-
Posts
818 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leszek
-
Najpierw wypłoszyliście wszystkich, a teraz zdziwko że nie ma chętnych.. To ile km w planie? jakie przewyższenia? Miało być coś w rodzaju: "trucht z górki, 2 min, zakręt lewo ostro, podbieg 65% skos prawo lekko, wąsko prawo w dół na ryj.." i co? ... wszystko dokladnie to co trzeba a nawet wiecej jest na mapce ... zajrzeć, pomyśleć, policzyć :D i zachwycic sie ... :angel:
-
Ano ... jakoś nie widzę tych od "upierania sie" ;-))))
-
i o to chodzi !!! :D :multi:
-
Noooo ;-) tam zaraz OSZALELI ... delikatnie przypominam ze wyprawa narodzila sie jako drobna rozgrzewka i swego rodzaju teścik ;-) przed imprezką bieszczadzką i norweską ..... a nie jako spotkanie towarzyskie typu "przejechali sie po wyrownanej ratrakiem dróżce a potem testowali wszystkie 2345 gatunkow piwa" .... nieprawdaż ???? ;-))) ... zreszta juz ustalilismy ze normalni ludzie z psim zaprzegiem raczej po lesie nie latają wiec ;-) ...??? Trasa jest piękna, długa, możliwa do przejechania dla twardych ludzi bez pogranicza stanow przedzawalowych w przedziale wieku 16 - 50 ;-) choc na pewno na przedostatnim odcinku bedą leciały zwroty raczej niecenzuralne (i to pewnie pod naszym adresem) a pod koniec wszyscy beda sie juz w ogole malo odzywac ;-)) .... ale za to potem - hoho :-)) ...zawiera dwa warianty ewakuacyjne i jest latwa nawigacyjnie nawet w lekkiej mgle lub sniezycy ... o zajebistej sniezycy nie wspominam bo góry to góry nie? ... zartów ni ma i nigdy nie wiadomo ... Ale uczciwie mowimy jak jest bo lepiej nastawic sie na trudy i rozczarowac troche niz odwrotnie ;-) nieprawdaż ? :-) Juz na koniec powiem calkiem od siebie, że ja JUŻ jestem happy bo w takim skladzie jak bylismy ostatnio jestem gotow jechac na K-2 ustawione na Antarktydzie :-) ... i to sie liczy! howgh! ... a ew. zwrotne potwierdzenie tej opinii lub/i rozszerzenie tego skladu wprawi mnie juz po prostu w stan euforii :-) ... nie wiem czy wolno mi aż tak wiele oczekiwac od losu więc na tym chwilowo w zadumie skończę ;-) buziaczki :-)
-
No popatrzcie - faktycznie - ile to bylo przygod! :D jakos mi to wszystko wylecialo z glowy ;-) .. i huragan i atak wscieklego psa i piekne widoki i wpadlismy w bagno, i odniesione i opatrzone rany i po ciemku zjazd po kamulcach i nawet prawie zabladzilismy acha no i samochod nam sie zapalil ;-)! i ksiezyc byl i sloneczko tez i szampana pilismy na szczycie ... cholera! fajnie bylo !!! :D :multi: PS ..czy ktos sie tam oprocz nas jeszcze wybiera bo dziwna cisza zapadla :wink:
-
narysowalem sliczna mapke z kolorkami i opisem poczym zawiesil mi sie komp wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr :evilbat: wiec juz tylko mam sile na zaprezentowanie pelnej mapki ze slownym tylko opisem trasy - ale mapka ma wszystko co trzeba i obejmuje cala trase od poczatku do konca wraz z kilometrazem, poziomicami etc ..... http://scr.com.pl/madohora/mapkaok.html
