-
Posts
159 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Spytko
-
Sorry, Oczywiście że Masza, Maszeńka takie piękne imie :lol:
-
Wirka Nie przyjechałem bo, była powódź, trzęsienie ziemii, zamieć szalała, most zerwało, zabrakło mi bezyny, samochód mi się zepsuł, ufo mni porwalo, pies pogryzł, potrącił mnie samochód no i nie miałem czasu. :( Rodzina miała inne plany :evil:
-
Oj Mysza, Mysza :wink: Musiałaś dolać oliwy do tego wygasłego ognia :lol: A może wy mylicie handlera ( wystawiacza nie wiem czy dobrze napisałem ) z hodowcą ? :lol: Bo to nie zawsze to samo
-
Właśnie .... Mar :wink: Masza, Nie byłaś sama w swojej naiwności :wink:
-
Czy Wasze PONY uśmiechają się szczerząc zęby?
Spytko replied to PALATINA's topic in Polski owczarek nizinny
Kuperek jak kuferek :lol: -
Czy Wasze PONY uśmiechają się szczerząc zęby?
Spytko replied to PALATINA's topic in Polski owczarek nizinny
Mój Poni jak wita domowników to usmiech od ucha do ucha :D No i ostatnio przy uśmiechu zaczyna przełąmywać się w połowie :wink: kuferek chodzi mu z boku na bok -
Jak ja byłem z moim na szkoleniu, to chodził z nami owczrek kaukaski. Absolutnie żadne smakołyki na niego nie działały. Czy to gotowe, czy róznego rodzaju kiełbasy. Nic go nie ruszało, Dzidtka_Gl :wink: stronę www dodasz tak: wchodzisz w Profil, tam jest "Zmień swój profil PostNuke", i jest tam strona domowa. Wpisujesz adres i ot, wsio.
-
Nie stgraszmy tą złą Unią :wink: Nie wiadomo jakie jeszcze będą podatki od tego typu hodowli, jak na razie w 2004r. będzie praktycznie bez zmian. A kwota wolna, gwoli przypomnienia, odnosi się do całości naszych dochodów w danym roku podatkowym.
-
Rotti, na koniach tez się nie znam :oops: . Znaczy się, że ten pasek tak dookoła pyska psu przechodzi :wink:
-
Przepraszam bardzo , a co to jest ten kantarek ? :oops:
-
Umowy takiej w zasadzie nigdzie nie rejestrujesz. A amatorska hodowla nie wyklucza sprzedaży psa na umowę, czyli nie trzeba rejestrować działalności gospodarczej.
-
Jakbyś miał na karku 7 dzieci i dwie kobiety, a pies skomlący bo chce wejść do sklepu za swoja Panią. A dookoła tłum ludzi. :lol: To też byś był rozmowny ? A nie mówiły jakiego ślicznego psiaka widziały ? A on był wtedy 1,5 miesiąca po operacji. No dobranoc. Każdy ma swoje zdanie, i dobrze, :wink:
-
Mar, Nie rozchodzi się o żadnego konkretnego psa, ale o idee. :lol: W Łebie byłem, a jak, ale mój pies to nie Puchacz
-
To uważasz, że powinienem go wystawiać ? :o
-
Dzidtka, sugerowałaś, że kupując psa kierowałem się jego ceną Ja za psa zapłaciłem niemało, a jak bym podliczył poźniejsze koszty to by się okazało, że jest to jeden z droższych PONów w Polsce :wink: Ale nie o pieniądze tu chodziło. Może gdybym trafił na zdrowego psa, to bym myślał inaczej ? Mar, Tak jak pisałem życzę zdrowia Twoim psom i przyszłym szczeniakom. A wiesz , że nasze psy są spokrewnione ? Mają wspólnego tatusia. Mój jest bardzo podobny do swojego ojca. Więc odbębie 5 wystaw i tytuł CHPl mam, a później to juz kwestia czasu mistrzostwo Europy i świata. Przecież jest piękny. :cry:
-
Mar, życzę Ci aby twoje psy były zawsze zdrowe, A za głupotę się płaci, to sięzgadzam,. Tylko dlaczego za cudzą głupotę ma płacić ktos inny, a przedewszystkim dlaczego pies ma za to płacić zdrowiem lub życiem.
