-
Posts
128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kwleszek
-
Witam kolejnego bokseromaniaka. Im nas więcej na forum, tym więcej przydatnych postów. I tym lepiej dla naszych bokserków. Co 1000 głów to nie jedna. Pozdrowienia.
-
Cieszę się Crazy że jesteś znami. Bokserki są the best. Graty wybrałaś najlepszą rasę. Czekają Cię tylko same pieskie przyjemności, bo masz boksia :lol:
-
Wszystkie fotki piękniusie. Wstawiajcie następne. Miło się ogląda. :lol:
-
Cześć. Dziś Demon o 3.30 (w nocy ) zażyczył sobie spaceru. Pewnie za dużo pojadł wieczorem. Ale było zimno. Brrrrrrrrrrrrr
-
Aniu. To dość proste nawet dla mnie. Opis zamieszczenia emblematu jest na dole strony po kliknięciu profil. Parametry fotki dobierałem najpierw w Corelu (rozmiar i w pikselach) potem wycinałem i w point-cie wklejony obrazek zapisałem jako jpg. Powodzenia Może ktoś zna prostszy sposób ?
-
To widać wszyscy z młodzieżą mają problem odkurzania. Ale czemu wcinają śmieci. Na dłuższe spacery jeżdżę z Demonem do lasu. Pobawi się patykim, szyszką, ale nie zjada. Do tego na pobliskich łąkach gdzie miejscowi menele nie tylko piją, ale i się załatwiają, już 2 x wytaplał się w kale (feee). Myślę, że wyrośnie. A z wapniem to chyba przesąd. Dostaje Salvical i nie powinno mu tego brakować. Papuga jak potrzebowała wapnia i piasku to po prostu zjadała ścianę, a co mają do tego np. pety ?? Ogryzki po jabłkach też smaczne i śliweczki też - ale nie w domu świeże tylko nadgnite na chodniku :lol:
-
Dzięki Srprise. Jak znam swoje talenty informatyczne, to spędzę cały dzień na wysyłaniu i możliwe, że nie wyślę. Korzystam więc z Twojej uprzejmości. Leszek
-
Dzięki za rady. Trochę to skomplikowane, ale spróbuję jutro z domu coś zamieścić. Może się uda. W pracy jeszcze coś poknocę w kompie ( coś tam trzeba instalować ) i będzie afera. Jakoś nie wyszło mi zamieszkanie w górach. Szkoda bo i na nartach jeżdżę. Mój Demon dość podobnie umaszczony i wgóle dość podobny i w podobnym wieku :D
-
Super. Piękna pręguska. I oklica też wspaniała. Uwielbiam góry. Też bym coś wstawił ale nie wiem jak. :oops:
-
Jest pręga zresztą jak widać na fotce obok. Wcale nie piszę, że dużo, widziałem wcześniejsze posty i widzę, że najwyżej waży średnio. To, że niema tłuszczyku wręcz mnie martwi, bo szczeniaka przypomina tylko wielkością. Nic w nim niema z "kuleczki", a trochę szkoda. Jest raczej niejadkiem i staję na głowie co mu dać, żeby pojadł. Nawet pytałem o to wet., ale mówi, że wygląda dobrze. A, że pręgowane są zwykle mniejsze tego nie wiedziałem.
