-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[quote name='Flaire'] więc mam nadzieję, że będzie dobry sezon! :lol:[/QUOTE] To bedzie baaaardzo dobry sezon! Nie ma innej opcji! W koncu trenujemy, co nieskromnie stwierdze, w super klubie agility :cool3: :cool3: :cool3: Tak off-owo dodam, ze dzisiaj patrzylam na cwiczace rozne pary z naszego klubu i jak milo zobaczyc jaki ogromny postep zrobili przewodnicy i psy :loveu: Jeszcze jesienia roznie to bywalo ;), a teraz nawet skomplikowane przejscia i manewry nam nie straszne :razz: Jestem bardzo dumna z naszych Klubowiczow :loveu: W.
-
[quote name='zachraniarka']Jak mi czasu i możliwości starczy.. to kto wie może i wyrośnie konkurencja nie tylko dla samych AT :p[/QUOTE] I to mi sie podoba! :cool3:
-
[B]zach,[/B] EXTRA! Jak mnie pamiec nie myli to Misia od Flaire tez uwielbia tunelowac :-) A skoro Ludi na hopeckach pedzil jak szalony, to cos czuje ze wspaniala konkurencja rosnie innym AT :cool3: [B]Gosia[/B], zapomnialam :oops: Przeciez Wy wciaz cieczkujecie :evil_lol: Luka pewnie bedzie zachwycona! Tyle fajnego skakania i tyle mozliwosci na nagrodki :loveu: W.
-
[quote name='zachraniarka'] A potem prosto pojechaliśmy na tor się pohopkować, potunelować, pokładkować, poslalomować.. To był nasz pierwszy trening na profesjonolnym torze.. Terrier w pewnym momencie jak załapał melodię i odpalił motor w dupce to ciężko było dotrzymać mu kroku.. BARDZO nam się podobało :loveu: [/QUOTE] BRAWO! [B]zach[/B], napisz cos wiecej! Kto Was trenuje, jak liczna macie grupe i ktora przeszkoda najbardziej podobala sie szorstkiemu :-) Moze i [B]Gosia [/B]dorzuci swoje wrazenia :-) Jak taka dalej pojdzie to jeszcze w tym sezonie bedziecie w zerowkach smigac! :cool3: W.
-
[B]aska,[/B] To nie tak, ze chce Cie odwiesc od zamiaru fajnej zabawy z psem :razz: Po prostu musicie bardzo, bardzo uwazac. I to nawet nie chodzi o nadepniecie na lape psa. Bardziej bym sie obawiala, kopniecia psa noga, ktore moze sie zdarzyc gdy szybko biegniecie, a pies nagle wpada Ci pod nogi, lub gdy Ty zmieniasz strone zabiegajac psu droge ... Takie sytuacje dla takiego malucha moga byc bardziej niebezpieczne, anizeli nadepniecie na lape. Jesli jednak bedziesz bardzo uwazna i nauczysz psa pracy na bezpieczna odleglosc (bez zabiegania Ci drogi, bez obskakiwania) to z pewnoscia zajecia agility przyniosa Wam wiele radosci i satysfakcji :-) To wspanialy sport, cudowny sposob spedzania z psem wolnego czasu i swietna zabawa kondycyjno-intelektualna zarowno dla wlasciciela, jak i czworonoga :loveu: W.
-
Lazy, Nie wiem jak to jest z reakcjami psow na chemie, ale u ludzi nudnosci i wymioty to doprawdy powszechny skutek chemioterapii. Standardowo podaje sie specjalne leki przeciwwymiotne, ktore wspieraja wchlanianie pokarmu. Zapytaj weta, moze psom tez mozna zaordynowac cos takiego ... Jestesmy z Wami ... trzymajcie sie cieplo ... W.
-
[B]Wojtek,[/B] Takie drastyczne sceny to tylko po 23.00 :evil_lol: Majutkowi zabronilam ogladania tych drstycznych zdjec, bo jeszcze sie sucz zapatrzy i zacznie wypruwac z pluszakow bebeszki :evil_lol: A my dzisiaj troszke sobie pohopkowalysmy :loveu: Fajnie bylo ... Lubimy nasze treningi, lubimy wiosne i kochamy pileczki :-) Pogoda byla cudna, pieknie swiecilo slonko, tylko po naszym treningu troszeczke zaczelo kropic ... Jak sadze, nikomu to nie przeszkadzalo i cwiczaca po nas grupa poczatkujacych dzielnie dalej hopkowala :-) BTW z nastaniem wiosny energia mnie rozpiera ... moze dlatego czuje, ze cos malo dzisiaj biegalam ... chyba brakuje mi drugiego psa, z ktorym moglabym hopkowac w drugiej grupie :cool3: W.
-
[B]Nitencjo,[/B] Wielkie GRATULACJE :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Zdjatko z wystawowywm "lupem" CUDNE :loveu: W.
