Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. [quote name='Wind'] Oj, oj ... taka awaria to moze trwac nawet pare godzin ... nie zazdroszcze :( Szkoda, ze przy Centralnej nie stoja ... przynajmniej mieliby co pic, jesc a i rozrywek tutaj bez liku :cool3:[/QUOTE] Już jadą! :multi: Co prawda co pół godziny mają półgodzinne postoje w polu, ale jest szansa, że jeszcze dziś dotrą na Śląsk :razz: No i wiadomość dnia: ŚNIEG PRZESTAŁ PADAĆ :cool1: Sąsiad właśnie odśnieża samochód- łopatą :lol:
  2. [quote name='bos']Hej [B]coztego[/B]. Jeżeli już jadą w pociągu to napewno do Sylwestra dojadą jak nie tego to przyszłego:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: [/QUOTE] Przyszedł sms z trasy- nawet nie zdążyli dojechać do prawdziwej zimy- utknęli w Wawie Wsch. Pęknięta szyna- nie wiadomo jakie będzie opóźnienie... :angryy:
  3. [quote name='Sonika']Mam pytanie. Mój pies ma tatuaż, mam tez zamiar go zaczipowac, wiec czy adresowka bedzie potrzebna? ;)[/QUOTE] Im więcej możliwości zidentyfikowania zwierzęcia tym lepiej. Adresówka to wydatek rzędu 10 zł, a może się bardzo przydać, jeśli pod ręką nie ma czytnika czipów, a po dane z tatuażu trzeba jechać do ZK ;)
  4. Ja w końcu zamówiłam Kresce adresówkę na allegro, grawerowaną, z przezroczystego pleksi. Wygląda bardzo elegancko, i jak na razie- bardzo dobrze się nosi ;)
  5. [quote name='zadziorny']Dobra wiadomość dla tych co nie lubią zimy - przestało sypać :roll:. Teraz już tylko prószy :lol: :cool: ;)[/QUOTE] Może u Ciebie :lol: U nas sypie równo :roll: Znajomi jadą do nas znad morza, pociągiem... Ciekawe kiedy dojadą :cool1:
  6. U nas totalna klęska śniegowa... Stosunki dobrosąsiedzkie kwitną- co chwilę ktoś komuś wypycha samochód z zasp... ;) Kreska mocno się zdziwiła, kiedy wskoczyła ochoczo na trawniczek i zniknęła pod śniegiem :lol: I cały czas syyyypie... :evil_lol:
  7. Jeśli testy potwierdzą parwowirozę, to chyba powinnaś powiadomić hotelik, żeby mogli ustrzec inne psy...
  8. Andźka, Patka nosi swoją sunię, bo Lilith ma problemy z łapkami. :cool1: Myślę, że jesli będziesz ostrożna, psica będzie schodziła po schodach na krótkiej smyczy, powoli i spokojnie, to nic jej się nie stanie. Trudno żebyś, będąc w ciąży, znosiła kilkunastokilogramowego szczeniora... ;) Moją sunię znosiłam tylko po sterylce, wcześniej nigdy, mimo jej problemów z łapami, wet nigdy nie zalecał znoszenia suki ze schodów. Po prostu pilnowałam, żeby nie skakała po 5 schodów... :mad:
  9. [quote name='Patka'] ps. ja znoszę od ponad roku z trzeciego piętra moją 25 kg sucz i jakoś zyję :cool1:[/QUOTE] Patka, to Ty kawał baby jesteś :-o Ja moją podniosę i jak muszę to zniosę po schodach, ale ledwo co... Na codzień bym nie dała rady, a do słabeuszy nie należę... :eviltong:
  10. Osiolek, niestety przyspieszyć się nie da... Rozmawiałaś z wetem na temat jakiś leków wspomagających pracę jelit? Zwykle psy po schroniskach mają dość mocno nadwyrężony układ pokarmowy- wiadomo schronisko karmi tym czym może, a nie tym co najzdrowsze... A nikt nie wie jak długo, przed przybyciem do schroniska, taki pies jadał np. po śmietnikach... Zastanów się nad karmą weterynaryjną, jelitową, żeby psiaki miały czas na dojście do siebie.
  11. coztego

    Sterylka

    [B]Cortina![/B] Wszystko będzie dobrze!!! :kciuki: Słuchaj uważnie zaleceń weta, zwłaszcza pozabiegowych, zaopatrz się u niego w środki przeciwbólowe (żebyś potem w środku nocy nie wpadła panikę, ze sunię coś boli ;) ), i spokojnie! Pamiętaj, sunia wyczuwa Twój nastrój, jak Ty się stresujesz, to psina też się denerwuje ;) Moja sucz nic a nic nie krwawiła znikąd...
