-
Posts
818 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leszek
-
widzisz zaHoryzontem :evilbat: mowilem ci ze lepiej sie przymknąć bo nas wyrzucą :roll:
-
taaaaa :D u mnie na osiedlu to maluch dzielnicowego jezdzil nawet z napisem MOLICJA :D ......... przez całą zimę .... na wiosne juz nie bo mu gazrurką koguta skasowali ..... wiesz co - dajmy spokoj juz bo nas wywalą z forum :roll: i zapiszą do jakiegoś klubu weteranów .... (ZBOWiD i takie tam rzeczy :evilbat: )
-
hihi - tam u was za horyzontem to historii uczyly malamuty ?? :D ?? ... w 81/82 na niebieskich autkach byly juz napisy MILICJA a nie MO ;-) ;-) jakbys dostal pare razy pałą po dupsku to by ci sie tez utrwaliło :D hurraaa !! górą weterani :angel:
-
costy :P ja jeździłem na taksówce :D !!! ... w stanie wojennym ... w warszawie :D spoko - gielda jest za szpitalem jadac w strone parku kosciuszki po lewj stronie niech bedzie ze to jest brynow co wy tacy skrupulatni od rana ;-)
-
aaaaaaaaaaa . no zyje znaczy :wink: to najwazniejsze :D a ja ni cholery nie moge zasnac tylko bym po tym bialym latal - kiler juz 17 razy zrobil co mial zrobic i nie moze pojąć co to dzis za swieto ze panstwo tak chetnie na siusiu go wyprowadzaja :wink: ty lepiej biez psy i kierunek międzybrodzie :angel:
-
Rav ! naprawde sie obudz - niedlugo zeby wyjsc z chalpy bede musial wychodzic przez okno zeby odgarnac snieg ! :angel: jak na te gielde nie jedziemy to ja stad nie wracam !!! wake up!!! :D
-
Rav :D obudz sie - giełda!!!
-
Pewnie większość z Was zna tę przypowieść ale to nie szkodzi :D ... i tak jest ładna - no i wyjaśnia nam DLACZEGO będziemy po tych lasach latać :o *** Gdy tylko dobry Bóg stworzyl psa, ten polizal Jego reke, a Bóg pogladzil go po glowie. - Czego chcesz, piesku? - Dobry Boze, chcialbym mieszkac u Ciebie, w niebie, na macie przed drzwiami. - Tylko by tego brakowalo! - powiedzial Bóg. - Nie potrzebuje psa, bo nie stworzylem zlodziei. - A kiedy ich stworzysz, Panie? - Nigdy. Jestem zmeczony. Od pieciu dni pracuje i juz czas, bym odpoczal. Ukonczylem ciebie, psie, jestes moim najlepszym stworzeniem, moim arcydzielem. Lepiej, jesli na tobie sie zatrzymam. Zle, gdy artysta z uporem pragnie przewyzszyc swoje natchnienie. Gdybym nadal tworzyl, gotów bym cos zepsuc. Idz juz, piesku! Idz, zamieszkaj na ziemi i badz szczesliwy! Pies gleboko westchnal. - Cóz robic bede na ziemi, Panie? - Bedziesz jadl, pil, spal, rósl i rozmnazal sie. Pies jeszcze smutniej westchnal. - Czegóz wiecej chcesz? - Ciebie, mojego Pana! Nie móglbys zamieszkac równiez i Ty na ziemi? - Nie - powiedzial Bóg. - Mam inne sprawy do zalatwienia. To niebo, ci aniolowie, te gwiazdy bardzo mnie absorbuja. Pies spuscil glowe i juz mial sobie pójsc, ale jeszcze raz sie odezwal: - Gdyby tam na dole, dobry Boze, byl chociaz jakis pan, podobny do Ciebie... - Nie - odpowiedzial Bóg - nie ma. Pies skulil sie, zrobil sie malenki i niski i jeszcze raz poprosil: - Gdybys zechcial, dobry Boze... Móglbys choc spróbowac... - Niemozliwe - odpowiedzial dobry Bóg. - Zrobilem to, co