Jump to content
Dogomania

Katerinas

Members
  • Posts

    2067
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katerinas

  1. Carry - nie wiem jak się odwdzięczę :D :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: Więcej całusów jak się spotkamy (mam nadzieję :D ) w Wawie na wystawie :D (będę tam trzy dni, bo mam do odwiedzenie kilka ras, w tym każda innego dnia)
  2. Merci, merci :D Ależ Ty szybka jesteś 8) z tym odpisywaniem :D
  3. Carry: PT jako takiego w szkółce nie robiliśmy. Uczyłam Gaje sama. Życie się potoczyło jakoś tak ... :roll: dużo by opowiadać ale zapewne nie tu na Forum. To uczenie szło/idzie dobrze. Bo Gaja pojętna bestia :wink: , tyle że taki wulkan energii, że dosłownie aż kipi :D No dobra … to nie ten topik, więc już się rozpisywać nie będę :D Dodam tylko, że nie jest to mocne gryzienie… takie podszczypywanie. To w sumie trzeba zobaczyć … opisać trudno. Cieszę się tylko, że są postępy w oduczaniu jej tego :) Co do Fishera to jego właśnie nie czytałam. Muszę sobie te książki gdzieś zapożyczyć. Ale będę bardzo wdzięczna jakbyś chociaż na priwa mi przesłała skrótową wersję działania w przypadku podszczypywania. :D Dzięki :D
  4. Aga: właśnie się doczytałam ... już Ci na chacie mówiłam ale powtórzę... wygłaskaj mocno ode mnie i daj buziaczka w zimny nochalek. Napewno będzie dobrze :) Wierzę że tak będzie :)
  5. hmm... niech no pomyślę... chyba z jakieś pół roku temu może ciut więcej... (teraz Gaja ma 2 lata i miesiąc). Na początku było gorzej. Każda gonitwa za psiakiem dla zabawy kończyła się kłapnięciem dla zabawy... :-? Jeśli psiak nie potrafił szybko uciekać to Gaja go cap za doopę aby go przyspieszyć :-? I to była według niej najlepsza zabawa :-? Teraz jest już lepiej bo staramy się b.uważać i każde podgryzanie stopujemy Gaję mówiąc "nie wolno". Zaś jeśli bawiła sie ładnie dostaje smakołyk.
  6. Carry, my też okazujemy niezadowolenie i pokazujemy Gai że nie akceptujemy takiego zachowania. Gaja zna słowa "nie wolno" i czasami w amoku gonitwy czy zabawy usłyszy mnie ... a czasami udaje że ma stopery w uszach :-? Poza tym mam dylemat czy nie robię psu mętlika w głowie... zakladam że gania z psem X; najpierw pies X goni Gaję potem Gaja psa X; i podczas tej gonitwy podszczypuje go w doopę... jeśli krzyknę - nie wolno - to czy Gajce nie będzie się to kojarzyło z tym że nie wolno się jej bawić? :-?
  7. Iwona - moja sunia miała tak samo. Miała, bo teraz jest już wysterylizowana. Ale była ospała i mało jadła (za to po cieczce apetyt miała za trzech :roll: ). Druga nasza sunia też przed cieczką jest bardziej marudna po względem jedzenia; tyle że ponieważ jest wulkanem energii to nie przechodzi "zespołu ospałości" :)
  8. Elenai: Ja też mam dwie sunie. Jedna na około 6,5 lat - rottweilerka, druga ma 2 lata - briardzica. Rottka jest raczej trudną sunią, nietoleruje innych psów (choć teraz jest już znacznie lepiej). Też baliśmy się czy zaakceptuje małego szczeniaka briarda. Ale udało się :D Briardzica jest wulkanem energi. Podszczypuje rottkę do zabawy, zaczepia... :D Rottka traktowała ją na początku jak szczeniaka i czasami karciła po psiemu. Krótko pisząc ustaliły sobie hierarchie między sobą i żyją w zgodzie. Teraz często razem się bawią, rozrabiają na ogrodzie, razem śpią... choć czasami zdarzają sie też między nimi małe przepychanki i utarczki "słowne" :D Także wszystko zależy od tego jaka jest Twoja sznaucereczka. Ale myślę, że psiaki powinny się dogadać.
