Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. Futerka bym nie strzygła, jest chłodno, a w życiu bandiego tyle zmian i stresów, żeby się nie przeziębił... Myślę, że przy dobrym jedzeniu i pielęgnacji zarośnie pięknie w kilka tygodni i bez strzyżenia.
  2. Hej, hej welshowcy, znalazłam zabłąkane welshątko: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36081[/url] ;) Ależ się tu wszystkim powodzi! Gratuluję wszelkich sukcesów i wakacji :roll:. Może jak poprzebywam w Waszym towarzystwie to i mnie się udzieli ;)
  3. A Bandi już poznał Bodzia i Bożenkę? Cała trójka na B, musisz coś nowego dla Pitty wymyśleć ;)
  4. Spokojnie, pewnie mu jeszcze ten aviomarin w krwi krąży, wypocznie, przyzwyczai się do wszystkiego i nauczy się wszystkiego. Ucz go powolutku tych schodów, kładź kawałek kurczaczka na kazdym stopniu, o ile to możliwe unikaj wnoszenia, bo może być potem problem z odkręceniem tego ;) Ważne, że z sunią ok :)
  5. Trudno się tej mordce nie zakochać 8) Pierwszy dzień w mieszkaniu, na pewno nieźle się stresował... Problemów z sikaniem nie było?
  6. Jak bym widziała mojego staruszka w drodze na wakacje nad morzem ;) Ale to już za Wami! :) Bandi już w domu :) Uwaga, uwaga! Uroczyście przenoszę wątek Bandiego do działu "Już w nowym domu" ;)
  7. Jak dobrze, że dojechaliście szczęśliwie! :) Jak Twoja sunia i Bandyta? ;) Kochasz go już? ;)
  8. Moim zdaniem powinni go karmić wyłącznie z ręki i wyłącznie za jakiś "sukces szkoleniowy". Na [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/"]stronach klikerowych[/URL] można poczytać trochę o agresji. Problem w tym, że samemu trudno pewne rzeczy zastosować, bo opiekun zwykle nie dostrzega swoich błędów. Ja chyba przerzucę Kreskę na suche i też będę skarmiać za zasługi ;) Rozbrykała się okropnie :p
  9. [quote name='Anisha'][B]coztego[/B], zgadzam się z Tobą w 100%, tylko czy masz namiary na kogoś takiego, tzn. tego fachowca? I żeby jeszcze chciał przyjechać do Gdyni? [/QUOTE] Ja nie, ale może [B]zach[/B] kogoś zna, jest obyta w psim świecie. [QUOTE]pies miał 10 tygodni jak przyjechał do nowego domu i już w pierwszej godzinie pobytu na nowym, obcym dla niego terenie warczał na młodziudkiego bokserka sąsiadów[/QUOTE] Ciekawa jestem co wtedy zrobili... :hmmmm:
  10. Takie ignorowanie to jest kwestia kilku dni. Wytłumacz rodzicom w czym rzecz i przetrzymaj sukę. Możesz jej dawać coś do żarcia, jakiś gryzak czy kong, ale nie licz, ze to ją oduczy awantur, będzie się awanturowała tym bardziej, domagając się smakoli ;) Moja mama nauczyła Kreskę, że o 3-ciej w nocy (!) daje jej kromeczkę chlebka (bo Kresia przychodziła mamie do łózka, sprawdzić czy pańcia jest). Suka nauczona raz, drugi, zaczęła się domagać tej kromki i trwało to chyba ponad rok, zanim wytłumaczyłam mamie, że jeśli sukę zignoruje, to ona przestanie się awanturować. Nauka trwała trzy dni! Teraz owszem, Kresia przyjdzie do pani, sprawdzić czy wszystko w porządku, powącha i idzie spać. Żadnych awantur.
