Jump to content
Dogomania

Wind

Members
  • Posts

    5728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wind

  1. [b]aga,[/b] Gdzies tam mam jeszcze te zdjecia ;) Musze przetrzasnac DVD bo wieki temu je backup'owalam ;)
  2. [quote name='Nitencja']oby , OBY :multi:[/quote] Pozwolcie, ze sie przylacze :-) oby! oby! :B-fly:
  3. [quote name='DEAMON']Ma byc jak w naturze co bedzie to bedzie jak za ich pra przodkow. (dla niekumatych chodzi o uklad york+york, owczarek+owczarek)[/quote] Nie, nie ... nie o to chodzi :( Nie ma byc jak w naturze, bo odkad udomowilismy psa, oswoilismy jestesmy za niego odpowiedzialni ... Za niego, jego szczeniaki, szczeniaki tych szczeniakow itp.... Psow jest za duzo ... za duzo, bo mieszance rodza mieszance, bo rasowe bez rodowodow rodza kolejne pieski, bo rasowe z rodowodem tez sa namnazane w szalenczym i nieodpowiedzialnym pedzie :cry: Nie o to chodzi ... daleko nam do sytuacji, gdy pies bedzie luksusem ... nie wazne czy mieszaniec, czy z rodowodem czy tez bez, ale kazdy z nas moze, zaczynajac od wlasnego "podworka", ograniczyc nadprodukcje zwierzat. Piszac "luksusem" wcale nie mam na mysli tylko cen psow ... mam na mysli ich unikalnosc, dlugi czas oczekiwania na wymarzone szczenie, oraz to ze jak w Hodwoli jest np. 6 - 10 suczek to nie znaczy, ze dla kazdej z nich "co rok to prorok". W szalenstwie rozmanazania zwierzat musza sie opanowac wszyscy: hodowcy, amatorzy, wielbiciele i ci ktorzy zorientowani sa jedynie na aspekty biznesowe posiadania zwierzat, a skrzetnie je ukrywaja pod plaszczykiem szeroko rozumianej milosci do czwornogow ... BTW troche mnie dziwia takie waziutkie horyzonty i zapatrzenie w jedynie sluszne regulacje ZK. A moze sa zbyt malo restrykcyjne, dziurawe i determinuja bledy i wypaczenia ... a moze za ostre. W USA kazdy pies pochodzacy ze skrzyzowania rasowego psa z innym tej samej rasy ma rodowod. I nie potrzebne sa do tego wystawy, oceny i inne duperele ... A moze nie doroslismy do takiej wolnosci decydowania ... a moze ... Strasznie malo pytan sobie zadajecie ... :roll:
  4. [quote name='zadziorny']:cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: A wiesz, że moja Trudzia ma podobne zagrania :roll:. Lizanie stopy i twarzy to pryszcz, ale ona jeszcze czuje się w obowiązku wyiskać mi czasami głowę :o. Przy okazji zawsze wyrwie mi trochę włosów :evil: :wink:[/quote] Albo wlosy na rekach ;) Majka, gdy jej cos zabronimy z nerwow przysiada przy moim TZ-cie i zaczyna skubanko wlosow na jego rekach ;) Kiedys probowala ten numer ze mna, ale jako blondynka, wlosow na rekach u mnie jak na lekarstwo ... Pozostal wiec Majutek przy dreczeniu Pancia owlosienia ;) [b] czapla,[/b] Powodzenia na Wystawie :-) I milego skubanka :-) Pozdrow serdecznie ode mnie TuathaDea i oczywiscie Jego cudowna maloznke, co to robi najwspanialsza salatke czosnkowa pod slonkiem :-)