  9. hehehe... to z tej Bacardi wyrośnie tzw. "cicha woda brzegi rwie"... niby nic, chodzi sobie przyczajona, ale ustawia resztę rodzeństwa :D
  10. Aga: Wow! Przez przypadek trafiłam na przyszłe championki? :D To jest Bacardi A to Balanga, tak? Na stronkach ta piękność nazywa się Bijou... ale ma właśnie żółtą kokardkę (chyba że mi monitor siada i kolorki zmienia...) A jak charakterki? :D
  11. ... to ją przywołaj spowrotem :lol: I pokaż nam jak teraz Cerry wygląda :D
  12. A teraz ma chyba więcej, co nie?
  13. Carry: I maść :D Twój "konik" ma piękną maść (czego nie da się powiedzieć o tym wielbłądzie...) :lol:
  14. Aga: Piękne są te Twoje maluchy :loveu: :D Carry wybrała chłopaka, ja wolę panienki, więc tak po zdjęciach ... hmm... Bijou lub Bacardi :D A tak wogóle to wszystkie :D są piękne :D
  15. :lol: :lol: :lol: ... lecę, pędze zobaczyć :D
  16. :o ło matko :o ... i mówisz, że ma rosnąć jeszcze 1,5 roku... :lol: ... no to do windy się nie zmieści :lol:
  17. :lol: :lol: A on wie kiedy przestać rosnąć? :lol: Bo jak piszesz "budzi się co rano i jest większy"... to w końcu Cię przerośnie :lol: Musisz mu kiedyś powiedziać "stop" :lol:
  18. hiehiehie Mam nadzieję, że się wykluje w drugiej połowie stycznia... No to Super! Cieszę się bardzo :D To on się biedaczek schodów boi :( My mieliśmy tak z Sabą jak ją wzieliśmy... Trzeba było nas widzieć jak zapitalaliśmy po schodach prawie na czworaka z przynęta w łapce :lol: ... bo Saba na widok schodów włączała wsteczny... Z tą windą to też uważaj :lol: bo może sie bać do niej wejść ... chyba pokój na parterze jest najlepszym rozwiązaniem :D
  19. I jak Cerry to znosi? Nie chce wchodzić za Tobą po tych schodach?
  20. "ofkors" się zgadzam :D A my ludziska staramy się im tylko to ułatwić (mam na myśli te dywany :wink: )... gorzej mają ludzie w blokach, gdzie nie ma wind....... ale z tym zaproszeniem do nas jak będziesz w Wawie to na poważnie pisałam :D Ale zostawmy te nieszczęsne schody w spokoju (bo je uszy pieką od naszego gadania :wink: ). Napisz lepiej jak Viggo? :D
  21. Aga: Ja bynajmniej nie demonizuję istnienia schodów... ale Sobol napisał to tak, jakbyś miała nie wiem jak strome, małe albo nie wiem co jeszcze, schody... U nas w domu też są schody (zapraszam jak będziesz następnym razem w Wawie :D ). Schody są zawijane (zakręcają "idąc do góry")... były długo tylko betonowe (teraz pokryte są wykładziną dywanową; przyklejona do każdego stopnia)... są bez poręczy - więc ktoś kto ma lęk wysokości u nas w domu na piętro nie wejdzie :( A mimo to Saba i Gaja latają po nich tak, że czasami aż się o nie boję... Jak dechy są śliskie to najlepszą opcją jak piszesz jest wykładzina dywanowa :D
  22. No właśnie :D Teraz wygląda to pewnie nieciekawie... ale potem będzie biegał tak że hej :D o bosze... to jakie te schody są? :o
  23. To SUPER :D A staje na łapę? I jak mu idzie chodzenie? (ale zdanie :roll: ... mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi :wink: )
  24. Gosiu: Dzięki za odpowiedź. Co do cytatu... też się poddaję... :hmmmm: Aga: Cieszę się, że operacja sie udała :) Wygłaskaj Viggo ode mnie :)
  25. Aga: Jak tam Viggo?
×
×
  • Create New...