  11. [quote name='Anisha'] Jakaś pani behawiorystka z Wrocławia, z którą się kontaktowali, wysłała im drobiazgową ankietę do wypełnienia, a po odebraniu jej stwierdziła, że nic się nie da zrobić - można tylko psa uśpić. [/QUOTE] A cóż to za wybitny fachowiec decyduje o uśpieniu psa nawet go nie widząc?! :crazyeye: :angryy: :mad: :crazyeye: :angryy: :shake: Brak mi słów :roll: Skoro pies jest przyjazny do obcych i ma dobre kontakty z innymi psami, to znaczy, że w tym domu coś jest nie tak! Zamiast go usypiać, powinni zaprosić do domu mądrego fachowca, albo poszukać psiakowi nowego domu, u odpowiedzialnych, znających się na rasie ludzi. [QUOTE]A tak przy okazji - czy hodowca nie ponosi żadnej odpowiedzialności za tak niezrównoważonego psychicznie psa?[/QUOTE] A czy oni kontaktowali się z hodowcą? Trudno powiedzieć, czy ten bullik jest niezrównoważony psychicznie, czy jest psychicznie rozchwiany przez swoich opiekunów. Bullowatym dużo nie trzeba, żeby zaczęły brykać :roll:
  12. [quote name='Marta16j']A wy jak ważycie psy?[/QUOTE] Sposoby są dwa, jedziesz z psem do lecznicy, gdzie jest profesjonalna waga, na której psa stawiasz i ważysz. Sposób drugi, bierzesz zwykłą wagę łazienkową, psa na ręce, ważysz się z psem, potem bez psa, odejmujesz wyniki i masz wagę psa :p Skoro trzymasz psy w domu, to powinnaś je odrobaczać w miarę regularnie, z tej prostej przyczyny, że niektóre psie robaczki mogą być zaraźliwe dla człowieka :cool1: Nnie wspominając o tym, że robale psom szkodzą, jak każdy pasożyt.
  13. Skoro nie możesz przez kilka dni ignorować piszczenia, żeby pies zaniechał wołania Cię, to masz dwa wyjścia: pogodzić się z tym, że wstajesz i schodzisz do psów, albo wpuścić psy na górę :p
  14. [B]tymek7[/B], a nie myślałeś o tym, żeby pójść z sunią na szkolenie? To jest maluszek, w zasadzie może chodzić dopiero do przedszkola, ale i tam możesz się dużo nauczyć o wychowywaniu psa. Jedno jest pewne: nie możesz zakładać, że PIES JEST NIE DO WYCHOWANIA!!! Bo w ten sposób nie nauczysz jej niczego :p To normalne, że psiak w wieku 4 miesięcy nie wytrzymuje całej nocy i zdarzy mu się siknąć. Napisano tu już dużo o nauce czystości, poczytaj troszkę, moze coś Ci się rozjaśni. To, że szczeniaki gryzą wszystko i wszystkich też jest zupełnie normalne, i tez już nie jeden topik o tym napisano. A jeśli chodzi o stosunki z innymi psami, to jak Ty się zachowujesz kiedy sunia "rzuca się" na innego psa i jak zachowuje się ten drugi pies? No i nie napisałeś, skąd mała wie, że nie wolno jej wchodzić na łóżko czy na stół?
  15. Podziwiam Twoją cierpliwość ;) Kiedy wysyłałam psy do adopcji gdzieś dalej, to sama dzwoniłam, albo pisałam sms'y, czy wszystko przebiega jak należy 8) Inaczej chyba bym zawału z nerwów dostała, bo opiekun zwykle nie odzywa się początkowo, zaabsorbowany psem, a ja się zamartwiam :p Oj Bandi, mam nadzieję, że podróż przebiega Ci spokojnie :kciuki:
  16. Dzień dobry, co za pogoda... :roll: jedynym stworzeniem przejawiającym jakąś aktywność w moim domu jest Malizna, która od godziny bawi się drzwiami, zamyka je i otwiera, polując chyba na szparę pod drzwiami, albo na dywan :niewiem: Niezły cyrk ;) Do ciasta jeszcze nie dojrzałam, zjadłabym chętnie, zwłaszcza po tym jak zobaczyłam co urosło w piecu [B]borsaf[/B] ;), ale mi się nie chceee :p [B]Wojtek[/B], chłopaki - "cały tatuś" :) A domisko Ci rośnie imponująco! :klacz:
  17. coztego

