Jump to content
Dogomania

Katerinas

Members
  • Posts

    2067
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katerinas

  1. Teraz najprawdopodobniej pojawi się u nas Gosia ze swoim Pawłem - ale te dywany sporawe są, nie wiem czy sie je upcha. Najlepiej gdybyś skontaktowała się z Beą: to "superwoman", ona wie kto, gdzie i dlaczego ;-) (też w sprawie Rachowa) Do Bea100? Może priwa napiszę? Dywany można próbować zgiąć jakoś :roll: to zależy od auta :)
  2. MałGośka Piecyk - tam gdzie się przyda :) ważne aby się przydał ... po prostu nie wiedziałam gdzie o nim napisać :) Dywany - jeden jest około 2x3 m, drugi mniejszy bodajże 2x2 m, kawałki wykładziny zajmują najmniej miejsca :) A macie transport do schroniska?
  3. Po prostu obawiam sie ze skoro tak dziala na kleszcze to moze sie okazac po dluzszym czasie ze nie wplywalo to za dobrze na organizm psa....Badz co badz zatruwa mu ta krew :roll: A co stosujesz u Cerrego? Bo w sumie te wszystkie inne obroże też są przecież chemiczne czy bóg wie jakie :roll: ... no chyba że u Ciebie nie ma kleszczorów... bo u nas w tym roku jakiś wysyp nastąpił :roll:
  4. Ja przepraszam że wpadnę na dwa słówka :oops: ... Nie mam zbyt wiele ale ... mam do oddania piecyk gazowy, w miarę nowy, działał jakieś 4-5 lat, od jakiegoś roku stoi nieużywany ale według naszego hydraulika jest w pełni sprawny; dalej - dwa duże dywany, plus kawałki wykładziny, oraz parę dość dużych kawałów (belek czy jakby to zwał) zasłon, takich zamszopodobnych. Może się przyda? :)
  5. Aguś Zdrówko Twoim dzieciom :new-bday: :BIG: :smilecol: :smilecol: :smilecol:
  6. Skutków ubocznych? :roll: :hmmmm: A jakie mogą być? Bo my stosujemy Frontline już trzeci rok i wszystko jest oki.
  7. PannaMinCzin Piękności, piękności :D :angel: :angel:
  8. I tak trzymać :DMy byliśmy ale późno :roll: Ale odbijemy sobie na innej wystawie (mam nadzieję :wink: ). Może lipcowej warszawskiej :) :wink:
  9. Carry Napewno się spotkacie :) A swoją drogą, byłaś na tej ostatniej warszawskiej wystawie? Bo ja nie zdążyłam niestety na wilczarze... :(
  10. Gosia - a propos :lol: Marek przejął się, że powiedziałaś o Sabie że jest za gruba :( ... i Saba jest na diecie :wink:
  11. :D
  12. A tak, tak :D Te widzieliśmy bo na stronkę zaglądamy :D Ale chcemy jeszcze :angel: :angel: ------------------------------------------ A teraz mała niespodzianka :wink: troszku zapomniane przeze mnie zdjęcia z wystawy w Wawie :oops: :D Specjalnie dla Agi :D Viggo :) Viggo :) Viggo i Saba modlą się do Marka o kawałek karkówki :D Anetta (nie złość się Anetta, że Twoje zdjęcie wstawiłam :wink: ) oraz od lewej Mati i Viggo :) I na koniec jeszcze Sabcia :)
  13. Zdzisek My też mamy takie szczypczyki (czy jakby to nazwał) :) Bardzo dobrze się sprawują, całe kleszczory wyjmują (nawet mi się zrymowało :lol: ) PannaMinCzin Ojej :( i jak psinka?
  14. No ja też nie byłabym pewna z tym "sobie sam poradzi". :roll: U naszej Gajki wczepił się tak jeden paskud po spacerze... Gdzieś w czasie tzw. "przeglądu" widocznie go omineliśmy i następnego dnia jak go odkryliśmy to nie wyglądało to ciekawie... Gaja widocznie w nocy chciała go wygryźć :roll: więc miejsce na około kleszcza było mocno zaczerwienione a kleszcz strasznie mocno wgryziony :roll: Zdzisek - My też używamy takich szczypczyków :)
  15. ... ło matko, ależ ten topik opadł :roll: Trzeba by tytuł zmienić na "Duże rottweilery" :lol: No to niech wywołają :wink:
