-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
[quote name='Wind'] Oj, oj ... taka awaria to moze trwac nawet pare godzin ... nie zazdroszcze :( Szkoda, ze przy Centralnej nie stoja ... przynajmniej mieliby co pic, jesc a i rozrywek tutaj bez liku :cool3:[/QUOTE] Już jadą! :multi: Co prawda co pół godziny mają półgodzinne postoje w polu, ale jest szansa, że jeszcze dziś dotrą na Śląsk :razz: No i wiadomość dnia: ŚNIEG PRZESTAŁ PADAĆ :cool1: Sąsiad właśnie odśnieża samochód- łopatą :lol:
-
[quote name='bos']Hej [B]coztego[/B]. Jeżeli już jadą w pociągu to napewno do Sylwestra dojadą jak nie tego to przyszłego:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: [/QUOTE] Przyszedł sms z trasy- nawet nie zdążyli dojechać do prawdziwej zimy- utknęli w Wawie Wsch. Pęknięta szyna- nie wiadomo jakie będzie opóźnienie... :angryy:
-
[quote name='Sonika']Mam pytanie. Mój pies ma tatuaż, mam tez zamiar go zaczipowac, wiec czy adresowka bedzie potrzebna? ;)[/QUOTE] Im więcej możliwości zidentyfikowania zwierzęcia tym lepiej. Adresówka to wydatek rzędu 10 zł, a może się bardzo przydać, jeśli pod ręką nie ma czytnika czipów, a po dane z tatuażu trzeba jechać do ZK ;)
-
Ja w końcu zamówiłam Kresce adresówkę na allegro, grawerowaną, z przezroczystego pleksi. Wygląda bardzo elegancko, i jak na razie- bardzo dobrze się nosi ;)
-
[quote name='zadziorny']Dobra wiadomość dla tych co nie lubią zimy - przestało sypać :roll:. Teraz już tylko prószy :lol: :cool: ;)[/QUOTE] Może u Ciebie :lol: U nas sypie równo :roll: Znajomi jadą do nas znad morza, pociągiem... Ciekawe kiedy dojadą :cool1:
-
U nas totalna klęska śniegowa... Stosunki dobrosąsiedzkie kwitną- co chwilę ktoś komuś wypycha samochód z zasp... ;) Kreska mocno się zdziwiła, kiedy wskoczyła ochoczo na trawniczek i zniknęła pod śniegiem :lol: I cały czas syyyypie... :evil_lol:
-
Jeśli testy potwierdzą parwowirozę, to chyba powinnaś powiadomić hotelik, żeby mogli ustrzec inne psy...
-
Andźka, Patka nosi swoją sunię, bo Lilith ma problemy z łapkami. :cool1: Myślę, że jesli będziesz ostrożna, psica będzie schodziła po schodach na krótkiej smyczy, powoli i spokojnie, to nic jej się nie stanie. Trudno żebyś, będąc w ciąży, znosiła kilkunastokilogramowego szczeniora... ;) Moją sunię znosiłam tylko po sterylce, wcześniej nigdy, mimo jej problemów z łapami, wet nigdy nie zalecał znoszenia suki ze schodów. Po prostu pilnowałam, żeby nie skakała po 5 schodów... :mad:
-
[quote name='Patka'] ps. ja znoszę od ponad roku z trzeciego piętra moją 25 kg sucz i jakoś zyję :cool1:[/QUOTE] Patka, to Ty kawał baby jesteś :-o Ja moją podniosę i jak muszę to zniosę po schodach, ale ledwo co... Na codzień bym nie dała rady, a do słabeuszy nie należę... :eviltong:
-
Osiolek, niestety przyspieszyć się nie da... Rozmawiałaś z wetem na temat jakiś leków wspomagających pracę jelit? Zwykle psy po schroniskach mają dość mocno nadwyrężony układ pokarmowy- wiadomo schronisko karmi tym czym może, a nie tym co najzdrowsze... A nikt nie wie jak długo, przed przybyciem do schroniska, taki pies jadał np. po śmietnikach... Zastanów się nad karmą weterynaryjną, jelitową, żeby psiaki miały czas na dojście do siebie.
-
[B]Cortina![/B] Wszystko będzie dobrze!!! :kciuki: Słuchaj uważnie zaleceń weta, zwłaszcza pozabiegowych, zaopatrz się u niego w środki przeciwbólowe (żebyś potem w środku nocy nie wpadła panikę, ze sunię coś boli ;) ), i spokojnie! Pamiętaj, sunia wyczuwa Twój nastrój, jak Ty się stresujesz, to psina też się denerwuje ;) Moja sucz nic a nic nie krwawiła znikąd...
