-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
no jak to:eviltong:ja juz swoje zdjecia z 5 razy chyba na dogo wstawialam:eviltong:rozne zeby nie bylo:eviltong::eviltong:
-
Fuji s7000
-
nie wiem czy moge:eviltong:jak znajde costo wstawie - nie do wszystkiego mam wglad:p
-
nie ma takiej opcji:eviltong:to moj brat wczesniej sie zainteresowal fotografia, zaczal robic zdjecia, kupil pierwszy cyfrowke itp itd, ale idzie mu to naprawde calkiem niezle - bardzo fajne zdjecia robi:eviltong:
-
a sie kiedys zdziwisz:razz::eviltong::lol: oj to fakt - ale sama namawialam go na Nikona, bo wiem, ze bedzie kupowal obiektywy szybciej niz ja:evil_lol: juz go kolega namawia na 50-tke f/1.8:evil_lol: :lol: :cool3: zabawka jest tego typu (zdjecie z netu) jutro zrobie mini sesje ze sznurem o ile pogoda na to pozwoli :) Aza zabawke uwielbia, miala kiedys miniaturowa wersje, ale szybko ja rozplatala, wiec teraz dostala dla DUZYCH pieskow:lol:
-
ten CTR tez byl fajny, mily, w zasadzie ma tylko 9 m-cy to jeszcze dzieciak, gorzej jak biegal za swtererkiem a ja kucam robioac foty - taki lekki stres, bo jakby na mnie wpadl to ojoj... coraz wiecej u nas sie zbiera posokowcow i gonczakow i rodezjanow - ciekawe czy ludzie zdaja sobie sprawe z tego jakie to sa psy:roll:ale mi tam rybka, wystarczy mi moja wariatka:multi:ostatnio bylysmy w lesie u nas i szok!! pierwszy raz (a bylysmy u nas z 5 razy) Aza nie zwiala za zwierzyna:pBiegala po lesie to fakt i robila koleczka w zawrotnym tempie (ot taka glupawka), ale na kazdy gwizd sie pokazywala. A nie pochwalilam sie (bo Aza nie bardzo moze ;)) prezentem Azy:eviltong:jaki dostala min, bo byla te z kocha, ktorej oczywiscie juz nie ma i ciacha od brata:cool3:;):eviltong: Aza grzecznie czekala na swoje prezenty ;) Tutaj akcja odpakowywanie - miala z tego najwieksza frajde i w zasadzie zapomniala o prezencie i dalej rozdzierala opakowania:lol: "wreszcie:lol::lol::lol:" i ja z rodzicami:oops:w zasadzie nie wiem czy powinnam dawac to foto ale raz sie zyje [SIZE=2] zdjecia robil moj brat swoim nowym nabytkiem - nikonem d70s (smieje sie, ze musial sobie kupic lepszy i mnie denerwowac ;))
-
nooo doobra daje kolejna porcje zdjec jeszcze ze swiatecznego spacerku moja lekko napuszona slicznotka:loveu: mlody posokowiec - Inka i mloda seterzyca ;) Abra o ile sie nie myle a tutaj z 9 miesiecznym terierem, ktorego tak panicznie bala sie Aza rudy bysiorek ;) - wyglada jak tosa inu a o ile pamietam mial prege jak rodezjan:roll: cdn...
-
Koma, ataki moga byc rowniez przez zwykle zarobaczenie, albo np przez cukrzyce - poczytaj na stronie vetserwisu. bardzo wazne jest dobranie odpowiedniej dawki lekow i odpowiednich lekow i regulacja dawek, czyli to co pisalam wczesniej. Ale bez dobrego weta same nie dobierzecie dawki:( Ile suka wazy?
-
Aza tez wymieka po 40 minutach mojego tempa:evil_lol:kiedys ja tak przgonilam, to biedna wrocic nie mogla:eviltong: a to ja nie widzialam Szpili w ubranku:cool3::p(dawalas foty?)
