Jump to content
Dogomania

lupak

Members
  • Posts

    716
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lupak

  1. Co do kota ;) [quote name='Donvitow']Zamiast hopaj lepiej się poprzekomarzać:lol: :diabloti:[/quote] Co do domku,szukam i nie tylko ja. Sam wiesz, to co będę pisać, że jak już się trafi to ten nie bo... a tamten nie bo..... Eh... Tu wymagania są większe niż micha i dobre traktowanie.
  2. [quote name='Donvitow']Ja przepraszam że się wcinam nie po lini. Ale wy mieszkacie w mieście a ja na wsi. Moje koty chodzą luzem po, lesie a poznańska kociara jak chciałem kota dla znajomej zdyskwalifikowła ją bo...... A moim zdaniem kot z dostępem do pola i lasu jest kotem a nie maskotką. Nie znam się na tej rasie. Mam Boksie/ tylko do domu/ ale oglądałem filmy dla dzieci z alaski i one zawsze mieszkały na dworze. Oglądałem film o Amundsenie. Czy te psy Spiące w śniegu to nie to. Jeśli jest dobry dom z kojcem i budą to to dom dla psa nomen omen nazwa syberian -Husky. A teraz idę się powiesić. Spaliłem wszyskie mosty. Ale Monika i gonia pamiętajcie zanim wydacie polecenie eutanazji ja trzymam wszystkie końce sprawy Tonia.:diabloti:[/quote] :diabloti: pomogłabym dziewczynom za tego twojego kota. No chyba, że nauczyłeś go odróżniać zwykłe myszki od gatunków chronionych czy zagrożonych i tych ostatnich nie tyka. ( o ptaszkach, szczególnie w porze lęgowej nie wspominam :mad: ). Ale dalej dobrze kombinujesz ;) to ci odpuszcze. Filmy filmami, rasa zapomniała o Syberii czy Alasce, ale choćbyśmy nie wiem jak sobie wmawiali, że lepiej mu będzie przy piecu, nic z tego. Rozumiem obawy dziewczyn ( nie wcinam się - same zadecydują ). Ja wiem tylko, że moje mimo, że blokowe, życie spędzają na balkonie (wiosna, jesień,zima), w najchłodnieszym miejscu w mieszkaniu (lato) a nocami odżywają nad wodą w plenerze. A próby zabrania z balkonu przy 20* mrozie to obraza majestatu i nieszczęście niewypowiedziane. Że urazy będą się odzywać to jest pewne, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli mu leżeć w zimnie i wilgoci - wszak mówimy o dobrym świadomym domu :shake: A to o czym pisze Gonia o Sułtanie, to na moje oko zupełnie co innego. Kto zna rasę ten wie ;) . To taka kładeczka jakby co (mimo kota ),Boje się odezwać bo ja ta zła, co goni swoje burki zaprzęgnięte zamiast miziać i rozpieszczać, ale cieszę się niezmiernie, że ty to napisałeś :evil_lol: :evil_lol:
  3. lupak

    NUTRAM

    [quote name='Jacek.']I dystrybutor też ma mamutki i gronki.;)[/quote] i wilczaka cz. też ma :eviltong: o kocie nie wspomne :evil_lol:. A karma jest na prawdę świetna. Czasem robie przerwę i karmię K9. Rozpuszczone są te moje mamuty do granic możliwości. Eukanuby i Hilsa w pysk nie biorą,, inne łaskawie po parodniowej głodówce. A Nutram wcinają bez grymasów i im służy. Nie tylko na "oko" ale wyniki krwi też mają wzorcowe. (Jacek, a skąd znasz stan posiadania dystrybutora ?????????? )
  4. lupak

