-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[quote name='borsaf']Ale Wind niech tak bardzo w wolny rynek nie wierzy, bo u nas oprocz wolnego rynku sa jeszcze układy. Takich sędziów pod kreską na wystawach jest przeciez duużo, a mimo to nadal oceniaja, sa zapraszani.[/quote] Tak, tak ... wiem ... Ale tez wierze, ze im konkurencja bedzie wieksza tym latwiej bedzie o normalne mechanizmy wolnego rynku ... Lecz moze sie myle :roll:
-
[quote name='zachraniarka']Co do sędziowania to na pewno tak jak piszesz [b]Wind[/b] wszystko wyjdzie w praniu, a zawodnicy sami zdecydują jak chcą być oceniani i przez kogo. Ja jestem na pewno za tym by zapraszać dobrych sędziów z zagranicy, chociażby ze względu na ich doświadczenie z tą dyscypliną. Mi osobiście mimo tych potknięć z przeszkodą sędziowanie Lewkowicza się podobało. Poza punktami kazał mi zapisywać swoje komentarze, wyłapywał nawet te malutkie błędy. Ja się od niego dużo nauczyłam. Jak wyszkolę Ludwisia to będę celować by do niego trafić na zawody, co by usłyszeć troszku prawdy.. Kiedy czytam w gazetach sprawozdanie z zawodów, gdzie 90% psów ma doskonałe to mi się słabo robi i ten sposób oceniania dopiero do mnie nie przemawia.[/quote] O widzisz :-) I to kolejna dobra i fajna rzecz :-) Potkniecia moga zdarzyc sie kazdemu, ale wazna jest tez ocena ogolna jak postrzegamy tego czy innego sedziego :D Podobnie jak Ty wcale nie bylabym zadowolona z oceny doskonalej, majac swiadomosc ze zasluzylam na o wiele mniej, lub wrecz wylanie z ringu :-) Przegiecia w zadna strone nie powinny miec miejsca :-) [quote name='zach']Ludwisio z pełnego galopu zatrzymuje się na mnie.. nadal to najfajniejsza zabawa- skok tygrysa na pańcie.. a nie tam jakieś głupie leżenie czy siadanie :lol:[/quote] I tego zazdroszcze Ci najbardziej! :-) Nie ma to jak zywiolowosc, takiego dorastajacego podlotka :lol: :lol: :lol: A i bicepsy bedziesz miec niczego sobie ;)
-
[quote name='zachraniarka'][b]Wind[/b] ja książki Inki w wersji angielskiej mam od kilku lat i często do nich wracam. Uważam, że są naprawdę godne polecenia, myślę, że na dzień dzisiejszy nie ma lepszej pozycji na rynku polskim.[/quote] [b]zach,[/b] Bardzo dziekuje Ci za rekomendacje :D :D :D Szczerze podziwiam to co robisz ze swoimi psami i Twoja opinia jest dla mnie bardzo wazna :-) Juz sie ciesze, ze ksiazka znajdzie sie w moich rekach :D :D :D
-
[quote name='Ali26762']Niestety, sędzia mu tego ćwiczenia nie zaliczył wcale. Ten sam sędzia, który 17 września w Antoninku, na próbie obedience "0", za to samo przewinienie zdjął ON-ce tylko 1 punkt. Fakt, że u nas wszystkim za smycz nie zaliczał, ale dlaczego w takim razie zaliczał gdzie indziej? Dlaczego stosował inne kryteria oceny?[/quote] Po pierwsze to bardzo dziekuje [b]Ali[/b], ze podzielilas sie ze mna (z nami :-)) tak szczegolowymi przemysleniami :) Dla mnie, totalnego "lajkonika" wszystko co moge wyczytac od praktykow obedience jest wrecz bezcenne :-) Podobnie jak Twoj post, bardzo uwaznie czytam topiki o obedience na psachsportowych. Duzo miejsca poswiecono tam ocenianiu na zawodach, w kontekscie roznej jakosci naszych sedziow, braku przygotowania do oceniania tej nowej dyscypliny, wieloznacznosci pewnych regulaminowych zapisow, oraz dowolnych kryteriow jakimi kieruja sie sedziowie na zawodach. Zachecam Cie Ali do przegladniecia tego Forum ... Wiele postow