Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. [b]madzia_11[/b] może mieć rozwolnienie po biszkoptach... cholera wie z czego są robione i co się do nich dodaje (jakieś sztuczne barwniki itp). Ale nie musi być po biszkoptach. Jeśli pies ma częste biegunki, to po pierwsze, należy z nim pójść do weterynarza, zbadać krew, kał i psa w całości 8) . Wiele chorób układu pokarmowego właśnie tak się objawia... A jeśli okaże się, że pies jest zdrowy, tylko taki nadwrażliwy (bo np. był źle żywiony w dzieciństwie, albo przeszedł jakąś parwowirozę czy coś) to trzeba wprowadzić żelazną dyscyplinę pokarmową. Myślę, że wet Ci podpowie co i jak... Ja na początek bym dawała psu wyłącznie ryż z gotowanym kurczaczkiem, przez kilka dni (przy takiej delikatnej diecie zwykle kupki normalnieją). Ale absolutnie nic poza tym, żadnych biszkoptów, psich przysmaków, suchych karm itd... A potem dodałabym troszkę marchewki do ryżu i kurczaczka... I znowu przez kilka dni tylko to. A potem (o ile kupki cały czas są w normie) trochę pietruszki, a potem trochę selera... Jeśli tylko pojawi się biegunka- odstawiamy "nowość". Pies nie musi mieć urozmaiconej diety, jeśli okaże się, że jedyną rzeczą, którą trawi bez problemów jest sam kurczak z ryżem, to należy się na tym zatrzymać. Dokupisz witaminy, żeby psu ich nie brakowało i też będzie dobrze. Lepsza skromna dieta niż ciągłe biegunki. Możesz też przejść na suchą karmę weterynaryjną dla psów o wrażliwym przewodzie pokarmowym- pogadaj z wetem! Ważne jest, żeby pod kontrolą weterynarza sytuację opanować!
  2. [quote name='basia']Rudzienie czarnej sierści powoduje nasze kochane słoneczko :lol: [/quote] Tylko dlaczego ja tego słoneczka nie widziałam od pół roku, a ono widziało moją sukę :o ;) [quote name='zakla']"Okazuje sie, ze karmienie produktami o duzej zawartosci karotenu moze u psow o pigmentacji brazowo-czarnej lub rudawej prowadzic do lepszego uwydatnienia zabarwienie siersci...."[/quote] :hmmmm: czyli jednak ma wpływ? :hmmmm: Tylko czy uwydatnia brąz i rudy, czy czerń także? Czy czerń przyrudza? :niewiem: [quote name='asher'] większośc czarnuchów z czasem troszku rudzieje. popatrz na zdjęcia niufów, czy gronkojadów[/quote] Nigdy nie miałam takiego czarnucha w domu, dlatego mnie ten rdzawy połysk zdziwił... 8) Wczoraj w poczekalni u weta, przy tamtejszym świetle, była tak bardzo brązowa, że aż nie mogłam uwierzyć, że to mój czarny łeb ;) Muszę pooglądać te niufy i gronki... :wink:
  3. Magdarynka, najważniejsze, że wiesz i możesz go leczyć! Wszystko będzie dobrze! Jeśli chore serce jest pod kontrolą to będzie ok! Jest tu kilka topików o chorych serduszkach, poczytaj, psiaki leczone bardzo dobrze się czują! Trzymajcie się! 8) [size=2]Ja myślę, że Chester po prostu chciał się wymigać od utraty męskości i specjalnie spowolnił swoje serduszko. Tak jak Bercia puszcza krew nosem... Tak jak moja Kreska wymyśla kolejne choroby, żeby nie dac się zaszczepić...[/size] ;)
  4. [quote name='cuddle'] czy ktos probowal poupychac w roznych miejscach ukochane zabawki? moze to by ja zajęlo...[/quote] Ja bym nie ryzykowała... :fadein: Pies się nauczy, że w "różnych miejscach" można wygrzebać coś do zabawy, i że wolno mu grzebać i przeszukiwac mieszkanie, więc istnieje ryzyko, że będzie to dla niego zachęta, zeby sobie wygrzebywać najróżniejsze rzeczy z miejsc, z których nie powinien... Lepiej kupić psu kongo (o którym pisze [b]betty_labrador[/b]) i niech się zajmuje wygrzebywaniem jedzonka. Się zmęczy, naje i pójdzie spać 8) A przed pozostawieniem psa samego- możliwie długi i wyczerpujący spacer, żeby miał co odsypiać ;)
  5. [quote name='kingula']czy domagac sie zeby zostawili ten wenflon po zabiegu tak dla bezpieczenstwa? [/quote] Może zapytaj lekarza przed zabiegiem, czy suka będzie miała zostawiony wenflon... ale moi weterynarze i lekarze twierdzą, że pozostawianie wenflonu co najmniej 24 godziny po zabiegu to standard. Jeśli wszystko jest ok to się wyciąga. To jest zabandażowane na łapce, żeby pies nie wyjął, pies się tym trochę interesuje, ale nie przeszkadza mu to w niczym. :fadein: Tak jak Flaire napisała, na pewno wszystkim zakładają. :)
  6. coztego

