Jump to content
Dogomania

kwleszek

Members
  • Posts

    128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kwleszek

  1. Hej. Zawsze jak przeglądam boksery to żelazny post fotki boksiów. Wszystkie pikne. Czasem tylko fotka może gorsza. Badzo fajny pysio w szafce i rodzinka też pikna. Trzeba przyznać, że taka rodzinka to marzenie każdego bokseromaniaka. Poprawiłem troszkę stronę Demonka. Miałem chwilę czasu i teraz chyba troszkę lepiej wygląda, a i nowe zdjęcia są. Mam jeszcze takie, które wydają mi się nieco śmieszne. Za chwilę je dołączę. Zapraszam http://www.stronademona.republika.pl
  2. Pierwszy raz zabrałem się za czytanie tego tematu. Nie sądziłem, że aż tyle różnych cech wyglądu psa można zdefiniować. Gratuluję Anastazji wiedzy. Demona nie wystawię do oceny, bo to bokser-kundel (choć trochę korci :D ). Ale jest z tych miłych i ładnych piesków. To mi w zupełności wystarczy. O ile będziecie ten temat kontynuować bardzo chętnie poczytam. Pozdrawiam. Leszek.
  3. Crazy fotki śliczne. Pozdrawiam.
  4. Hej. Tak czasem coś mi się nasunie. Siedzę w pracy, jeszcze wcześnie się położyć, czytam posty i wymyśliłem. Tym razem scenki ze spacerów dotyczące innych piesków. Dobezmanka coś ze 4 lata; chętnie bawi się z inymi psami, ale na smyczy bo zwieje. Bokser 7 m-cy też nie puszczany, bo zwieje. Puszczą jak jest Demon, bo da się złapać na Demona. Przywołam swojego i tamten przyjdzie. Bokserka 1,5 roku, też puszczana ze smyczy na Demona bo inaczej nawieje. Z moich obserwacji z połowa psów nie jest puszczana ze smyczy bo wieje. Demon nie był szkolony, ja nie jestem psim znawcą, czemu tyle psów nie chce wracać do właścicieli ?
  5. :D Jasne wet zalecał prawie dokładnie jak to mówicie, tyle, że tydzień. Wcale nie namawiam by tak robić bo zwłaszcza nosówka jest mocno zaraźliwa. A potem powiedział, ale to już przy piwie, że jak bede miał pecha to coś i tak zawlokę na butach do domu i uzgodniliśmy tak jak wyżej napisałem. Dzięki temu może; Demon bardzo szybko przestał zanieczyszczać dom. A co do rodzajów szczepionek to był zaszczepiony tylko nie mogę się połapać co do kolejności - z nalepek w książeczce, ale chyba w tej kolejności Canivac FHP Vanguard 5 Leptoferm C-i i trochę późnie p/wściekliźnie Rabisin-R
  6. Cześć. Fajnie Magda. Wreszcie ktoś z Gorzówka. Niech Twoja sunia zdrowieje, a chętnie Demon z nią pobiega. Ile Demon wytrzyma zobaczymy :D , ale będzie napewno zadowolony. Mieszkam co prawda w innej części Gorzowa, ale i tak codziennie jeżdże z Demonem na spacer za miasto. Możemy przyjechać na poligon. Jak Twoja sunia taki szatan to Demon będzie szczęśliwy. Do miłego.
  7. Trzeba uważać przez minimum tydzień po szczepieniu. Demona wynosiłem na dwór by się nie załatwiał w domu. Nie pozwalałem jednak kontaktować mu się z innymi psami i na szczęście nic nie "złapał".
  8. Już wszystko ok. Jednak muszę trochę uważać. Demon jak ma innego psa chętnego do zabawy to może zrobić sobie krzywdę. Zabawa do godziny max i koniec. W nocy nie mógł spać; chodził po domu i popłakiwał, ale teraz już wszystko gra. :D
  9. Tak myślę, że jest to problem - niskie temperatury. Demon ma praktycznie łysy brzuszek i widać było jak marznie na mrozie. Skracał sobie wtedy spacery. Już u u mnie w Gorzowie zawitała wiosna i po tej ciężkiej zimie raczej ma problemy z przegrzaniem o czym pisałem w poście o zmęczeniu piesków. Pozdrówka.
  10. Bynajmniej na wieczornym spacerku był w formie i nie było już widać oszczędzania zadu. Zresztą każdy z nas czasami się przeforsował i potem wszystko bolało. Mam nadzieję, że taki jednorazowy incydent mu nie zaszkodzi. Dzieki za słowa wsparcia, bo trochę się martwiłem, a zwłaszcza moja żonka mi dokuczała, że zrobiłem psu kuku. Pozdrowionka. :)
  11. Dzięki za wsparcie. Faktycznie Demon już w dobrej formie, choć jeszcze więcej poleguje niż zwykle. Byliśmy na spacerku (przed spaniem ) i tak jak zwykle już "kicał :D ". Chyba się wczoraj przeforsował i mał mięśniowe zakwasy. Nie wiem jak u piesów z metabolizmem mleczanów, ale pewnie nie wiele się to różni od ludzi.
  12. Zwykle z Demonem robimy jeden wyjazd na łąki za miasto (praktycznie codziennie) jakaś godzina, bywa, że spotka tam zaprzyjaźnione psy i 2-3 spacery koło domu, też czasem trafi się jakiś kumpel. Demon zawsze z innymi psami chce się bawić, a zabawa zwykle polega na szaleńczych gonitwach. I robi kilometry. Jakoś tak wczoraj się złożyło, że tych spacerów było więcej niż zwykle, a i przede wszystkim bywił się z większą ilością piesków niż zawsze. Nabił w związku z tym więcej kilometrów niż zwykle. Całą noc postękiwkał, na ostatnie "siku" wyszedł lekko kulejąc. Dziś też jakiś padnięty, choć nie kuleje. Jutro i tak zajrzę do wetów pogadać. Zobaczę co powiedzą. Może Wy drodzy bokseromaniacy coś na ten temat powiecie. Pozdrówka.
  13. Z jednej strony odpowiem - można. To opowiastka zaprzyjaźnionych wetów: ON ośmio miesięczny przyszedł (ledwo doczłapał) z wyraźnymi oznakami bólu wstawów kończyn. Okazało się, że od jakiegoś czasu Pan gonił go na rowerze po kilkanaście kilometrów co dziennie, by pies się wybiegał i miał kondycję, sylwetkę itd. Obadali bo i stwierdzili, że stawy to ruina z powodu nadmiernego wysiłku. ??????
  14. kwleszek