-
no niby tak, ale mialam "nadzieje" ze po bieganiu przy rowerze sie bardziej rozbuduje ;) no ale nie potrzebny mi paker, tylko zdrowy pies ;) a nie myslalas, zeby zakupic jakies cienkie ubranko? na spacery bez szalenstw, bo jak biega to i marznac nie powinna
-
nooo ladnie ja tu odrazu wiedzialam w czym rzecz:eviltong: ale boksery chyba w ogole bardzo szybko nabieraja masy, miesni. U mnie gowniarz taki roku nie ma a miesnie tez niezle, i nie biega bez smyczy...za bardzo
-
Koma czy wiecie co jest przyczyna atakow u sunki? Pytam, bo mialam przed Aza suke ONa z padaczka i troche sie naczytalam. Czy dochodziliscie do tego, czemu ma ataki i czy mozecie dochodzic? Czasami trzeba zrobic duzo badan. Pytam, bo ataki moga byc przez "glupstwo" i czasami warto sie zajac choroba ktora powoduje ataki, a nie atakami. Powodow moze byc mnostwo. Nie dobrz echyba tez ze odstawiliscie leki. Leki jak sie podaje to do konca, a przy podawaniu jest wazna jedna zasada - co kilka miesiecy (np co 2 m-ce) zmienia sie dawke. Podawanie zaczyna sie od konskiej dawki (dlatego pies jest otumaniony, oglupialy, czesto ma gorszy wzrok i wpada na przedmioty rozne), a z czasem sie zmniejsza, schodzi do minimum i potem znowu sie zwieksza i tak w kolko. Chodzi o to, ze organizm przyzwyczaja sie do jednej dawki i leki przestaja dzialac. A juz nie wolno odstawiac nagle leki! To moze spowodowac bardzo silne i powazne ataki. Trzeba pamietac ze kazdy atak to odciecie doplywu krwi do mozgu. Aha i jak sie podaje takie leki to powinno sie tez co 2-3 miesiace robic kontrolne badania krwi pod katem watroby - chodzi o to, ze potrafia one bardzo niszczyc watrobe i wtedy zmienia sie leki. Ja podawalam leki na "C" (moge sobie przypomniec nazwe jak chcesz), leki bardzo silne ale chyba skuteczne a podczas ataku luminal (o ile nie przekrecilam nazwy) w czopkach i to mialo lagodzic atak. Powodzenia w leczeniu! Choroba jest okropna, ale jak to mowia da sie z nia zyc...
-
[B]debe [/B]albo Ty Szpile czyms faszrujesz (czyt. sterydy:eviltong:) albo codziennie cwiczycie:roll:no przeciez ona jest napakowana i to niezle - miesnie miesniami, ale ona jest jednym chodzacym miesniem - wszystko widac, kazda zylke. Ciekawe czy jakby miala dluzsze futro tez by tak b ylo to widoczne...wyglada cuuudnie:cool3::multi::eviltong: Moze masz jaki plan dzialania, to bym u Azy wprowadzila?:eviltong:
-
Katerinas przy Azie ciezko sie robi inne zdjecia ;) co do sniegu to w zasadzie nie wiem. Teraz jak przymarzlo to pekla jej poduszka i przez to lapa krwawila. W zeszla zime zaczelo sie od pekania skory przy opuszkach i ciezko bylo zagoic - nie chodzila na spacer przez 3-3 tygodnie (a jeszcze sol sypia na chodnikach) na pole, a co potem poszla to znowu to samo i tak w kolko. Teraz jak tylko snieg spadl smarowalam lapy, ale nie na kazdy spacer moge, bo nie zawsze z nia wychodze. moon_light fajnie ze jestes i zapraszam jak najczesciej :) i jestem pelna podziwu, ze zobaczylas cala galerie :) dbsst a ja wlasnie myslalam, ze Szpila bez problemu bawi sie z innymi psami wlasnie patrzac na zdjecia z zabaw z Leonem np :) Psy czesto tak reaguje jak widza kogos kucajacego - ja nie raz kucam a po chwili biegnie cos do mnie (niekoniecznie Aza ;)) Ja sama nie wiem jak reagowac na strach Azy przed innymi psami. Tu nie chodzi o to ,ze pies agresor i Aza ucieka - bo wtedy tez odchodze. Ale jesli ona sie boi 9 miesiecznego w zasadzie szczeniaka? Fakt ze duzy - terier rosyjski - ale gowniarz.