    Sląsk

    [quote name='zaba14']Do której? ja nie mam pojęcia.. :P[/quote] Ja bym chciała od początku do końca... 8) O 10 rano są walijczyki (muszę zobaczyć!) a o 14:15 airedale (też muszę zobaczyć!), więc szykuje się cały dzień :) Ania, czy Ty masz miesięczny na wszystkie linie, takie do Katowic też? To pojedziemy autobusem... Cały bilet na pociąg osobowy do Katowic kosztuje 4,60 (nie wiem ile tej zniżki teraz macie?) [b]kacpru[/b], co tam szkoła ;) , wystawa jest raz do roku, a ta jest wyjątkowa! X, jubileuszowa 8) Będziemy na Ciebie czekać!
  7. Wiecie co, ta moja suka jest jakaś wybrakowana... Szkoda, że nie dali mi do niej gwarancji... :wink: Byłam dzisiaj u pani wet ([b]olekg18[/b]- nie mogłam być wczoraj tak jak się umawialiśmy, bo mi się samochód zepsuł :evil: ). Utrzymujący się poranny kaszel okazał się zapaleniem górnych dróg oddechowych, do tego ma stan zapalny sutka. A na spacerze znowu złamała sobie pazur i znowu się krew polała i mięsko zobaczyłam... :roll: Niech ona wreszcie będzie zdrowa!!! :x
  8. [quote name='Magdarynka']Zrobiłam fotki, więc może teraz będzie łatwiej :) [/quote] :cunao: No, teraz wszystko rozumiem :PROXY5: Ta wersja z "lejkiem" jest bardzo interesująca... Niech no tylko znajdę jakieś rajtki 8)
  9. [quote name='kingula'] Doczytalam sie, ze czesc z Waszych psiakow miala po zabiegu jakies wen.. wn... :oops: na lapkach, mozecie mi przyblizyc co to i po co? :oops:[/quote] Wenflon. Widzę, że nie miałaś nigdy przyjemności leżeć w szpitalu, gratuluję ;) To taka rureczka włożona do żyły, zakończona takim "kranikiem" do którego się przypina kroplówki. Takie ułatwienie dla pacjenta i lekarza, żeby "żyła" była cały czas dostępna i żeby łatwo było coś do krwi wpuścić, bez wkłuwania się za każdym razem... PIKA pewnie będzie umiała lepiej wytłumaczyć. :hmmmm: W czasie zabiegu podaje się za jego pomocą płyny. Zostawia się ten wenflon w żyle 24-48 godzin po zabiegu, dla bezpieczeństwa, w razie jakby trzeba było psu podać kroplówkę, albo coś, to nie ma problemu z wkłuwaniem się w żyłę. Moja miała wyjęty 24h po zabiegu. 8)
  10. [quote name='Magdarynka']Jutro o tej porze Chester będzie chodził już w majtach...[/quote] :kciuki: :kciuki: :kciuki: Trzymamy kciuki! Melduj jutro jak Wam idzie :fadein: Będzie dobrze!
  11. [quote name='Montague_MMonia']Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć Mikołajka [/quote] Tylko, że to nie jest galeria psów, tylko ich właścicieli 8) [size=1]A Twoje zdjecie w podpisie jest za duże, pogoni Cię Moderator, oj pogoni... [/size] :evilbat: ;)
  12. [quote name='Magdarynka'] A piłeczkę robimy tak:[/quote] Ja chyba mam zbyt małą praktykę z rajstopami, bo nic nie rozumiem z tego :niewiem: Jak bym się nie starała ruszyć wyobraźnią- pustka :confused: ;)
  13. [quote name='PIKA']Z suką asher by się potlukły jak nic .. i podejrzewam, ze byłaby to walka na śmierć i życie :-?[/quote] Kobity, nie piszcie takich okropności bo [b]asia26[/b] będzie bała się wyjść z domu na krok ;) [size=6]A więc: psy ze sobą nie walczą prawie wcale! Bardzo się lubią! I fajnie i bezpiecznie jest chodzić z psem na spacerki ;) [/size][size=1]aczkolwiek pewną ostrożność trzeba zachować[/size] :evilbat:
  14. [quote name='olekg18']coztego-tak lusia jest jakos pare dni [/quote] Babcia będzie miała za swoje... :evilbat: Dzielna kobieta! ;) A mówiłeś jej już o swoim pomyśle? 8)
  15. coztego