-
Dzitdka , ja nie mówię o cenie psa. Tego nie podważam. Pisałaś poprzednio, że nie słyszałaś o ciężkiej dysplazji u PONa. Szkoda że mieszkasz wdrugim końcu Polski, zaprosiłbym Ciebie do siebie, Mój PON w wieku 11 m-cy miał tak silną dysplazję, że operacja była potrzebna natychmiast. Ma usuniętą głowkę kości udowej. Miał mieć drugą łapkę też operowaną, ale na szczęscie lekarz orzekł, że w tej chwili nie trzeba tego robić. Mój pies jak przestały działać leki, nie mogł sobie nawet kupki zrobić. Całą dupkę miał zasraną. Doskonale wiesz jak żywe są PONy, a do tego szczeniaki. Mój przed operacją wychodził na 5-10 min. spacerki i to było wszystko. Pomijam piski nocami z bólu itp. Uważam że moj psiak jest bardzo ładny. Jest grubo kościsty , typowo męski typ, z duża głową , Szatą ma dość długą gęstą. Wiadomo nie jestem obiektywny, ale porównując na kilku wystawach psy w jego wieku, to w 8 na 10 przypadków wyglądał o wiele lepiej o rywali. Czy uważacie, że jak sierść odrośnie w przyszłym roku powinienem spróbować go wystawiąc ? Dzidtka, piszesz o pieniądzach. Ja po mojego psa jechałem prawie 6 godzin, zapłąciłem za niego normalną stawkę, jak przewiduje związek. Ile mnie kosztował w związku z leczeniem, operacją i rehabilitacją nie warto pisać. Miał szczęscie że trafił do mnie , bo w innym wypadku może już by go niebyło. No teraz to on juz biega po polach i lasach, nawet podskakuje, ale co prześzliśmy to przeszliśmy. Dlatego uważam, że najważniejsze jest aby pies był zdrowy. A taki zwyciężca powinien byc przykładem dla innych. Koniec. :lol:
-
Witam po przerwie, :wink: Buldog dzieki za wsparcie. Twierdzicie, że liczy eię uroda, wady nie mają znaczenia. Oki Załóżmy , że mam kupę kasy, mam kaprysa aby sobie kupić psa np.PONa, a nic nie wiem o psach. No to przeglądam wyniki wystaw, a tu patrzę jest suczka , która wygrywa wystawy. No to wiadomo, Championka to od niej kupuję szczeniaki. A tu klops psina była ładna, ale chora. Oczywiście nikt mi o tym nie powiedział. Dodatkowo nadal się nie znam na psach i chcę mieć super szczeniki co będą jeszcze lepsze niż mamusia,. No to dopuszczam psa do mojej suczki . Kogo wybrać ? Oczywiście championa, zwyciężcę wielu wystaw. Mam pecha, też ma jakięś wady genetyczne. I co zamiast superpsów, wychodzą ... nie wiadomo co, schorowane skarlałe itp. Pies zwyciężca wystawy powinien być wzorem dla innych psów, a nie tylką ładną figurką.
-
Nieprawidłowo założyłaś łańcuszek. Prawidłowo załozony łańcuszek zaciskowy, zaciska się gdy szarpiesz smycz, a jak popuszczasz smycz, to łańcuszek automatycznie się też luzuje.
-
Plot nie sieję , nie wymieniłem żadnej konkretnej hodowli, ani żadnego konkretnego psa. :wink: A jak mądrość ludowa mówi, w każdej plotce jest źródło prawdy. :wink: A swoją drogą każdy hodowca niby plotek nie słucha, ale dokonukąc wyboru, jezeli chodzi o psa lub sukę bierze pod uwagę nie sprawdzone plotki :lol: Jeżeli oceniamy tylko eksterier, to może zmienić nazwę wystaw. Nie Wystawy psów rasowych, Ale Wystawa najładniejszych psów, nie zwyciężca rasy, ale najpiękniejszy pies w danej rasie, wdanej grupie, no i nie BIS ale MIS wystawy :lol:
-
Mar Masz do tego prawo, :wink: ale dlaczego czerwone litery ? A ja uważam, że na wystawach porównuję się psa wg. wzorca rasy, a wzorzec to nie tylko eksterier. :wink:
-
Oczywiste , że moje stwierdzenia opieraja się na plotkach i moich obserwacjach różnych hodowli i wyciągania z tego wniosków. Wiadomo, że żaden właściciel nie chwali się wadami swoich psów. I oczywiste, że nie będę podawał na forum publicznym żadnych konkretnych przykładów. To jest moje zdanie , które wypowiadam tutaj, nie próbując nikomu nic narzucić. Chyba mam na do tego prawo ? :wink:
-
Kolczatki zdecydowanie nie polecam. Dla kudłatego psiaka łańcuszek zaciskowy. Krótkie energiczne szarpnięcie powinno uspokoic psa.
-
Czy wszelakie testy i próby pracy oznaczają , że pies staje się burkiem ? :o
-
Nie oto biega. :wink: Powinien zwyciężyć pies najbardziej odpowiadający wzorcowi, tak? No to jeżeli tak, to powinna o tym decydować budowa psa i psychikę psa też należy brać pod uwagę. A ile razy wygrywają psy, które maja wady genetyczne? ale za to ładnie wyglądają. :wink: Spójrz wsród PONów ile jest czempionów, a jakoś brakuje po nich potomstwa i jakoś małe jest zainteresowanie np. psem jako reproduktorem. Nie uważasz że to o czyms świadczy ? Czy może uważasz że pies z wadami genetycznymi może być czemiponem w swojej rasie ? :o Bo jest ładnie uczesany? Miernotę własnie odpowiednio przygotowując do wystawy można ukryć, a co do lenistwa to nie wiem co zajmuje więcej czasu, przygotowanie psa do wystawy czy codzienny trening klikugodzinny na polu z psem , vide haszczaki , charty które muszą się wybiegać