  12. [quote name='KaRa_TC']a co na to ludzie???[/QUOTE] Jacy ludzie?? ;) Dookoła zabrzańskiego schroniska są tylko pola, a dziewczyny wyprowadzają luzem te pieski, które dobrze znają. Z nami w Rudzie wychodziła luzem tylko Kira, która wychodziła samowolnie (uciekała przez ogrodzenie) i z nami grzecznie wracała... A przez cały spacer aportowała kamienie :loveu: W Rudzie też są rozległe pola w okolicy schroniska
  13. [quote name='Osiolek']wcale nie chca przytyc :-(. [/QUOTE] Nie samym mięsem pies tyje ;) Nadmiar białka może zaszkodzić. Piszesz, że dajesz psom dużo ryb, to chude mięso, może jedzą za mało tłuszczu? Jedno jajko dziennie to też trochę za dużo, z tego co mnie uczyli... :fadein: Może dawaj bardziej kaloryczne wypełniacze- np. makaron zamiast ryżu. Może trzeba pieskom zwiększyć porcje jedzenia... Każdy pies ma swoje zapotrzebowanie ;) [QUOTE] Bo z humanitarnego punktu widzenia powinno sie dawac psom konine[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem co w tym humanitarnego :hmmmm: Dla mnie koń nie jest zwierzęciem rzeźnym i ja koniny nie kupuję nigdy. Ale, jak już Agnes wspomniała- to nie ten temat...
  14. Ale przyznaj, że "achalazja" brzmi znacznie lepiej niż pospolite "rozszczepienie" ;) Dużo zdrówka dla Małej!
  15. [B]Mysia[/B], możesz mi powiedzieć czy [URL="http://www.psitulmnie.pl/poznaj.php?cid=9&statusid=1&pid=306"]Leon[/URL] jeszcze jest w schronisku? Bardzo go lubiłam, kiedy bywałam w zabrzańskim schronisku... :fadein:
  16. [quote name='mila_2'] Btw. powiedzcie mi czy to możliwe że Beta może robić kupkę na każdym spacerze (nawet maciupeńką) aby uzyskać nagrodę??[/QUOTE] :lol: To i tak dobrze, że robi. Kreska czasem udaje, że sika. Kiedy ja wydaję komendę "sikaj" a ona bardzo się spieszy (np. do samochodu), przykuca na moment i myśli, ze mnie nabierze... ;-)
  17. [quote name='nikit1']wlasnie na Euro Sport 2 leci amerykanskie agility.[/QUOTE] A ja nie mam eurosportu2 :cry: [QUOTE]Najwiekszy telemaniak to nasz Borys - gapi sie w TV na te fruwajace psy, macha ogonem od czasu do czasu radosnie poszczekujac :lol:[/QUOTE] Wasze psiaki też takie telemaniaki? Kreśka wgapia się we wszystkie programy o zwierzętach, a czasem i "ludzki" film ją zainteresuje :lol: "Doktora Dolittle" obejrzała z ogromnym zainteresowaniem ;-) Dla mnie to wciąż zadziwiające, bo Filip nie ogladał telewizji... :niewiem:
  18. [quote name='Mokka'] [quote name='Wind']Posiadanie psa wyjatkowo wyostrza zmysly. Jak odpinam malej smycz na spacerze, to wlasciwie nie zaznaje chwili spokoju w obserwacji 8)[/QUOTE] To tak, jak ja :crazyeye: [/QUOTE] Też mam zawsze oczy na około głowy. Dzisiaj coś zaćmiło moją czujność i oczywiście źle się to skończyło... :-? A wszystko przez to, ze Kreśka była taka grzeczna przez ostatnie tygodnie, na spacerze istniałam tylko ja i piłka/patyk/śnieżki... Inne psy mogły Kresce na ogon nadepnąć, a ona nawet nie spojrzała... :shake: A dzisiaj amok totalny :lying: U nas też zima piękna! :laugh2_2: Idę odsikać suczysko i może ją nakarmię, mimo, ze nie zasłużyła :evil: ;)
  19. [B]zakla[/B], moje maluchy miały 6 tygodni jak do mnie przyszły, więc były karmione 5 razy dziennie do 10 tygodnia (mniej więcej), 4 razy dziennie do 16 tygodnia, potem 3 razy dziennie, a odkąd suka skończyła pół roku- dwa razy dziennie i tak już zostało na zawsze. Porcyjki początkowo są malutkie i o to chodzi. Moje jadły rano suche- 2 lub 3 razy, wieczorem 2 razy gotowane- mięso z ryżem i jarzynkami a nie jajeczko i serek ;) Z czasem podawałam suce suchego coraz mniej, bo wolę gotować. Od dłuższego czasu karmię sukę tylko gotowanym, suche dostaje na wakacjach. :fadein:
