Jump to content
Dogomania

Asdf

Members
  • Posts

    800
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asdf

  1. Moge prosić o wyniki sh?
  2. a w statyce jest ciagle zakręconym preclem? Musiałabym zobaczyć psa, aby móc powiedzieć czy przenosi ogon w afekcie czy nie. Z tego co czytam to super ekspert z ciebie więc sama wiesz jak jest z Twoją suka. btw wiele psów, które są podekscytowane dotyka ogonem grzbietu ( np towarzystwo innych psów, jakieś spięcie)...powinnaś to wiedzieć.... Zaobserwować to mogłam podczas pobytu w ciukci, w momencie gdy psiaki były wypuszczane z kojców.....
  3. [quote name='Dan'][quote name='Popuś^'] moze w ocenie powienien miec wpisane "niewystawowy ogon"? :D [/quote] [color=green] a może przeczytasz wzorzec rasy?? :D [/color][/quote] ?? chodzi ci o to, ze powinien mieć wpisane ogon przenoszony?? Z tego co wiem, niektórzy sedziowie, wiedzą ,że niktóre husky przenoszą ogony w afekcie i w tym wypadku nie wpisują nic do karty oceny. Najistotniejsze jest jak husky nosi ogon w ruchu, widomo, ze pies z zakręconym jak precel ogonem ( w statyce) w ruchu nie ułozy go w sierp.....
  4. [quote name='Dan'][quote name='Popuś^']15 minut dziennie bez obciążenia?[/quote] [color=green]a te 6 razy w miesiącu to ile? i w jakim czasie?[/color][/quote] Minimum 6 razy w miesiącu(przeważnie 9 razy) biegają z robertem na średnich dystansach. Ile - około 50 km jednego dnia. Ostatnio w dwa dni zrobiły 150 km (kopny snieg, więc męczące bardzo). Czasami maja dwa treningi jednego dnia: jeden z samego świtu, drugi wieczorem. Rano przeważnie ciągną duże obciązenia na krótkich dystansach. Można powiedzieć ,ze jeden trening to cały dzień biegania..... Oprócz tego jest rekreacja , czyli "treningi" z nami, jak na razie ciągną narto-sanki z osobą....jak tylko zejdzie snieg będą ciągnąć wózek.... Nie sądze aby cierpiały na niedosyt ruchu, wręcz przeciwnie :)
  5. Ja będe z 3 psiakami :)
  6. no ale jakiego psa zgłosić nie wiem..... wrrr, przez Katowice całe plany mam pokrzyżowane, a raczej przez Kazia wybryki.....
  7. no ja bardzo chce :) z jednym psem mi się uda na 99% ale teraz pytanie z którym... nie mam pojęcia,którego wziąć...
  8. Ale ja jestem aż z Gdyni... a Opole jest daleko..... :cry:
  9. Dzisiaj już sie czuje i wygląda lepiej. Za tydzień robimy prześwielenie... Trzymaj kciuki, trzymaj... Jak wszystko będzie dobrze to nawet do Opola pojada, choć w planie miałam brac Shapa... Moze mi odbije i wezme 2 :)
  10. Szkoda, ze ja nie powalcze z małym w młodzieży.... Zależała mi na tym aby go tam wystawić.... Ale widać los chciał inaczej :( Roon mam nadzieje,że powalczymy na innej wystawie :)
  11. [quote name='Paula&Forrest']z chipem jest inny problem..dwie firmy wciaz maja przetarg na to, ktora bedzie miala wylacznosc w Polsce, wiec moze sie okazac, ze zrobisz chip jedenej firmy a przetarg wygra druga i bedzie trzeba psiaki jeszcze raz zachipowac i wydac kolejne stokilkadziesiat zl. niestety zalozenie jest takie ze chip bedzie czytelny tylko przez czytnik tej samej firmy..przynajmniej tak mi to tlumaczono w paru klinikach..dlatego moj ma tatuaz a nie chip.[/quote] nie ma co sie martwic, czytniki jakie sa przynajmniej w moim regionie czytaja chipy roznych firm, polskie jak i zagraniczne..... testowałam na moich psach i imporcie znajomej, nie zadarzylo sie aby czytnik nie wczytał chipa, wiec jak dla mnie nie ma z tym problemu....
  12. Własnie tak myślałam,że chipów związek nie uznaję. Tat mój pies ma w pachwinie, ma 3 lata , tat nie jest w ogóle widoczny, odczytać się go nie da.
