Jump to content
Dogomania

Katerinas

Members
  • Posts

    2067
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katerinas

  1. A w takiej jednej hurtowni, oczywiście w Wawie. Jak nie dam rady dojechać do hurtowni (bo one zawsze czynne w takich jakichś dziwnych godzinach :wink: ) to jadę do ich sklepu gdzie kupuję za 120 zł. :)
  2. Nie wiem w jakiej cenie jest Bewi Dog ale Nutra Nuggets wydaje mi się ma całkiem przystępną cenę - porównując do innych karm jak Eukanuba, Royal. Ja płacę za wór 15 kg niebieskiej 110 zł.
  3. :hmmmm: Może rzeczywiście masz rację :hmmmm: W kwestii tej wątroby i jej funkcjonowania ... A może jest po prostu żarłoczkiem :wink: Nasza rottka też należy do żarłoczków. Jakby nasypał jej z pięć misek żarełka to i pięć naraz by pewnie wtrąbiła. Ale wiadomo nie tędy droga. I błagalne spojrzenia nie działaja na nas :wink: Trzeba się na nie mocno uodpornić :)
  4. Wiem, że piszesz o karmie weterynaryjnej. I nie wiem czy się dobrze rozumiemy...Ja karmię psy suchym (bardzo rzadko gotuję). Mówiąc o tabelkach miałam na myśli tabelki z opakowania karmy suchej.
  5. sota36 - Tak jak pisze Coztego, tabelki to nie wyrocznia. Sama się o tym przekonałam. Przeczytaj sobie mój topik http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=12781&highlight= Sama zobaczysz jak różne mogą być psy, z jak różną przemianą materii :roll: Z dwóch psów które mam, rottka dostaje prawie połowę mniejszą porcję niż mówią tabelki, zaś briardzica dostaje dużo większą niż mówią tabelki. I tak musi być... bo gdybym karmiła tabelkowo, to rottka byłaby gruba jak beczka a briardzicy wystawałyby kości jak niedożywionemu, zagłodzonemu psu.
  6. No właśnie - coś w tym jest :roll: A potem takie obślinione i obtoczone w piachu potfory wbiegają radośnie do domku coby się napoić, nachlapać, otrzepać z piachu i zrobić błocko! :wallbash: :wink: Przynajmniej moje.... MałGośka - Pocieszę Cię... u mnie jest to samo :wink: A mają wodę w miskach też na dworzu... :roll: ... to nie... lepiej wpaść do domu, napić się, nachlapać, narobić błotnistych śladów, i polecieć na zabawę dalej na dworek :roll: :wink:
  7. To uśmiechnę się do Ciebie później o namiar jakowyś :wink:
  8. Jak moge cos doradzic to na razie nie kupujcie nowej dopóki jej nie przejdzie, albo nie bedzie mogła zostawac razem z dziwczynami na dworze. Tyż na to wpadłam :D Poza tym chwilowo kasy brak :roll: A tapicer to może tak do chałupki przyjść i naprawić? Bo tak myślę przyszłościowo że by może tą dziurę jakoś zalepił... (ja mam dwie lewe rączki do szycia :-? )
  9. bosze ... :o :o To jeszcze tyle mnie czeka? :o :lol: Ale nic... i tak kanapę spisaliśmy już na straty :wink:
  10. Napewno będą. :) Będę mocno, mocno trzymać kciuki :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  11. Wczoraj Dorka przeszła samą siebie :roll: :lol: Wracam do domu a tam stertka gąbki wala się po podłodze. No cóż ... chyba przyjdzie nam kanapę wymienić... :lol: Narazie zbieram tą wyrwaną gąbkę i w przypadku braku kasy (co jest najbardziej prawdopodobne), wepchę tę gąbkę z powrotem do kapany i zaszyję :lol: Prowizorka ale jakoś trza se radzić. :lol: :wink: Poza tym nastąpił totalny przełom w kontaktach Gaja-Dora :D Jak zaczną się razem bawić, przewalać na ziemi (bo po co na trawie, jak można w piachu :roll: :lol: ) to nie wiadomo gdzie Dora a gdzie Gaja :D Jest super :D Tyle, że po takiej zabawie Dora wygląda jakby wyszła z ciężkiej pracy w kopalni :lol: Gaja ją wyślini a potem obtoczy w piachu :lol: Ale są urocze :D Strasznie się cieszę :D
  12. No dokładnie... u nas to samo :) każdy inny pies ma być zagoniony do stada :) Nawet swego czasu założyłam na dogo temat w dziale Wychowanie lub bodajże Szkolenie... z zapytaniem czy można tego podszczypywania jakoś oduczyć ... :)
  13. Korona Przepiękne zdjęcia :D I nie złość się za te "fasolki" :wink: Mogą być małe "dożątka" :wink: Najważniejsze aby były :)
  14. No... Korona... już Ci Pika napisała :lol: Zobaczysz na usg :lol: będą "fasolki". Później będą małe dogi :wink:
  15. Korona Super :klacz: :klacz: Trzymam teraz mocno kciuki za młode "fasolki" :kciuki:
  16. Ależ cudo :D :D I ten piękny długi ogon :D ... i te uszy :D ...
  17. Iskierki powiadasz... :lol: 100 corgasów :o :D bosze... toż ja zwariuję :lol: Czy wezmę którąś... nie wiem... zobaczę... może właśnie Dorkę... :D
  18. A swoją drogą, zastanawialiśmy się jakież to rasy może w sobie nosić Dorka. I wyszło nam, że rośnie nam a'la spaniel bretoński :lol: :wink: Dla przykładu Dora Brittany :lol:
  19. Meldujemy, że odpażenia prawie całkiem się zagoiły. Są teraz ładne strupeczki. Łapa nadal bandażowana aby kość mogła się do końca wzmocnić/zrosnąć. Wklejam trochę zaległych zdjęć... jeszcze z przed złamania łapy :) "...halo, halo... oddaj mi zabawkę :) " Przeciąganie się... kto silniejszy... "oh... zabrała mi... ale czekaj podrosnę to nie dam się tak łatwo :) " Wreszcie chwila spokoju :)
  20. ha... Już wiem czemu Dorka jest niejadek... ma poprostu dość batalii leków :roll: ... zresztą nie dziwię jej się... :roll: Ostatnio to prawie samo mięsko dostawała aby chociaż część jedzenia była zjedzona ... No bo leki... Zaś dziś zrobiłam eksperyment i dałam żarełko bez leków. Wtrąbiła aż jej się uszy trzęsły. No i co teraz mam zrobić? Pika ... no rzeczywiście... cioć - sie pisze... chyba byłam głodna :lol:
  21. (kurka nie dostaję powiadomień o nowym postach :roll: :roll: ... nie bawię sie tak...) Ja myślę, że skumulowały się geny dwóch coć (hiehie... to się tak piszę? :lol: ). Czy to, że Dora jest niejadek to też po którejś z coć? :lol:
  22. Trochę się dobiera :roll: Ale staramy się dobrze klajstrować lepcem plus skarpeta... :oops: :oops: ... całuski przekażę :D
×
×
  • Create New...