  5. [b]Czapla,[/b] Tak do konca to w te slodkie oczy raczej bym nie wierzyla :lol: Kto nas zna to wie, ze na rekach Maja zmienia sie w najprawdziwszego brytana, co to najgrozniejszy AST nie straszny ;) Natomiast, gdy jest na ziemi to rzeczywiscie anioleczek jakich malo. Przyjazny, przytulajacy ustepujacy kazdemu psu bez wzgledu na wielkosc i zamiary :-)
  6. [b]aga,[/b] Rzeczywiscie slonka jest jak na lekarstwo :( Chyba zaczne sie doswietlac lampami studyjnymi, aby nie popasc w pogodowa depreche :lol: :lol: [b]Ali,[/b] Oto obiecane zdjecia Majutka w komplecie z drutem kolczastym ;) Jakosc slabiutka, poniewaz w domu mam strasznie malo swiatla i fotki robilam na granicy poruszenia. Na poczatek Majutek w komendzie "kochasz mnie" :lol: [img]http://img205.imageshack.us/img205/3060/img8823xy1xk.jpg[/img] A tu juz Rogz przedzierajacy sie przez kudly mojej sucz: [img]http://img225.imageshack.us/img225/9844/img8834xy3jt.jpg[/img] Caly komplet. Z uwagi na male odejscie, musialam obciac uszy psa kadrem ;) [img]http://img205.imageshack.us/img205/2964/img8849xy0vs.jpg[/img] I to by bylo na tyle ... [img]http://img205.imageshack.us/img205/5118/img8825xy8ci.jpg[/img]
  7. [quote name='Magdalena1']Wind ja nie ukrywam tego,że mój yorczek wazy póltora kilo i jest ciemny..choc się wybarwia..ale ja nie będę jej rozmażac.bo mam w celu doskonalenie rasy. ale i tak mnie to sporo kosztowało i nie mówię tu o pieniadzach,naprawde.. moj pies jest do kochania..ale prawnie jest zarejestrowana,wiadomo,ze jest i nie bede jej rozmazac by sprzedawac jak najtaniej,[/quote] Madziu, Znam Twoje stanowisko w sprawie Twojej suni i bardzo je cenie :-) Natomiast sedziow do ktorych jezdzisz po ocene (wiem, wiem ze dla zabawy) znacznie mniej. Gdyby nie Twoj rozsadek oraz swiadomosc, ze sunieczka "jest do kochania" to pewnie za przyzwoleniem i po kwalifikacji ZK, sunia bylaby dalej rozmanazana ... Widzisz ... nawet tak rygorystyczny, jak to niektorzy twierdza system nie jest doskonaly i wymaga wsparcia przez zdroworozsadkowych ludzi :-)
  8. [quote name='Jura']Moim zdaniem pies nie musi się wgapiać się w twarz przewodnika, a mimo to być na nim skoncentrowanym (np. podczas chodzenia przy nodze).[/quote] [b] Jura[/b], Pewnie podobnego zdania co Ty sa tez zawodnicy startujacy w badz, co badz zaawansowanej "2". Jak dobrze pamietam, tylko dwie pary na Zawodach w Warszawie wykazywaly staly kontakt przewodnik-pies, a pozostale trzy wcale, lub bardzo znikomy. Te dwie pary o najlepszym kontakcie zdobyly najwyzsza ilosc punktow (nie tylko za kontakt, ale rowniez za pozostale elementy, ktore byly oceniane). Jednak pozostali zawodnicy, ktorzy z jakis wzgledow nie nauczyli lub nie chcieli uczyc swoich psow "wgapiania sie w twarz", doszli do poziomu "2" i jakos sobie w nim radza :-) Oznacza to, ze jesli czujesz awersje do takiej prezentacji kontaktu, to nic nie stoi na przeszkodzie aby na Zawodach obedience dobrze sie bawic i rozniez zaliczac kolejne poziomy trudnosci, bez nielubianego kontaktu wzrokowego :-)
