Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. [quote name='marmara_19']a za 400zl juz adidasow nei kupie bo znowu rozwale po nieclaych 2 latach biegania z psami;p [/quote] To i tak dobrze, mi nie starczaja na dluzej niz rok, nawet jesli staram sie je oszczedzac (czyt. nie starac sie, aby byly mokre np przez tydzien, bo mi sie glanikow z szafki nie chcialo wyciagnac w deszczowe dni).
  2. Lara A istnialaby opcja wysylki przez net? To ja tym bewi bylabym zainteresowana + gryzaczki gappaya, jesli masz.
  3. A jak ma sie ONka to w weekend sie nie spi dluzej, tylko biegusiem z pieskiem na szkolonko :eviltong: zeby nadrobic czas stracony w tygodniu.
  4. alantani Bo zrobie wam na 7:00 jak grupa sportowa :mad: poza tym, jak sie zrobi cieplej, to na 5:00-6:00 bedziecie wstawac na tropienie, wiec co tam 8:00. W sobote umawialismy sie, ze bedziemy sobie ustalac dni tak, zeby kazdemu pasowalo, ale cos mam przeczucie, ze to bedzie tu nie moge, tam nie moge. agnees moze co drugi weekend, co drugi bedzie chodzil marz (mam nadzieje), jesli nie, to trudno, zamiast przedszkola bedzie chodzila co drugi tydzien na agility (mam nadzieje). A przede wszystkim mam nadzieje, ze niedlugo ktos do was dolaczy, bo to nie jest to, co ja bym chciala.
  5. saJo

    Ślady

    tak samo + 10 znakow
  6. Dobrze, w takim razie ustalamy raz na zawsze: 8:00 w sobote lub niedziele, wybor nalezy juz do was (pomijam ten tydzien, najblizsze zajecia mielibyscie w przyszly weekend). Zapraszm za to na hopki w ten weekend.
  7. I jeszcze jedno, fiona jest wlasnie dobrym przykladem na to, ze plastik ma popedy. Gdy przyjechala do olsztyna rok temu, biegala tylko i wylacznie na jedzenie. Pileczka owszem, byla ok, ale na spacerach i tylko do momentu, kiedy pojawilo sie jedzenie. Obecnie fiona biega na pileczke i nie uzylismy ani jednego smaczka, aby ja zachecic do aportowania. Gdyby Fiona nie miala popedow, nie daloby sie tego zrobic. Obecnie Fionka biega na zabawke, tylko w wyjatkowo stresujacych sytuacjach Renata uzywa zarcia.
  8. Rrrrrrany, masz zupelnie inna wizje plastika niz ja i ayshe, ale na sile chcesz mi wmowic, ze sie myle. Dla jasnoci: bols gania za pilka, gania za pilka, zebym rzucila mu ta pilke jeszcze raz, lubi sie przeciagac aportem, lubi pracowac, bawic sie, ganiac calymi dniami, ale jest plastikiem. Bo on po prostu ma ok popedy, ani jakies do dupy, ze nic nie mozesz z nim zrobic, ani jakies super wysrubowane.Ma popedy na takim poziomie, ze jak je bedziesz pielegnowac, to beda ok, jak je zaniedbasz to szlag je trafi. Poza tym, wysrubowane popedy to nie tylko aport, to takze niesaowity zapal do pracy, ze pies nawet jak spedzil pol dnia na treningu, to idzie np na pozoranta, jak by caly dzien leniuchowal, to zdolnosc do DLUGOTRWALEJ pracy, wymagajacej ogromnego skupienia, bez przerw spedzanych w klateczce miedzy jednym a drugim przebiegiem. A zreszta co ja bede pisac i tak cie nie przekonam, bo jak masz swoja wizje, to juz nikt i nic nie jest w stanie cie od tego odwiesc.
  9. Bardo liczni uczestnicy psiego przedszkola, czy pasuja wam zajecia w sroda o 9:00 ??
  10. saJo