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
coztego replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[quote name='KaRa_TC']a co na to ludzie???[/QUOTE] Jacy ludzie?? ;) Dookoła zabrzańskiego schroniska są tylko pola, a dziewczyny wyprowadzają luzem te pieski, które dobrze znają. Z nami w Rudzie wychodziła luzem tylko Kira, która wychodziła samowolnie (uciekała przez ogrodzenie) i z nami grzecznie wracała... A przez cały spacer aportowała kamienie :loveu: W Rudzie też są rozległe pola w okolicy schroniska -
[quote name='Osiolek']wcale nie chca przytyc :-(. [/QUOTE] Nie samym mięsem pies tyje ;) Nadmiar białka może zaszkodzić. Piszesz, że dajesz psom dużo ryb, to chude mięso, może jedzą za mało tłuszczu? Jedno jajko dziennie to też trochę za dużo, z tego co mnie uczyli... :fadein: Może dawaj bardziej kaloryczne wypełniacze- np. makaron zamiast ryżu. Może trzeba pieskom zwiększyć porcje jedzenia... Każdy pies ma swoje zapotrzebowanie ;) [QUOTE] Bo z humanitarnego punktu widzenia powinno sie dawac psom konine[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem co w tym humanitarnego :hmmmm: Dla mnie koń nie jest zwierzęciem rzeźnym i ja koniny nie kupuję nigdy. Ale, jak już Agnes wspomniała- to nie ten temat...
-
Ale przyznaj, że "achalazja" brzmi znacznie lepiej niż pospolite "rozszczepienie" ;) Dużo zdrówka dla Małej!
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
coztego replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[B]Mysia[/B], możesz mi powiedzieć czy [URL="http://www.psitulmnie.pl/poznaj.php?cid=9&statusid=1&pid=306"]Leon[/URL] jeszcze jest w schronisku? Bardzo go lubiłam, kiedy bywałam w zabrzańskim schronisku... :fadein: -
[quote name='mila_2'] Btw. powiedzcie mi czy to możliwe że Beta może robić kupkę na każdym spacerze (nawet maciupeńką) aby uzyskać nagrodę??[/QUOTE] :lol: To i tak dobrze, że robi. Kreska czasem udaje, że sika. Kiedy ja wydaję komendę "sikaj" a ona bardzo się spieszy (np. do samochodu), przykuca na moment i myśli, ze mnie nabierze... ;-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='nikit1']wlasnie na Euro Sport 2 leci amerykanskie agility.[/QUOTE] A ja nie mam eurosportu2 :cry: [QUOTE]Najwiekszy telemaniak to nasz Borys - gapi sie w TV na te fruwajace psy, macha ogonem od czasu do czasu radosnie poszczekujac :lol:[/QUOTE] Wasze psiaki też takie telemaniaki? Kreśka wgapia się we wszystkie programy o zwierzętach, a czasem i "ludzki" film ją zainteresuje :lol: "Doktora Dolittle" obejrzała z ogromnym zainteresowaniem ;-) Dla mnie to wciąż zadziwiające, bo Filip nie ogladał telewizji... :niewiem: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Mokka'] [quote name='Wind']Posiadanie psa wyjatkowo wyostrza zmysly. Jak odpinam malej smycz na spacerze, to wlasciwie nie zaznaje chwili spokoju w obserwacji 8)[/QUOTE] To tak, jak ja :crazyeye: [/QUOTE] Też mam zawsze oczy na około głowy. Dzisiaj coś zaćmiło moją czujność i oczywiście źle się to skończyło... :-? A wszystko przez to, ze Kreśka była taka grzeczna przez ostatnie tygodnie, na spacerze istniałam tylko ja i piłka/patyk/śnieżki... Inne psy mogły Kresce na ogon nadepnąć, a ona nawet nie spojrzała... :shake: A dzisiaj amok totalny :lying: U nas też zima piękna! :laugh2_2: Idę odsikać suczysko i może ją nakarmię, mimo, ze nie zasłużyła :evil: ;) -
[B]zakla[/B], moje maluchy miały 6 tygodni jak do mnie przyszły, więc były karmione 5 razy dziennie do 10 tygodnia (mniej więcej), 4 razy dziennie do 16 tygodnia, potem 3 razy dziennie, a odkąd suka skończyła pół roku- dwa razy dziennie i tak już zostało na zawsze. Porcyjki początkowo są malutkie i o to chodzi. Moje jadły rano suche- 2 lub 3 razy, wieczorem 2 razy gotowane- mięso z ryżem i jarzynkami a nie jajeczko i serek ;) Z czasem podawałam suce suchego coraz mniej, bo wolę gotować. Od dłuższego czasu karmię sukę tylko gotowanym, suche dostaje na wakacjach. :fadein:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