  13. Interesuje mnie czy ZK to uznaje. Czy w takim razie nie trzeba już tatuować szczeniąt>>
  14. Orientujecie sie może czy zmiast tatuować szczeniaki w ZK można je zachipować? Numer chipa byłby numerem psa, byłby zamiast tatuażu. Tatuaż po pewnym czasie staja się niewidoczny, szczególnie te na pachwinie , do tego tatuowanie jest bolesne. Z tego co wiem to chipować psy muszą wszyscy,aby pies mógł dostać paszport czyli podróżować za granice też musi mieć chip. Nie łatwiej jest więc chipować szczeniaki zamiast je tatuować!!!??? Wiecie czy można z tym coś zrobić??
  15. [quote]Lepiej chyba zeby pies zrobil kupe po zejsciu z ringu niz przec stolikiem sedziego jak to kiedys mialo miejsce nie pamietam na jakiej wystawie,ale chyba we Wroclawiu [/quote] Ja pamiętam coś takiego na klubówce w Legionowie
  16. [quote name='creative_20']Zjechaliśmy troszeczke z tematu, jak się pytam was czy przygotowywać czy nie psy przed i w trakcie trwania wystawy. Nie wiem czy widzieliście kiedyś kramik z huskymi z hodowli Ciukci, jak godzinami siedzą na stolikach i po wejściu na ring odrazu robią k....ę bo wystawca zapomniął że to są psy i też mają swoje potrzeby. Czy to jest normalne....?[/quote] A ja widziałam ,że psy nie siedzące na stolikach wchodziły na ring i robiły kupe i siku... Sytuacja jaką opisujesz miała miejsce tylko raz no i powiedz czy wszystkie psy robiły kupe?? Czy był to piesek w klasie młodzieży?? Nie każdy pies od razu chce sie załatwic, ja potrafie z moim chodzić godzine przed wystawą i nic, wystawa to stres, niektore psy, szczegolnie startujace pierwszy raz - patrz klasa młodziezy sa nieprzyzwyczajone i trudniej sie im wyproznic... Wiele razy widziałam taka sytuacje i nie masz sie co czepiać, chyba ze bardzo ci sie nudzi i nie masz ciekwszych tematów.
  17. Kronos 2BOG suczka HUSKYTEAM ' u- Arktogea Tsunami 2 BIS SZCZENIĄT!!!!!!! ALE FAJOWO, GRATULUJE
  18. kazio za szczeniecy 2 lokata , suuuuper opis ( chory psiak, trzymaj monia kciukci za jego szybki powrót do zdrowia) Shapali lokata 2 rowniez suuper opis Jesteśmy bardzo zadowoleni :) Gratulacje dla KRONOSA, jak na razie BOB!!!!!!!
  19. To kontynuujesz bezsensowną dyskusje czy nie? , bo sie pogubiłam. Jezeli uwazasz, ze bywanie przy ringu husky daje Ci prawo kłócić sie z Asia co do tego co sie dzieje w hodowlach europejskich (a Asia jest na etapie szukania importa i ma kontakt z kilkoma hodowlami), to chyba jest cos nie tak. Ja czesto bywam przy ringu malamutów, bo jakos zawsze tak blisko są. Zaraz pojde i powiem malamuciarzom, ze to co gadaja jest zenujące i "totalną bzdura". Skoro Tobie nie wyszło, to moze ja zakoncze te bezsensowna dyskusje. Pozdrowionka
  20. po 1. post napisałam i skasowałam, bo nie chciałam walczyc bronią jaką sama sie posługujesz po 2. jesli mi nie wolno rzucać hasłami na temat Collie, to odpuści sobie hasła wobec Husky. Bo sytuacja jest analogiczna. po 3. Podejrzewam, ze skoro nie zamierzasz ze mną kontynuować rozmowy to znaczy, ze chyba brak ci kontrargumentów (które jeszcze 2 posty wcześniej miałaś). Co do tchórzostwa, to jest nim dla mnie pisanie czegos typu " w kazdym razie nie mam zamiaru kontunuować z Tobą bezsensownej konwersacji ", bo jak się mówi A, mówi się też B.