    Ślady

    Mozesz nie brac.
  11. Ale ja nie traktuje kazdego belga eksteriera jako plastika (chociaz te, ktore znam to w wiekszosci plastiki), przecierz napisalam, ze sie wlanelam we wczesniejszej wypowiedzi. Przede wszystkim, ja znam malo belgow, dlatego zrobilam porownanie z fiona, ktora znam bardzo dobrze, ale mialo byc plastik, a nie eksterier.
  12. No to moze wez pod uwage grupe ONkowa ayshe, ktora chyba choc troche znasz, to tez same plastiki (podobno, bo ja ich nie znam). Zreszta, nie wazne, mysl sobe co chcesz.
  13. Jak mnie denerwuja ludzie, ktorzy zaczynaja szkolenie od poinformowania godzine przed pierwszymi zajeciami, ze nie moga przyjsc :angryy: ayshe A jaka ma wizje? Jestem ciekawa, jak taka osoba jak twoj tesc odbiera dzis te rzeczy. Sorry, za wscibstwo, jesli nie chcesz odpowiedziec, to spoko.
  14. [quote name='BeataG']Nie wiem, za słabo je znam, zbyt rzadko widuję i nie wiem, co u nich jest wypracowane, a co dane przez naturę. [/quote] Nie da sie wypracowac popedow, ktorych nie ma. Do agility nadaje sie kazdy pies, ktory ma jakakolwiek chec biegania z czlowiekiem, ale poziom tego biegania jest bardzo rozny. Mam na placu dwa plasikowe bordery, jedengo uzytka (sorry, bordera z wysrubowanymi popedami) i jednego takiego plastikowego, ale troche mniej plastikowego niz tamte dwa. Wiesz, mi ze wszystkie nadaja sie do agility ale roznica w sposobie pracy z tymi psami jest zasadnicza. Na zawodach tez widac roznice wsrod biegajacych i to czasami z jednym przewodnikiem, wiec trudno mowi, ze to kestia zlego prowadzeia psa. Wsrod biegajacych belgow tez bym troche znalazla takich roznic. Nie trzeba widziec psa w niewiadomo jakich sportach, zeby zobaczyc ta roznice. Sorry, ale pies wyprany z popedow nie pobiegnie za pilka dla radosci biegniecia za pilka (bo jeszcze moze byc nauczony aportu za zarcie, lakomego psa nauczy sie w ten sposob aportowania, ale aport nie bedzie dla takiego psa nagroda).
  15. Widac masz inna wizje plastika, np Niuka i klaku mowi plastik, Marzena o Thai. A obyda te psy pracuja, trenuja, czy powiesz o nich ze sa wyprane z popedow?
  16. saJo

    Ślady

    JEsli mialby wracac z przodu, to mialas brac recznik. A ja wycieram swoje psy :cool3: No chyba ze wezmiesz reczniczek dla calej piatki :razz:
  17. BeataG Nie powiedzialabym, ze plastik to pies wyprany z popedow. Pies wyprany z popedow, to pies wyprany z popedow. Ja stale pamietam, ze one sa dlugowlose :evil_lol: z wiadomych powodow :evil_lol: ayshe A kto tu porownuje ONa do belga?? :eviltong: Ja porownywalam belga do belga. To jest tez wazne, co napisalas o lawirowaniu w szkoleniu, plastika o wiele latwiej zepsuc, znudzic, wiecej trzeba uwazac, zeby ich nie spierniczyc, a jak popelni sie blad, trudniej go odkrecic. Juz kiedys pisalam, ze piszac uzytek pisze o psie jak powinien byc byc, a nie jaki jest (bo uzytki sa rozne) ale ok, zeby byla jasnosc: chodzi mi o psa z wysrubowanymi na maksa popedami.
  18. Wogole to ludzie boja, wstydza sie, nie wiem przyznac, ze maja plastikowego psa. Bosh, ja mam plastikowego ONka i dobrze mi z tym. I bardzo dobrze, ze takiego dostalam, bo gdybym dostala psa z wiekszymi popedami, nie dalabym sobie z nim rady (wtedy gdy go dostalam) i z pewnoscia pies nie bylby teraz ze mna w olsztynie, ale siedzialby u rodzicow na wsi, przekopujac im podworko od poczatku do konca i ukladajac artystycznie krzaczki korzonkami do gory. Jest normalnym psem, ktory uwielbia spacery, ktory lubi pracowac, biagac za rowerem (po prostu mnie sciska jak wychodze z Gnojkiem na rower a on na mnie patrzy z mina: dlaczego ja nie moge, dlaczego mnie nie zabierzesz...), ganiac za pilka i spedzac aktywnie najlepiej caly dzien poza domem. Ale jest plastikiem!! (no dobra, popedu strozowania ma w nadmiarze :diabloti: )
  19. saJo

