Moja Rottka dostała dwa razy: raz jak wróciłam do domu o ona zamiast się przywitać, kończyła pilota od nowego TV (nerwy puściły, tym bardziej, że miała 1,5 roku), a drugi raz jak kolejny raz poleciała zajadać ludzkie g... . Ratlerek nigdy nie dostał, bo jego pstryczek mógłby zabić :lol: (waży 0, 62 kg). Wystarczy, że powiem coś ostrym tonem, a psy wiedzą, że coś robią źle.