mialem zrobic, moje dzielo jest skonczone. Nigdy nie stworze istoty lepszej od ciebie. Gdybym dzisiaj chcial stworzyc inna istote, czuje w mojej prawej rece, ze nie udalaby mi sie. - O, dobry Boze - blagal pies. - To nic, ze nie bedzie udana, bylebym ja mógl wedrowac za nia wszedzie, gdzie ona pójdzie, bym mógl polozyc sie u jej stóp, gdy sie zatrzyma... Wówczas dobry Bóg zdziwil sie ogromnie, iz stworzyl zwierze az tak dobre, i powiedzial do psa: - A wiec niech sie stanie wedlug zyczenia twego serca. I wszedlszy do swej pracowni, stworzyl czlowieka. Ale czlowiek o tym nie wie. ***
-
kurde - jak to jest? czary ? :o czy inne wyzsze istoty :roll: - bo ja to tak wlasnie dokladnie sobie wyobrazalem :D Ad spanko .... i w jednym i w drugim miejscu zmiesci sie tak ze 7 osob przy czym musza to byc osoby o niezbyt rozleglych wymaganiach jezeli chodzi o "granice wlasnego ciala" :wink:
-
no :D Rav bylem dzis na muchowcu - tam jest ta gielda w soboty tez od 9-14 wiec lecimy najpierw na jedna potem na te twoja oki? zadzwon ranow w sobote skad cie zabrac ... pozatym w w-wie kazalem popatrzec tez i jakby co to dadza nam znac jakby kupili wiec w nowy rok I hope wjedziemy na nartach :angel:
-
Hej - noc nie wystarczyla ;-) ... zaczne od konca (potem bedzie prościej i konkretnie ;-) ) czyli od norwegii i wolontariatu na zawodach: - tu was rozczaruje bo nie bedzie konkretow tylko filozofia;-) dostalem 200 pytań o szczegóły, koszty, kilometry i inne regulaminy .. nie odpowiem na te pytania bo tak samo nie wiem czy istnieje zycie na marsie :roll: ... 3 lata temu 4 ludkow - Leszek z Warszawki czyli ja, Magda z Krakowka na stałe z Norwegii, Igor z Petersburga i Eva tez z Norwegii BARDZO CHCIAŁO zobaczyc zorze polarną w towarzystwie 100 szajbusów i 1000 ich piesków ... to bylo nasze spotkanie z kosmosem :o potrzebujemy czasem sie tam znaleźć prawda ? :-) Więc polecieliśmy :angel: . Nie znaliśmy się przedtem - częściowo poznaliśmy się przez net a potem kilka godzin w Krakowie i W-wie. Nie wiedzieliśmy nic, nie mielismy bladego pojęcia co i jak będziemy robić a i tak wszystko było inaczej :o . No wiedzielismy, ze trzeba wziąć ciepłe buciki, rekawiczki i czapeczkę ;-) ... wzięliśmy! ... Teraz jest rok 2004 i tez bedzie calkiem inaczej. Jak? Nie wiem ! :D Jak ktoś BARDZO chce tam albo na Alaske ze mna pojechac w tym albo przyszlym roku, albo chce robic razem ze mna za darmowego parobka czyli wolontariusza - handlera na innych psich zawodach to zapraszam. I tak tam pojedziemy wiec miejsce w aucie jest, spanie jest niezbyt istotne bo w zasadzie sie nie spi :x no a jesc trzeba wszedzie :P ... jezeli kilka osob potrafi sie zebrac do kupy o jednym czasie i w jednym miejscu, przejechac najpierw razem 40 a potem 400 km po bezdrozach, nie zezrec sie i nie znienawidziec w tymze czasie a potem jeszcze przez rok planowac RAZEM i przygotowywac kolejną akcje to HO HO!!! ... te kilka osob da sobie potem rade w KAZDYCH warunkach i nie trzeba tu teraz wiecej NIC mowić ani pisać scenariuszy ... jak bedzie ?? FANTASTYCZNIE :angel: ... ale powolutku i po kolei OK ? :wink: 1. Beskidy 40 km. To potrwa 1 dzień - trasa jest troche szlakiem turystycznym troche bezdrozami - nie widze tu zadnych ekstremow - poza zwykla pokorą i szacunkiem do gór, śniegu i mrozu :-) Start rano w Zawoi lądowanie w Międzybrodziu Bialskim. Tamze nocleg w mojej chatce i wieczor mushera :D . Terminu brak - po prostu musi spaść porządny śnieg i tyle. Jak spadnie to Rav i ja bierzemy narty zegnamy sie z zyciem (bedziemy sie uczyć jeździć ;-) ) bierzemy psy i wytyczamy dokladnie trase. Mysle ze to bedzie polowa stycznia. Potem dajemy glos na dogomanii ze to juz i za 2 tygodnie rusza akcja. ... Ad 1. Czy na nartach ? Tak - na nartach bo to daje mozliwosc przejscia-przejechania WSZEDZIE ... teraz i w przyszlosci. Ja marzę o tym, żeby wlasnie na nartach i z psami przejechać Finnmark (tam gdzie byly zawody w norwegii) a potem ... mmmmmmmmm ;-) Dlatego proponuje narty. Ale oczywiscie nic nie stoi na przeszkodzie zeby rownolegle poruszala sie druga ekspedycja na saniach, butach czy wozkach ;-) ... ne ma problema - tyle ze to juz nie moja akcja ... ale na wieczorze mushera mozemy sie spotkać :laola: :beerchug: to co ? to na razie wystarczy tego pisania bo ile mozna ... ;-) pozdrowka dla wszystkich LD
-
ja bym zaproponowal kolejnosc odwrotną :o bo najpierw przetrwamy albo i nie :angel: a potem moze nauczymy sie jezdzic :wink:
-
Manu napisał: Słuchajcie, założyłam nowy topik specjalnie w temacie tej wyprawy (tych wypraw) Proponuję przenieść się tam celem dalszego omawiania tych spraw i zostawić w spokoju topik o zawodach w Kubalonce... no! dobra .. ja wlasnie usiluje sie przez telefonik dogadac sie z norwegami po norwesku i jestem juz caly mokry ( no spocilem sie nie wlazlem do morza ) i jak pisalem bede zbieral questions i cos odpowiem w miare mądrego ..to na razie
-
no! :-) dobra :-) .. ja wlasnie usiluje sie przez telefonik dogadac sie z norwegami po norwesku i jestem juz caly mokry ( no spocilem sie nie wlazlem do morza :wink: ) i jak pisalem bede zbieral questions i cos odpowiem w miare mądrego ..to na razie
-
ha! cale zycie przed nami :D ..no moze bardziej przed toba :wink: :angel: ale najpierw to my te biegowki kupmy ;-)
-
hej - sluchajcie obawiam sie ze narozrabialem - moj niewinny pomysl na bieganie z psami po lesie w wiekszym gronie szalencow zaowocowal pelna skrzynka wiadomosci na priva i ja sie nie rozdziesiatkuje niestety wiec poprosilem grzecznie wszystkich piszacych o cierpliwosc i odpowiem zbiorowo ok ? :-)
-
hmmm :roll: myslisz ze zrobilismy na twoich rodzicach az tak fatalne wrazenie ?? :oops: .... cholera a staralem sie wygladać na czlowieka w pelni odpowiedzialnego za siebie i nieletnich :D ...ale widać prawdziwej natury sie nie ukryje :lol: ... ale nie martw sie :wallbash: - zastosujemy strategię małych kroczków i bedzie dobrze :D ... w koncu ty sama jestes autorem tego zamieszania wiec za zadne skarby cie nie zostawimy - najwyzej uzyjemy ... :ghost_2:
-
ehh... ja również... :roll: 8) ... ale pamietasz ze bedziesz tęsknić ;-) ??
