Jump to content
Dogomania

Izis

Members
  • Posts

    3214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izis

  1. [quote name='Kacedy']Przeczytałam wątek o Azorku, dodałam co już wiem o Sabie....i wyszło mi na to , że te psy [B]powinny iść do adopcji razem[/B]. Może to szaleńczy pomysł, ale skoro Azorek "wraca" do schroniska to znaczy, że przywiązał się do któregoś psa. Nie sądzę, aby do miejsca- to nie kot :). Z kolei Saba nie może zaufać ludziom. Jest duża szansa, że przełamie opory gdy do nowego domu trafi ze swoim towarzyszem niedoli. A towarzysz nie będzie już miał ochoty wracać do schroniska mając Sabę u boku. Poza tym i husky i akity to rasy pierwotne i dobrze, gdy mają psich kompanów. Myślę zatem, że należy spróbować je ogłaszać na portalach razem. Szukać domu z ogrodem. Być może, że te psy są w jakiś sposób ze sobą spokrewnione. Co Wy na to? Nie mam nadal odpowiedzi, co do kontaktu na konkretną osobę :([/quote] No nie Edytko marnujesz sie ;-) Zacznij pisać książki :loveu: Ale wiesz co razem znalezc domek byloby im raczej trudno myślę (no mozna przy stronie kazdego wpomniec na koncu, ze obecnie przebywa w boksie z i tu imie akito-mixa drugiego a nuż ktoś weźmie obie ale nie ma co kłaść na to szczególnego nacisku bo to raczej zmniejszyłoby ich szansę na adopcje chyba...
  2. Oj Azorek azorek domki rozdaja tylko na pierwszej stronie to biegnij do gory slicznoto
  3. No przeciez napisalam, ze mi dogo wariuje i nie moge dojechac dalej na tym watku. Czyli rozumiem, ze juz sie WENUS zajeliscie tak? To fajnie :-)
  4. I jak Pan nie da rady dojsc do lazienki, zeby sie umyc to mu moze zafundowac calkiem dokladne mycie ozorkiem ;-)
  5. GameBoy przeciez jak czytalas nie wiadomo o niej nic pewnego poza tym, ze nazywal sie Lucy jej wlasciciele nie zadbali o to aby zostawic jakiekolwiek dane o psie, wcisneli Agnieszce smycz w reke i spierd... do auta i w siną dal. Jesli ona ma faktycznie 8 miesiecy to gdyby to byla akita to powiedzialabym CI, ze niewiele juz urosnie. Ale nie wiem jak jest u Juzakow czy tez ich mixow. Moze ktos zna jakiegos i sie wypowie... Więc wydaje mi sie GameBoy, ze wet tez nie bedzie w stanie powiedziec Ci nic wiecej o jej wzroscie bo przeciez nie zna jej rodzicow. Szkoda :-( Met moze zrobisz malej nowe zdjecie z czerwona kokardka i wrzucisz na pierwsza strone watku i tego na naszej szkapie tez? Idą święta a wtedy czasem otwierają sie ludzkie serca...
  6. Właśnie. I choinkę na święta na sankach do domu przywieźć moze :-)
  7. YETI na pierwsza stronke szybciutko bo tam podobno rozdają domki
  8. Napiszcie cos wiecej o obu psach to Edytka się zakręci koło nich i wrzuci na stronke
  9. Nie martw sie wiewiora myślę, że MET dopilnuje jej sterylizacji po pierwszej cieczce (sponsor na sterylke Lucy i Majeczki - drugiej podrzutki u MET jest - ale obie sunieczki sa jeszcze za mlode).