    Sląsk

    [quote]To ja z Toba rozmawialam w Zabrzu ?[/quote] Nie, nie rozmawiałyśmy chyba wcale... Tak jak pisałam, byłaś zajęta rozmową... Powiedzmy, ja Cię widziałam, a Ty mnie nie 8) Cerry rzeczywiście nie miał szalika... Przyznaję, że w szaliku wygląda jeszcze dostojniej :)
  16. [quote name='carragan']Coztego i zes nie powiedziala,ze Ty to Ty ? [/quote] Otóż to 8) Fanki były wyraźnie skupione na Tobie, skoro ja mogłam niezauważona pomiziać Maleństwo ;) [quote name='Weron_ciau']ja bym chciala miziac takie malenstwo jakie to uczucie coztego opowiedz![/quote] Uczucie niesamite, cudowne i wspaniałe :lol: Wybierz się na jakąś wystawę to tez sobie pomiziasz ;)
  17. [quote name='Ariadna']glowa do gory :D [/quote] Ale ja się tym wcale nie martwię :D Jak dla mnie to ona może być piśkorowata w kratkę i też będę szczęśliwa 8) Nawet mi się podoba, że teraz będę mogła mówić, że mój pies jest maści skarogniadej. To brzmi znacznie lepiej niż pospolita "czarna" :lol: Dzięki Agnes, wszystko zrozumiałam 8) A skoro marchewka nie wpływa to ja się cieszę, bo Kreśka uwielbia marchewkę więc niech sobei je- na zdrowie :wink:
  18. [quote name='Ariadna']Nie jestem znawca, ale mysle ze marchew nie ma wplywu na barwe siersci... [/quote] To skąd się może brać to przebarwienie??
  19. Kiedyś słyszałam, że marchewka wpływa na barwę sierści... :roll: Moja czarna suka jakoś mi brązowieje, zwłaszcza na udach ma wyraźnie brązowy połysk... Czy to możliwe, że to wpływ marchwi? Bo dostaje sporo marchewki do żarcia... I co w tym układzie zrobić? Odstawić marchew wogóle, czy tylko zmniejszyć jej ilość? Czy ten proces brązowienia się odwróci i bez marchewki suka znów stanie się czarna jak należy?
  20. [quote name='olekg18'].gorzej z LUSIĄ tą podchalanką trzeba bedzie ja zamknąc [/quote] :hmmmm: a może podhalanka by zostawała w domu, a babcia przychodziła do was, póki Ty ze szkoły nie wrócisz? [quote] ona jest po sterylce tez [/quote] Świeżo po sterylce? Teraz?
  21. [quote name='carragan'] PS.A czemu ja Cie z Zabrza nie kojarze ? :oops:[/quote] Bo byłaś zajęta konwersacją z jakimiś fankami, podczas kiedy ja spokojnie miziałam Cerrego 8) [size=1](kamuflarz robi swoje)[/size] :fadein:
  22. [quote name='olekg18']a po schodach trzeba nosic(3 piętro)????[/quote] Jak znam te wszystkie postrzelone suki to ona już dobę po zabiegu będzie chciała sama po schodach pomykać... Ja moją wniosłam po schodach zaraz po zabiegu, po przyjeździe z lecznicy i wieczorem ją zniosłam na spacerek i wniosłam do góry spowrotem. Ale kiedy dotarłam na drugie piętro z 20 kg na rękach... uświadomiłam sobie, że więcej tego nie zrobię bo już nie mam rąk ani kręgosłupa... 8) Więc następnego dnia po zabiegu już sama wchodziła i schodziła, tylko pilnowałam, żeby to robiła powolutku, z przystankami na odpoczynek (ona była gotowa biegać i skakać po trzy schodki... :roll: ) A pomysł z babcią jest świetny! Ważne, żeby ktoś miał na nią oko do zdjęcia szwów. :)
  23. coztego

    Sląsk

    [quote name='carragan'][size=1]ten irlandczyk w czerwonym szaliku,lezacy kolami do gory i domagajacy sie od wszystkich glaskania to Malenstwo.[/size][/quote] taaaa, po tym go rozpoznałam w Zabrzu :lol: [quote name='zaba14']Natalia ile kosztuje bilet w jedną strone do Katowic?? [/quote] A skąd ja to mogę wiedzieć... :o Ale się dowiem ;)
  24. coztego

    Sląsk

    [quote name='carragan'] [size=1][b]Prawdopodobnie ja z Malenstwem,ale chlopak moze mi wyciac numer,wiec poki do Spodka nie wejde,pewnosci nie mam :roll: [/size][/b][/quote] A charty nie są w niedzielę? :hmmmm: Ciebie, a raczej Maleństwa, trudno nie zauważyć, więc nie trzeba się umawiać, wystarczy się rozglądać... 8)
  25. [quote name='souris']Podjęłam rewolucyjną decyzję., obcinam się na całkiem krótko[/quote] Eeee taaam, też mi rewolucja... ileż to razy obcinałam włosy... Chociaż teraz mam tak krótkie jak nigdy przedtem 8) Gorąco polecam! Jest fajowo! :D Czekam na fotki porównawcze- stare i nowe wcielenie! [quote name='Asia&Focus']Car widzialam na zywo w kraku na wyst [/quote] Ja ją widziałam w Zabrzu na wystawie i obiektywnie stwierdzam, że nic a nic jej nie brakuje... Zwyczajnie kokietuje... :evilbat: Już kiedyś miałam wkleić to zdjęcie, ale mi się zapomniało. Tak wyglądam w dowodzie osobistym. :lol: rety jaka ja wtedy młoda byłam! :o [img]http://i159.exs.cx/img159/305/coztego185te.jpg[/img]
×
×
  • Create New...