    NUTRAM

    [quote name='Mysha792']Czy ktoś karmi swojego psiaka tą karmą? Mam zamiar ją zamówić, słyszałam dużo dobrych opini na temat tej karmy. Więc czekam na wasze opinie ;)[/quote] Jakiś czas karmie Nutramem swoje malamuty. Jestem bardzo zadowolona. Psy w swietnej kondycji,futro lśniące, kupy ładne i nie duze. (Sporo mniejsze niz po Eukanubie czy RC i zapach jakby przyjemniejszy :evil_lol: ). W dodatku dystrybutora masz po sąsiedzku w Przebieczanach .(Ja sie tam zaopatruje ).
  5. Z konewką przyjadę i za prysznic moge robić tylko pisz kochana, pisz. [URL="http://www.GratisSmilies.de"][IMG]http://www.GratisSmilies.de/smilies/sonstige/sonstige_172.gif[/IMG][/URL] Pozdrawiamy najserdeczniej. I złap chwilkę żeby odpocząć.
  6. Dostałam od znajomej prośbę o ogłoszenie : w Wadowicach straz miejska znalazla dwa huski pies i suka w uprzezach. tatuazow nie znalazlam. rozgloscie to koniecznie wszedzie gdzie sie da tel. do strazy - 033 8233173
  7. [quote name='joannasz'][FONT=Times New Roman]c.d.n.[/FONT][/quote] kiedy ??????? doczekac sie nie moge :roll: Jeden z nielicznych zakątków na obecnym Dogo pełen ciepła i humoru . Dziękuję.
  8. [quote name='bellatriks']No, Basenji, Ty to mnie nawet nie strasz, że następny Kociokwik będzie dopiero za kilka lat :nono: Bo widzów przez ten czas stracisz:eviltong:[/quote] :shake: Biorąc pod uwagę moj rocznik pewnie nie dożyję :placz::placz::placz::placz:
  9. [quote name='wtatara']lupak a czy wiesz ,że Mistek po kundlu znałazł swojego pana, dawny domek go rozpoznał[/quote] :multi: :multi: :multi: :multi: jak się cieszę :lol: :lol: :lol:
  10. To czekamy , fotek nigdy dość. Mizianko dla królowej :loveu:
  11. [quote name='MonikaP']Lupak, Gonia jest już dawno po pierwszej rozmowie z osobą,która o ten kontakt prosiła ;-).[/quote] Trzymam kciuki, żeby były następne, a domek lekko przeszedł przez sito.
  12. [quote name='GoniaP']Sairisa, a ja, która znam Sułtana, która widziałam go zarówno w schronisku (gdzie przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy) i zaraz po odebraniu go, oraz już po 1 operacji na SGGW, nie wierzę w to,by nie był[B] szczęśliwy odzyskawszy sprawność w łapach.[/B] Nawet jeśli nie będzie mógł "biegać i ciągnąć" jak się wyraziłaś. Nie każdy pies husky, jest psem pracującym... Nie każdy pies husky jest psem, który musi biegać i ciągnąć.... Natomiast jak każdy pies potrzebuje człowieka i jego czułości. Myślę, że jeśli Sułtan to dostanie, będzie szczęśliwym psem - bez psich sportów.[/quote] [quote name='sairisa']Normalnie nie wiem jak mam to juz wyjaśniac... Czy tak trudno zrozumiec, że to sa psy pierwotne i pracę mają we krwi!!! Że bez tej pracy żyją, ale nie są szczęśliwe??[B] Nie chodzi tu o ciężka prace w zaprzęgu, ale ogólnie o zapewnienie tym psom pracy! Nawet lekkiej![/B] One musza biegac i ciagnąc cokolwiek! Czas ile zajmie im przebiegnięcie nie ma znaczenia! Liczy się to, że moga robic to co kochają i po co zostały stworzone!Z Twoim podejściem, to połowa maszerów by psy oddała...[/quote] Pozwoliłam sobie zmienić pogrubienia, bo w istocie piszecie o tym samym :diabloti: :diabloti: :diabloti: . I może się mylę, ale pies pogrzebany w tym, co kto rozumie pod pojęciem praca. Dobra, Gonia zajrzyj na to niedobre forum ;) potrzebny jest konkretny kontakt do Sułtana . :lol: :lol:
  13. :crazyeye: Znowu psa podmieniły :diabloti: To nie może być sunia z pierwszej strony. :lol:
  14. [quote name='Donvitow'] Jezu co ty tłumaczysz Monice/ odebrałem to jako megalomanię hodowcy psów rasy haszczak a nie milośnika zwierząt/ [/quote] [quote name='lupak']Internet ma to do siebie,że często intencje piszącego odbierane są odwrotnie od zamierzonych.[/quote] :shake: Nawet nie mam haszczaka ;) Dokładnie tak jak wy naszą odpowiedź , odebrałam posty Goni i Pauliny. Dranie, którzy wykorzystują psa do spodu, a jak się już do sportu nie nadaje- to uśpić :crazyeye: .Poszło w świat. A odzew - zamiast 150 komunikatów- hopaj, Sułtan do domu itp potrzebny jest jeden- jest odpowiedni dom dla Sułtana i oby pojawił się jak najszybciej.:evil_lol: Mam nadzieję, że nieporozumienie zostało wyjaśnione i wszyscy (mimo pozornego braku odzewu ) szukamy tego domu. (Donvitow - a ja dalej cię lubię :eviltong: )