  9. [quote name='Magdalena1'].. pozniej spotyka sie na ulicy "yorki" po 8 kilo z kufami jak collie,o kolorze juz nie wspomne.[/quote] Izzzy, izzzy ;) Przegiecia sa tez w druga strone, czyli cudne, piekne i z rodowodem yorki, ktore siegaja w porywach troche ponad kilogram, a kolor ... coz ... czarne ze smuzeniami i innymi niedozwolonymi znaczeniami, rowniez sie znajduja ;) Bylabym wiec ostrozna w kazdych osadach ... i tych za hodowlami dzialajcymi pod egida ZK i za tymi przeciw 8) Zdrowy rozsadek przede wszystkim, czego sobie i Wam zycze :D :D :D
  10. [quote name='madalenka'] Ja, np. kiedyś słyszałam o psie, który siadał w barze na stołku i zamawiał browar. Podobno banalnie jest tego nauczyć. A wy?[/quote] Tiaaaa ... i gadal ludzkim glosem ;) Rzeczywiscie banalne :lol: :lol: :lol:
  11. [b]Ali,[/b] Przesle Ci jutro, jak tylko zrobie zdjecie Majutkowi. Dzisiaj juz jest zdecydowanie za ciemno, a nie chce suczy blyskac po oczach lampa ;) Wez tylko pod uwage, ze Maja ma najmniejszy i najwezszy rozmiar obrozy i smyczy, wiec ten wzor jest najmniej widoczny ;)
  12. [b]Ali,[/b] Z tego sklepu zamawialam kosmetyki 1#All Systems. Przesylka przyszla mniej wiecej po 5 dniach roboczych :-) Natomiast komplet Rogz zamowilam [url=http://members.lycos.co.uk/psklep2/index.php?cPath=21_23]tutaj[/url]. I podobnie jak w przypadku sklepu e-Pet przesylka przyszla w ciagu 5 - 7 dni od zamowienia :-) Co do KONG-a to nic raczej Ci nie doradze ;) Najmniejsze Kongi sa i tak za duze dla yorka i za twarde :( Moja sucz nie lubi tych zabawek :( Z tego co wiem to kongi czarne sa najbardziej twarde i trwale (nooo chyba, ze pies ma szczeki jak Leon-Zawalowiec ;)).
  13. [quote name='Flaire'][quote name='Wind']Gdzie Flaire? Gdzie?[/quote]I, BTW, opowidałam Ci o tym już kiedyś, dawno, dawno temu, jeszcze zanim zaczęłaś się szkolić w obedience - nie pamiętasz?[/quote] Pamietam jak rozmawialysmy o tym w kategorii sytuacji skrajnych np. wiecznych psich uciekinierow, psow nagminnie goniacych za samochodami czy rowerzystami. W takich przypadkach obie sie zgodzilysmy, ze kazda metoda jest dobra aby psa skutecznie oduczyc zagrazajacych jemu i innym zachowan. To wlasnie po tej rozmowie sprobowalam na sobie jak dziala obroza elektryczna. Moje wnioski po tym eksperymencie znasz :-)
  14. [quote name='Flaire']NB, należy dodać, że efekt wpatrywania się psa w przewodnika da się jak najbardziej osiągnąć przy pomocy prądu - to chyba oczywiste dla każdego, kto zajmuje się szkoleniem psów. Czy to ktoś rzeczywiście robi, czy nie - nie wiem; osobiście prądu używanego w tym dokładnie celu nie widziałam.[/quote] Oczywiscie, ze tak. Mozna psa glodzic i tym samym zmuszac go do pracy, mozna psa szarpac na kolczatce, mozna tez robic duzo innych rzeczy aby wymusic okreslone zachowanie ... [quote]Natomiast w bardzo podobnych celach (np. precyzyjnego chodzenia przy nodze) widziałam użycie prądu jak najbardziej, więc zgadywałabym, że w tym celu też ktoś może prądu używać, bo niby jak jedno, to czemu nie drugie? :niewiem:[/quote] Gdzie Flaire? Gdzie?
