Jump to content
Dogomania

lupak

Members
  • Posts

    716
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lupak

  1. Plakaciki aa wystawie powieszone. Poszly tez do 3 przychodni w Krakowie i 6 pojechalo w Polske - dziewczyny obiecaly powiesic :lol: To teraz czekamy i trzymamy kciuki.
  2. [EMAIL="anubis0@buziaczek.pl"]anubis0@buziaczek.pl[/EMAIL] a, sciagam . Nie Zauwazylam wczesniej
  3. [quote name='kiwi']ja etz bede na wystawie ide ogladac zaprzyjaznione leonbergery moge poagitowac :) ale niestety nie liczylabym na hodowcow[/quote] Ale ja myslalam o zwiedzajacych bardziej. Na kazdej wystawie jest spore zainteresowanie . Ludzie pytaja i pytaja. Bardzo duzo ludzi przychodzi poogladac, robia zdjecia. A nuz zaskoczy . Wiesz, sa hodowcy i hodowcy. Juz dawno bym je wziela, ale jak na 7 pietro do dwoch doroslych mlodych malamutow ? w metraz 48 ? Nawet jak nasze sie wyprowadza to nie wiem czy zdecydowalabym sie przez to 7 pietro :shake: . Ani zniesc ani wyniesc jak winda padnie :cool1: a i taka potrzeba moze sie zdarzyc. To co ? tylko prosze podesłać i już drukujemy.:lol:
  4. [quote name='Ksera']Na terenie wystawy przed wejściem do głównego budynku jest tablica ogłoszeń (przynajmniej w tamtym roku była). Można by też gdzieś przy ringu rasy się pokręcić.[/quote] Wlasnie, byly nawet dwie. A przy ringu rasy to ja bede caly czas ;) . To ja poprosze o plakacik - wydrukuje i powiesze :lol: .
  5. Nieładnie słodziaczki, wiem ze goraco ale tak sie chowac po katach ? Czy Pajuty maja jakis plakat ? W sobote jest wystawa psow. Jezeli nie na terenie, to moze gdzies przed daloby sie powiesic ? Nigdy nic nie wiadomo, moze komus wpadna w oko. Co o tym myslicie ? Wydrukowac i powiesic - moge. Ze zrobieniem gorzej :-o
  6. Hi, hi, hi A jak rozbijasz jajko to tam tez malamut juz siedzi ? U mnie juz 5-ty tydzien. :evil_lol: Zdjecie z Bezdomnych Szpicow, ale u nas tez taka porcyjka z jednego czesania z jednej sztuki (2 razy w tygodniu) i konca nie widac :crazyeye: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img223.imageshack.us/img223/3201/monika8yl.jpg[/IMG][/URL]
  7. Malutki do gory :multi: (tyle tylko dla was moge :placz: )
  8. Wyjce do góry :multi: Znaleźć was nie mogłam :eviltong:
  9. [quote name='mar.gajko']Lupak, no to mnie dobiłaś.[/quote] To ja serdecznie przepraszam. Intencją moją nie było dobijanie kogokolwiek, tylko utwierdzenie w tym, co słusznie podejrzewasz:lol: [quote name='mar.gajko']A swoją drogą, to niesamowite!!!! Zawsze podejrzewałam,że One wszystko mogą!!!! Czyż, nie są słodkie???????[/quote] Bo po naszym spotkaniu, kiedy to tokowałam radośnie o kociej naturze, o tym, ze są psy i malamuty, i ….. (dużo tego było) zdałam sobie sprawę, ze nawet osoby znające się na psach, kochające, współczujące itd., czyli Wy, możecie mimo wszystko nabrać podejrzeń, co do kondycji mojej osoby (pacjentki ? :eviltong: ) . :oops: O reszcie społeczeństwa nie wspomnę. :oops: Widzę jednak, ze choroba malamucia ( baaaardzo zaraźliwa ) dopada i naszą MarGajko .:multi: :multi: :multi: Co do kotów, to u nas – jedno szkolenie, jedno wychowanie, jeden dom i : Starszy kotów nie jada, ba, miał nawet kumpla kota:lol: , młodszy gdyby tylko dopadł kota - zepsuje natychmiast. Kiedyś się zagapiłam i zepsuł jeża. Wcześniej myślałam, ze to niemożliwe – kolce, nos i te rzeczy.:angryy: Koza to osobny rozdział. Nawet starszy, o naturze Byczka Fernando przy zapachu kozy staje się dziką bestią i nie ma przeproś. No,caribu i już. I sporo znajomych malamutow tak reaguje na kozy. Chyba dużo łatwiej z kotem niż z kozą, niestety.:evil_lol: :evil_lol:
  10. [quote name='masienka']Fotomontaz??:crazyeye: :evil_lol:[/quote] a skad, mamutki sa pomyslowe :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :diabloti: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img57.imageshack.us/img57/2208/obraz39gx.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/7958/obraz43gi.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='mar.gajko']Płotek chyba ze stali hartowanej:evil_lol: albo cementu. A tak swoją drogą, podobno one do 1.7m potrafią przeleźć. Chociaz w to chyba nie wierzę, trochę chyba za stare one są na takie przeszkody. W każdym razie wesoło było im i starsznie kocikom. :eviltong:[/quote] Plotek mowisz ? [URL="http://imageshack.us"][/URL] [U][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img102.imageshack.us/img102/2250/obraz17sg.jpg[/IMG][/URL][/U] [U][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img102.imageshack.us/img102/5470/obraz20kd.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][/URL][/U]
  12. lupak