-
czesc. demon 3 miesiące i 14kg. nie jest wcale otłuszczony pod skórą tylko kości i mięcho :wink:
-
Witaj Szaza. Pozdrowienia dla bokserka. Mam troszkę starszego bo ponad 3 miesięcznego. Też wyraźnie nieswojo się czuł na spacerach. Powoli poznawał teren i nie chętnie oddalał się od domu. Teraz już chętniej spaceruje, ale jak wracamy ze spaceru to blisko domu wyraźnie się cieszy i czuje bezpieczniej. Też chętnie bawiłby się z każdym psem. Pozwalam na to, ale pod pewnymi warunkami. Jak pies jest jeszcze nie sprawdzony to trzymam mojego Demona na smyczy, pytam właściela psa co on myśli o ewentualnej zabawie i patrzę jak reaguje jego pies. O ile nie jest agresywny i wykazuje chęci do zabawy to proszę bardzo. Bawi się nawet z dorosłymi, dużymi psami. Zwłaszcza suki są delikatne (nawet bardzo duże) i jak dotąd obyło się bez kontuzji. Pewnie są jeszcze problemy z załatwianiem w domu. Nie stosowałem gazet ani innych takich. Pies się budził - szybko pod pachę i na trawkę, zjadł - szybko pod pachę i na trawkę, pobawił się troszkę dłużej - szybko pod pachę i na trawkę, ostatnie siusianie o połnocy, potem o 4-tej rano i o 7-dmej. Naprawdę kilka dni i nie było już trzeba sprzątać. Pozdrowienia.
-
czesc. Łzawią Demonowi oczy jak jest ostre słońce, lub wiatr który podnosi pyły. Potem nawet zbiera się po spania trochę żółtej wydzieliny. Przemywam wodą, lub wycieram chusteczką. Piszecie o alergiach, a większość bardzo chętnie stosowałaby na banalne sprawy leki. Wety zawsze coś wymyślą w końcu muszą z czegoś żyć. :D A tak poważnie o rumianku - lepiej nie stosować u psów. Pozdr.
-
Witam. Demon też nie chętnie wychodzi zwłaszcza jak pada. Przy okazji szczepienia p/wściekliźnie będzie miał wszczepiony chip identyfikacyjny. Jeżeli macie jakieś niemiłe doświadczenia z chipem to napiszcie. Pozdrawiam. Leszek.
-
Cześć. Pozdrowienia od Demona. Jakiś czs nie pisałem, bo na szczęście bez problemów. Za 10 dni kończy 3 miesiące. Waży 11kg i czasem mu coś gotuję, ale w zasadzie sucha karma + salvical + vit D3 (vigantol) - bardzo ostrożnie. Jak gotuję to warzywa z kaszą lub ryżem bez mięsa, bo do suchej daję maślankę, czy jogurt lub jajko - bo wtedy chętnie zjada. Sporo chodzimy i nie jest przypasiony (talia jak osa) pomimo chyba sporej wagi. Strasznie jest kochany. Jeszcze tak spokojnego i zrównoważonego psa nie miałem. W zasadzie smycz jest opanowana. Nauczyłem chodzić po lewej, a ostatnio oduczam ciągnięcia. W zasadzie na spacerach problemy są blisko domu jak się oddalamy to zostaje z tyłu, jak wracamy i jest blisko domu to ciągnie. Trzymam go na b. krótkiej smyczy, ale pozwalam mu powąchać coś etc. Nauczyłem go siadać, ale ze smyczą - przed przejściem przez ulicę. Pozdrawiam. Piszcie o swoich piesach nie tylko jak macie problemy. W końcu więcej jest bez problemowych chwil.
-
Mróweczko przeczytałem. Lubię pogadać, bo nie mam większego doświadczenia w posiadaniu piesków. Czytam wasze posty i się uczę. Sam często mam wiele wątpliwości. Chcę w końcu jak wszyscy mieć psa kumpla. Tak ugryzł mnie jak miał 7 tygodni. Coś zrobił, co mi się bardzo nie podobało (może np. właził na kanapę - nie pamiętam) został odsunięty dość delikatnie. Połapał się o co chodzi i mnie ugryzł. Przetrzepałem go gazetą. Podabną sytuację miał mój syn. Mam wrażenie że znalazł swoje miejsce. Demon jest kochany.
