Jump to content
Dogomania

Ksera

Members
  • Posts

    588
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ksera

  1. W Gliwicach jest podobno dobra klinika, uratowali kucyka koleżanki, drugi wykuowany teraz konik czeka na finanse, aby mógł tam pojechac, może i dla tej klaczki to szansa.
  2. Chyba im się lejce po... . :angryy:
  3. Przykre :shake: . Piękny drogowskaz do schroniska, kuta brama, ładne ogrodzenie, ogródek edukacyjny dla dzieci, czyściutkie biuro, ładne mebelki, widok jak na zachodzie a tu takie niespodzianki.
  4. ?????????????? jak suka policyjna?????????
  5. [URL]http://www.slowoludu.com.pl/gazeta/codzienna/2002/IV/26/5.pdf[/URL] Czyżby powtórka?
  6. Andzia masz fotki szczeniaków? czekam na ksera@tlen.pl Zaczynam mieć wątpliwości, bo myślałam, że szczeniaki na handel zostały przeznaczone, jednak z info wynika, że były czarne i rude czyli kundelki, no i niestety zaczynam mieć czarne myśli :shake: . No nic jutro zobaczymy, czy zostaną nam udostępnione dane, jeżeli nie już mamy kolejny pomysł.
  7. Eeeee wątpię, to byłby już szczyt szczytów :evil_lol: .
  8. Wandul prześlij mi datę wysłania i kwotę, jeżeli dobierzemy się i do tych dokumentów to sprawdzimy. Oczywiście się tam wybieramy, myślę, że na początku grudnia. Jeżeli jednak pieniądze wpłynęły na konto schroniska to aby je wydać trzeba mieć fakturę, więc myślę, że będzie ok, choć tak naprawdę tam wszystko pozostawia wiele do życzenia.
  9. Miejmy nadzieję, że już niedługo, dziewczyny się zrehabilitowały i mamy oświadczenia, a jedno jest cudowne wręcz :evil_lol: .
  10. Zula ma się świetnie, ale coraz gorzej dogadują się z Hondą. Muszą być rozdzielone co w jednopokojowym domku jest trudne, Zula bardzo pilnie poszukuje swojego miejsca.
  11. Ojej, Aga zawsze ma pecha i co wiezie szczeniaka to ma na sobie pawia :evil_lol: . Kiedyś wiozłyśmy małego rottka do TV, siedział na podłodze koło pasażera, puścił pięknego pawika na Agę, tak, że potem w TV jej ze spodni zeskrobywałam suchy pokarm :cool3: , gorzej było jednak ze mną bo musiałam prać i suszyć suszarką siedzenie w pożyczonym aucie :roll: .
  12. No pewnie, że wiedzieli, ja tylko weszłam do Kasie do domu i już wiedziałam, że Linki tam pasuje i zostanie na bank. Jak zapytałam Kasie to nawet nie zaprzeczała :evil_lol:
  13. Aga już się pani zaanonsowała, więc rottek będzie nasz a jak by wcześniej go ktoś "adoptował" to my się tym zainteresujemy i sprawdzimy w jakie warunki poszedł.
  14. Honda nie wyzdrowieje, większość organów jest zajęta przez nowotwór :placz: , to tylko kwestia czasu, niek nie wie ile to potrwa. Dostaje leki przeciwko padaczce i przeciwbólowe, jest wesoła i energiczna. Z Zulą na razie nie ma spięć. Zula rozkręciła się na całego, kradnie ze stołu jedzenie, nawet ostatnio ukradła solniczkę, ładnie już chodzi, ostatnio nawet truchtała :razz: .
  15. Na razie musiałby jechać do hotelu lub na dom zastępczy jeżeli jakiś się zwolni. Oczywiście, że jest nadzieja na stały domek.
  16. Strasznie chciałabym to widzieć...
  17. I jak wstrętni ludzie się na nich uwzieli, pewnie z zazdrości... a oni tak kochają zwierzątka i tak przejmują się ich losem :shake: .
  18. Kto ma przyjechać :-o , chyba nie właściciel będzie opowiadał jak kocha pieski i kotki, i jak o nie dba?
  19. :crazyeye: , jejku, Kasia Ty nie sprawdzaj lepiej na podstwie apetytu czy jest chory, bo niedługo będzie się toczył. Przeczytaj sobie na opakowaniu Puriny ile powinien zjeść pies o danej wadze. Moje psy dostają ok. 500-600 dkg suchego na łebka, staruszkę to dawką utuczyłam na parówę :cool3: .
  20. Wygląda na to, że wszystko ok, byłam z nim wczoraj w lecznicy (Kasie wyjechała) i węzły się zmniejszyły a wyniki bardzo dobre, więc prawdopodobnie to była jakaś infekcja.
  21. U Zuli wszystko ok, choć jest jeden problem. Jak już wyżej pisałam, Honda (rottka Ani u której na tymczasie jest Zula) jest bardzo chora, wczoraj miała zabieg, ale niestety są przerzuty na wielu narządach. Dopóki jej nie boli i nie cierpi Honda nie zostanie uśpiona. Czasami pomimo leków ma ataki padaczki, Zuli to się nie podoba i dochodzi do spięć, Honda też może mieć zawirowania umysłowe i może nie poznawać. Ze względu na dobro obu suczek pilnie szukamy domku zastępczego lub stałego dla Zuli.
  22. Poważnie super? Oddaję swoje jedzenie koleżance z pracy :shake: , to wygląda okropnie. Jednak widać, że Linkiemu nie przeszkadza specjalnie, widać też, że coraz lepiej wygląda na wikcie u Kasie :diabloti: . Niedługo pewnie jak się go klepnie to będzie efekt jak u Aszota :eviltong: .
  23. Wszystkie oświadczenia pokazałam, ale nie zostawiłam, bo to podobno i tak "za mało". Oczywiście, że wszystko może się przydać, ale cały czas brakuje dowodów rzeczowych, ciekawe jakich :angryy: ? Myślę, że nawet martwy pies z wynikiem sekcji by nie pomógł, powiatowy twierdzi, że schronisko jest dobrze prowadzone :placz: .
  24. Dziękuje wszystkim, którzy napisali oświadczenia, w sumie dostałam 4 + moje oczywiście. Obawiam się jednak, że nie zrobiło to specjalnego wrażenia... :shake:
  25. Z tego co słyszałam, dziewczyny wiedzą gdzie mieszka, chyba, że znowu zmienił siedzibę. A co do zjadania to nigdy nie wiadomo, konie głodził i je żarł, to cholera wie, czy psów też by nie zjadł, przecież to psychopata.
×
×
  • Create New...