Jump to content
Dogomania

Katerinas

Members
  • Posts

    2067
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katerinas

  1. Madziara: Na to samo wychodzi... Czy wydzielisz czy też wyznaczysz psu miejsce na kopanie, to kwestia słowa nie ma znaczenia ... Jak ubóstwia kopać i jest zapalonym "ogrodnikiem" (czego nie życzę Marcie :D ) to będzie kopał ... i nie tylko w wyznaczonym czy też w wydzielonym miejscu, ale także (a może przede wszystkim) na pięknie wymuskanych rabatkach ...... :D Naprawdę wydzielenie "piaskownicy" dla psiaków nie za wiele pomoga :D Ja przywykłam do tego, że raz na jakiś czas w ogrodzie mam ogromniastą dziurę a psiaki mają pyski aż po oczy umazane ziemią ..... :D ale są szczęśliwe :D
  2. hehehe ..... ciekawe jak z tym wydzieleniem ogrodu dogadałabyś sie z psem :D porozmawiasz z nim na poważnie aby kopał tylko tu, a nie gdzie indziej? :D :wink: Ja też mam wydzieloną "piaskownicę" dla psiaków.... a mimo to ubóstwiają kopać nie tam gdzie im pozwalam :D :D
  3. Madziara: Kupki są pod trawnikiem... czytaj uważnie :wink: I bynajmniej się w nie nie włazi a system działa :) (no, może nie w 100% ale działa) ... nie wierzysz? zapraszam do mojego ogrodu :) :wink: .....
  4. :lol: moje też robią sobie przerwy :lol: właśnie na zimę :lol: ........ i powracają do tematu na wiosnę .....
  5. Też mam znajomego, który ma setera tyle że gordona. No i rzeczywiście są to psy o przeogromnej energii. Facet wychodzi z nim 6 i więcej razy dziennie, i ten pies non-stop prawie biega... :) (heh... jeszcze nie widziałm go spokojnie siedzącego)... Także trzeba dużo czasu i energii na takiego psiaka... :)
  6. Katerinas

    szampony

    ehh ... bo ja nieprzytomna źle napisałam.... :D prawidłowo brzmi: http://www.karusek.com.pl/
  7. eee.... no właśnie... zdaje się Carragan że pisałam posta w tym samym czasie co i Ty :) :)
  8. no tak... najgorzej jak sie trafi delikwenta który jest mądrzejszy od niejednego weterynarza... tak jak pisze Murka można mówić że suka traci bardzo na formie po ciąży (może wypadać sierść); że ciąże urojone po ciąży mogą być bardziej nasilone... ... poza tym szczeniaki (zawsze rodzi się kilka; 8- nawet 14 sztuk) będą robić tony kupek i wydalać tony siuśków które niszczą podłogi, niszczą ściany.... jak szczeniaki podrosną zjadają pół domu (co tylko się da łącznie ze zjadaniem ścian)...... Myślę że te wszystkie argumenty powinny zadziałać, szczególnie na kogoś kto ma tzw "muzeum" w domu....
  9. Katerinas

    szampony

    Madziara: Zajrzyj sobie do www.karusek.com Tam znajdziesz szampony Jean-Pierre Hery oraz IV San Bernard.
  10. Flaire: No a jak z tą "estetyką" domu czy też miejscem na tę klatkę :) ... Jak się ma niewiele miejsca w chałupce... a dwa duże psy... A propos siusiania to ja stosowałam większość metod (oprócz właśnie wymienianej klatki). Nagradzanie psiaka za siusiu na dworze, pilnowanie czy się wierci etc, etc.... wszystko wymieniliście więc sie nie będę powtarzać :)
  11. Katerinas

    szampony

    Madziara: Zajrzyj sobie na stronkę http://www.hery.pl .... porady wg ras http://www.hery.pl/index2.php?pg=6 Tam właśnie piszą cusik o takich szamponach.... Ale nic Ci nie jestem w stanie pomóc w kwestii sprawdzalności (nie mam sznaucera :) )
  12. .... czyli nici ze zdjęć dzisiaj :-? :(
  13. Katerinas

    Kołtuny

    :lol: a planujesz przykleić z powrotem w to samo miejsce? :lol:
  14. aaaa...... to już dzisiaj :D nie mogę się doczekać :D :D :D
  15. Katerinas

    Kołtuny

    hihihi.... :lol: zaganiał owcę do stada :lol:
  16. Anetta: Skoro pilk zipowski padł to chyba nici z jego rozpakowania... Bonnie chyba jakoś partiami Ci te zdjecia wysyłała, wiec najlepiej aby przesłała Ci ten plik raz jeszcze w formie spakowanej albo w formie niespakowanej. Ja mogę Ci zdjęcia przesłać tyle że nie wiem które... i możemy sie dublować ...
  17. Katerinas

