Najwiekszym "przekleństwem" PON ów jest ich piękna sierść. :D
Mój dopóki był młody sierść byłą średniej wielkości, to wszyscy się zachwycali i deklaraowali , że jak będą kupować psa to tylko PON a.
A jak urósł miał roczek , sierść długą, to entuzjazm opadł. Każdy się tylko pyta ile to włsów gubi, ile trzeba czesać itp.
Ale z jednej strony to nawet dobrze , bynajmniej nie mamy rasy modnej, rynku zarzuconego PON ami i masy pseudohodowców.