-
stronke sprawdzalem przed chwila - jest OK :-) ??????? to jest : http://www.dliga.webpark.pl/finnmark :-) co do dojazdu to pytasz o dojazd do finnmark czy beskidy ?? ;-)
-
haha - sluchaj ja na sladowkach a wlasciwie na jakims norweskim wynalazku szerokosci skokowek ;-) jezdzilem RAZ przez 10 min wlasnie w laponii z psem ktory rozwijal predkosc swiatla ale po trasie przygotowanej jak lotnisko ... bylo slodko ..... no a drugi raz w zyciu to dzieki Agnieszce na kubalonce wiec jestesmy na poziomie mistrzowskim ;-) ;-) OBAJ ..... wiec do not worry ! :-)
-
sluchaj - zaraz po nowym roku jak bedzie snieg mozemy razem pojechac na rozpoznanko bo warto jednak takowe zrobic - ta trasa ktora proponuje jest dosc relaksowa ale jednak to jest 40 km przez gory .. na ten efekt zeby zobaczyc kto jest kto ;-)) to chyba wystarczy :-) ... no troche zartuje z tymi sprawdzianami ale nie do konca ;-) ... a ta trasa jest fajna - przejechalem ją na rowerku z piesem mysle ze w zimie bedzie OK jak na pierwszy raz .... wieksza afera to dopiero w tym beskidzie bo moja kumpela ..(poznales ją pewnie na zawodach) mieszka w dziwnym miejscu ;-) i obok sa trasy typu survival ;-) ..................
-
Witaj w klubie Gdzie i kiedy? nooooo dobra - sam chciales ;-) ... mnie wystarczy chwilka i afera gotowa ;-) to tak: etap 1 - wedrowka przez beskidy - start moze byc w naszej chatce w miedzybrodziu potem przez gory do zawoi - tam meta tez w "free of charge" chalpie mojej siostrzyczki - cel: sprawdzenie kto marudzi a kto spiewa wesolutko przysypywany w zaspie ;-) etap 2 - beskid niski - "oplaty" jak wyzej ;-)) ale warunki juz faktycznie ekstremalne ! hurraaa! etap 3 - jak ja bede do zniesienia ( w co wątpie ;-) ) zapraszam tych uśmiechnietych w marcu do norwegii za kolo podbiegunowe jako wolontariuszy na finnmarksloppet (jak to wyglada to se mozna zobaczyc w linku z mojego profilu) ... spanie transport free - zarcie trzeba przemycic ;-) - niestety bez psow bo robota z 1000 innych pieskow ale za to wracajac pozyczamy psy u znajomych w szwecji i robimy wyprawe z psami przez svensk lappland :-) .. jakies pytanka ? ;-)
-
tylko szybciej reaguj ;-) bo znowu pojedziemy bez ciebie ;-) ... biegowki z butami to 15 zl ale nie wiem czy to norma - ja znalazlem toto w szczyrku bo tamtedy bylo nam po drodze z miedzybrodzia i facet mial w ogole 2 sztuki wiec moze byl miekki ;-) pewnie w wisle jest wiecej biegowek ... ale my jezdzimy przez wisle czarne a tam juz nic nie ma - ja teraz juz krece sie w kolko zeby kupic wlasne bo to bez sensu tak latac po tych wyporzyczalniach - a w ogole to jestem chory na umysle bo juz wymyslilem ze musimy zorganizowac ekstremalna wyprawe z psami przez gory sniegi i lasy - dluga trasa .. noclegi w chatach drwali i inne takie rzeczy ;-)) ... i teraz nie moge zasnąć cholera !!! ;-) ;-) ... ta jazda z psem przez osniezony las w gorke i z gorki jest naprawde cudowna choc pecherzyki plucne chyba bede musial jutro przeszczepic ;-)
-
jej ;-) jaka ty jestes mila :-) w swym opisie mialas moze na mysli te bezkształtna postac z trudem łapiacą równowagę na najmniejszych wybojach ;-) ;-) ????? ..... no ale rzeczywiscie w drzewo przypakowalem bardzo fachowo ! ;-) ;-)... prawda jest jedna! bylo super!! a wybojow na trasie prawie nie bylo dlatego obaj z moim syneczkiem zyjemy ;-)) duzo mocnych buziaczkow dla Mamy Taty i Agnieszki za anielska cierpliwosc w roli przewodników :-) :-) kupujemy biegowki ! to juz postanowione! howgh!
-
ty RAV nie kombinuj bo i tak sie nie udalo;-) - ja mam wolne miejsce w samochodzie wiec przegrales kochany ;-) jestes ugotowany i lądujesz w sobotę na kubalonka :-)