  21. na dgm po wystawie w poznaniu były zdjecia ciebie i twojego psa,suczka była wystawiana w szczeniakach, było zdjecie jej dyplomu i twoje zdjęcia z suczka jak odklejasz jej gume z uszu i nawet były wyraznie podpisane, nie wiem czy sa jeszcze, ale wiem co widziałam zadałam to pytanie z ciekawosci , czy tak sie robi w tej rasie... jezeli jest ok i ja sie mysle to nie wiem o co sie unosisz a jak na razie to wy atakujecie
  22. [quote name='Diana14'][quote name='ReiMar'][quote name='HUSKYTEAM'] Ciukci to akurat w połowie polska hodowla, więc w ich interesie jest wpychać do polski możliwie dobre psy [/quote] Niestety nie wiem co jest w interesie Ciukci a co nie. Ale żadna duża hodowla nie sprzedaje swoich najlepiej zapowiadających się szczeniąt w obce ręce. [/quote] Nie no sorry ale totalna bzdura. ReiMar myślisz, ze dobra hodowla upchnęła by za granicę byle co? Dla hodowli to jest właśnie reklama jak ich psy ida do innych krajów. Sama kupiłam sukę z zagranicy i dostałam najlepszego szczeniaka z miotu (tak tak!). Ja sama jako "raczkujący hodowca" byłabym dumna gdyby ktos kupił ode mnie psa z innego kraju bo to znaczy, że cenią moją hodowlę, to co robię i jakie uzyskuje efekty. I nikt mi kitu nie wciśnie, ze w takiej sytuacji sprzedałby psa średniego albo najgorszego z miotu...żenada... :roll:[/quote] Z calym dla ciebie szacunkiem, ale jako hodowca powinnaś rozrózniac pojecie najlepsze szczenie w miocie a szczenie dobre i szczenie - pet. Ciukci najlepsze szczeniaki zostawia generalnie w hodowli i wiekszosc znanych, duzych hodowli tak robi. Zwlaszcza amerykanskich (w USA nawet wiekszosc hoduje tylko na wlasne potrzeby). A jesli masz lepsze wiadomosci na temat Husky (nowsze?) to chetnie poslucham konkretne przyklady hodowli i sprowadze najlepsze w miocie szczenie po super rodzicach.
  23. [quote]Wiadomo, ze po wielu treningach mozna ta wade troche zniwelowac, ale ona i tak w jakims stopniu zawsze pozostanie[/quote] Na jakiej podstawie to stwierdzasz? Masz jakieś doświadczenie odnosnie tego?? Mój psiak trenuje od pazdziernika ,wystawiany od tego czasu był 2 razy..... Byłes na obu?? Wiesz zdarza sie tak u ludzi,że niektórzy widzą co chcą zobaczyć..... [quote]Co do oceny to zgadzam sie z wiekszoscia, zwlaszcza ze jeden pies z posredniej zostal wreszcie sprowadzony na ziemie[/quote]. Wybacz marcin ale to mają być dobre intencje?? Obiektywizm?? Nie sądze. Bardzo, ale to bardzi nie chce się wiecej odzywać.... Wklęsy grzbiet to maskara ale spadzisty to cacy, super????!!!! Cos takiego tu promujecie, najzabawniejsze, ze nikt sie nie pofatygował aby zobaczyć obmacać psa o ktorym tu gadacie. To nie jest wada genetyczna, tylko wada która jest jak dla mnie juz praktycznie niewidoczna, samej mi ciezko obiektywnie to stwierdzić. Poprawa jest niesamowita, ale wy zamiast doradzić służyć wiedza i pomoć krytukujecie w spsób chmski bo to co marcinie piszesz jest poprostu chamskie. I zapewniam,że nie są to twoje dobre intencje. pa
  24. [quote name='Artik&Shapali'] Wiecie, dużo jest psiaków z siodłem, dlaczego akurat temat wisi ciągle na moim psie?? Dlatego,że jest on z Ciukci? Czy dlatego,że ja staram się coś z tym robić i nie boje się mówić?[/quote] Nikt mi nie odpowiedział!!!!!!!!! Jezeli chodzi o siodło jes to dla mnie taką samą wadą jak spadzisty grzbiet. Sh maniak nie pisałam o rubinie tylko ogołem, znowu atak histeri?? Cieszę sie,że 4 lokata mojego psa dałam wam tyle uśmiechu :D [quote]- dla mnie ten pies ma wade grzbietu i czy bedzie ona super ukryta czy nie, to i tak ja bedzie mial[/quote] nawet jak jej nie będzie miał to dla ciebie zawsze będzie ją miał... chyba to jednak ty zjadłeś tu wszystkie rozumy.... Pozdrawiam
  25. [quote]Wiadomo ze jak ktos dobrze ukryje wade to faktycznie psa trzeba dotknac by zobaczyc, jaki ma grzbiet, ale ja akurat widzialem Shapaliego przed odkurzaniem, jak wchodzil na hale.[/quote] Shapali jak WCHODZIŁ NA HALE był już po ODKURZACZU i to świerzutko!!!! Psy przygotowywałam z rana w domu. Na rinngu jak zuważyłaś był wyraznie NIE PO ODKURZACZU, bo przed ringiem dość długo pies był w pozycji siad a ja sama siedziałam na jego grzebiecie i go przytulałam, aby nic sie mu nie stało. Dobrze,że to napisałeś, teraz wiem jaki z ciebie ekspert :lol: Powodzenia z takim podejściem, pozdrawiam. [size=2]Według mnie czepiasz się konkretnie mnie, bo na tej wystawie były inne psy z siodłem na wysokich lokatach, ze spadzistym grzbietem, prznoszonym ogonem.... [/size]
×
×
  • Create New...