Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. [quote name='ayshe']czasem jak nie pomaga pamiec o tym ze nie wolno to koopa tez mozna dostac:roll: :diabloti:[/quote] A potem mina "pancia no przecierz ja tak tylko przypadkiem, ja mialaem zupeeeeelnie inne zamiary, to nie to co myslisz" :roll: :diabloti:
  2. [quote name='Mokka']Nie mieliście w klubie Lełona, on zawsze wiedział pierwszy :evil_lol:[/quote] Ja nie powatpiewam w fakt, ze psy wiedzialy o cieczkujacej suce. Ale wlasciciele nie wiedzieli, wiec zamiast biadolic, bosh, suka z cieczka, na pewno sie nie uda, kombinowali jak slon pod gorke, zeby zachecic psa, ktory akurat ma gorszy dzien :evil_lol: Jak sie nie ma na co zwalic problemu, to sie podciaga rekawy i bierze sie do roboty :evil_lol:
  3. [quote name='ayshe']saJo ..jakby ci tu powiedziec....witaj w klubie:diabloti:[/quote] Dobrze wiedziec, ze nie tylko ja taka niedobra jestem, ulzylo mi :cool1:
  4. Jesli chodzi o wwachiwanie sie w siuski to ja nie mam wiekszych skrupolow :mad: Zreszta ja wogole podla jestem. Jak czegos psom nie wolno to nie wolno koniec kropka :mad: Niech sie ktory sprobuje wylamac :mad:
  5. ada89 Do polskiej policji biora glownie ladne psy. Rodowod i popedy sa mniej istotne :shake: Ja moim qndlom nie pozwalam na lizanie siuskow, a jak widze ze sie zawa****a za bardzo to tez odwoluje, ale nigdy za to nie karce. Natomiast nie pozwalam na wachanie suk pod ogonem i tepie to niemilosiernie, szczegolnie Gnojek ma ku temu duze zapedy i ostatnio oberwal gryzakiem w ryj :angryy: bo sie nie mogl odwachac, gdy go "grzecznie" :diabloti: poinformowalam ze ma sie odbimbac od suczego tylka.
  6. A moze jak juz sprobowalas i nic nie bylo to moze sroboj troszeczke wiecej :razz: Moze daloby sie go przyzwyczaic do dropsikow, latwiej byloby na szkoleniu. Moje qndle przezyja brak dropsikow, a jesli szkolenie Ramzesa bedzie dzieki temu latwieksze, to ja im kupie sama te dropsy.
  7. [quote name='ada89']zato powiem Ci, że jak zmęczysz psa tak naprawdę, albo zrobią to za Ciebie 2 belgi :cool3: [/quote] Ktos tu na ostatnim tropieniu wspomial, ze jego pies boi sie moich psow :roll: ciekawe kto to byl :diabloti: PS. Stado w komplecie :multi:
  8. Wolowina jest wymieniana jako jedna z czesciej uczulajacych. Jednak pies nie moze byc uczulony na cos, czego nigdy nie jadl. Oczywiscie moze byc tak, ze po jakims czasie pies ci sie uczuli na wolowine, ale tak moze sie zdarzyc z kazdym rodzajem miesa. Poki co, jako jedno z rzadziej uczulajacych mies jest wymieniany wlasnie kurczak. Ja sprobowalabym najpierw jakies latwiej dostepne mieso niz jagniecine, w koncu najprawdopodobniej bedziesz je podawala przez reszte psiego zycia, a skad wezmiesz jagniecine jesli np pojedziesz z psem na wakacje na mazurska, zabita dechami wies??
  9. Bo sa brzydkie. I tyle. Czy nie moge miec wlasnego zdania na temat wygladu tej czy innej rasy? Oczywiscie nie bierzcie mojej wypowiedzi na serio i zeby ktos sie czasme nie obrazil. Zeby bylo sprawiedliwie, mali tez uwazam, ze sa brzydkie.
  10. Ale dlaczego od razu brac jagniecine? Rownie dobrze mozesz dac inne mieso, np. wolowine. Nie moze to byc takie mieso, ktore pies juz dostawal. Jesli na nowym miesie bedzie ok, to mozesz sprobowac takie, ktore jadl wczesniej. Jesli pojawia sie objawy, masz dokladnie poznany alergen. Jesli objawow nie bedzie, to znaczy, ze dany rodzaj miesa go nie uczula.
  11. [quote name='OlaAB']oj Sajo Ty się nie znasz na psiej urodzie ;) , wszystko co kudłate jest śliczniutkie :eviltong:[/quote] qdlate moze i tak. ale nie pudle!!