-
Poczytałem posty i szczerze Ci współczuję. Nie jestem psiarzem, ale po latach wychowuję drugiego boksa. Fakt to są najwspanialsze psy. Miałem też jamnika. Mój ma niepełne 3 miesiące. Brałem go od hodowcy kiedy miał 6,5 tygodnia. Najpierw bardzo tęsknił za kojcem (niestety dość typowa reprodukcyjna hodowla) dlatego jak najszybciej go zabrałem z "domu". Po 3-4 dniach pobytu (doszedł do siebie) kiedy go upomniałem "ugryzł mnie", a raczej próbował (w tym wieku nie bardzo jeszcze potrafił - 7 tygodni). To dość konrowersyjne, ale dostał pierwszy i ostatni raz (jak na razie)omłot - gazetą. Czemu gazetą ? Bo krzywdy nie zrobię, a wywarło to na nim spore wrażenie. Wiesz czytam na tym forum sporo. Czuję się odpowiedzialny za piesa, ale wydaje mi się, że jest coś w teorii ustawienia pieska w stadzie (chyba on tak jednak traktuje dom, jak stado) i postepuję tak, aby działać na jego instynkty. Faktycznie znacznie gorzej się piesy zachowują poza domem (gniazdem?). Na spacerach (ma 3 miesiące) nasze relacje to prawie walka. Podobny problem miał mój syn i podobnie go rozwiązał. Kobitki już pies ma pod łapą, bo nie potrafiły się postawić. Twój piesio jest sporo starszy i w dodatku ma problemy z socjalizacją. Radzę wiele czasu mu poświęcić, ale kiedy próbuje pokazać zęby - zareagować bardzo konsekwentnie - może i wielokrotnie. Mój nie przepada za trzepaniem gazetą (ale to było tylko raz) jest wiele tu postów jak za złe zachowanie go ukarać. Wybierz najlepszy twoim zdaniem sposób i się nie daj zdominować. Powodzenia, boksiki da się wychować dość łatwo na najcudniejsze pieski Powodzenia
-
Cześć. Demon też w formie. Chodzi na coraz dłuższe spacery. Rośnie szybko i od wczoraj ma nową obrożę, z pierwszej już wyrósł :D . Właśnie na chwilę wyjdziemy bo wstał i roznosi kojec a konkretnie jeżyka. Robi strasznie dużo hałasu bo jeż piszczy, a pies szczeka. Pozdrowionka.
-
tylko ja jakos nie umiem tu daj zdjecia mojego piesia :-? cos mi nie wychodzi ale jeszcze poprobuje :lol: :lol: heh moze za ktorys setym razem sie uda :) :) Sporo się pomęczyłem ze zdjęciem. W profilu podane są maksymalne rozmiary fotki i i maksymalny rosmiar pliku. W Corel'u można ustawić wielkość fotki mi wychodzi 79 pikseli i wtedy plik nie przekracza 15 kb. Wycinam go i wklejam do Paint'a a potem zapisuję jako jpg. I potem przesyłam na stronę. Plik trzeba zostawić zapisany u sie na kompie. Powodzenia.
-
Witajcie. :) Gratuluję Gosi nowego piesia. :lol: Dziś znowu siedzę w pracy i bardzo mi brakuje Demona. Skończył parę dni temu 2 miesiące. Co do prowadzenia na smyczy: początkowo ciągałego psa i nie dawało to rezultatu. Chyba nie wiedział o co chodzi a poza tym nie chętnie oddalał się od domu (jest jeszcze młody i bał się nieznanego terenu). Nosiłem go na rękach dalej od ulubionego trawnika, a potem na smyczy wracaliśmy. Lekkim poszarpywaniem zachęcałem go do spaceru i co jakiś czas dostawał coś dobrego. Poskutkowało bardzo szybko. Teraz raczej zaczyna ciągnąć. Wtedy staję i mówię nie ciągnij. Jak poluzuje idziemy dalej. Zobaczymy jak dalej to będzie nam wychodzić. :wink: Poznaliśmy uroczą 5cio miesięczną pitbulkę. Wbrew utartej opinii jest bardzo łagodna i delikatna. Bawią się wspaniale, pomima że suczka jest o wiele większa potrawi się mu położyć, dać się popodbryzać i uważa żeby go np. nie nadepnąć. Demon wraca ze spaceru pięknie wybiegany. Pozdrawiam.