jest rzeczywiscie bardzo przemyslanych i cennych :-) [quote name='Ali']Nie chodzi mi o lokatę, punktację (chociaż gdyby tu też odjął 1 punkt jak w Antoninku, to Deryl miałby 84 punkty i ocenę doskonałą), ale o szeroko dyskutowany problem rzetelności i sprawiedliwych ocen przez sędziów, o zachęcanie do pracy z psami. Ja cały czas powtarzam, i zdania nie zmieniłam, że dla mnie ważna jest sama praca, a nie ocena tej pracy. Natomiast jeśli już zdecyduję się poddać tej ocenie, to chciałabym, aby mój pies był oceniany według tych samych kryteriów jak inne psy i to nie tylko z mojego ośrodka, ale w ogóle. Ocena może być surowa, sędzia ostry - nie tu jest problem.[/quote] Otoz to ... bo czy zero punktow za smycz w rekach Przewodnika mozna nazwac "ostrym sedziowaniem", a uznanie tego w jednym miejscu jako blad kategoryczny, a w innym jako jednopunktowe przewinienie, sprawiedliwym??? Coz ... to pozostawiam, kazdemu do indywidualnej oceny, ja zbyt malo o tym sporcie wiem, chociaz pozwole sobie na swiadomosc i wlasny wniosek, ze jesli juz wystartuje w zawodach, to postaram sie pojechac po ocene do prawdziwie sprawiedliwego sedziego :D :D :D [quote name='Ali']Jak się wyłapuje takie kwiatki, to traci się zaufanie do sędziego i do rzetelności oceny pracy. Nie zachęca to też do dalszego poddawania się takiej ocenie.[/quote] W miare rozkiwitu dyscypliny, wielosci sedziow majacych uprawnienia do oceniania, lub checi zapraszania sedziow z zagranicy, gorsi sedziowie, ktorzy nie zadaja sobie trudu w zapoznaniu sie z Regulaminem i w konsekwentnym ocenianiu, podlegac beda takim samym prawom rynku jak gorsza i lepsza margaryna, mnniej lub bardziej niezawodny sprzet AGD, oraz mniej lub bardziej ekonomiczny samochod ... Taka jest moja opinia ogolna, bo tak jak napisalam na wstepie niewiele wiem praktycznych rzeczy na temat zawodow obedience i korzystam tylko z tego co widzialam, lub przeczytalam/uslyszalam od zawodnikow :-) Czytajac to co piszesz Ty [b]Ali, zach,[/b] oraz [b]Gosia[/b] przekonuje sie zupelnie powaznie do tego, ze najwazniejsze jest doswiadczenie i otrzaskanie na placu :-) Przekonana jestem, ze po tym incydencie ze smycza w rekach, wszyscy czytajacy a pozniej startujacy w zawodach nie popelnia tego bledu i nikt nam nie obetnie ani 10 ani nawet 1 punktu :wink: :D :D Przynajmniej za to :lol: [b]zach,[/b] A nam na pewno dalej niz Wam :lol: Poki co galopujemy ... bez zatrzymania :lol: :lol: :lol:
-
[b]borsaf,[/b] Ty to wiesz jak rozjasnic pochmurne Mikolajki wesolutkim akcentem 8) :D :D :D [b]zach,[/b] To nie jest wcale taka prosta komenda :roll: Nie jest latwo sklonic psa, aby w pelnym galopie, po uslyszeniu "waruj" padl na ziemie :-? My dopiero to liznelysmy i wszystko jeszcze przed nami :-) [b]Ali,[/b] Nie marudz, nie marudz ;) Udal Ci sie Derylek i powiem Ci, ze jak dla mnie to zdaliscie ten egzamin obedience spiewajaco :-) To, ze trzymalas smycz w rece, no coz pewnie by sie nie zdarzylo, gdyby to byly Zawody, na ktorych jest Komisarz. Albo by Ci o tym przypomnial, albo oddalabys mu ja w depozyt :-) Warto przy okazji zwrocic tutaj uwage na role Komisarza ringu. W Warszawie na Zawodach byla nim Magda Ziolkowska. Z mojego punktu widzenia (jako obserwator) swietnie instruowala zawodnikow, dokladnie przekazywala polecenia sedziego, pilnowala kolejnosci i smyczy ;) Zawsze wtedy troche latwiej i pewniej poruszac sie w tak stresujacej sytuacji :-)
-
[quote name='AniaP'][quote name='Wind'] Czemu pies nie zostal wyslany na wprost kwadratu, tylko na ukos :lol: :lol: :lol: [/quote] Oj dobrze, że to żart :lol: :lol: :lol: :roflt: :roflt: :roflt:[/quote] My sobie tu smiechy urzadzamy, a tu chyba fajna pozycja sie pojawi i trzeba sobie edukacyjny prezent na Gwiazdke sprawic :D :D :D
-
Jesli ktos przeczytal ww pozycje Pani I. Sjosten moze znajdzie czas i pokusi sie o osobista recenzje? Bylabym bardzo wdzieczna, poniewaz dobrych pozycji o szkoleniu psow, mamy na rynku jak na lekarstwo i kazda rozsadanie rekomendowana ksiazka jest na wage zlota :D :D :D
-
[quote name='Azir']A czemu temu pieskowi wystają łapy ? :wink:[/quote] To czy wystaja, zalezy od tego gdzie jest czwarty pacholek ;) Bo jesli w lewym dolnym rogu, to nie wystaja. Jesli ta teoria jest sluszna, to pojawia sie kolejne pytanie. Czemu pies nie zostal wyslany na wprost kwadratu, tylko na ukos :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Cortina']Czy on to może stwierdzić bez rtg albo echa na samej podstawie ekg??? [/quote] [b]Cortina,[/b] Jak to z psami jest to Ci nie powiem, bo na szczescie moje psy z porad kardiologa nie korzystaly, ale z wlasnych doswiadczen moge powiedziec, ze samo EKG nie wystarczy do pelnej diagnozy. U mnie przez ostatnie dwa lata walczono z dziwnym rytmem serca wykrywanym na podstawie EKG. Lekarz jak to lekarz, nie naciskal na dalsza diagnoze, a ja sie o nia nie upominalam :roll: Dopiero trzy tygodnie temu trafilam do specjalistycznego gabinetu kardiologicznego, gdzie zrobiono mi ponownie EKG, oraz ECHO serca i probe wysilkowa. Juz na podstawie echa bylo wiadomo, ze mam wrodzona, nieprawidlowa budowe zastawki, oraz nieznacznie powiekszony przedsionek. Na ekg nikt wczesniej sie tego nie dopatrzyl, chociaz to badanie mialam robione dosc czesto. Dlatego, jesli tylko masz fundusze naciskaj na pelna diagnoze i profesjonalny opis :-)
-
[quote name='gugu'][b]Wind[/b] za dużo trunków w weekend spożywasz!!! :lol: :wink: :P Biedny psiak!!! :wink:[/quote] Tiaaaaa ... chyba wszystko przez miodzik pitny wczoraj spozyty :drinking: 8)
-
[quote name='INA'] ale dziś mieliśmy chodzenie przy nodze i jest tragicznie i to z przede wszystkim z mojej winy :evil: [/quote] [b]Ineczko[/b], a co ja mam powiedziec? Juz pare miesiecy cwicze (sama ze soba), proste i rownomierne chodzenie, bez zbednych zmian tempa, zawirowan noznych i pochylonej postury :lol: Jesli przewodnik idzie jak pijany zajac (tzn. jak ja :lol: ) to jak pies ma zlapac wlasciwy rytm i idealne przyklejenie do nogi? :o
-
[b]Ali,[/b] Wielkie brawa dla Ciebie i dla Derylka :D Wszyscy jestesmy z Was bardzo dumni! :D :D :D A pochwaly [b]zach[/b] mowia same za siebie! 75 punktow to doprawdy bardzo duzo :-) Przed Wami malusi kroczek do doskonalej :-) Bardzo, bardzo Wam GRATULUJE :-) Majusia, az pisnela z zachwytu :D :D :D
-
[b]Aluzja,[/b] Wszyscy jestesmy z Ciebie bardzo dumni :D :D :D Ucaluj swoja mala kruszynke od Dogomaniakow :iloveyou:
-
[quote name='zachraniarka']Wywołana do tablicy zgłasza się! :D Przede wszystkim muszę napisać- jestem bardzo dumna z moich psiaków- z Derysia, Luki, Janka i Maximusa! Naprawdę psiury spisały się OK i nie było czego się powstydzić. Największe straty punktów poleciały przez przewodników, o czym wspomniała Gosia, no niestety tak bywa. Dlatego podzielam zdanie Gosi, że warto było wystartować, chociażby po to by otrzaskać się z zasadami jakie obowiązują na ringu. Obycie w zawodach to bardzo ważna rzecz- przede wszystkim dlatego, że oceniana jest para :D [/quote] [b]zach, [/b] Jestes baaardzo wychwalanym trenerem, wiec nie ma sie co dziwic, ze zawodnicy pieknie sie spisali. Pieknie, pomimo trudnych warunkow pogodowych, stresu i surowego oka sedziego :-) A Twoja sugestie o startach biore sobie do serca ... moze rzeczywiscie warto postawic na nabywanie doswiadczen, nawet na etapie nie do konca dopracowanego tego czy owego :roll:
-
[quote name='Gosia&Luka']Jesteśmy po naszych pierwszych "zawodach". :wink: Prawie 5 godzin na placu - stopy przestałam czuć ok. 13.00. :wink: Plac był skuty lodem, a ja miałam na sobie sportowe buty. :roll: Mówiłam sobie tylko: "nie wywal się, nie wywal się". 8) Nie wywaliłam się, ale poszłam tak fatalnie (a przeze mnie Luka), że ostatecznie nie zdałyśmy. 8) Dostałyśmy ocenę dobrą. 8) W dodatku nie zaliczyłyśmy zostawania, bo (jak przypuszczałam), biała się rozproszyła i poszła za mną... :roll: Natomiast przy przywołaniu sędzia kazał mi ją "zawarować" na śniegu, mimo że w regulaminie jest napisane, że może być SIAD albo waruj.[/quote] [b]Gosiu,[/b] Po pierwsze to bardzo Ci dziekuje, za tak obszerna i cenna relacje :-) W szczegolnosci w aspekcie tzw. glupich bledow, czyli np. tej smyczy ktora NIE MOZE byc w rece. Chyba to sobie mlotkiem do glowy wbije, poniewaz w chwilach skupienia na cwiczeniach, rozne zacmienia mnie nawiedzaja :lol: A teraz do rzeczy. Jako wlascicielka "malego trzesacego" psa, doskonale Cie rozumiem i doprawdy podziwiam. A Luke przede wszystkim. Juz gdzies tutaj pisalam, ze my w sniegu nie cwiczymy :( Zawiesilysmy lekcje, poniewaz Maja nie waruje tylko wisi centymetr na ziemia i nie siedzu, tylko unosi zad w gorze, byleby tylko nie dotknac lodu :( Nie jestem na tyle zdeterminowana, aby z tym walczyc i dlatego odkladamy cwiczenia na cieplejsze dni. Wobec powyzszego, my NA PEWNO nie zrobilybysmy waruj, nie byloby tez wlasciwego siad, a chodzenie na smyczy odbyloby sie przy usilnym rozgladaniu po snieznych zaspach, aby sprawdzic czy jeszcze mozna isc, czy juz sie pies zapada az po szyje :( [b] zach,[/b] popraw mnie jesli sie myle, ale tak cos mi sie wydaje, ze takim maluszkom to jest trudniej nie tylko w sniegu, ale np. w glebokiej trawie :roll: [quote name='Gosia'] No ale sędzia każe, zawodnik musi, no nie?[/quote] No pewnie, ze tak ... innej rady nie ma ;) Mam tylko pytanie. Czy sedzia ocenial juz zgodnie z regulaminem obedience, czy PT? To tak na marginesie dysputy na psachsportowych. [b]Gosiu[/b], jak robicie komende przywolujaca: do mnie a potem noga, czy od razu pies rowna do nogi? A jesli wybralas opcje do mnie-noga, to czy masz lekko rozchylone stopy przy przywolaniu, czy stoisz na bacznosc. Jak to cwiczenie ocenial sedzia? [quote name='Gosia'] Nie pozwalał powtarzać nawet gdy błąd był nieznaczny, nie wahał się nie zaliczyć ćwiczenia.[/quote] Tzn. np. jaki? Wymien pare tych "nieznacznych bledow", bardzo jestem ich ciekawa ... [quote name='Gosia']Wind, zawsze powtarzasz, że jeśli nie czujesz się na start, wolisz zrezygnować. Muszę Ci powiedzieć, że chyba lepiej jest jednak wystartować.[/quote] Na pewno z jednej strony masz racje. Starty po pierwsze nas doswiadczaja, a po drugiej uodparniaja :-) Ale jesli wlasciwie mamy za soba 6 miesiecy zajec, po jednej godzinie w tygodniu, z przerwami na wakacje, moje wyjazdy i swieta to cos czuje, ze jeszcze duzo przed nami, abym mogla wystartowac nie martwiac sie az tak bardzo, ze pewne cwiczenia sa malo wytrenowane, a obie jestesmy mocno zawodne. Fakt, przygotowujemy sie jednoczesnie do zerowki i jedynki, ale nie czuje sie na silach aby wystartowac w zerowce ... I NIGDY W ZIMIE! :lol: :lol: :lol: [quote name='Gosia'] Dodam, że zachowywała się super![/quote] Nie wiedzialam Waszego wystepu, ale jestem bardzo, bardzo z Was dumna :D :D :D Nawet nie wiesz, jak sie ciesze, ze moge z Toba wymianiac doswiadczenia o szkoleniu malego psa :-) To bardzo fajne i bardzo dopingujace :D [quote name='Gosia']Wind - zapraszamy Was na te zawody. :D :D :D Prawdopodobnie odbędą się w hali.[/quote] Pozyjemy, zobaczymy ;) Dzisiaj pierwszy raz cwiczylysmy w hali :roll: Mamy seminarium agility z Grygarem, ktorego badz co badz z dwoch wzgledow sie mocno obawialam. Po pierwsze: hala. Maja nigdy nie miala stycznosci z hala, w ktorej przebywa tyle szczekajacych psow, jest tak niesamowity poglos, halas i atmosfera ogromnego podniecenia. Po drugie: seminarium jest dla zaawansowanych, a my z doswiadczeniem letniego obozu i paru treningow tej jesieni, niewiele jeszcze umiemy, a mnie brakuje doswiadczenia w prowadzeniu psa z wykorzystaniem tych wszystkich zmian i wygibasow przed i za przeszkodami :lol: Z atmosfera hali radzimy sobie calkiem dobrze :-) Z podnieceniem mojego psa przed przeszkodami mniej ;) Majka jest tak nakrecona, ze nie chce zostawac przed hopka na spokojnym "siad" tylko, jak pileczka odbija sie do blyskawicznego lotu ku przeszkodzie ... nie powiem aby mi sie to podobalo :evil: :evil: :evil: Bedziemy sie znieczulac i ze stoickim spokojem cwiczyc, to "siad" przed startem, z nosem przed przeszkoda. Po dzisiejszym treningu, wiem ze jeszcze baaardzo duzo nam brakuje, do jako takiego poziomu. Ale zajecia byly bardzo fajne i totalnie obnazajace, niedociagniecia kazdego na pozornie prostych ukladach. Nic ... trzeba wziac sie do pracy :-) [quote name='Gosia']Teraz wygrzewam się w kocu z gorącą herbatą, bo o mało co a bym tam zamarzła.[/quote] Ja tez! Chociaz zmino u nas nie bylo :-) Na zewnatrz +0,5 stopienka, a w hali calkiem przyjemnie, jednak caly dzisiejszy dzionek troche mnie zmeczyl, a od szczekania podnieconych psow, huczy mi w glowie :lol:
-
[quote name='zadziorny'][quote name='INA']Vigo ten szczek doprowadza do szewskiej pasji 8) i gdy to usłyszy biegnie obszczekiwać głosniczki obojętnie co robi i obojętnie w której częsci domu się znajduje.[/quote] Moja Trudzia reaguje podobnie - zaczyna się odszczekiwać :roll: :lol: :wink:[/quote] A moj Majutek wysluchal ze stoickim spokojem tego szczeku i nawet pozycji na fotelu nie zmienil :o Wielokrotne odsluchiwanie tez nic nie dalo ;) Moze Maja uznala, ze wiekszym braciom nie wypada odpyskowywac :lol:
-
Hello w pierwszy grudniowy dzionek :D
-
[quote name='Draczyn']Przestańcie szarpać to biedne dziecko. Zadaj to pytanie jej rodzicom. Przecież ona ma 15 lat i nie może samodzielnie podejmować w domu decyzji. Trzeba mieć troch sercca. Przecież on cierpi i szuka u nas pomocy, czy to jest okazja, aby jeszcze jej dołożyc. Poprzedniczki w dykusji mogły tego niezauważyć, ale teraz jeszcze- mocno się dziwię. A ponadto ona przecież pisała, że ma babcię, która zajmuje się psami, gdy oni wyjezdżają, a babcia powiedziała, że nie będzie zajmować sie chorym psem. Trzeba uważniej czytać posty, zanim się coś tak bolesnego dla dziecka napisze[/quote] No coz ... tutaj musze zgodzic sie z Draczyn. Kochani, sam fakt zakupu TAK BARDZO chorego szczeniaka jest ciezkim doswiadczeniem dla doroslego, dojrzalego czlowieka, nie mowiac juz o pietnastolatce :( Pewna jestem, ze wiele Ja to kosztowalo, wiele wycierpiala, swoje przeszla i zupelnie normalne i wlasciwe jest to, ze to RODZICE podejmuja taka czy inna decyzje. Wg mnie (z podanych tutaj faktow) dla szczeniaka najlepsza bylaby eutanazja ... Coz zamiast tego trafi do hodowczyni ... Takie rozwiazanie pewnie przyniesie jedna z dwoch opcji: albo piesek zostanie uspiony, bo nie sadze aby ten hodowca inwestowal ogromne pieniadze, w umierajace szczenie, albo ... i w to naiwnie nie wierze ... zostanie komus innemu odsprzedany :( Mam jednak nadzieje, ze cala historia byla dobra nauczka dla hodowcy i pies zostanie do ostatnich dni w jego domu ... I na Boga ... nie naskakujcie juz na to dziecko, bo nie takiej krytyki i nie takich cierpkich odwolan, do Jej obecnych psow tutaj poszukuje :-? Wspierajcie, pokazujcie wlasciwe rozwiazania, dzielcie sie doswiadczeniami, sugerujcie .... ale nie napadajcie, jako jedyni najmadrzejsi :(
-
[quote name='borsaf']To chyba nie takie proste. Gdzieś czytalam, że jak sie tylko lekko grubiej lu cieniej pomaluje (bo to pędzelkiem piszą) to już huragan sie z tego robi.[/quote] Strach myslec, co moglabym wywolac piszac markerem. Chyba tsunami :o :lol:
-
[b]borsaf,[/b] Piekne :klacz: Chyba od jutra zaczne sie uczyc kaligrafowac :D :D
-
[b]borsaf,[/b] Wyslalam Ci PW 8) Teraz czekam na przesyleczke, bo jestem niezmiernie ciekawa :-)
-
[b]borfas,[/b] Rewanzyki milo widziane :D A moj mail masz w moim profilu :-)
-
[quote name='borsaf'][b]Wind[/b] ale wpadka :oops: dziękuje, ale w tak miłym gronie wybaczycie chyba. Wasze zdrowie i waszych piechów :drinking: :drinking:[/quote] [b]borsaf,[/b] Ty sie nic nie martw :-) Przeciez kazdy wie, ze nad tymi skrzydlami tkanymi z koldry, to wytrzymujesz tylko dlatego, ze toasciki za dzisiejszych Andrzejow wznosisz :lol: :lol: :lol: Zdrowko borsaf, Twoje i nasze :drinking: :D :D :D
-
[quote name='Gosia&Luka']Tak, tak, będę na seminarium. :D Z tego co wiem, będą dostępne płytki DVD z wykładami - ale nie wiem czy z wszystkimi... :roll: Wiesz coś może o takich płytach z zapisem Waszego agilitowego seminarium?? Jutro idę białą na polko potrenować na placu zabaw dla dzieci przeszkodę... eeehhhh... :roll:[/quote] Nic mi nie wiadomo o takowym pomysle, aby to seminarium filmowac :( Dopytam jeszcze w sobote, ale wydaje mi sie, ze cala zabawa i pozytek zasadza sie w obecnosci i przewodnika i psa na zajeciach :-) Wtedy mozna korygowac bledy u konkretnej pary i ewentualnie wzmacniac pozytywne cechy :-) Prawde powiedziawszy takiego samego podejscia do seminarium oczekiwalam rowniez od tego w Gdansku :(
-
[b]Gosiu,[/b] Alez oczywiscie, ze pamietamy! I o Luce i o Derylku :D :D :D Za kogos w konu musimy trzymac kciuki, choc nie bedzie to takie proste, poniewaz w weekend mamy seminarium agility :-) I jeszcze o jedno zapytam. Bedziesz na seminarium obedience? Podpytuje z ciekawosci, aby potem podpytac o opinie :-)