-
Posts
818 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leszek
-
Wiem co zrobie !! Jak bedzie dołem snieg to ja tam przeciez przyjade na nartach!! PS autobus z zywca jest 5,30 ;-)
-
Agnieszka - po tym tekscie :wink: przekonalas mnie!! my Cie jednak zatrudnimy u nas w firmie co ? :D powiedz - chcesz? :wink: - zostaniesz copywriterem - Ty bedziesz pisac a my bedziemy bogaci !!! huuurrraaaaa :angel:
-
Wszystkie znaki na niebie wskazują na to ze nie bede na kubalonce - chyba ze ktos mi powie jak tam dojechac autobusem z zywca ??
-
juz cie wpisalem poprzednio odrzucajac z gory fatalistyczne nastawienia :D
-
w jakuszycach to sie pewnie spotkamy wszyscy natomiast co do terminu wyprawowego to w marcu w tej partii beskidow w ktorej sie bedziemy poruszac juz jest cienko ze sniegiem dlatego ten termin 27-29 luty (i tak troche the last moment) niech juz bedzie ostateczny i nienaruszalny - mysle ze jak dobrze pojdzie to spokojnie mozemy koniec marca uznac jako dobry termin do akcji bieszczadzkiej ale na razie "załatwmy" jedno ;-) cale zycie przed nami :D this is my opinion ...
-
no coz - zycie to nieustanny konflikt ...terminów :evilbat: no nie martw sie - w chatce jest net to bedziemy sledzic twoje dokonania :D a i nie jest to mam nadzieje ostatnia wyprawa :D
-
poprawek nie przewidujemy :D no to sprawe terminu mamy z główki :D wszyscy sa za 27-29 PaYooK był dowolny - my tez ....wiec sie dostosujemy do wiekszosci ... zatem MADOHORA TROPHY to 27-29 luty AD 2004 ZAKLEPANE!!!! :laola:
-
No ale nie napisałam, że ja tam jade :P PaY mówił, że może pojedzie. Co do terminu to najlepiej albo 21-22 albo 28-29 luty tylko, że u mnie to jeszcze nie jest pewne czy pojade. to ja Cie wpisuje tak jak wiekszosc na 27-29 a co do rozmowy z rodzicami to niech bedzie ze bierzemy ją na siebie :wink:
-
Co do Slowacji i wyprawy rozpoznawczej to jedynym ograniczeniem jest wydzial komunikacji w-wa ursynow wrrrrrrr :evilbat: jak tylko wydobede swoj dow rejestr ze zgliszcz tejze instytucji to moge jechac :D co do nart ja juz nie szukam w PL - cala nadzieje pokladam w Slovensku ... PS Wiosna +5 psow - why not ? ja moge jej ze 2 potrzymac :D - jazda Agnieszki z 3 ka futer bardzo mnie zachwycila bo ja musialem pluca wypluwac pod gorke a ona usmiechnieta pytala slodziuko "i jak ? fajnie :D ?" no a jak tam reszta towarzystwa ?? jak Wam pasuje aktualny terminarz & trasa PS 2 Tatsu ja Ciebie tez wpisuje na 27-29 bo w koncu chciales koniec lutego to masz :D
-
Wiosna!!!! Masz nowego fana to Jacek - Ciebie tez wpisuje ostatecznie na 27-29 bo pewnie chcesz byc razem :D
-
dobra - oki :D to ja Cie wpisuje na 27-29 z nartami :angel: a auto to nie problem w koncu gliwice to nie szczecin :D
-
ok - to tak cie wpisze - nas tez tak wpisze zeby zapanowal jakis ład :D nie ma sprawy - nam jest dokladnie obojetne kiedy - jestesmy na szczescie dla naszej psychiki wolni ludzie wolnych zawodow :D
-
No w tym terminie są Mistrzostwa Świata we Włoszech 8) :( ........ no to przyslij nam pocztowke :D
-
Hej - no wiec wszystko co powyzej sie zgadza - co do chatki to i tak musimy sie umowic ze ja na wszystkich czekam na rynku w porabce bo dojechanie w zimie do chatki bez wsparcia raczej trudne jest - mam nadzieje ze nikomu nie wpadnie do glowy nie zabrac lancuchow na kolka ;-) ... TERMIN proponuje 20-22 lub 27 -29 - nie ma zawodow poza midem w rabce no a 27 -29 to juz nic nie ma - wiec prosze wpisywac sie na termin a potem zobaczymy co wyszlo! :D http://scr.com.pl/madohora/
-
Aktualne mapki wraz z opisem i miejscem poilania sie zupkami chinskimi :D - mam nadzieje ze teraz juz wszystko bedzie jasne - http://scr.com.pl/madohora http://scr.com.pl/madohora/mapkaok.html