-
pewnie ze piekna:lol: :eviltong: :p oj pogoda byla piekna i mrozna - to prawie zimowo:eviltong: nie liczylabym na to:shake: ale dla mnie lepiej, przynajmniej pojdziemy na spacer, bo jak spadnie snieg bedziemy mocno ograniczone - zeby znowu lapki nie krwawily:shake: beeedaaa jeszcze:eviltong:
-
tym razem spotkanie z goldenkiem cdn...::cool3::eviltong:
-
Katerinas dziekuje :) beda nastepne, zaraz, niedlugo...:eviltong: dbsst no bez przesady:oops:do tych fantastycznych to im jeszcze troche brakuje :) Aza sie bawi w moim nogach jak sie boi innego psa ;) a tak to ma mnie w poszanowaniu:roll:
-
czesc debe:multi::multi::multi::eviltong: nie bylo mnie kilka dni i znowu mam niezle zaleglosci:shake::lol: superowe zdjecia:multi::multi: szpilowe miny sa obledne:loveu: [IMG]http://images2.fotosik.pl/306/cc8095de13724789.jpg[/IMG]
-
wreszcie mam wolne, chcialam popatrzec na sliczna pregowana psice a tu ciiisza:roll::eviltong: poprosze o jakies fotecki:cool3::lol:
-
dzisiaj z okazji dobrego, swiatecznego humoru i pieknej pogody zabralam na spacer aparat - to chyba moja najlepsza sesja tym obiektywem, a obiektyw mam juz dluuuugo (nie wspominajac o aparacie ;)) - ja chyba potrzebuje duzo czasu, zeby sie przyzwyczajac do takiego sprzetu ;) No ale przejde moze do zdjec :) Na spacerze bylo bardzo duzo pieskow, Aza bardzo fajnie sie zachowywala. Potrafila sie fajnie bawic rowniez z tymi mniejszymi, oczywiscie jak podzeszdl terier rosyjski to byl stres, ale staramy sie byc dzielne :) Tylko jeden Pan mnie wkurzyl, ktory ewidentnie szukal guza:angryy:juz chcialam podejsc i zrobic dzika awanture:angryy::angryy: Beeedzieee duuuuuzo zdjec :) Z racji tego, ze dawno nie bylo i tego, ze nie wiem ktore wstawic :) to "tylko" Aza ;) pies o duzej klacie:eviltong:albo mi sie wydaje, albo znowu wyjasniala:roll:przy lopatkach z boku klatki polroczny sweterk :) Aza postanowila nie wyrozniac sie wzrostem i sie zmniejszyla ;) cdn...
-
Karmilam, przez dluzszy czas. I na suchym sie zaczelo popuszczanie, potem dostawala leki, przez ok 1,5 tygodni (2 tygodnie?) nic, w miedzy czasie przeszlam na gotowane i po ok 10 dniach odkad je gotowane popuscila. Gotowane jest mokre bardzo, bo nie dosc, ze podczas gotowania duzo tam wody dostaje, to ja jeszcze zalewam ciepla woda.
-
kolejne newsy na linii Aza=popuszczanie. Jest gorzej. Wczoraj dwa razy popuscila troszke i za kazdym razem tuz przed wyjsciem. Teraz wiem ze torche jej "dokopalam", poniewaz od 10 dni dostaje gotowane, oprocz tego ze pije wode to jeszcze do gotowanego lalalam z 0,5 l. wody. I Aza popuszczala zawsze po obiedzie - albo ok 18 albo ciut pozniej, wczoraj 40 min po jedzeniu i tuz przed 22. Obiad dostaje o 16. Teraz bede jej robic na sucho obiad i zobaczymy czy wytrzyma. Wytrzymac musi, bo nasz wet bedzie dopiero w klinice po Nowym Roku:roll:Do tego czasu nie mam co i jak jej podac. Bede teraz prosila o cos mocniejszego - nie hormony, ale cos silniejszego niz ostatnio. Oby sie udalo:roll:A mielismy jechac na swieta do rodziny - szczescie w nieszczesciu, ze jestesmy w domu, bo tam by nie patrzyli na to spokojnie...
-
hm...bez zmian, tzn inaczej. To ze Aza popuszcza nie oznacza, ze to robi czesto. Popuscila dwa razy, potem byla kuracja lekami (zwykle leki na przeziebienie pecherza), i teraz trzeci raz...Niektorzy mi mowia, nie przesadzaj, nie przejmuj sie, zdarzylo sie...ale to sie nie zdarza mlodym psom!! Tym bardziej, ze byla ta "tiiiit" sterylka:roll: Katerinas a jak Ty sie czujesz?? Pewnie nie powinnam tutaj pytac, ale...Czytalam o tym co sie stalo i bardzo bardzo mi przykro :(
-
zaniedbuje galerie:roll:a teraz wpadlam tylko zlozyc zyczonka i wkleic kartke
-
:placz::placz::placz::placz::placz::placz: Aza zostawila malutka plamke moczu na poslaniu przed chwila. Jako ciezko mi uwierzyc ze to byl tylko przypadek:shake:To nie jest normalne. A juz mialam nadzieje!! Juz bylam prawie pewna, ze leki pomogly!! I na Swieta to wszystko :( Mam gdzies takie swieta:placz::placz::placz::placz::placz: I teraz nie wiem, gnac do weta? Jakby Aza bardzo chciala wyjsc dalaby znac jak to bylo w sobote ostatnio - nikt z nia nie wyszedl ok 17 wiec zaczela sie krecic o 20 i wiedzialam ze chce siusiu. A teraz lezala:placz::placz::placz::placz: