Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. ok, ale moze nie ma potrzeby podawac tak duzo? a co pisza na opakowaniu? to troche duzo wychodzi, nie powiem:roll:
  2. Lazy:oops:zanim ja sie naucze robic zdjecia sniegowe to mi sie zima skonczy:shake:ale narazie byle do sesji!
  3. a jak jest z dawkowaniem? w necie sa sprzeczne informacje:roll: raz pisza, ze: 1 kapsulka dziennie na 5 kg psa malego 1 kapsulka dziennie na 10 kg psa duzego a czasami pisza, ze: 1 kapsulka dziennie na 5 kg psa a to dosc istotne info, jak sie ma duzego psa ;)
  4. :crazyeye:to faktycznie syneczek:cool3::eviltong: sie mijamy, bo dzisiaj ja nie moge isc:placz:Aza zaraz rozetnie sobie lapy na takim zmrozonym sniegu:roll:a Pancia ma kupe roboty:shake: tajdzi...co kombinujesz?:lol::eviltong: tak na szybko dodam jeszcze kilka zdjec - sa takie sobie, ale to pierwsze zdjecia na sniegu robione tym aparatem i nie powiem, zebym sie z nim dogadala... "ja laaataaammmm"
  5. no wlasnie...czekalam na goncze dzisiaj i sie nie pojawilyscie:placz::eviltong:
  6. ziiiiiiiiiiimowooooooooooo:multi::multi::multi:
  7. Agnes

    rekawica Econetti

    ale ta "porecznosc" kosztuje 40 zl:roll:no i mydelko, ktore mozna zastapic szmponem napewno jesli mialabym kapac psa to w szamponie wlasnie, a potrzebuje do przecierania czegos na sucho badz na wilgotno ;) Ale nie wiem czy rekawic sie u nas sprawdzi:roll:pies dosyc szybko nabier nieprzyjenego zapaszku, kapac nie bede co 3 miesiace i dlatego chcialam kupc to cudo - czy to pomoze? Siersc ogarowata, ew krotka owczarkowata
  8. Agnes

    rekawica Econetti

    [quote name='dan1']Rękawica jest znakomita. W Krakvecie kosztuje 19,90.[/quote] :-o:-o:-ojak to gdzie co?? ta rekawic ktora normalnie kosztuj 60 zl?? jak tak to kupuje:cool3: znalazlam, ale czemu kosztuje tylko 20 zl i nazwan jest 'myjka' a rekawica w tym sklepie juz 60 zl? czym sie rozni myjka od rekawicy?
  9. no wlasnie, fajnie jakby spadl bialy puszek dlatego dalam te foty - ze slnce pomoglo:cool3::lol::eviltong:Psiaki by szalaly, a ja wreszcie bym sprawdzila aprat na sniegu;)
  10. a jak tu nie panikowac, jak nagle pies traci sily, nie chce jesc, bawic sie:shake: tylko teraz bede obierac ze skorki:eviltong:
  11. :eviltong: odJuki jak dam rade to wpadne, staram sie chodzic w tygodniu tak o 13-14, ale to roznie z tym bywa ;) sesja te sprawy:eviltong:
  12. super dynamiczne zdjecia:multi::multi::multi:zlapac taka rozszalala Une to nie lada wyczyn:cool3:
  13. dodam jakies zdjecia, bo zaraz nie znajde galerii ;) tutaj stare fotki, jeszcze robione lustrzanka analogowa Olympus - ach to byly czasy, robienie zdjec max 36, ew kolejna klisza, wywolywanie i czekanie niecierpliwie na zdjecia, zastanawianie sie ile zdjec tak naprawde wyjdzie...;) a co u nas? Azutka byla ostatnio chora i pierwszy chyba raz ciesze sie jak pies przyjdzie do kuchni potowarzyszyc przy robieniu jedzenia, albo ze podchodzi zaraz do tego kto ma jedzenie, ze wpycha nos jak jestes zajeta ;) Ale od poczatku....w czwartek po poludniu po kilku godzinach od obiadu Aza wszystko zwrocila. W zasadzie, zdarza sie, nie czesto, ale jednak, wiec bez paniki. Jednak jak zwrocila 2, 3, 4 raz to zaczelam sie naprawde niepokoic. Wiatr coraz silniejszy za oknem, juz jedna noga bylam w aucie zeby jechac do weta. Poczekalysmy...jeszcze raz zwrocila juz w sumie nie mialam co zwracac i caly czas lezala, spala, albo probowala spac. Miala dreszcze, wiec ja przykrylam i dalam do cieplego pokoju i usnela. Noc w nerwach, na drugi dzien pies nic nie chce jesc - szok dla mnie mimo wszystko, bo to zawsze zarlok byl. Dopiero wieczorem ruszyla cokolwiek. Narobila mi stracha, nie powiem:roll: A to wszystko przez malutki kawaleczek pomidora, ktorego dostaje co jakis czas i prawdopodobnie skorke:wallbash: wsciekla jestem, bo to wszystko moja wina i pies sie nacierpial. Juz mialam wizje tej suki z lecznicy ktora nagle przestala jesc i chudla w oczach:roll:
  14. [quote name='Koma']Narazie tylko jedna, bo nie mam za bardzo czasu :shake: [B][SIZE=3]Proszę Państwa- oto Atos[/SIZE][/B] :cool3: [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/6183/atos140ez.jpg[/IMG] cdn...[/quote] cuuuuuuuuuudo:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::eviltong: poprosze o wiecej:eviltong: i zdawaj relacje z linii frontu Koma-Atos ;)
  15. [quote name='lamia2']badanie krwi na poziom hormonów. [/quote] wlasnie sie zastanawialam jakis czas temu czy takie badanie sie robi:roll:brzmi rozsadnie - niby mozna przez eliminacje, ale jesli takie badanie mozna zrobic to czemu nie? tylko czy wynik bedzie wiarygodny?
  16. [B]basia[/B] ja nie twierdze, ze to siemie jest zepsute i nie nadaje sie w ogole ;) robila sie galareta oczywiscie tak samo, ale suche siemie nie zawiera tych tluszczy (?), wysycha, a wlasnie dlatego powinno sie podawac swiezo zmielone, zeby zachowac to wszystko. Ech ja to nie umiem tlumaczyc ;) Zobacz jak wyglada siemie odrazu po zmieleniu, a jak po jakims czasie. Odrazu po zmieleniu, jest swieze, pachnace, tluste, z czasem juz nie
  17. ja jak mielilam siemie to trzymalam je zmielone max 3-4 dni w szczelnym pojemniku - mimo wszystko siemie dosc szybko przestawalo pachniec, juz nie bylo takie tluste, robilo sie suche.
  18. my w warszawie na sggw za suke 33 kg zaplacilismy 550 zl - zabieg i zastrzyki odrazu po zabiegu, nie wliczam tutaj wizyt w nastepnych dniach. W cenie wliczony juz anestezjolog, narkoza wziewna
  19. [quote name='coztego']Może opiszę pierwsze wrażenia w temacie NN :p Karma jest świetna :) Suce bardzo smakuje, wczoraj ukradła i zeżarła ok. 1 kg na raz :p Przeżyła, dobrze się czuje, nawet kupki w normie (mimo, że dzienna dawka dla Kreski to ok. 300 g).[/quote] no widzisz;) - Agnes wie co pisze:cool3::lol::eviltong: a 300 gram dla Kreski to duzo? Dla mojej suki wychodzi jakies 360 gram, a to i tak mniej niz w innych karmach do tej pory, tylko najczesciej tabelki nijak sie maja do Azy ;)
  20. podawalam do tej pory - przez jakis okres, nie caly czas - suce siemie lniane, mielone w mlynku i zalewane wrzatkiem. Niestety efektow nie ma, siersc jest w kiepskim stanie, juz zmienilysmy karme, bo moze to byla przyczyna, ale zanim poczekam na efekty po karmie, pewnie troche minie. Postanowilam kupic olej lniany i tu mam pytanie - ile podawac tego oleju dziennie psu o wadze 34 kg? Po jakim czasie bedzie widoczna zmiana? Jak dlugo stosowac olej? Z gory wielkie dzieki:)
  21. [quote name='evaxon']u mni ena osiedlu jest suka kolo qtorej nie da sie przejsc z psem i to obojetnie jakim. zaczyna szczekac rzucac sie ( zawsze jest na smyczy i jak wlasciciele widza ze idzie pies przyciagaja ja do nogi albo ida w 2 strone) [/quote] co nie oznacza, ze reakcja tego psa jest w porzadku i normalna ;) Nie lepiej popracowac nad psem? Ja nie twierdze, ze z takiego psa zrobi sie potulnego baranka i bedzie odrazu sie bawil z innymi, ale wiem i widzialam na wlasne oczy, ze da sie takiego psa na tyle nauczyc tolerancji, ze bedzie w stanie przejsc obok obcego psa i nawet nie mruknac ;) poznalam takiego samca ONa na szkoleniu
  22. :crazyeye:debe ty powinnaa robic zdjecia do ksiazek kucharskich! Jak sie popatrzy na te zdjecia...slinka normalnie cieknie!!:lol::eviltong:Pomijam to co na nich jest, ale same zdjecia sprawiaja, ze chce sie zjesc ich "zawartosc":eviltong:
  23. a ja myslalam, ze Koma to taka spokojna suczka ;) jakos nie pasowaly mi do niej takie zachowania ;) sytuacja ciekawa nie jest, biorac pod uwage to co taki szczeniak moze przezywac psychicznie - wiem cos o tym, bo sama mam psa ktora nie raz oberwala jak byla mlodsza. Ja nic w tej kwestii nie doradz, bo nie czuje sie na tyle w kwestiach szkoleniowych. Ale mysle, ze konsultacje z dobrym szkoleniowcem by pomogly - moze nie samo szkolenie (w grupach), bo tam nie skupia sie tylko na waszym problemie, ale kilka lekcji indywidualnie. Zobaczylabys jak masz reagowac co robic, zeby Kome wyprowadzic na prosta w stosunkach z innymi psami.
  24. ja wszystko rozumiem, tylko czemu tajdzi wet uwaza, ze wyniki sa na tyle dobre, ze nie ma sensu? Podawac bede, bo juz wykupilam leki to warto sprobowac ;) :(
  25. Lazy bo obiektyw dluuuugi:cool3: Katerinas ja juz mam metlik w glowie, czy to faktycznie jest przeziebienie pecherza. Tajdzi konsultowala to wszystko ze swoim wetem, ktory uwaza ze badania sa dobre na tyle, ze nie widzi sensu podawania furaginu. Moja widzi...ma chyba "nadzieje" ze moze te lekkie zmiany w wynikach maja wplyw, tak naprawde poprzednie podawanie lekko wstrzymalo posikiwanie. Czemu? Nie wiem...ale chce sprobowac, jeszcze leczyc tym lekiem, zanim przejdziemy na cos silniejszego. Jestesmy pod stala kontrola weta, jak tylko cos sie zmienic lecimy do niego po Propalin pewnie. Narazie dostalysmy konska dawke furaginu. Zobaczymy... W klinice w poczekalni spotkalysmy z Aza Pana z strasznie wykonczona choroba suka ONa. Suczka moze nie mlodziutka, ale wygladala okropnie, miala cierpienie w oczach, patrzyla na wszystkich tymi slepiami. Pan stwierdzil, ze nasza choroba to drobnostka. Pewnie tak....ale dla mnie zadna choroba drobnostka nie jest. Jakos nie moge zapomniec o tej suczce :( O tych oczach, o tym, ze ciagle lezala, nie miala sily chodzic, czlapala... dbsst tylko jedno zdjecie by moj brat ;) bo to byl jego pierwszy spacer z nikonem i jeszcze nie do konca sie zgral. Nie robil tez chyba duzo zdjec. Ale spokojnie, jeszcze bede dawala niejedno jego zdjecie :)
×
×
  • Create New...