-
no widze ze w czasie gdy jadlem kolacyjke (NB - zupka chinska - ) na swiecie zapanowal znowu ład i porzadek :D
-
jednak VIVE LA ANARCHIE ! czy jakos tak ;-)
-
no z tym sprzataniem to nie bedzie trudne - te pare desek co zostanie po katastrofie poskladac na kupe ..podpalic i juz :evilbat:
-
no nieeeeee .... cos ty ??? helikopter :evilbat: nigdy w zyciu!!! - juz zdazylem cie polubic a ty chcesz w taki sposob z nami sie rozstac :wink:
-
Składam wniosek w kwestii formalnej: Czy można paralelnie do powyższego zwrotu stosować Madohora Trophy? o rany - FAKT - co bedziemy kryptoreklame microsofta za friko robic :evilbat:
-
Dobra ! teraz niedziela rano czyli ok 10 banda polprzytomnych uczestnikow ME (madohora expedition) zostaje w miejscowosci zarnowka mala k/miedzybrodzia bialskiego aresztowana za: 1 zaklocanie spokoju publicznego 2 znecanie sie nad zwierzetami (wsciekle wycie 40 psow obudzilo komendanta policji) 3 spowodowanie katastrofy budowlanej (chatka sie zawalila po ciezarem poprzekladanych ciał) dzieki profesjonalnej mediacji oraz pomocy sąsiada (rowniez komendanta) po 3 minutach pobytu w areszcie tymczasowym uczestnicy zostają wypuszczeni na FREEDOM ok godz 11 po przekąsce na gościnnym komisariacie uczestnicy ruszaja na okrezna wycieczke 3 godz. (ok 12 km) po w miare latwym terenie ze startem i meta w chatce - ok godz 15 zjadaja co tam maja, wśród powszechnych szlochów dokonują ceremonii pożegnania i wsiadają w swe pojazdy po czym udaja sie w droge powrotna do miejsca zakwaterowania stałego obiecując sobie w duchu, że kolejny raz dadzą sie namowic na taką imprezke najwczesniej po 2 tygodniach rekonwalescencji :D w chatce zostaje osoba obdarzona osobowoscia Matki Teresy i zabiera sie za sprzatanie (ciekaw jestem kto ???? :evilbat: ) http://scr.com.pl/madohora
-
Bez psów nie można, ideologicznie nie da rady.. no daruj mu :D jednego na butach mozemy wziac co ? :D PoYooK .. sie zweryfikuj na http://scr.com.pl/madohora
-
no i to jest ze wszech miar sluszna decyzja :D DOBRA - postanowilem sie przejąć zgodnie z sugestiami Rafala i ponizej kolejna porcja wyjasnień: Piątek godziny wieczorne - spotkanie w chatce - nocleg w nieludzkich warunkach (dla spragnionych komfortu nocleg w zbudowanym własnoręcznie IGLOO) Sobota bladym switem - pakujemy sie do aut i wszyscy razem jedziemy na miejsce startu zaznaczone na mapce http://scr.com.pl/madohora/mapkaok.html - po wyladowaniu szpeju i futer kierowcy wracaja spowrotem samochodami do chatki (ok 15 km) zostawiaja tam samochody i dowiezieni zostaja spowrotem na start innym autem powozonym przez dobrego duszka (jest taki) - na starcie w miedzy czasie (ok 40 min potrzeba na podroz autami w obie strony) pozostali tam narciarze i pomocnicy przygotowuja co trzeba - potem wszyscy wsiadaja na sanie i narty i ruszaja na zatracenie ok 25 - 30 km - wieczorem totalnie zaj..... docieraja do chatki ..... czy wszystko jasne ?? (no bo w zasadzie to juz to jest na tej stroniczce od kilku dni :D ) .... to dobrze bo za chwile opowiem o niedzieli
-
to dawaj dawaj :D a sań nie bierz ... na sanie weźmie Cie Jacek tzn ... bedziesz pomagal mu wpychac sanie pod gorę :bigcry: :wink: :wink: :wink:
-
hihi - temat w tym temacie dotyczy roznic w orientacji przestrzennej pomiedzy chlopczykiem i dziewczynka opisanych w literaturze :D wiec sie miesci :D nooooooo :D tez nie zamierzam po calym dniu przedzierania sie przez snieg spedzic reszty wieczorku w aucie .... a tak w ogole to czuje ze niezle dostaniemy w dupsko :D