  10. [quote name='Tiger']Jak to ? POŻEGNAĆ ?! Tyle czasu, pracy i wysiłku cioteczka Izis włożyła w to żeby ta adopcja doszła do skutku , a teraz już się żegna ? O nie ! Ja się nie zgadzam !!!!!:shake: Bardzo prosimy cioteczkę Izis , aby nas nie opuszczała i odwiedzała Dorkę co jakiś czas :) Ciociu , Izis bardzo , bardzo gorąco dziękujemy za to wszystko co zrobiłaś dla Dorki !!!!!!!! :Rose::iloveyou::Rose::iloveyou::Rose::iloveyou::Rose::iloveyou::Rose::iloveyou::Rose: Bardzo Ci dziekuje Tigerku. Czasem jak człowiek chce dobrze, to dostaje po du... w nagrodę i odsądzany jest od czci i wiary. Wiem, ze DORCIA jest pod dobrą opieką i macie stały kontakt z domkiem w którym przebywa (i tłumacza też), więc moja pomoc nie jest już potrzebna. Bardzo się cieszę, że DORCI się udało i wiem, ze będziecie często pytać co u niej i cieszyć się z każdej pomyślnej wieści. I trzymam kciuki, żeby wszystko przebiegło dobrze u Gaby. ------------ Mam coraz mniej czasu niestety wiec nie moge juz tyle siedziec przy kompie ale moze ktos z Was w wolnej chwili przeczytalby watek i zobaczyl co z tym pieskiem i czy zostal adoptowany moze juz a jesli ie to moze warto podrzucic temat do dobermanow: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25986 W poście 47 suka Wenus to chyba dobek. Moze ktos z dobermaniarzy moglby sie nia zaintesowac? Jak ja probowalam doczytac co z Wenus to mnie ciagle na czat przerzucalo nie wiem czemu :-( To może ktoś z Was kochani zerknie? A jesli wypatrzycie gdzies akitkę albo jej mix w potrzebie to BARDZO WAS PROSZE O PW. OK? Miłego Dnia zyczę i Wesołych Spokojnych Świąt.
  11. [quote name='Asia_Klero']Oj jak dobrze,że Kulfonek powoli się aklimatyzuje:Da będą jakieś foteczki?:P:P Kulfonik u Met ma swoja galerie na razie poczatek: http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/thumbnails.php?album=112 UWAGA! Wykasowalam niektore moje posty, zeby watek byl czytelniejszy. Dosc info zostalo w cytatach, zeby kazdy sie zorientowal o co chodzi.
  12. [quote name='Fiona.22']Izis nie wiemy gdzie to się stało...fionek został przyniesiony do lecznicy przez jakąś panią[/quote] Ale przyniosla go czy przywiozla, bo jesli przyniosla to przeciez wiedzac gdzie ta lecznica jest to zaweza obszar poszukiwan domku znacznie... No faktycznie myslałam, ze jest tam Was wiecej. A co do tego pieseczka to czy masz zdjecia rodzicow jego albo chociaz matki (jak duza jest itd, jaki charakter) I napisz o nim cos wiecej, bo idą swieta to moze ktos da mu domek u nas na Gwiazdke... [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3234/pb281778jf8.jpg[/IMG]
  13. Jeśli masz jakieś pytania odnośnie adopcji to skontaktuj sie z osobami, ktore wyadoptowuja psy, bo ja tego nie robie. Ja tlumacze i szukam domkow i to tylko o ile się takowe nie znajdą w Polsce. Więc prosze popisz się. Masz czas do luty/marzec. Znajdz dom dla DINGA, LISI i KULFONKA w Polsce zanim ich przyszla Pani po nie przyjedzie do Polski aby je osobiscie adoptowac (i jakbys czytal watki to wiedzialbys, ze beda mialy i paszporty i chipy i jest juz nawet na to kasa zebrana). Ich przyszla wlascicielka twierdzi, ze jesli do tego czasu uda sie im znaleźć nowe dobre i sprawdzone domki w Polsce to super. CO WIDZISZ W TYM ZLEGO (dane właścicielki przyszlej psiakow sa w Uciechowie i namiary na nia pelne). Ja ciagle sie nie poddalam i szukam (i choć nie bardzo widze szanse, zeby ktos zaadoptowal 15 letniego ONka z problemami z poruszaniem sie czy bezzebnego kilkunastoletniego Kulfonka, czyli psa ulicy tez z problemem z lapa... to moze moze chociaz Lisia ma szanse (na razie jest na DT i z kazdym dniem jest coraz bardziej socjlalizowana (mozesz sobie poczytac na watku Lisi, ze nawet prosilam, aby nie likwidowali jej allegro bo moze akurat domek przed swietami sie znajdzie to taki czas, ze miekna ludzkie