  15. [quote name='PaulinaT']jednym słowem na dom zasługują jedynie piękne i młode i sprawne? a cała reszta?[/quote] Paulinko, proszę. Wiesz, że nie o to chodzi. Ostatnie posty dotyczyły niesprawiedliwej oceny środowiska zaprzęgowego. Z konieczności, w skrócie starałyśmy sie przybliżyć wam problem. Przez ten cholerny, śliczny wygląd, którego z wiekiem nie tracą (wszak wszystkie szczeniaczki są słodkie i śliczne ;) )od dłuższego czasu panuje durna moda na te właśnie psy, podsycana przez filmy typu "Śnieżne psy". Pseudohodowle, hodowle, "raz dla zdrowia" bez opamiętania produkują następne i następne mioty. W żadnej rasie na dzień dzisiejszy nie ma takiego horroru. A rasa jest wymagająca, niestety. Ręce opadają, chce się wyć i co tam jeszcze. Każde, powtarzam każde stworzenie ma prawo go godnego życia. To że na BS wiszą zdrowe, młode, sprawne psy nie znaczy, że to tylko one zasługują na dom, a tylko to, że rynek jest przesycony.Trzeba człowieka o wielkim sercu, który chciałby poświęcić czas, pieniądze itp dla psa w sytuacji Sułtana. Szukamy takich ludzi. Ale to trwa. Sama wiesz. Zdrowego haszczaka dziewczyny nie wydadzą byle komu, a co dopiero takiego psa. Proszę, nie osądzajcie pochopnie. Internet ma to do siebie,że często intencje piszącego odbierane są odwrotnie od zamierzonych. Ta wspomniana przez ciebie cała reszta wymaga więcej trudu i czasu. Te wszystkie bidy zaniedbane, na łańcuchach, na siłę zamieniane w ON też czekają, też mają prawo do świadomych właścicieli. Za nimi nikt się nie ujmie. Jeżeli ktoś zajął się jedną z tych bid - poradzi sobie, (jestem na dogo dostatecznie długo, by tak myśleć ) a następne czekają. I.........końca nie widać. ( a DONVITOW i tak lubię ;) )
  16. [quote name='M10M']Jesteście genialni... Dzięki za całe lata wspaniałej zabawy.[/quote] tak, tak,tak !!!!!!!!!!!
  17. ja dostrzegłam 6 , co za dyskryminacja :cool1:
  18. :comp26: trzeba sprawdzic ustawienia OK :pepsi:
  19. Ja przeczytałam to: "Nie napisałam , że najlepiej by było go uśpić, a że być moze powinno sie to rozważyć... Niemniej jednak to pies zaprzegowy i husky, który nie moze biegać raczej do psów szczęśliwych nie należy [IMG]http://forum.stake-out.org/images/smiles/confused.gif[/IMG] no chyba, że to typ kanapowca [IMG]http://forum.stake-out.org/images/smiles/msn-wink.gif[/IMG] Jeżeli weterynarze uznają, że jest szansa, ze pies będzie mógł biegać, to moim zdaniem napewno jest warto powalczyc o psa. Ale jeżeli nie ma żadnych szans, że pies będzie mógł biegać, to ja jednak zastanowiłabym się, czy uśpienie nie bedzie lepszym rozwiązaniem... Napewno jednak najpierw trzeba to skonsultowac z wetami." Jako[B] jedną [/B]z możliwości, przy tak skąpych informacjach jakie podałaś na początku ;). Czasem ratowanie za wszelką cenę może poprawić jedynie nasze samopoczucie, niestety. Nikt nie ma złudzeń.że ten pies będzie sportowcem, ale czy będzie mógł robić to, co jest sensem i radością życia husky ? Chętni na adopcje nie walą drzwiami i oknami. Jeżeli tylko pojawi się osoba, której będzie można powierzyć Sułtana chłopak będzie miał dom :)
  20. Szanowne panie zanim zaczniecie pisać rozne niemile rzeczy moze dokladniej poczytajcie te fora zaprzęgowe. Zapoznajcie sie może z działalnoscią bezdomnych szpiców, iloscią wyadoptowanych zaprzęgowcow, a potem rzucajcie oskarżenia. Ze znanych mi sportowych emerytów WSZYSTKIE dożywają emerytury u mushera, albo są oddane w dobre ręce i pracują jako nauczyciele, albo dożywają w spokoju swoich dni.Sułtan jest pod opieką fundacji, a ile jest ofiar mody , którym nie ma kto pomóc ?. Pojemność domów musherskich jest ograniczona. Zasoby finansowe też.
  21. lupak

    Puli

    [quote name='puli']U mnie jak fioletowe i na wiosne znaczy sie krokus. W dodatku ogledzin ani sekcji fioletowemu nie zrobiłam bo mnie w tym lesie nie było. Kiedy sie objawisz w naszej okolicy?! Acha, jeszcze fiołek moze byc... [/quote] No tak, ale polska nazwa tak miło się kojarzy, że mi się rzuciło na oczy. We czwartek lece na 2 tygodnie do Lądka przewietrzyć moher i po powrocie mam obiecane że będę mogła wrócić na stare śmieci. Zaczne się cieszyć jak wejde i zamieszkam, bo obiecanki.....na razie kupa gruzu i zgroza z kazdego kąta. A tymczas fajny, tylko burki od nowa beda na dzielnicy władze zdobywać i rączki mamusi urywać bo to juz tyle trwa. A zdjęcie i tytuł do niego super, zajefany i w ogóle. Na konkurs jakiś wiosenny prosze wysłać.
  22. lupak

    Puli

    Puli, ale one w Żywcu (Dentaria) gruczołowatym siedzom, a nie w krokusach :oops:. Pomiziaj ich od ciotki, która ciągle na tymczasie :cool3: , to i spotkać się pod Lewiatanem nie możemy.
  23. Kasie, przeczytaj jeszcze raz posty dziewczyn. Nie ma twojej winy, nie sprowokowałaś zdarzenia, nie straciłaś zimnej krwi, starałaś się pomóc. Nie daj się wbić w poczucie winy i wyrzuty sumienia. Pewno, że małego szkoda, ale to nie twoja wina, że miał durną pańcie. Trzymaj się
  24. [quote name='Mrzewinska']Predyspozycje charakteru sa dziedziczne tak samo jak wyglad - oczywiscie podstawowy elementarz szkolenia jest dostepny niemal dla kazdego psa, tyle ze innej pracy wymaga kazda rasa. W niczym nie zmienia to faktu, ze predyspozycje charakteru sa dziedziczne. W przeciwnym razie malamut nie roznilby sie w swoich popedach od wyzla, charta czy border collie. A rozni sie. Zofia Tak, tak, Nie brdzo zrozumiałyśmy się chyba. Chodziło mi o to, że Rimo nie był wyjątkiem potwierdzającym regułę,( choć był wyjątkowym psem) a przez geny jego potomstwo , dającym się wyszkolić. A reszta to beton i pół albo i ćwierćgłówki, które tylko ptrafią biegać i nic więcej. Ze predyspozycje, charakter są dziedziczne i właściwe dla rasy nie ulega wątpliwości.. Prawie każdy miłośnik rasy mówi, że są psy i .... tu wstawia rasę (malamuty - oczywiście :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: )
  25. [quote name='Mrzewinska']No to nic dziwnego, że u króla żonka piękna:evil_lol: Jola szkoli psy od ponad cwierc wieku na pewno, Rimo byl psem o wyjatkowej psychice, charakter jest dziedziczny tak samo jak wyglad, a Jola umie doskonale zachecic psa do pracy - nie tracac na to zbyt wiele czasu. Zofia Wilczak, i grenlandy, i nasze malamuty i każdy inny robi to z zapałem u Joli ,czyli nie można "zwalić "wszystkiego na geny. Ba, wszystko to dorosłe obce samce a pracują w grupie.;) Kori zezłościła się, że ma durną sukę, a wielu szkoleniowców kiedy przyprowadzi się malamuta na szkolenie z góry zakłada, że nic z tego nie będzie i lepiej żeby sobie pójść i nie zawracać głowy. A te psy są niesamowicie pracowite i dają się szkolić (tylko może trochę inaczej ;) )( To tak, żeby dziewczyny się nie zniechęcały tylko cierpliwie i konsekwentnie pracowały :lol: )
×
×
  • Create New...