-
ach ty zdrajczynio!! :wink: :wink: zapomnialas dodac ze Rafal mial w swoim 70 kg plecaku dokladnie WSZYSTKO co trzeba i to rowniez dla Ciebie, dla mnie i jeszcze dla 2 ew. znalezionych po drodze ludzi, psów lub kotów !! o!! :D
-
No dobra :wink: - Agnieszka - Ty tez zobacz :D
-
No Agniecha !! Ty sie teraz tlumacz :D bo jak widzisz nas jest dwoch i twardo az do pierwszej (potem nie wiem ;-) ) komendy plutonu egzekucyjnego bedziemy obstawać przy tym, że JESTEŚMY NIEWINNI!!! :angel: .... no dobra - Rafał za godzinke podmienie mapki na stroniczce to zobacz gdzie sie pomyliłem ew. OKI? :-)
-
o rany !! ten wozek bez hamulcow to faktycznie wlos mi tez zjezyl na siwej glowie !!!! ....sluchajcie to wszystko pryszcz ..czy znacie nazwisko faceta ktory wymyslił wanne?? - kocham go!! ..... dobra ,,,,,, Ad Rem .... no wiec jak ochlone jutro to wyrysuje na mapce w miare dokladny opis trasy z uwagami typu "zjazd 65% 300 m po kamieniach" albo "podjazd trawersem szerokosci 30 cm po kamieniach" ;-) ;-) ... no bo takie zjawiska tam wystepuja ... z tym ze oprocz tego wystepuja cudowne 3 km lagodne zjazdy z cudnymi widokami i takiez odcinki plaskie etc etc ... no generalnie obaj z Rafalem mamy w szarych komorkach niezly mętlik ale do jutra nam przejdzie ;-) zdania generalnie są podzielone ... my z Ravem uwazamy ze da sie toto przejechac i przejsc - Agnieszka ( dobrze ze tam byla bo ktos normalny byl potrzebny ;-) ) ale bedzie naprawde extremalnie! ... jest ewidentnie problem taki, ze psy trenowane na sprinty tam po prostu padna w 2/3 trasy !! :-(( ... ludzie ktorzy nie laza notorycznie po gorach tak jak my padna w tym samym momencie ( niech was nie zmyli Agnieszka, ktora co prawda do adopcji jeszcze sie nadaje a jakze ale jest z bielska i lazi po gorach od dziecka) ........ i bedzie niezla akcja ...... potem GOPR skasuje nas na 300 000 za akcje i bedziemy juz musieli do tej norwegii jechac ale nie na wyscigi tylko do roboty!!! ;-)) .... to tyle na razie - oczywiscie - bedziemy tam dzien PRZED i damy znac o warunkach ale te będa na pewno straszne ...... to ja teraz ide napic sie herbaty a moze ktos jeszcze bedzie mial pytanka!
-
Rany boskie Rafal wylaź z tej wanny i napisz coś :o :D bo Agnieszka unicestwi resztki dobrej opinii jaka nam pozostała :oops: i na dodatek wszystkich wystraszy!!!! :x zostaniemy sami i bedziemy juz tylko lazic po gorach w te i spowrotem (a matki beda straszyć nami nieletnie corki !!! ) z zakazem schodzenia w doliny !!! :wink: :wink:
-
OOOooooooo!!!! i to okreslenie wlalo sily w nasze zbolale tkanki mięśniowe i inne (mózgowe ;-)) .... wiec jutro leziemy od drugiej strony rozpoznawac kamieniste scieżki ...... jak wrocimy na lono cywilizacji to wymyslimy co dalej bo przy takiej "pokrywie snieznej" jedynym srodkiem lokomocji moze tu być rower lub but ...... i co Wy na to ??????????????? ..... odpowiedzcie bo boimy sie wracac !! a tam praca szkola etc .......