serca (ale do tego to trzeba byc czlowiekiem a nie czepiajacym sie byle czego zgorzknialcem), Znajdz jej dom to moze wybacze Ci to ze wypowiadasz sie o sprawach o ktorych nie masz zielonego pojecia i o ludziach, ktorych nie znasz, bo dobro psiakow sie dla mnie liczy akurat tutaj najbardziej a nie sympatie czy antypatie Wasze wzajemne. Nie naleze do zadnego obozu i nie mam zamiaru bo zadne z Was święte nie jest. Staram sie pomagac jak umiem i robie to co mi sumienie dyktuje. Wszystko pisze na watku i wszystko jest czytelne. Domu w Polsce szuka tez Mela dzieki DT na ktory zlozylo sie wielu ludzi malo kto domyslilby sie ze tak niedawno suka ta byla w glebokiej depresji, bo teraz jest to wesola i radosna kochana sunia (jedyny minus goni koty - no ale przeciez nie kazdy ma koty). Domu szuka Lucy (podrzucona MET pod drzw)i i Maja - mlodziutka sunia (tez podrzutek) i Robercik itd itp. Ona sa mlode i zdrowe i maja szanse na dom tutaj - trzeba tylko znalezc odpowiednich ludzi, maja też jeszcze troche czasu. Ale niektore psy czekaja juz za dlugo a ich czas sie konczy powoli i jesli masz komus za zle, ze nie chcial aby stary ONEK zszedl w nieogrzewanym poki co Uciechowie albo Lisia zostala w schronisku do konca swoich dni z etykietka dzikuski to naprawde jesteś "ANIOLEM" ... Niniejszym zycze wszystkim obecnym zyczliwym ludziom na tym wątku Wesolych Swiat... A ponieważ akucha jak zwykle widzi rzeczy, ktorych nie ma a nie widzi tych, ktore są to może ten typ tak ma po prostu i trzeba to przyjąć u niej z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. O eurydyce juz wiem, ze jest OK i mozna na niej polegac, wiec nawet jesli sie nie zgadzalysmy to szacuneczek bo dobro psiakow zawsze i wszedzie musi byc najwazniejsze. Co do ewkaa mam mieszane uczucia bo czepia sie stwierdzenia faktu, ze ktos nie widzi tego co widza wszyscy inni (a nie tylko ja), a nie chce wyjasnic mi o co chodzilo z tym psem, bo przeciez znizajac sie do mojego poziomu nabilaby sobie guza... (znaczy ma cos do ukrycia pewnie).
  14. Dobrze, ze sprawa powoli sie klaruje. Mam nadzieje, ze Dorce bedzie sie dobrze wiodlo. Chciałam się pożegnać na tym wątku.Gdyby ktos kiedys coś ode mnie potrzebował to tylko na PW proszę, bo wyłączam subskrypcję. I dziękuję raz jeszcze wszystkim, którzy pomogli DORCE. DORO kochana bądź szczęśliwa i nie choruj już słoneczko. Tak wiele w życiu przeszłas przecież już.
  15. Wiecie ja wiem, ze pies nie jest rzeczą i nie nadaje się na Gwiazdkowy prezent... ale odwracając całą sprawę to może po prostu ktoś sprezentował by ślicznej [SIZE=3][COLOR=Red][B]Lucy domek na święta[/B][/COLOR][/SIZE]? Piękna puchata Kula z czerwona wstążeczką, żeby jej nie zauroczyć jak ktoś będzie sie za bardzo zachwycał jej urodą to chyba śliczny widok pod świąteczną choinką :multi: [IMG]http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/albums/userpics/10001/normal_IMG_1921.jpg[/IMG]
  16. hehe pewnie odszedl bo skoro z nia mieszkal to nie chcial, zebym mu ciosala kolki na glowie za wyjedzenie zarelka z jej michy. ;-)
  17. [quote name='MalgosMalgos']A w sprawie Kulki nie ustaniemy, dopoki nie bedziemy pewni, ze jest bezpieczna i leczona [/quote] Malgos nie martw się. Kulka trafiła w jedyne znane mi miejsce w naszym kraju, gdzie każdego psa naprawdę traktuje się indywidualnie i leczy dokładnie bez względu na koszty. Gdybyś odwiedzała EMIRA zajrzyj do MASUMIEGO i KLIFA - OK? Są to akity, ktorymi EMIR sie opiekuje. Jeden psiak z Palucha a jeden z interwencji (wyobraź sobie ze jakis "czlowiek" sprzedał go razem z działką:mad:). Oba psiaki wymagające leczenia, bo takich właśnie pozbywają się ludzie najczęściej niestety. Ja niestety malo mobilna jestem (nie mam auta), a psiakow nie moge zostawic na caly dzien a tyle zajalby mi dojazd tam pociagiem o ile w ogole bym tam trafila...