  16. :( oki doki :) zaraz go podniesiemy bo chyba troszku opadł :wink:
  17. Co tu tak cicho? :) Mówcie coś :wink: Aga - miały być jakieś zdjęciówy :( Kcemy zdjęcia Basieńki :angel: Carry - miały być Twoje artystyczne zdjęcia z Cerrym. Też kecm zobaczyć :angel: :D
  18. Tak nam się spodobało, że wieczorem pojechaliśmy jeszcze raz :) Przegoniliśmy psiaki po wszystkich górkach :D Po 1.5 godzinie wygonił nas deszcz :roll:
  19. Coztego - nie przejmuj się :D :wink: Mogę Cię tyle pocieszyć :wink: , że z naszej Gaji też się często śmieją. Tyle że u niej zachęta do zabawy / przywiatania wygląda troszkę inaczej (oczywiście nie zawsze :wink: ): staje w jakiejś odległości od nowo napotkanego psiaka, tak jakby sprawdzała czy będzie chętny do zabawy, czy też nie; po czym zaczyna podbiegać do niego. Ale to podbieganie to są podskoki, podrygiwania... nie wiem jak to nazwać ... zupełnie jakby Gaja była kanguro-żabą :lol: :lol: :lol: Wtedy zawsze właściciel napotkanego psiaka tudzież różni przechodnie śmieją się z niej :lol: I wcale się im nie dziwię :lol: bo rzeczywiście wygląda to przekomicznie. Także głowa do góry :lol: Masz po prostu towarzyskiego psa :D
  20. Nie no :wink: kleszcze są małe. No chyba, że są opite, wówczas przyjmują większą postać :roll: ... Ja po leśnych spacerach poprostu robię przegląd Gaji. To jest - palcami przeczesuję, jakby drapię ją po skórze od głowy po ogon. I każde zgrubienie na skórze to wiadomo, że mamy instruza :roll: A swoją drogą stosuję Frontline :)
  21. A my właśnie wróciliśmy z 1.5 godzinnego spacerku z Fortów Bema. Byliśmy tam pierwszy raz i bardzo nam oraz psom się podoba :D Gaja ma możliwość pobiegania po górkach :) a dla niej to ogromna frajda :D Było super :D Będziemy w następną sobotę :D
  22. Dosłownie :) Nic dodać, nic ująć :)
  23. Też w życiu nie stosowałam żadnych majtek. I popieram zdanie Pati i Kiki. U nas jest i wykładzina, i płytki. Z płytek - mopem. Raz dwa i starte. Jeśli suce zdarzyło się nakapać na wykładzinę, to szmatka, trochę Ajaxu (taki kolorowy w spryskiwaczu dostępny w każdym sklepie) - i po plamce (nawet jeśli była już zaschnięta). Nie widzę problema :)
  24. Może Tufi chodzi o to jak suka się zachowuje? :hmmmm: U nas Saba jak miała cieczki (teraz jest już po stertylce) to można było mniej więcej wydumać kiedy ma dni płodne (chyba?). Nie znaczy to, że nie uważaliśmy całe 21 dni. Ale wyglądało to tak: Początek cieczki - Saba mało zainteresowana innymi psami (jak zwykle zresztą :roll: ), odganianie psów. Około 9-14 dzień cieczki (mniej więcej) - każdy pies to super amant, z każdym się przywitała, do każdego oczka jej się śmiały; ogon podnoszony do góry, na boki (różne pozycje jakich normalnie nie przyjmuje :lol: ), doopcia wystawiana ... :lol: dosłownie szał ciał. Po około 15-16 dniu znów odganianie psów. U Gaji która nie jest sterylizowana, przeżyliśmy dopiero 2 cieczki (ma co 9 miesięcy). Też podczas środkowego okresu Gaja wyczyniu cuda z ogonem aby no... podstawić się amantowi. Ale jest to u niej mniej wyraziste zachowanie niż bywało u Saby. Oczywiście nie jest to wiarygodny sposób. Tylko takie z własnego podwórka obserwacje. :)
  25. Helcia... Jestem już w domku (wcześniej pisałam z pracy) ... czytam raz jeszcze te smutne wieści i nadal nie chce mi się wierzyć :placz: straszne :placz: Trzymaj się cieplutko, nie dręcz się niepotrzebnymi myślami... Pozdrawiam cię mocno, Kasia
×
×
  • Create New...