    Puli

    [quote name='puli']No to zagadka dla ciotki: Gdzie jesteśmy? [/quote] :loveu: Wyszlo, to nie madziarki ciotki, tylko ciotka madziarek nie poznaje. :eviltong: Tam gdzie czerwony sznurek to jeszcze, bez sznurka ni hu hu. Drapki i mizianko dla dredziakow :lol:
  13. lupak

    Puli

    Bardzo grzeczne dziewczynki. Dobrze, ze zalozylas galerie bo juz tak dawno sasiadek nie widzialam, ze jeszcze troche i nie poznaja ciotki.:p
  14. [quote name='Dorothy']hie hie jak se slodza, no prosze, a co do pucowania:mad: to co jak co ale to JA NA KOLANACH ZAPIEPRZALAM i nawet tuxman pomagal !!! a Hoska to nas ZMUSILA i to w ogole jest terror:placz: myc i sprzatac na kolanach bo SUCZY SIE TAK PODOBA!!!!:angryy:[/quote] Dorotko moja, bo wy te zakupy za krotko robiliscie. Gdybyscie troszke dluzej pobyli w marketach, to wszystko by sie wymylo, wyschlo, i glanc bys miala. A ze sucz zapomniala kran zakrecic, szczegol. Nie dawno czytalam, ze wam tez sie zdarza o czyms zapomniec. To tak mialo byc.
  15. Dziekuje za odpowiedz [quote name='Mrzewinska'] A malamut - coz, psy ras polnocnych niekoniecznie musza miec do szczescia ustawicznie towarzystwo czlowieka, moglo po prostu byc mu tez kiedys za goraco - wywlokl swoje rzeczy i cos na tym zyskal. I zapamietal.[/quote] Mozliwe, mimo ze uwaznie obserwuje swoje psy sporo umyka, sporo nie kojarze: przyczyna - skutek :lol: sporo jeszcze sie musze nauczyc. [quote name='Mrzewinska'] Natomiast odwrocenie sie tylem - mam wrazenie, ze Wasz pies nie czuje sie Wam podporzadkowany.[/quote] To bardziej na zasadzie sprawdzania - a moze sie cos zmienilo ? Bo nie mamy problemow typu, ze pies robi co chce :lol: Bez slow rozumie gdzie ma sie podziac. [quote name='Mrzewinska'] Przyznaje, ze gdyby moj pies osmielil sie dac mi do zrozumienia, ze mam czekac az sie udobrucha, ze moze mnie ignorowac = pozalowalby tego bardzo. Natychmiast dostalby taka dawke roboty, owszem, nagrodzonej po wykonaniu, ze wszystko wrociloby na swoje miejsce - pies wiedzialby od razu, na zawsze, ze to on ma zabiegac o moje wzgledy.[/quote] Oj ,jak przemysli na tym balkonie to dopiero sie stara, a pancia "nie widzi". Porzadnie musi sie napracowac. Dlatego napisalam, ze po jest najmilszym pluszakiem [quote name='Mrzewinska'] I siedziec tam, gdzie ja mu miejsce wyznacze. Nigdy nie uderzylam szkolonej przeze mnie malamutki przyjaciol, nigdy na nia nie podnioslam glosu, bo to bez sensu przeciez - ale poniewaz gdy byla szczeniakiem wiele od niej wymagalam i ona doskonale wiedziala, ze w stadzie "moi przyjaciele - ona - ja" - wlasnie ja mialam decydujacy glos - do dzis leci do mnie jak do nikogo, odbiega od wlascicieli, wywala