Jump to content
Dogomania

Ksera

Members
  • Posts

    588
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ksera

  1. Co z Baronem? :roll:
  2. W Szczawnicy jest schronisko, gdzie psy przyjmują chętnie. Pokoje o różnym standardzie, bardzo miła atmosfera i piękne miejsce. Zapytam o stronkę to podam.
  3. A ja byłam dzisiaj u Aszocika :eviltong: z panem doktorem. Psicho dzielnie zniosło mierzenie temperatury :cool3: , pobieranie krwi i szczepienia. Aszot cały czas leżał na swoim posłaniu, grzecznie dał się przekręcić na drugi bok i pogrzebać tam gdzie trzeba :roll: . Dnie nadal spędza w swoim domku, jednak nocami zwiedza ogród i szczeka co słyszałam nawet przez telefon. Jeden bok ma już wyczesany, Kasie mordowała się z tym przez tydzień. Grzeczny z niego piesek i bardzo spokojny. Cała rodzina dogadza mu i wygląda baaaardzo dobrze :lol: .
  4. Elso, jest prośba od p. Tomka z hotelu. Dajcie mu znać conajmniej tydzień przed przyjazdem Barona. Trzeba mu zarezerwować boks, ponieważ idą ferie i będzie dużo gości hotelowych. Baron musi być w ogrzewanym pawilonie a tam jest mało boksów.
  5. Mogę go zabrać w poniedziałek lub wtorek po pracy, w weekend się nie wyrobię. Napiszcie tylko, czy wszystko jest dopięte. Nie wiem jak będzie z jazdami do weta, bo ja mam problemy ostatnio z czasem.
  6. To powyżej napisał TŻ Voc, więc mamy już kolejnego małego dogomaniaka a raczej dogomaniaczkę :multi: :multi: :multi: .
  7. Już nauczyłam się edytować tytuł ;). Pisz jak najwięcej bo to się super czyta i serce się raduje, że chociaż ona znalazła domek a do tego jeszcze taki bombowy :). Jeżeli chodzi o dreptanie za swoją panią, to ja mam 4 potwory łażące za mną jak cienie ;).
  8. No to teraz czekamy tylko na fotki :cool1: . Może zrób jej jakieś badania, bo jak dużo je a tyle czasu minęło i kiepsko tyje to może coś jest nie tak. Oczywiście uściski dla Grity i jej Państwa za ten cudowny domek :loveu:
  9. Giezeta sama nie wie o czym pisze. Przykre, ponieważ uderza to w ogólny wizerunek Stowarzyszenia Amicus, którego pozostali członkowie naprawdę wiele dobrego robią dla zwierząt!!!!!!!!! Ciekawe czemu na stronie Muszelka i Azja dalej są w dziale psów, które znalazły nowe domy...
  10. Taaaaaaak, i oczywiście jest jak zwykle na nas :lol: . Ja załozyłam Violi wątek na Dogo jak zresztą wielu psom i wypatrzyła ją Mrówa, która pojechała tam z koleżanką. Viola przypadła do serca koleżance i wróciła z nią do domu, o tym jak zostały potraktowane, może napiszą same. Jakiś czas temu byłam u Violi i ma się znakomicie. Telefon także został podany p. Bożenie i nawet dzwoniła!!! Ja się nie będę tłumaczyć, bo mam z tymi adopcjami niewiele wspólnego, ale niech Giezeta napisze personalnie kogo ma na myśli. Nula28 Musisz zadzwonić i sama zapytać o dalmatynkę, żadna z nas (ja, Tarantino, Voc ...) już nie jeździ do Harbutowic i nie ma kontaktu z przytuliskiem. Nie wiem również czy jest sens podnosić harbutowickie psy, zanim się nie upewnicie, że są do wydania...
  11. Baronek nadal czeka. Nikt się nim nie interesuje, nikt nie chce pomóc :(. Gdyby był młody i zdrowy już dawno siedziałby na kanapie.
  12. To ja też się wproszę, tylko nie wiem czy w weekend dam radę, ale w tygodniu na bank.
  13. Dzięki z zaproszenie, obiecuję wpaść w przyszłym tygodniu. Faktycznie dzisiaj był kolejny zwariowany dzień z rottkami, do tego jak wiesz mam na głowie babcię i gonię jak chart wyścigowy pomiędzy tym wszystkim ;). Wiem, że go nie dręczysz, bo to co mu się przytrafiło to najlepsza rzecz w jego dotychczasowym życiu :). Uściskaj futrzaka :).