    Ślady

    [quote name='ada89'] wezme ręcznik jak niezapomne... [/quote] po co ?? :hmmmm: [quote name='ada89']dziekujeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee bardzoooooooooo :loveu:[/quote] Odwdzieczysz sie fotkami :evil_lol:
  20. BeataG Nie myle pojec, tylko Ty nie czytasz wszystkich moich wypowiedzi. Juz kiedys pisalam, ze sa rozne uzytki (tak jak sa rozne eksteriery), ale piszac o uzytku, pisze o psie, ktory ma charakter taki, jak uzytek powinien miec. Nie chce mi sie tego po prostu kolejny raz pisac, uznalam, ze to jest oczywiste. Natoiast owszem, machnelam sie, mialo byc plastik, a nie eksterier. Z tym, ze nie ma uzytkowych dlugowlochow w Polsce tez sie mylisz, bo sa, dwa, z hodowli Sparks, dokladnie z miotu, z ktorego mialam brac szczeniaka (CHERRY Maliday x OSCAR Bono Campo), BACARA i BRISKA Sparks. Pisalam, ze nie chodzi o to, ktory pies jest wytrzymalszy, bo kazdemu psu mozna wyrobc super kondycje, czy to uzytek, czy eksterier, czy plastik czy nie wiadomo co jeszcze. Fiona nie schodzi z placu, bo sie zmeczyla, ale dlatego, ze ma dosyc, bo ile mozna w kolko walkowac to samo (chociaz kondycje po zimie tez ma do bani, ale to inna para kaloszy). ada89 Generalnie uzytek ma zazwyczaj tych popedow w nadmiarze (ale tez, co kto potrzebuje, dla mnie ten nadmiar to w sam raz). Eksterierowe psy to w duzej mierze plastiki, niestety, bo ON nadal jest ONem i nadal powinien byc zdolny do dlugotrwalej, ciezkiej pracy, ale w Polsce to zagadnienie hodowcy maja najczesciej w glebokim powazaniu. To co napisala ayshe (chyba w innym temacie) jest tez bardzo wazne: plastik nie jest zlym psem do szkolenia, tylko w niego trzeba wlozyc o wiele wiecej pracy i pracowac od szczeniaka. W pracy z psem o normalnych popedach, trzeba wlozyc wiecej pracy w nakrecenia psa, psa o super popedach, trzeba wiecej wyciszac. Ot, cala roznica.
  21. saJo

    Ślady

    Mozecie, badz tak z 15 minut wczesniej. Ale od razu mowie, ze Ramzs wraca w bagazniku.
  22. [quote name='lisica'] Generalnie to on się nudzi jak wykonuje cały czas to samo, musi mieć urozmaicenie, wtedy jest chętny do praco-zabawy [/quote] Tu tez mozna zauwazyc roznice. Mam na placu tervurenke (czasami nas odwiedza wlascicielka, saba), starsza o rok od Gnojka, typowy eksterierowy OB po suce biegajacej w aglity, duzo jej rodzenstwa tez biega (ze startami na MS wlacznie). Jest szybsza od Gnojka, jest bardziej zwariowana od niego, na poczatku treningu wydawalo by sie, ze to ona ma leprzy charakter. Ale po 3 godzinach biegania widac roznice, Fiona sama schodzi wrecz z placu, Gnojek nadal na nogach, to co teraz robimy? Nie wazne, ze przez caly trening walkowalismy jedna "nudna" przeszkode. On chetnie pobiegnie ja jeszcze raz. Fiona ma dosyc. Podobnie jest na treningu posluszenstwa, Gnojek moze pracowac dwa razy dluzej i jest po treningu bardziej nakrecoy na prace, niz Fiona pracujaca krocej.
  23. Ramzes to typowym plastik, bardzo fajny, aktywny, chetny do pracy, absolutnie nie na kanape, ale plastik. Oczywiscie z pewnoscia duzo stracil przez swoja chorobe, zaniedbanie w tym czasie (bo pewnych rzeczy po prostu nie mozna bylo z nim robic), traci tez troche przez przewodniczke, ale ogolnie plastik. Na temat Gabro (bo chyba o niego chodzi) nie wypowiadam sie, bo tylko raz mialam z nim tropienie, wiec nie jestem w stanie go ocenic. Ale tez jakos szczegolnie mi nie zapadl w pamieci w kwestii charakteru, moze z czasem sie zmieni. A trzeci psiak? Nie kojarze zadnego wiecej ONka u siebie...(tzn. jest jeden, ale on bezpapierowy o nieznanaym pochodzeniu). Chyba ze masz na mysli jakiegos psiaka ktory kiedys do mnie chodzil.
  24. To moze na poczatek takie bez artyzmy zdjecie :razz:
  25. To chyba nie sa jeszcze wszystkie filmy, czesc chyba nadal jest u mnie na komputerku, postaram sie w weekend podrzucic umokowi plytke.
×
×
  • Create New...