  12. [quote name='Kasia R']W dodatku zaczyna nam się cieczka więc jakieś 3 tyg wypadną. No może uda się kiedyś wpaść na koniec zajęc i pobiegać troszeczkę, żeby zabardzo nie poddrażniać płci przeciwnej :lol:[/quote] U mnie na treningach draznienie jest zezwolone. Na zawodach tez sie moze cieczkujaca suka trafic, a nie kazdy jest na tyle fair, zeby schowac suke i wyciagac ja tylko na starty. Oczywiscie nikt poza mna nie wie, czy i ktora suka ma cieczke. Dziwnym zbiegiem okoliczosci, samce nie interesuja sie cieczka, dopoki przewodnik nie dowie sie, ze jakas suka ma cieczke :mad: Bosh, jaki ohydny pudel. Madre moze to jest, aportujace i fajnie skaczace. Ale jakie brzyyyydkie ;)
  13. Jesli ktos ma ochote, to w dziale agility sa juz fotki z seminarium na ktorym bylismy w ten weekend. Zapraszam do ogladania kangura :evil_lol:
  14. Super fotki. Moj zwierz standardowo wyglada na nich jak kangur :evil_lol: ale przynajmniej wiem, ze spokojnie moge mu juz podwyzszyc tyczki.
  15. [quote name='Guttierrez'] [B]Agnieszka[/B] grupa C i D biegala chyba na innym torku, tym przebudowanym przez Beatę - znam tylko czas Korsy z Niną - 29,15 sek (uzyskali najlepszy czas); no i moj 32,46 sek.[/quote] Wlasnie chodzilo mi o ten pierwszy popoludniowy torek dla grupy C i D. Cwiczyliscie potem cos ejszcze, czy na tym torku skonczyliscie? No to nie jest az tak tragicznie, skoro mielismy 33,33.
  16. Proponuje zmienic weta.
  17. Dla mnie te warsztaty przelecialy pod haslem: "Dobrze! Jeszcze raz!" Kees uwaza, ze raz przebiec dobrze tor, jest dobrze, ale przebiec dwa razy dobrze tor, to jest bardzo dobrze. Nie przepuscil nikomu, dopoki nie wyszlo tak, jak mialo wyjsc. Przez co wiekszosc osob schodzila z toru z jezykiem do ziemi :evil_lol: Nawet psy sie momentami troche zmeczyly :diabloti: 1. Nie scigac sie z psem, bo i tak go nie dogonimy. Uczyc psa wysylania na przeszkody i samodzielnego pokonywania przeszkod. Wczesniej uczono mnie, ze im szybciej ja biegne, tym szybciej pies biegnie, ale jak bylo widac niekoniecznie sie to sprawdza. 2. Agility to taniec z psem, kazdy ruch ma byc plynny, dokladnie przemyslany. Nie machac niepotrzebnie rekami, nie wypychac psa cialem na inne przeszkody. 3. Nie odwracac sie do psa tylem, byc z nim w stalym kontakcie. 4. Jesli skrecamy w prawo, pokazujemy prawa reka, jesli skrecamy w lewo, lewa reka. Dla mnie jednak najcenniejsza uwaga bylo, ze mam ufac swojemu psu, bo nie mam podstaw, zeby mu nie ufac. Na koniec nawet nas pochwalil, ze mamy ze soba bardzo dobry kontakt i mozemy byc bardzo dobrzy. Chyba sobie powiesze nad luzkiem kartke z wielkim napisem "ufaj swojemu psu" :lol: i przed kazdym treningiem i zawodami bede ja przepisywac 1000 razy :lol: Baaaaaardzo dziekuje FORTowi za te warsztaty :loveu: W koncu mialam mozliwosc pocwiczyc z Gnojkiem pod okiem kogos doswiadczonego, a bez tego jednak bardzo trudno sie trenuje!! PS. Mialam nadzieje, ze moi rodzice w koncu zobacza zmeczonego Gnojka, niestety 4 godziny jazdy byly stanowczo wystarczajacym czasem na zregenerowaniem sil :cool1: PS2. Czy osoby z grupy C i D moglyby napisac jakie mialy czasy w tym ostatnim torku (tzn. nie wiem czy byl ostatni, czy byl tylko dla mnie ostatni, ale chodzi mi o ten pierwszy torek na popoludniowym treningu). Mam wrazenie, ze moj pies biega straaaasszzzzzzznie woooolnooo i chcialabym go porownac do innych psow.