  20. Moja suka dzisiaj o mało co nie zginęła tragicznie- z moich rąk :pissed: Na porannym bieganiu, rzuciła się kretynka na pewną niewielką sukę z sąsiedztwa... Myślałam, że ją zarąbię... Totalnie jej odbiło, rzuciła się w pogoń za nią z duuużej odległości, zupełnie nieodwoływalna, z jasnym celem- zeżreć tę małą :pissed: Faktem jest, że mała od zawsze obszczekuje Kreskę zajadle, ale czy to jest powód, żeby ją zeżreć? :niedowia: Jeszcze mi złość nie przeszła, Kreska chodzi po domu jak cień, byle tylko się na mnie nie natknąć... Zawsze byłam taka czujna, kiedy sukę spuszczałam, a Kreska taka posłuszna, na krok nie odpuściła zabawy. :( Dzisiaj zwyczajnie tej małej nie widziałam, a Kreska najwyraźniej postanowiła skorzystać z okazji i unieszkodliwić szczekaczkę. Następnej okazji nie będzie miała :pissed:
  21. A Twoja mała jest suczką hodowlaną? Zdobyłaś z nią uprawnienia? :hmmmm: Jakoś nie wyglądasz na hodowcę, skoro zadajesz takie podstawowe pytania... :hmmmm:
  22. [quote name='zakla']Mniej wiecej w rownych odstepach? [/QUOTE] Zawsze starałam się w miarę równe odstępy czasu zachować, ale jak się nie da to trzeba sobie jakoś inaczej ustalić. [QUOTE]Czy mozna np. juz dwumiesiecznego malucha miec na 3, czy raczej nie bezie mu to sluzyc?[/QUOTE] Ja bym tak nie karmiła, ale niektórzy producenci piszą na karmach dla maluszków, żeby dzielić porcję na 3 posiłki dziennie, więc pewnie można i tak.. [QUOTE]Bo ja mialabym mozliwosc dawac maluchowi jesc miedyz godzinami 6-10, a nastepnie 15-23[/QUOTE] No to spokojnie: mozesz karmić o 6-tej, o 10-tej, 15-tej, 19-tej i 23-ciej 8) Odstępy masz mniej więcej równe, a szczenior je 5 razy dziennie. [quote]I w jakim wieku psiak o wadze koncowej 20-25kg moze jesc karme dla juniorow, bo na adulta przezucic go jak bedzie mial roczek, tia?[/quote] Zależy czym będziesz karmić. Niektóre karmy nie mają lini puppy tylko od razu juniora... 8) więc lepiej spojrzeć na sugestie producenta.
  23. [quote name='Behemot']SŁOWO DAJĘ, szukałam na forum topików na ten temat, ale jakoś nie znalazlam :halfrobo: [/QUOTE] Trzeba wiedzieć co wpisać w wyszukiwarkę. Na ten temat było np. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=12186&highlight=szczeniaka"]tutaj[/URL] [QUOTE]No więc: ile razy dziennie karmić 4-miesięcznego szczeniaczka?[/QUOTE] Myślę, ze możesz zacząć przechodzić na 3 posiłki. Psiak będzie bardziej syty po jedzeniu i może dzięki temu będzie mniej żarłoczna ;) Chociaż w tym wieku, kiedy maluch jeszcze rośnie- żarłoczność jest dość powszechna ;) [QUOTE]I jeszcze takie pytanie: gdzieś wyczytałam, że psy dominujące mają wzmożony apetyt. Zgadzacie się z tą opinią?[/QUOTE] Nie zgadzamy się ;) Mój Filip był dominatorem i niejadkiem, a Kreśka jest aniołkiem i żarłokiem :lol: Z dwojga złego- wolę żarłoka :)
  24. [quote name='Behemot']szkoda tylko, że ten czas częstego załatwiania się wypadł akurat zimową porą. [/QUOTE] Też tak klęłam, Kreska urodziła się w październiku, więc najgorsze były zimowe miesiące ;)
  25. [quote name='Behemot']Znajomi psiarze mówią, że ich szczeniakom wystarczały ze 4 spacery dziennie... [/quote] Z moją mogłam wychodzić cztery razy dziennie kiedy miała co najmniej pół roku. Ale wcześniej minęło sporo czasu, kiedy nie sikała w domu wcale i byłam pewna, że już wie, że trzeba wytrzymac od spaceru do spaceru i stopniowo zmniejszałam ilosć spacerów- wydłużając odległości między nimi ;) Do dziś dnia wychodzę z nią 4 razy dziennie, bo widzę, że tak potzebuje. [quote]Dodam, że w nocy już b. często wytrzymuje bez załatwiania się.[/quote] Ale w nocy nie je, nie pije, nie bawi się... Ze szczeniakiem jak z dzieckiem, jak się zapomni w zabawie to się posika ;)
×
×
  • Create New...