otiseptol i moge go z czystym sercem polecić... choć ostatnio wet dał mi preparat Canor firmy Petline i ten mimo że może i skuteczny to zawiera mieszaninę alkoholi przez co niezbyt pachnie.... psom się ten zapach w każdym razie nie podoba :D A jak często... jeśli pies nie unora sie specjalnie.. raz, dwa razy w tygodniu wystarczy... Amfi... no baa pewnie że powinnaś coby sie tam nic nie zalęgło :lol: Ja mojej starszej nawet zęby myje.. codziennie :D Pozdrawiam Asia
  21. Fair ... pozostaje Ci przefarbować psisko na biało i już jesteś trendy :wink: poza tym jesteś i tak dużo bardziej trendy niż ja :D aaa najbardziej trendy jest tufi :wink:
  22. Ależ zapewniam iż z moim poczuciem humoru jest wszystko w jak najlepszym porządku i osobiście traktuje ten tekst z tzw przymrużeniem oka :wink: ... pozostaje mi mieć nadzieje że intencją pana piszącego recenzje było ujęcie swoich wypowiedzi w jakiś niewidzialny cudzysłów.. choć tych intencji nie jestem już wcale pewna i tym bardziej nie jestem pewna czy wszyscy czytający odbiorą to w ten właśnie sposób.... :roll: P.S. Lapis ty też jesteś tą mniej rozgarniętą właścicielka psa 'znacznie prymitywniejszego' :wink: no bo na Twym emblemacie bulteriera nie widze :lol: Pozdrawiam Asia
  23. To teraz tylko czekać aż sie bulterieromania rozpocznie!! tylko nie wiem z czego ten pan sie tak cieszy? że bulteriery są trendy i staną się modnym dodatkiem dla modnych pań w tym sezonie?! :evil: No gratuluje podejścia: "Ledwo książka się ukazała, a już we wszystkich trendy pismach pojawiły się zdjęcia ludzi z bulterierami, biały bulik jest najbardziej modnym damskim dodatkiem tego sezonu, a Wojtek Korecki twierdzi, iż apogeum bulterieromanii dopiero przed nami. Oby miał rację!" P.S. jak tak ma wyglądać przyszłość bulterierów to ja już wole na zawsze pozostać posiadaczką cyt:"znacznie prymitywniejszego psa bojowego" :evil: z czym sie oczywiście NIE ZGADZAM :evilbat: Pozdrawiam- szczególnie właścicieli tych psich geniuszy czyt. bulterierów :wink: Asia
  24. Miało być o psach a sie ludzko zrobiło :D Wszystkim jubilatom składam serdeczne życzenia :D A co do psów blizniaków to jakiś czas temu spotkałam w mym rodzinnym mieście- Kaliszu sunie Asta... iden fiden jak moja Arka... nawet zrobiłam jej fotke telefonem ale nie mam kabelka żeby do kompa wrzucić... Pozdrawiam Asia
×
×
  • Create New...