sie przede mna kolami do gory i okazuje ze wszystkich sil, ze uznaje moj autorytet nadal. [B]Prpoponuje ostro wziac sie za szkolenie malamuta[/B]. Zofia[/quote] Malamutki sa szkolone nieustajaco -mimo, ze starszy ma juz dyplom PT, (mlodszy jeszcze nie, ale nadrobimy :lol: ). Jest troche trudno, bo lakome nie sa wiec smakolykiem nie kupie, zabawki ulubione tez nie szalenczo, a najwyzsza nagroda - trening - nie zawsze jest mozliwy juz natychmiast :lol: A prawde mowiac najwiecej nauczylam sie od strszego psa od kiedy dolaczyl mlodszy. To tak troche tytulem usprawiedliwienia. (tez nie chce offowac )
  16. Biedna Hoska Chciala wypucowac mieszkanie, bo swieta za pasem, a tradycja kaze na blysk wysprzatac, a tu taka wdziecznosc :evil_lol: Hoska ty juz nie badz taka pracowita, bo i tak nie docenia :cool1:
  17. A propo`s obrazania sie - mistrzem jest nasz malamut. W sytuacji, gdy czegos bardzo chce, a zdanie czlowieka jest przeciwne Lupaczek sie wyprowadza.:roll: Najpierw wywleka swoje poslanko na balkon, potem zabawki po jednej i siada na tym tylem do ludzi. Wszelkie proby pojednania kwituje westchnieniem i odwroceniem sie - "nie chce mi sie z toba gadac":shake: . Trudno, trzeba przeczekac :evil_lol: bo nic innego nie pomaga, ale jak sie udobrucha nie ma milszego pluszaka :lol: . A swoja droga ciekawa jestem jak to wytlumaczyc z punktu widzenia psa ?
  18. :Cool!:piekna bajka Bunia tez
  19. [quote name='TANANA']Witam!!! Malamuty mają sie doskonale i [B]mozna myślec[/B] nad ich sterylizacją i kastracją. oto wczorajsze fotki, więcej będzie na stronie klubu [URL="http://www.klubmalamuta.org"]www.klubmalamuta.org[/URL] [CENTER][CENTER][B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [/quote] [/CENTER] [LEFT]Mozna myslec, jak badania wypadna pomyslnie. Az zazdroszcze malamuciego calusa w wykonaniu Pajuta. Zdrowiejcie mamutki :multi: [/LEFT]
  20. [quote name='puli']To jest tak,że za zostawienie kupki mogą wlepiać bo śmiecę,a za wrzucenie do kosza mogą karać bo sanepid zabrania.W lokalnej TV policjant się wypowiadał że to kosztuje 50zł.[/quote] Witaj sasiadko :lol: A ja ostentacyjnie zbieram, zawiazuje woreczek i wywalam do kosza. Kiedys SM sie przygladali, ale slowem sie nie odezwali. :shake: Ale my juz po przeprawach z komendantem SM , wiec chyba im sie nie chce znowu korowodow. Drapki dla madziarek.
  21. Dziewczyny napisza dokladniej (mam nadzieje ;) ) Ja w skrocie : Atos jest juz u doktora przygotowywany do zabiegu. Bedzie do odebrania ok 17. Na chwile obecna wszystko idzie dobrze :lol:
  22. Basia, wielkie gratulacje dla Lunki.:multi: :multi: :multi: :multi: Brawo dziewczyny.
×
×
  • Create New...