  15. Wiesz, gdybym ja napisala: [quote]A jeśli w dodatku taki efekt można osiągnąć, karząc psa za każde opuczenie oczu prądem, to na prawdę nie wiem, czy nazwałabym to dobrym kontaktem[/quote] to dla mnie oznaczaloby to, ze podzielilam sie z szerokim gronem odbiorcow takim stwierdzeniem tylko dlatego, ze cos takiego widzialam i mam osobiste doswiadczenia w tym wzgledzie. Nigdy takie stwierdzenia bym nie umiescila, gdybym tego nie zobserwowala u jakiegos szkoleniowca. Bo po coz innym zabierac czas, ktory musza poswiecic na przeczytanie nic nie znaczacego, wrzuconego ot tak od niechcenia zdanka, ktore tak naprawde jest w stylu "zycia na Marsie" ... Zupelnie tego nie rozumiem ... Dlatego tez Flaire, Twoje usilne wywody zupelnie mnie nie przekonuja i pozwol, ze poczekam na autorke tego tekstu, ktora byc moze ot tak zafantazjowala, jak Ty z tym Marsem :lol: :lol: :lol:
  16. A poza tym Jura jesli mozesz to podziel sie tym gdzie widzialas zajecia posluszenstwa, na ktorych stosuje sie obroze elektryczna do wymuszania (w tym przypdaku) kontaktu wzrokowego? Bardzo jestem tego ciekawa. A moze to jakies opinie zaslyszane ... no wiesz jedna baba drugiej babie? :lol:
  17. [quote name='Flaire'] [quote name='Wind']nie oznacza to ze moja sucz cwiczy na obrozy elektrycznej! Coz to wiec za insynuacje :evil:[/quote]A gdzie Ty widzisz jakieś insynuacje? Ja nic podobnego nie zauważyłam... :wink: Raczej, zrozumiałam to, co napisała Jura jako zdziwienie, że coś, co da się osiągnąć przy pomocy prądu można nazwać "kontaktem z przewodnikiem".[/quote] Dla mnie to stwierdzenie, bylo zbytnim generalizowaniem metod szkoleniowych zorientowanych na kontakt: [quote](A jeśli w dodatku taki efekt można osiągnąć, karząc psa za każde opuczenie oczu prądem, to na prawdę nie wiem, czy nazwałabym to dobrym kontaktem, choć daleka jestem od potępiania używania prądu w wychowaniu psów[/quote] Osobiscie tak to nadal odbieram i doprawdy nie widze w tym jak to okreslilas "zdziwienia" :o
  18. [quote name='Jura'] A w ogóle coraz mniej mi się podoba to zwracanie uwagi na kontakt psa z przewodnikiem, rozumianym jako to, że pies cały czas wlepia wzrok w przewodnika. Czy tylko jedyny przejaw takiego kontaktu? (A jeśli w dodatku taki efekt można osiągnąć, karząc psa za każde opuczenie oczu prądem, to na prawdę nie wiem, czy nazwałabym to dobrym kontaktem, choć daleka jestem od potępiania używania prądu w wychowaniu psów).[/quote] Boszeee ... Jura ... a kto karze psa pradem za brak kontaktu wzrokowego??? :roll: :( Ja tez ucze Majke, aby ten kontakt byl jak najbardziej czesty (wrecz STALY, oprocz pewnych cwiczen gdy byc raczej nie moze np. bieg po aport, bieg do kwadratu itp.), ale nie oznacza to ze moja sucz cwiczy na obrozy elektrycznej! Coz to wiec za insynuacje :evil:
  19. [quote name='Ali']Mam natomiast zamiar w sobotę na seminarium, na którym spotkam się z panem Lewkowiczem, pokazać mu wypowiedź uczestnika konkursu w Antoninku i poprosić o wyjaśnienie całej sprawy. Tak jak dzisiaj powiedział mi szef gdańskiej Komisji Szkolenia - może się pan sędzia czegoś ode mnie nauczy i będzie w przyszłości bardziej się starał [/quote] :klacz: :klacz: :klacz: Brawo Ali! :-) Ciesze sie, ze zupelnie na swierzo bedziesz miala taka okazje (jest szansa, ze przez tydzien pomiedzy egzaminem a Seminarium sedzia nie zasloni sie np. skleroza) i ze chcesz poznac prawde "u zdrodla" o incydencie :-) Mam nadzieje, ze wnioskami i