    zakoceni.pl

    Czy Wasze koty też tak mają? Malizna potrafi godzinami bawić się drzwiami, popycha drzwi w jedną stronę, goni je, potem wyskakuje na drugą stronę i pcha drzwi w drugą... I tak w kółko, przez godzinę. Nawet jak sobie łapke przytnie, to się nei przejmuje
  18. Czy ktoś ma kontakt z Pitty? Agnieszkaaaaa? Pitty pewnie odezwie się dopiero jak dojedzie do domu, bo chyba dzisiaj od rana mieli ruszać w dalszą drogę :hmmmm:
  19. Nadawca musi iść na pocztę z dowodem nadania. Poszukaj na stronach [url]www.poczta-polska.pl[/url] pewnie jest jakiś regulamin reklamacji, czy coś... Bazarek działa na własną odpowiedzialność ludzi, którzy na nim "handlują". Jedyne co mod może zrobić, to mieć na oku niesolidną osobę i ukarać ją jakimś banem, jeśli incydent się powtórzy. Ale to Wy musicie być ostrożni, zastanowić się czy można zaufać danemu użytkownikowi, zanim poślecie pieniądze. To nie allegro, tu nikt nie weryfikuje użytkowników i nikt (poza Wami) nie bierze odpowiedzialności za Wasze transakcje.
  20. Na pewno pomaga na samopoczucie opiekuna ;)
  21. coztego

    zakoceni.pl

    [B]Poświata[/B], nie wiem czy to koty takie śliczne, czy fotki takie ładne? ;)
  22. [quote name='borsaf'] Malizna bardzo do Szarotki podobna tylko mniejsza i chyba uszy ma jakies wieksze[/QUOTE] Malizna to chyba ćwierć Szaroty :lol: Może jak jeszcze trochę podrośnie i nabierze masy, to i uszy będą się wydawały mniejsze, bo faktycznie, teraz ma uchole wielgachne :p [quote name='Anisha']coztego, baaardzo fajne zdjęcia i całkiem przyzwoicie wyglądają, zwłaszcza to z Dingo, zrobione na świeżym powietrzu.[/QUOTE] No właśnie, na świeże powietrze, dobre, dzienne światło, aparacik się nadaje całkiem fajnie. Zobaczę jeszcze jak wyjdą fotki robione w innej wielkości. Żeby wrzucić na forum, żadnych cudów nie potrzeba, więc może być taki aparacik na codzień ;) Zawsze to oszczędność na wywoływaniu zdjęć 8) Może i ja się zdecyduję jutro na ciasto bananowe :hmmmm:
  23. Ja mam zapalenie spojówek, moge przedstawić zaświadczenie od lekarza, nie wolno mi przesiadywać przed komputerem :p ;)
  24. coztego

    zakoceni.pl

    [quote name='M10M']Pokazuj, pokazuj - póki można, jak zamkną tę galerię to już kotów na DGM nie uświadczysz :evil_lol:[/QUOTE] To pójdziemy na offa :eviltong: [QUOTE]Od razu wszyscy Ci mówili, że panienki dogadają się. Na to napisałaś: "ta moja wariacka psica tylko by chciała kota gonić i zaczepiać". No i co?[/QUOTE] Przyznam się, że wciąż nie mogę w to uwierzyć :loveu: Matka mi doniosła dzisiaj, że dziewczynki spały razem, w pozycji Malizna pomiędzy łapami Kreski :loveu: [QUOTE]Jak właściwie skończyły się problemy z oczami kici? Bo na tym jednym zdjęciu oczka jakby załzawione.....[/QUOTE] W zasadzie nie do końca się skończyły ;) Tzn, wszystko jest ok, zabieg oddzielenia trzeciej powieki od spojówki się powiódł. Ale Malizna ma, przez te zrosty, lekko zdeformowane powieki i dlatego oczka często łzawią. Na tym zdjęciu jest załzawiona, bo wygrzewała się w słońcu, więc oczka były podrażnione. Wiele jej nie trzeba, żeby się łezki pokazały, ale póki co, nic poza łzawieniem się nie dzieje. Jeśli coś by się działo, to zdecydujemy się na plastykę powiek, ale póki co, jakoś mnie do tego nie ciągnie :roll: Wystarczający stres mam z powodu zbliżającej się sterylki :shake: ;)
  25. coztego

    zakoceni.pl

    No to może pokażę Wam na jaką damę wyrosła Malizna: [img]http://img381.imageshack.us/img381/5625/maliznayn5.jpg[/img] A tak dziewczynki razem śpią :loveu: [img]http://img381.imageshack.us/img381/2937/spioszkipx8.jpg[/img]
×
×
  • Create New...