  14. Cieszę się, że trafił do Twojego domku, zresztą ja od początku wiedziałam jak to się skończy :). Podobno z hotelowego kojca nie trzeba go było wywozić na taczkach, tylko sam wyszedł, to już połowa sukcesu :angel: , bo jak sama pamiętasz wciągnięcie go tam było ciężką sprawą ;). Ty nas tak nie zapraszaj, bo potraktujemy to poważnie i się nie opędzisz 8) . Kasiu jesteś niesamowita :angel: :angel: :angel: :angel:
  15. Ktoś musiał ją bardzo skrzywdzić, że wszystkiego się boi. Dobrze, że trafiła do Was i ma taki wspaniały dom :). co do linienia, to może taki okres, u mnie też Luna linieje i jak na złość robią to z Sarą na zmianę, tak więc mam non stop pełno czarnego futra. Całuski dla Grity :).
  16. W sobotę kręcimy reportaż w hotelu o rottkach to nie ma problemu, mam nadzieję, że się wyrobimy. W piątek nie dam rady. Też mam nadzieję, że wywietrzał :).
  17. Nie strasz :o , już dzisiaj jeden delikwent załatwił mi auto tak, że muszę prać wykładzinę w bagażniku ;). A zapach Aszota do dziś wspomina mój TŻ :roll: .
  18. Kasie brawo :angel: :angel: :angel: On był Ci jednak pisany 8)
  19. Było troszkę telefonów (ok. 20-25), lecz większość chciała szczeniaka. Jedynie 3 osoby zainteresował los Barona i pozostałych dobków. Jednak dwie z nich zadzwoniły, że ktoś z rodziny się nie zgadza i tylko jeden pan się ze mną dzisiaj umówił w schronisku. Jednak psy nie zdały testu na koty a pan posiada dwa domowe kiciusie. Jednak nie mogłam puścić człowieka, który poszukiwał przyjaciela i tym sposobem dom znalazł podrośnięty, zastraszony i pewnie bity szczeniak: Psiaka z nowym panem odwiozłam do domku. Jakież było zdziwienia małżonki, kiedy zamiast dostojnego dobka zobaczyła włochatą kupkę nieszczęścia na progu domu. Jednak ten dom czekał na przyjaciela, a nie na maskotkę, więc rudaskowi się poszczęściło :). Chory Baron nadal czeka na domek :cry: . Wydaje mi się, że schudł, jest smutny, choć na widok człowieka macha kikutkiem. Baron i pozostali towarzysze niedoli nadal szukają domku.
  20. Z tego co wiem, będzie powtórka ogłoszenia. Ten "zły" numer się nie zgłasza, jest to karta a nie abonament. Już nawet chciałyśmy go kupić, ale się nie da. Mam jednak nadzieję, że w ten piątek telefon nie przestanie dzwonić ;).
  21. Jezzzzzzzu, Haniu to zły nr telefonu :( 692 457 669 to jest prawidłowy.
  22. Więc to jest tak. Baron trafił do schroniska już kulejący. Miał podejrzenie o zerwanie wiązadła, ale po prześwietleniu wyszło, że w nodze ma śrut. Wywiązał się stan zapalny, są zwyrodnienia. Kiedy uda si e zaleczyć stan zapalny wywiązuje się kolejny spowodowany przez śrut. Pies potrzebuje operacji i to podobno dość poważnej. Niek jednak nie jest w stanie powiedzieć czy zmiany zwyrodnieniowe pozwolą mu kiedykolwiek na normalne chodzenie. On naprawdę pilnie potrzebuje domku!!!
  23. Nie znam szczegółów, ale jest leczony. Jak dowim się więcej to napiszę.
  24. Może to optymistyczne podejście, ale mam nadzieję, że wszystkie znajdą domki i może jeszcze zaproponujemy jakieś inne do adopcji. Nie odpuszczę żadnej chętnej i sensownej osobie ;).
  25. Baron nadal jest w schronisku. Nie widziałam, żeby wykazywał agresję do psów, sla ludzi łagodny. Tylna łapa wymaga leczenia, obawiam się, że operacyjnego. Więcej nic o nim nie wiem. Jeżeli chodzi o transport, ja nie mam na razie czym jechać. Jednak w piątek ma być o nim ogłoszenie w Dzienniku Polskim i mam nadzieję, że znajdzie się ktoś odpowiedni. Poza Baronem są w schronisku jeszcze 3 dobki (samce): 1. młody, wykastrowany samiec, łagodny dla ludzi, agresywny do psów, 2. młody, wyniszczony chorobą, łagodny, (ma raka odbytu), 3. młody, wychudzony, z licznymi bliznami po pogryzieniach, również łagodny. Nie mam dokładnych danych psów powyżej, ponieważ dzisiaj były w schronisku tłumy i nie miałam kogo poprosić, żeby w karty zaglądnął.
×
×
  • Create New...