ewentualnym wytlumaczeniem podzielisz sie z nami, bedziemy Ci bardzo wdzieczni :-) [quote name='Jura']Wind, myślę, że obserwowanie zawodów to nie to samo co start. [/quote] Po tym wszystkim co czytam tutaj, na psach sportowych i owczarku to rzeczywiscie, trening sobie a egzamin sobie :roll: 8) Jesli jednak nie zamierzam startowac np. az do lipca czy sierpnia, to nie chce stracic tego czasu na siedzeniu w domu i jedynie czytaniu, tego co inni zaobserowali :-) Lubie ogladac ten sport, lubie patrzec na prace czlowieka i psa to co mi szkodzi ... przychacze zogniskowanym wzrokiem i sedziego :lol:
  20. Wind

    Lwie pieski :)

    [quote name='Tomek67'][quote name='Wind'] Coz ... wszystkie "dzieci" kiedys trzeba usamodzielnic 8) ;)[/quote] Wiaterku - ja swojego zięcia jeszcze nie znam, ale już nie lubię łobuza!!! :evilbat:[/quote] Ha, doskonale Cie rozumiem! Ja poki co ani dzieci, ani tym bardziej ziecia nie mam, a juz lobuza nie trawie :snipersm: :lol: :lol: :lol:
  21. [b]Gosia,[/b] Ciesze sie, ze w koncu udalo Ci sie zalogowac :D :D :D [quote name='Ali']Wind - czytałam tę dyskusję na psach sportowych już wcześniej i tym bardziej, że ten sędzia jest tak chwalony, nie mogę pojąć tego co się stało. [/quote] [quote name='Gosia']bo jak na razie większość go chwali [/quote] Nie znam tego sedziego, wiec nie chce opiniowac jego pracy, bo na zywo tego nie widzialam. Jednak ogolne opinie czyli to, ze cos jest dobre lub kiepskie powstaja zazwyczaj w odwolaniu do innej porownywalnej rzeczy. Jednym slowem, albo nasi pozostali sedziowie sa tak slabiutcy, ze ten jedyny na sklepieniu nieba lsni ze swoimi ulomnosciami niczym gwiazda, albo i to chyba jest bardziej trafna uwaga, dyscyplina obedience jest jeszcze zbyt mloda aby wyrobil nam sie wlasciwy gust i osad, co uwazac za dobre, a co nie :-) Tak sobie tez mysle, ze majac w Polsce tak znikomiutka ilosc sedziow troche trudno nam bedzie wybrzydzac do kogo jechac, a kogo unikac ;) Tak czy siak uzgodnilam juz z TZ-tem, ze od przyszlego roku bedziemy jezdzic, obserowac i sie uczyc jak to na rodzimych ringach jest :-) Nie ma to jak osobiste doswiadczenia :-)
  22. [quote name='pmmazz']dobra dobra, ja miałem styczność z egzemplarzem, który bedac "na łapach" rzucał się na wszystkie znacznie większe od siebie psy... zaś właściciel wioząc go w koszyku na rowerze, podczas mijania innych czworonogów, miał zawsze problem z utrzymaniem go na miejscu...[/quote] Skoro masz wlasna, wyrobiona opinie na ten temat to po co pytasz :niewiem:
  23. [url=http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?t=15494]Tutaj[/url] znajdziesz odpowiedz :-)
  24. Wind

    Lwie pieski :)

    [quote name='Tomek67']Uprasza się Wind o włączenie onego topiku do bolońcyków ślicnych, a Sonyę-Nero proszę surowo ukarać pominięciem w jadłospisie i naganą wzrokową!!! :agrue: :lol: :wink:[/quote] Oj Tomeczku, Tomeczku ;) Cos mi sie to widzi na "syndrom opuszczonego gniazda" :lol: Coz ... wszystkie "dzieci" kiedys trzeba usamodzielnic 8) ;)
  25. A moze by ta dyskusje o egzaminie wydzielic do innego topiku, bo pewnie utonie w gaszczu innych serdelkowych postow, a moim zdaniem jest wazna i przyszlosciowa. Moglibysmy do niej dopisywac nasze inne, praktyczne doswiadczenia ktore pewnie nabedziemy podczas zawodow. Flaire co Ty na to? Czy "pozostale teriery" to dobre miejsce na taki topik? No i Gosia z ozdobniakow pewnie tez troche by tutaj dopisala :D
×
×
  • Create New...