    Bokseromaniacy

    Cześć. U nas wszysko chyba, też ok. Choć mam pewne wątpliwości (nie do siebie, bo te zawsze miałem), ale tym razem co do Demona. Pewnie przesadzam i mam nadzieję. Zerknijcie na temat, czy można przemęczyć. I poradźcie.
  15. Czesc Hohufka piękny. Śliczne fotki. Pozdrówka od pręgowanych. Mój poprzedni Atosik był żółty. Pozdrówka.
  16. Ten temat był poruszany wielokrotnie. W żywieniu - ludzi, zwłaszcza niemowląt i dzieci są ustalone standarty -przez ekpertów - . I właściwie na tym problem się kończy. Można podyskutować, ale jest punkt odniesienia. Co z żywieniem psów? Każdy wet poleca co innego. Wydaję mi się, że brak jakiś ustaleń ekspertów (autorytetów). Są w końcu spotkania wetów nawet na globalnym forum. Muszą dyskutować o prawidłowym żywieniu - oceniać karmy, suplementację witaminami etc. Swojemu psu w fazie wzrostu dawkowałem wit D3 na zasadzie ekstrapolacji do wzrostu człowieka.
  17. kwleszek

    Bokseromaniacy

    Skąd ja to znam !!!!! Demon przyprawił mnie nie dawno prawie o zawał. Na komodzie zostały dokumenty ZUS do zaopiniowania. Wszystko oryginały. Znalazłem to na podłodze, poszarpane. UUUUUUuuuuu. Po chwili okazało się że zjadł większość kartonowej teczki, a odpuscił zawartość. Kochany piesek.
  18. Tyż mi przykro. Ale u mnie powoli ładaje z tego linka. Poczytam jeszcze, może będzie lepiej. Mówiąc prawdę spodziewałem się problemów. Parę godzin to mało na stronkę. Pozdrówka.
  19. kwleszek

    Bokseromaniacy

    Witajcie. Znowu troszkę mnie nie było, ale jestem. U Demona wszystko ok. U mnie też. Zapraszam na post o spotkaniu bokseromaniaków. Pozdrawiam :D .
  20. Na pierwszej fotce kumpela Demona Negra. Pięknie ułożona dorosła suka. Psy świetnie się bawią na spacerach o ile uda nam się spotkać.
  21. Witajcie. Oglądam piesiowe i piesie - wszystkie piękne. Chciałem pokazać Demona i jak zwykle próby dostarczenia tu fotek spełzły na niczym, ale się nie poddałem. Znalazłem dziś jakąś książkę o robieniu stron www, poczytałem i... To straszne dzieło, ładuje się okropnie, ale to parę godzin nauki. Zamieściłem 4ry fotki demona na http://stronademona.friko.pl Może ktoś ma sporo cierpliwości i wyrozumiałości. Pozdrawiam.
  22. kwleszek

    Karma

    szyje szma surowe i ze wszystkim. Nic nie zostałe.
  23. kwleszek

    Karma

    Demon zje wszystko co i Ty właśnie jesz, jabłko też. A jaki jest sygnał na obudzenie się z najbłębszego snu ??? - otwierana lodówka. Ma drugie imię "RUMUN" :D
  24. kwleszek

    Karma

    Dzięki za radę. Chyba karmy nie zmienię jednak, bo wszystko jest ok. Jak pisałam dostaje też Demon sporo mięsa, bo jakoś tak pies kojarzy mi się z drapieżnikiem, który głównie żywi się mięsem a nie trawą i nigdy go sobie nie gotuje :D Większość drapieżników zaczyna konsumowanie ofiary od podrobów więc i Demonowi to daję. Nie muszę mieć racji, ale Demon woli wątrobę od steku. :D
  25. kwleszek

    Karma

    Ok wtargałem worek to faktycznie dog Chow Puppy/Junior. Z kurczakiem i ryżem. A wg jak poczytałem to co na worku to nic lepszego nie można psu dać, ale na pedigri czy chapi to samo piszą ))))
×
×
  • Create New...