    Kołtuny

    ... No ale przecież zawsze podczas czesania jest jakaś strata włosów :) prawda? ...
  18. Katerinas

    dominacja

    Ciapek: Ja miałam ciut podobną historię u siebie w domu ... no może nie tak drastyczną jak opisujesz. Nasza rottka Saba (też po przejściach) jak trafiła do nas do domu tolerowała tylko mojego męża. Ja byłam powietrzem. Marek mógł zrobić z Sabą prawie wszystko, ja musiałam uważać bo potrafiła mruknąć ... Musieliśmy nauczyć Sabę, że w tym domu jestem też ja... bo wiesz, mało sympatycznie zostaje się sam na sam w domu z rottkiem, który cię olewa i krzywo na ciebie patrzy. Więc było tak. Przede wszystkim jedzenie. Tylko ja karmiłam Sabę. Musiała się nauczyć, że to ja jestem tą osobą przygotowującą jedzenie. Ja zmieniałam wodę, ja dawałam smakołyki. Poza tym przełamać strach. Wiem, że to trudne. Nie pokazywać, że się człowiek boi bo pies to szybko wyczuje i wykorzysta. Marek zmniejszył ilość głaskania Saby, a ja starałam się zwiększać. Kilka razy dziennie głaskać ją, dać smakołyk że była grzeczna. Jeśli Saba zaczynała na mnie mruczeć, Marek mówił: "nie wolno" odpowiednią intonacją głosu tak, aby pokazać że on (co jest ważne) jest z Saby niezadowolony. Jeśli Saba była grzeczna chwalił ją, aby wiedziała że dobrze robiła Z czasem Saba zaczęła mnie tolerować... a teraz to już jest wielka miłość... i sama nie wiem kogo bardziej kocha mnie czy Marka (pewnie nadal Marka :D ) Także może warto próbować. Ty musisz go karmić, nie mama. Ty musisz próbować się z nim bawić, głaskać... a osoba którą on toleruje powinna pokazać że jest zadowolona z zachowania psa, lub (jeśli dojdzie do warkotów ze strony westiego) pokazać że jest niezadowolona. Nie mówię, że sposoby przez mnie podane się sprawdza u Ciebie. Podaje tylko jak to było u nas i jak udało nam się Sabę przełamać. :D
  19. Katerinas

    Kołtuny

    Marcin: Myślę, że najlepiej wypowiedziałaby sie osoba posiadająca hodowlę briardów i znająca się na rzeczy.... Ja powiem z własnego doświadczenia z naszym futrzakiem :D Według książki Pani Sobolta "Briard", dorosłego psa czesze się raz na 2 tygodnie a nawet rzadziej, natomiast psy z miękką, kędzierzawą sierścią właśnie skłonną do filcowania muszą być czesane częściej. Wymiana sierści u briardów z miękkiej szczenięcej na kozią może się zdarzyć już u 8 tyg. szczeniąt ale częściej bywa że występuje dopiero o psów 1,5 czy 2 letnich. Może Twój futrzak jest właśnie w momencie wymiany sierści? Nasz futrzak jeszcze niedawno miał podobne problemy (teraz ma już 2 lata). Robiły sie kołtuny i czesanie było konieczne co tydzień. Teraz już rzadziej i kołtuniki przestały się robić. Kołtuny najpierw delikatnie rozdwajałam palcami, starałam się rozdzielić włosy na tyle ile się da, później delikatnie grzebieniem. Oczywiście tak, aby psinki nie ciągać. Zawsze trochę włosów wyjdzie i chyba nie ma sposobu aby tego uniknąć. Napewno nie wolno zostawiać kołtunów bo same nie znikną a wręcz się powiększą i będą psu przeszkadzać... No i częściej sprawdzać czy gdzieś się nie zrobiła kula z włosów ... jak jest to starać się od razu ją zlikwidować... :D Życze dużo cierpliwości w rozczesywaniu i nie załamywać się :D
  20. Katerinas

    ciaza urojona

    ... no właśnie .... :( Wydaje mi się, że nie. To, że po pierwszej cieczce ciąży urojonej nie było, nie oznacza że na przykład nie pojawi się przy drugiej, trzeciej czy też czwartej... Ale moge się mylić ...
  21. My się piszemy ośmioma łapami na następne spotkanie... :D :D (obiecuję, że tym razem się nie rozchoruję)... Tylko mała prośba aby było to przed 9 grudnia... pliiizzz :D
  22. Ależ do usług i polecam się na przyszłość :D :wink:
  23. a ten difergan to można tak w aptece dostać czy to jakiś lek na receptę? bo po hydroxyzinum to nasza psina strasznie śpiąca i otumaniona jest...
  24. Gdzieś czytałam że do Lukrusów już nie można ... ale może się mylę ... nie chcę rozsiewać niepotrzebnych plotek ...
  25. Sylwia ... ja już na nogach :) Zdjątka wyślę zaraz :)
×
×
  • Create New...