-
Witam. :D Bardzo fajnie czyta się wasze posty. Sporo można się dowiedzieć. Przedstawiłem się jako całkiem zielony, ale ponad 20 lat temu (jeszcze jako szczeniak) miałem w domu boksera. Potem był jamnik. Potem małżeństwo, małe dzieci itp. Teraz już raczej jestem dorosły, a dzieciaki dorastają. W końcu jest znowu bokser (i po moich doświadczeniach żaden inny). Po tylu latach mam trochę tremy i zastanawiam się czy wychowam Demona na przyjaciela rodziny. Pomimo, że sporo pracuję (czasem nie ma mnie w domu 2 doby) pies jest wyraźnie przywiązany do mnie, ale też b. lubi syna. Nieco mniej radzi sobie córka, a jeszcze mniej żona. Ale też i nie dziwota one mają wiele ważniejszych spraw niż pies i wręcz czasem twierdzą, że przesadzam. Co do waszych wypowiedzi (nie wiążąco - bo i mało doświadczenia). Pozwalam demonowi zatrzymać się przy każdym obcym człowieku. O ile spyta pozwalam go głaskać i bawić się z dzieciakami. Ostrożnie puszczam go do innych psów i o ile one nie są agresywne - bawi się z nimi. Szczerze mówiąc takie postępowanie podpowiedziały mi Wasze posty gdzie opisywaliście zachowanie swoich psów i sposoby w celu osiągnięcia tego. Myślę, że Demon ma być przyjacielem wszystkich, a w sytuacji zagrożenia (oby nie) i tak postąpi jak mu nakazuje instynkt. Dużo popisałam, ale właśnie ponad 2 dni nie było mnie w domu. Sporo urósł i jakby zmężniał. Całkiem ładnie chodzi na smyczy (prawie nie ciągnie i nie ociąga się),a jeśli coś nie tak to reaguje na delikatne upomniewnia. Daje się przywołać nawet w czasie zabawy. Nie jest karcony, tylko zachęcany - i to zdaje egzamin (to wasze sugestie) - zresztą nie potrafię na niego krzyczeć. Co do waszych sugestii w karmieniu - dostaje już tylko psią karmę i wodę+ Salwikal. Zresztą wet. tak samo sugerował (alergie, itp.) Pozdrawiam wszystkich bokseromaniaków i dzięki za posty. Ps Za miesiąc wszczepiamy chip identyfikacyjny ??. I nowa fotka Demona - nie najlepsza bo cyfrak ma parę lat i sa b. restrykcyjne zasady co do wielkości pliku. Buźka.
-
Dzięki za porady. Co do karmy Charli- tak karmione były psy w hodowli. Zostałem przy tej karmie. Nie będę jej polecał ani chwalił - ale widziałem rodziców Demona, ładne i zdrowe psy. Poza tym kolega wet. polecił mi psa od tych ludzi. Narazie nie gryzł poraz drugi - został skarcony (nie za mocno), ale chyba pomogło. Całkiem ładnie chodzi na smyczy, luźno puszczony wraca na zawołanie nawet kiedy jest spore zamieszanie (dużo ludzi, hałas inne psy). Co do nagród - kupiłem psie przysmaki dwa rodzaje i raczej bardzo mało chętnie - je zjada. Kocie suche jest w barzo małych kawałeczkach i pare kawałków na spacerze waży, może 1 - 2 gramy. Czy za długie spacery? Raz tak. Pies w upale po prostu się położył. Zabrałem na ręce i zaniosłem do domu ( :D jeszcze to mażliwe bo waży z 7-8 kg.) Serdecznie dziękuję za wszystkie rady i napewno wpłyną one na moje postępowanie z Demonem. Kocha go cała rodzinka (nawet żona :lol: ) i chcę mieć zdrowego i wychowanego psa na długie lata. Pozdrawiam wszyskie boksie i ich rodzinki :) . Leszek.
-
I podobnie to wygląda u Demona. My