coztego replied to a topic in Airedale terrier
Moja suka dzisiaj o mało co nie zginęła tragicznie- z moich rąk :pissed: Na porannym bieganiu, rzuciła się kretynka na pewną niewielką sukę z sąsiedztwa... Myślałam, że ją zarąbię... Totalnie jej odbiło, rzuciła się w pogoń za nią z duuużej odległości, zupełnie nieodwoływalna, z jasnym celem- zeżreć tę małą :pissed: Faktem jest, że mała od zawsze obszczekuje Kreskę zajadle, ale czy to jest powód, żeby ją zeżreć? :niedowia: Jeszcze mi złość nie przeszła, Kreska chodzi po domu jak cień, byle tylko się na mnie nie natknąć... Zawsze byłam taka czujna, kiedy sukę spuszczałam, a Kreska taka posłuszna, na krok nie odpuściła zabawy. :( Dzisiaj zwyczajnie tej małej nie widziałam, a Kreska najwyraźniej postanowiła skorzystać z okazji i unieszkodliwić szczekaczkę. Następnej okazji nie będzie miała :pissed: -
A Twoja mała jest suczką hodowlaną? Zdobyłaś z nią uprawnienia? :hmmmm: Jakoś nie wyglądasz na hodowcę, skoro zadajesz takie podstawowe pytania... :hmmmm:
-
[quote name='zakla']Mniej wiecej w rownych odstepach? [/QUOTE] Zawsze starałam się w miarę równe odstępy czasu zachować, ale jak się nie da to trzeba sobie jakoś inaczej ustalić. [QUOTE]Czy mozna np. juz dwumiesiecznego malucha miec na 3, czy raczej nie bezie mu to sluzyc?[/QUOTE] Ja bym tak nie karmiła, ale niektórzy producenci piszą na karmach dla maluszków, żeby dzielić porcję na 3 posiłki dziennie, więc pewnie można i tak.. [QUOTE]Bo ja mialabym mozliwosc dawac maluchowi jesc miedyz godzinami 6-10, a nastepnie 15-23[/QUOTE] No to spokojnie: mozesz karmić o 6-tej, o 10-tej, 15-tej, 19-tej i 23-ciej 8) Odstępy masz mniej więcej równe, a szczenior je 5 razy dziennie. [quote]I w jakim wieku psiak o wadze koncowej 20-25kg moze jesc karme dla juniorow, bo na adulta przezucic go jak bedzie mial roczek, tia?[/quote] Zależy czym będziesz karmić. Niektóre karmy nie mają lini puppy tylko od razu juniora... 8) więc lepiej spojrzeć na sugestie producenta.
-
[quote name='Behemot']SŁOWO DAJĘ, szukałam na forum topików na ten temat, ale jakoś nie znalazlam :halfrobo: [/QUOTE] Trzeba wiedzieć co wpisać w wyszukiwarkę. Na ten temat było np. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=12186&highlight=szczeniaka"]tutaj[/URL] [QUOTE]No więc: ile razy dziennie karmić 4-miesięcznego szczeniaczka?[/QUOTE] Myślę, ze możesz zacząć przechodzić na 3 posiłki. Psiak będzie bardziej syty po jedzeniu i może dzięki temu będzie mniej żarłoczna ;) Chociaż w tym wieku, kiedy maluch jeszcze rośnie- żarłoczność jest dość powszechna ;) [QUOTE]I jeszcze takie pytanie: gdzieś wyczytałam, że psy dominujące mają wzmożony apetyt. Zgadzacie się z tą opinią?[/QUOTE] Nie zgadzamy się ;) Mój Filip był dominatorem i niejadkiem, a Kreśka jest aniołkiem i żarłokiem :lol: Z dwojga złego- wolę żarłoka :)
-
[quote name='Behemot']szkoda tylko, że ten czas częstego załatwiania się wypadł akurat zimową porą. [/QUOTE] Też tak klęłam, Kreska urodziła się w październiku, więc najgorsze były zimowe miesiące ;)
-
[quote name='Behemot']Znajomi psiarze mówią, że ich szczeniakom wystarczały ze 4 spacery dziennie... [/quote] Z moją mogłam wychodzić cztery razy dziennie kiedy miała co najmniej pół roku. Ale wcześniej minęło sporo czasu, kiedy nie sikała w domu wcale i byłam pewna, że już wie, że trzeba wytrzymac od spaceru do spaceru i stopniowo zmniejszałam ilosć spacerów- wydłużając odległości między nimi ;) Do dziś dnia wychodzę z nią 4 razy dziennie, bo widzę, że tak potzebuje. [quote]Dodam, że w nocy już b. często wytrzymuje bez załatwiania się.[/quote] Ale w nocy nie je, nie pije, nie bawi się... Ze szczeniakiem jak z dzieckiem, jak się zapomni w zabawie to się posika ;)