-
Zdjecia robilismy i jutro umiescimy na forum. Jesli chodzi o adopcje to musisz przeprowadzic sie na poludnie, bo ja do srodkowej Polski sie nie wybieram (Agnieszka_)
-
No zyjemy .... ale jakos widzimy ze nikt specjalnie sie nami nie interesuje ;-( ja to juz starszy czlowiek jestem wiec nic mnie nie zdziwi ale Agnieszka z Rafalem sa wstrząśnięci ..... tym brakiem troski ;-((( ...... przeszlismy 30 km z czego polowa po ciemku ... tzn z jedną czołówką bo moja latarka wyprodukowana w chinskim zakladzie karnym padla po 2 godzinach ...... bylo strasznie ;-)) ....... podejscie 65% po kamulcach, po drodze platy mokrego sniegu na 1.5 metra ... osoby ktore wybieraja sie tu na saniach prosimy o wczesniejsze spisanie ostatniej woli - przyjmujemy wszelkie zapisy byle nie długów !!! ...... ;-)) ..... to tyle - teraz zremy kielbase z grilla i pocieszamy Agnieszke ktora juz nie ma po co wracac do domu bo nikt tam juz na nią nie czeka po ucieczce w góry ..... aha!! to wszystko pryszcz bo najwazniejsze ze bylismy przed chwila na wielkiej gorze pod wielkim krzyzem z widoczkiem na caly swiat i w porywach huraganu obalilismy szampana ...... a teraz czekamy na wyrazy podziwu i szacuneczku !!! howgh ....
-
No ja juz tu jestem :-) ... a jutro kolo poludnia w strugach deszczu dopłynie tu Rafałek i podobno nie tylko ;-)) ... potem jedziemy do supermarketa po pletwy i okularki oraz aqualung i w niedziele o 4 rano wyplywamy ;-) ... serwis internetowy dostepny bedzie na bieząco ;-)
-
no chyba nie :D .............. no wlasnie!! :evil: ..... :wink: :wink:
-
no cooooooo ????? :D
-
Rafał .... uwierzymy jej ?????? :roll:
-
No oby tylko znalazl :D
-
nothing changed :angel:
-
Wy sobie tam pijecie piwko kurde a my tu z Rafalkiem umawiamy sie na zatracenie w weekend o!! :D
-
no raczej 7 wchodzi w gre wiec spoko sie zalapiesz :D psow to ty lepiej Jacek nie bierz bo moze byc dziwnie - w gorach jest tyle sniegu ze jestem z lekka oslabiony ;-) trasa ktora normalnie zajmowala mi 15 minut ostatnio lazlem 2 godziny prawie na czworakach ... jakies cholera rakiety sniezne albo co .... ratrak spalimy na dole wiec odpada .... a moze psy puscimy luzem przodem to one troche przekopią :D ... jedno jest pewne - bedzie wesolo :angel: bo w tych rejonach gdzie leziemy hakny nie dociera - to las wiec jak juz jest tyle sniegu to i bedzie w lutym i marcu .... w ten weekend jedziemy w bieszczady zeby sie psychicznie przygotowac na ekstrema i uznac beskidy za przedszkole :wink: no i powiedziec rolewskiej ze w marcu przyjezdza do niej 15 osob i 30 psow :wink: haha - jak sie nie odezwe przez nastepne kilka dni to znaczy ze zakopala mnie gdzies w lesie :evilbat: :D
-
taaaaa ... no jednak jakies resztki nadziei ze kolejne pokolenia maja w sobie wole walki o lepsze jutro prysly u mnie jak banka mydlana :evil: ..... no nic - my weterani jeszcze jakis czas pociagniemy ten wozek dopoki nam stawow nie powykreca :evil: ... a potem cholery bedziecie zasuwac na nasze emerytury i renty a co ??? moze nie ?? hihi .... :D starsi ludzie Agnieszko bywają złośliwi - musisz to zaakceptowax :wink: :wink:
-
Hello Everyone :-) Next weekend jedziemy z Majka po narty, next next z Rafalkiem na rekonesans ... przodem kiler, na kilerze Rafal, za nim ja na nartach .... kogos pominałem ?? ;-)) ... aaaaaaaaaaaaaa .... Agnieszka sie z nami wybierala ????? :D to tyle z frontu duza :D 2every1
-
No to rodzinka nam sie powieksza :D - ja juz zdecydowanie ruszam z ta budowa nowych chatek :o .. a Jacek dla Ciebie w nastepny weekend razem z Ravem przygotujemy to miejsce pod igloo :wink: ... no bo tam malo plaskiego na tej dzialce ;-) ... BTW - Rafał - nastepny weekend rekonesans ??? ... i narty Slowacja ?? ... paszporcik juz masz ?????