Jump to content
Dogomania

Katerinas

Members
  • Posts

    2067
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katerinas

  1. Dzurga: helo :D Wklej zdjeciury abyśmy mogli podziwiać :D :D (tylko nie ogromniaste bo Moderatorzy zaczną krzyczeć :) )
  2. hihihihi.... trzeba zrobić listę obecności :lol:
  3. To może my wszyscy ładnie poprosimy Sobola :D :fadein: :fadein: :fadein: PLLLLIIIIIIZZZZ :fadein: :fadein: :fadein:
  4. Aga: Czy będą jeszcze jakieś zdjęcia maluszków? :D
  5. Katerinas

    ciaza urojona

    Myślę, że Ania odpowie fachowo :) ... ja jeśli można odpowiem z doświadczenia ze swoją sunią :)Nasza Saba miała ciążę urojoną taką, że się wyrażę mocną. Wszystkie zabawki musiały być pochowane bo każda zabawka (nawet zwykła nie piszcząca piłka) była dzidziusiem. Zbierała je na swoje posłanie, które non stop mościła i przewracała, tak jakby mościła gniazdo. Na ogrodzie mieliśmy wykopane ogromne jamy. Pół nocy było popiskiwanie - wypuśćcie mnie na dwór bo pewnie tam zostawiłam dzieci, po 5 minutach - chce do domu bo pewnie w domu są dzieci. Plus ogromniasty apetyt ... dosłownie mogłaby jeść non stop. No i oczywiście mlekotok. Po podaniu Galastopu wszystkie wymienione wyżej objawy minęły. Tyle że nie kupujemy już piszczących zabawek. Tylko sznurki (są w sklepach zoologicznych, takie grube sznury do gryzienia) lub piłki ale nie piszczące... :D
  6. Popieram moje przedmówczynie/przedmówców. Najlepszy moment na zabranie maluchów od matki to 7-8 tydzień... ale nie wcześniej. Pozdrawiam :)
  7. Moja jedna psiurka jest zapalonym podróżnikiem. Nie przeszkadzają jej żadne zakręty, żadne wyboje.... Dostaje radosnego hopla jak widzi że będzie jechać samochodem :D Natomiast druga niestety ma okropuśną chorobę lokomocyjną :( . Nie pomagają żadne leki; ani aviomarin ani inne, nawet homeopatyczne... Jak była młodsza (teraz ma dwa lata), wystarczyło przejechać 5-10 kilometrów i już wymiotowała. Wiadomo, że przed podróżą nie dawaliśmy jej jedzenia ... a mimo to męczyły ją torsje samej śliny. Z czasem przyzwyczaiła się do podróży tak do 20 km. Większe odległości przejeżdżamy po podaniu Hydroxyzinum. Inaczej się nie da :(
  8. Katerinas

    ciaza urojona

    Ja mogę też potwierdzić, że Galastop jest bdb. Stosowałam go dwa razy u swojej suni której zmniejszone dawki jedzenia oraz dużo ruchu niestety nie pomagały. Galastop pomógł dosłownie w trzy dni :D ... no właśnie ... jest drogi ...
  9. Napiszę to zapytanie w topiku "Briard" (mam nadzieję, że nie popełniam jakiejś gafy nie zakładając nowego topiku :oops: )... Kwestia szczypania ... Mój futrzak w czasie zabaw i gonitw z innymi psami traktuje je wszystkie jak owce :D Wiem, że to brzmi śmiesznie i wiem, że takie jest przeznaczenie tej rasy ... ale ... czasami podszczypie za mocno i uciekający w zabawie psiak piśnie ... Czy jest jakiś sposób na oduczenie jej tego? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam :)
  10. No tak Bonnie... masz rację :) Znająć siebie i swoje zamiłowanie do psiaków to prędzej zauważę dwa dogi niż staw :D :D
  11. Anetta: Duży staw mówiesz ... to na którym jego brzegu? :lol: :wink: (żartuję :D ) A na poważnie... staw plus fontanna tak? Te dwa punkty orientacyje... Będę szukać. A ta fontanna jakaś charakterystyczna... sorki za te szczegóły ale ja na Polach Mokotowskich byłam raz w życiu... mieszkam huk drogi od niego więc może dlatego :( :oops:
  12. Bonnie: Nasza rottka też jest adoptowanym psiakiem. Tylko że nie ze schroniska a zabrana człowiekowi który trzymał ją w fatalnych warunkach... :( Także moja wiedza na temat tych pięknych psów nie jest duża... myśle, że na Forum jest znacznie więcej osób które mają rottki od lat i znają tę rasę o wiele lepiej :) Ale służę pomocą na tyle na ile będę potrafić... Mam nadzieję, że się spotkamy 15.XI. :) Prośba tylko do osób które znają Pola Mokotowskie o wytłumaczenie gdzie dokładnie mamy się spotkać ... jakiś taki punkt którego nie można pominąć i nie można nie znaleźć ... :D
  13. Katerinas

    Huk

    ..... Muszę spóbować tego sposobu bo moje dwie sunie panicznie boją się wystrzałów/petard. W ostatniego sylwestra obie siedziały nam prawie na kolanach (łącznie około75 kg) i ze strachem w oczach patrzyły w okna :(
  14. ... no my mamy rottkę, ale suczkę ... tyle, że nasza Saba ma też problemy z tolerowaniem innych psów/suń, więc pewnie będzie tylko obserwować harce innych psiaków ze smyczki ... niestety :( ...
  15. Trzeba zamówić pogodę tam na górze :D :D
  16. Gosiu, Gratuluję :thumbs: hehehehe ..... posrało was ...... :lol: :lol: mnie posrało 6 lat temu i stało się :lol: ale dzielnie się trzymam ........
  17. ojej.... dlaczego dwa razy się pojawił mój post...... z góry przepraszam...... można go jakoś zdeletować?
  18. Gosiu, dzięki za wyjaśnienie... naprawdę nie wiedziałam :oops: :)
  19. Gosiu, dzięki za wyjaśnienie... naprawdę nie wiedziałam :oops: :)
  20. ... a co znaczy letalnego? hmmm..... a myślisz że czym to mogło być spowodowane, ta inna maść? pytam tak z czystej ciekawości :)
  21. Pisz, pisz... :) ja mogę czytać godzinami ..... i czekamy na następna porcję zdjęć :D :D
  22. :lol: :lol: .... no zawsze można próbować stworzyć nową rasę i przejść do historii ...... (oczywiście żartuję :D )
  23. To i może my wpadniemy... jeśli można :) :) Im więcej psiaków tym fajniej :) Pozdrawiam :) PS. tylko, ja do tych pól mam kawał drogi ........ ale autko sprawne (narazie) więc w drogę :)
  24. :lol: ... no mogę sobie wyobrazić 40 łapek tuptających .... każdy maluch w inną stronę :lol: czy rozklonowałaś sobie ręce aby je łapać? :lol: :lol: PS. a propos wyjazdu to daj znać jak znajdziesz moment między łapaniem maluchów czy znajdzie się jakaś tzw. kwaterka gdzie przyjmą tak zwariowaną gromadkę jak my :)
  25. Gosiu... nie wiem czy to pytanie było do mnie... :) Jeśli tak to odpowiedź brzmi - nie. Na fotce obok na górze jest briardzica a na dole rottka (nasze pociechy :D )A tak wygląda nasza Sabcia (nie wiem czy mi wyjdzie to wstawienie zdjęcia :D uwaga próbuję :D
×
×
  • Create New...