  18. Myślę, że najlepiej jest ich ignorować po prostu. Oni widzą wszędzie samo zło. Ciężko jest im uwierzyć, ze ktoś potrafi coś z siebie dać nie dla kasy a to już smutne jest i szkoda mi ich. W sumie to biedni nawiedzeni ludzie.:-( Zycze im więc wiecej wiary w czyste intencje - tak na święta.... No prosze to Tigerek się zakochał :-)
  19. Dziekuje w imieniu biednej kudlatej przytulanskiej i ladujacej sie na kolana Lucy, ktora bezduszni wlasciciele podrzucili pod drzwi Agnieszce (MET) jak niepotrzebny bagaż ze słowami "chować przecież nie będę a uśpić szkoda"... jak znam mentalność takich ludzi to bardziej załowali by kasy na uśpienie niż suni :-( Prosze pomozcie. Ona jest kochana nawet koty toleruje. Jedna wielka Kula miłości kudłata z Lucy jest :-) i pilnie domku potrzebuje. Najlepiej juz na swieta .... Może Jozek zza Tęczowego Mostu widzi jakis dobry domek dla niej. Może on kogoś natchnie do zaopiekowania się ta wyrośniętą kruszyną.
  20. Lisia jest jak widac bardzo kontaktowym psiakiem i zupelnie nie jest autystyczna. Moze po tym pobycie u MET znajdzie domek w Polsce w koncu? Moze ma na watku jakiegos cichego fana, ktory utwierdza się już w przekonaniu, ze Lisia to jest właśnie taki psiak w sam raz dla niego/dla niej :-) Mam nadzieje, ze Lisia nadal ma allegro.
  21. Jak uwazasz. Czasem warto sprobowac... Jest Was tam przeciez kilka osob a nie jedna, wiec mozecie sie jakos podzielic praca... no ale trzeba chcieć prawda? Zreszta jak mi przyslesz dokadne miejsce gdzie Fionek mial wypadek, jego zdjecie najbardziej wierne itp szczegoly (czyli kiedy to bylo w jakiej okolicy i z kim sie skontaktowac w sprawie psa to moge sprobowac poszukac. Przeciez jesli to nie pomoze to na pewno nie zaszkodzi prawda? A wg. mnie kazda szanse trzeba najpierw wykorzystac a potem dopiero mowic, trudno nie udalo sie...
  22. [quote name='moon_light']E tam, to pewnie czlowiek przbrany za akite. Stopien porozumienia tego duety pan-akita jest tak wysoki, ze slow brak :). Wyglada jakby mial jakas niewidzialną smycz. :lol:. Az sie zapytam nastepnym razem, jak ją tego nauczyl...[/quote] Chyba raczej gdzie takie dobre akicie przebranie kupil ;-) chociaz wiesz jak tak pomysle to sunieczka ode mnie co pojechala do USA tez jest bardzo grzeczna :-) Jej wlasciciele raportuja, ze potrafi sie bawic z wszytkimi psami a w dodatku jest towarzyszką królika (i jak do tej pory toleruje go super) [IMG]http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-c/mai-7mies-patrzy.jpg[/IMG] na zdjęciu właśnie ten aniołek[COLOR=Blue] Akita u Izis FCI[B] C'MAI [/B][COLOR=Black][I]Moze jakby zaczęli ją uczyć to kto wie :-) ale to szczylek jeszcze [/I][/COLOR][/COLOR]
  23. [quote name='moon_light']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Piekna młoda rasowa akita (napewno rasowa, bo pytalam sie czy pojawia sie gdzies na wystawie). Jest tak posluszna...ze poprostu nie znam drugiego takiego psa. Chodzi bez smyczy przy samej ulicy, pieknie uzywa psiego jezyka w kontaktach z innymi psami, zatrzymuje sie i wraca na wolanie. Na dodatek nigdy nie widzialam zeby pan ją szkolil, dawal jakies smakolyki czy cos. Ona poprostu juz taka jest. boze, to jakis aniol nie pies.:cool1: Ja ze swoim cwicze od malenkosci, i nawet 20 proc. tego nie osiagnelam. :shake:[/quote] hehe e tam. To na pewno przebrany za akite ONek :evil_lol:
  24. hehe a to na pewno akita? :evil_lol:
×
×
  • Create New...