  18. Moje qndle wiosenne linienie zalatwily w listopadzie :eviltong: :cool1:
  19. Seminarium bylo bardzo fajne. Skorzystalam o wiele wiecej, niz na seminarium z Manhartem, jakos tak ciekawiej bylo no i sporo wiecej pocwiczylam, mimo ze psow bylo tyle samo. Na poczatku bylam troszke zla, bo przeniesli nas do troche bardziej zaawansowanej grupoy (byl jedynym zerowkowym psem, reszta openy i to niektore startowaly gdy Gnojka jeszcze na swiecie nie bylo), niz mielismy byc poczatkowo, ale...moze to i dobrze? W koncu zwykly trening to ja moge sobie na placu zrobic, a z takiego sem trzeba wyciagnac ile sie da. No w kazdym razie dalismy sobie z wszystkim rade (przy okazji wyplulam kilkakrotnie pluca, ale to nic) tylko nie biegalismy hustawki bo jej jeszcze nie umiemy. Na koniec dostalismy pochwale , ze mamy fajny kontakt ze soba i mozemy byc naprawde dobrzy :multi: Ale tak jak mowilam, slowa "dobrze, jeszcze raz" zapamietam na dlugo. Jak ktos biegal kiedykolwiek agility, to wie jak czlowiek sie czuje po przebiegnieciu jednego szybkiego torku. To teraz przebiegnijcie taki torek 5-6-7-8 razy z rzedu :evil_lol: Bo jeden raz przebiec dobrze, to jest dobrze, a dwa razy przebiec dobrze, to jest bardzo dobrze, a ze po drodze jak nie schrzanisz strefy, to psa wypchniesz na inna przeszkode wiec...pozejsciunie kazalam Gnojkowi oddac zabawki. Ja go prosilam, zeby mi ja oddal :roll: Nawet onbyltrochezmeczony i gdy wczoraj wieczorem zjechalismy do znajomych, po chwili nieudanych prob zachecenia kogos do zabawy pileczka, a potem wysepienia kawalka kurczaka, poszedl spac :crazyeye: Za to dzis rano wlaczyl mu sie program "sproboj k**** zabrac mi ten gryzak :diabloti: " przez co chcialam go zamordowac, ale...to nie pierwszy raz. Za to wczoraj, gdy Kees zabral mu gryzak, zeby polozyc na strefie, Gnojek przelaczyl sie na IPO i zaczal go oszczekiwac :evil_lol: Z mniej ciekawych rzeczy, Gnojek podarl mi kolejne spodnie, urwal raczke od prawie nowego gryzaka gappaya, a czarny gryzak gappaya puszcza farbe o czym dowiedzialam sie, gdy tuz po treningu wyszlam do sklepu i pani goopio patrzyla mi na rece,ktore to wygladaly, jak bym w kopalni pracowala :roll: Spodnie nie byly w leprzy kolorze (bluze mialam czarna, to sie nie rzucalo w oczy :lol: ) Poza tym udalo mi sie dwa razy przejechac z Pruszkowa do Warszawy i sie nie zgubic, co bylo po prostu rekordem swiata, bo ja tego miasta nie kumam ni w zab i goobie sie po przejsciu 100 metrow, nie wpsominajac o jezdzeniu. Zaznaczam, ze mam dobra orientacje w terenie i jest to jedyne miasto, w ktorym sie goobie. Ps. Ksieciunio poszedl z Mariuszem na piwo.....
  20. Wrocilismy :) Teskniliscie bardzo?? :razz: Nogi wlaza mi w tylek, a slowa "dobrze, jeszcze raz" na dluuuugo zapamietam (przy czym to dobrze bylo po trzecim, czwartym, piatym razie zachrzaniania po torze.....)ale bylo warto!! PS. Ksieciunio zostaje u Mariusza do srody, chyba jakos to przezyje....
  21. Dobra, to jade. Mam stresa ooooogrooooomniaaaaaastego, ale jak sie powiedzialo A......Do uslyszenia w poniedzialek.
  22. Aga i Eto Moj pies i tak jest bezkonkurencyjny :evil_lol: Mam zdjecie z jednej wystawy, jak wystawialam koledze setera szkodzkiego. No...yyyyy, jak by to powiedziec....no nikt sie nie dziwil ze pies dostal BOBa :evil_lol: No ale to byl nieplanowany handling :evil_lol: a pies swoja klase pokazal takze na innej wystawie, wiec mozna powiedziec, ze tylko mu troszke pomoglam. (kolejnym razem tez go wystawialam, ale juz ubior dopasowalam do sytuacji, zreszta sedziowala babka, na les... nie wygladala).
  23. Chyba do Dobrego Miasta zaloze jakas sexi bluzeczke. Chlopaki beda oceniani przez facetwo ;)
  24. No i dla suki, ocena hodowlana jest juz ocena bardzo dobra.
  25. rudaa1 Wybieram sie do niego w najblizszym czasie z moja bernardynka, moge ci potem opowiedziec moje wrazenia. W rozmowie przez tel byl bardzo mily. Nawet zgodzil sie umowic tak, zebym przyjechala i jesli bedzie taka koniecznosc od razu zrobic zabieg.
×
×
  • Create New...