-
[quote name='aska_1501']Wczoraj była u nas Pani, która szkoli Yogę klikerem.Powiedziała, ze szybko i chętnie się uczy, więc pewnie dużą frajdę sprawiłoby jej agility. Juz wcześniej się nad tym zastanawiałam. Tyle, ze Yoga jest bardzo malutkim yorkiem. Waży trochę ponad 1 kg a ma 8 miesięcy...Czy będzie w stanie pokonać przeszkody i czy nie będzie ryzyka, ze coś jej się stanie? Na razie i tak będziemy musiały poczekać, ponieważ dopiero uczymy się posłuszeństwa.:lol: Wind, wiem że Ty masz świetnego pieska, ale chyba ma predyspozycje do agility?[/QUOTE] [B]aska,[/B] Maja wazy teraz 2.6 kg i przyznam, ze z jeszcze mniejszym pieskiem troche obawialabym sie biegac. I nie chodzi tutaj o kontuzje na przeszkodach, tylko ewentualne zderzenie z psem podczas biegu ... Na treningach cwiczymy wiele technicznych sztuczek, jak zmiany stron za psem, przed psem, odwolywania, lub delikatne (ruchem ciala) "spychanie" psa od przeszkody. Wszystkie manewry odbywaja sie oczywiscie tak, aby nie dopuscic do bezposredniego kontaktu psa z przewodnikiem. Ale ... ale zawsze moze zdarzyc sie taka sytuacja, ze pies wbiegnie Ci pod nogi ... Bardzo, bardzo uwazam na takie sytuacje, bo konskewencje moglyby byc raczej malo ciekawe ... Na Twoim miejscu, cwiczylabym z psem posluszenstwo, tropienie i jakies fajne sztuczki :-) A agility, tylko wtedy gdy pewna jestes koordynacji wlasnych ruchow ;) W.
-
[B]Ali,[/B] Teraz juz rozumiem :-) Gdy problem ujrzal swiatlo dzienne, latwiej bedzie go zwalczyc. Nawet jesli to jest takie zabawowe podszczypywanie, to zdecydowanie innym psom moze sie to nie podobac, a w przypadku psow mniejszych i delikatniejszych niz Deryl, moze to byc po prostu dla nich niebezpieczne. Tak samo niektore psy reaguja agresywnie, na kazda probe wlazenia na nich i podejmowania prob kopulacji ;) Niby nic, a jednak ... prawda? :p Dlatego i to zachowanie powinno byc zawsze kontrolowanane, bo dla rozbuchanego w tym temacie psa, moze to kiedys zakonczyc sie nieprzyjemnie ... A i inne pieski niepotrzebnie wkurzac :razz: Lepiej wiec, tak jak dziewczyny radza stanac oko w oko z problemem i dac mu rade :-) A co do wyboru szkoly, to w Twoim przypadku kierowalabym sie nie tym gdzie milo, pieknie i bez problemow, tylko tym ktory instruktor zaoferuje Ci bardziej skuteczne zajecia i kompetentniejsze rady. Nie znam ani Hauwarda, ani na tyle zach i dlatego moge bezstronnie doradzic Ci abys po prostu wybrala "jakosc" szkolenia :-) W.
-
[B]niedzwiedzico,[/B] Kreciki rosna jak na drozdzach :loveu: Jeszcze chwila, a beda ruchliwymi pedraczkami, obgryzajacymi kazdy wystajacy mebel :evil_lol: Ciesz sie ostatnimi dniami spokoju, bo potem ... no sama wiesz :cool3: [B]zach,[/B] Ale fajne filmiki zapodalas :-) Niezmiennie u szorstka podziwiam ten zadziorny ogonek :loveu: [B]Ali,[/B] Od siebie tylko dodam, ze kazdy problem z psem powinien byc zalatwiany podczas treningu, niezwlocznie po jego zauwazeniu. Bez urazy, ale jesli takie incydenty mialy miejsce wczesniej, to gdzie byly instrukcje [B]zach[/B]? Przyznam, ze szczerze zdziwila mnie tutaj ta dyskusja o czyms, co duzo wczesniej powinno byc rozwiazne ... I jeszcze jedno. [B]Ali[/B], jestes normalnym, uczacym sie posiadaczem psa. Chodzisz na szkolenie po to, aby wraz z psem zdobywac wiedze i umiejetnosci, oraz po to aby ktos pomogl Ci wlasciwie interpretowac zachowanie i reakcje psa. Oddajac sie w rece szkoleniowca masz prawo liczyc na to, ze ktos w pore wychwyci jakies zagrozenie i w pore skoryguje dane zachowanie. Jak mniemam to nie nastapilo ... Chyba ze do tej pory nie bylo tego typu problemu z Derylem na placu szkoleniowym, a instruktor nie jest przeciez jasnowidzem i nie moze w pore skorygowac takich reakcji. Moja trenerka zawsze mi powtarza, wrecz tego ode mnie zada, abym z nia rozmawiala! :cool3: Nie o pogodzie, czy polityce, tylko o tym jak zachowuje sie moj pies w roznych sytuacjach. Opowiadam Jej jak wygladaja nasze cwiczenia w lesie, jak pies zachowuje sie na specerze na ulicy, jak zareagowal na listonosza i jakie mam problemy na agility i flyball'u. Takie opowiesci to STALY element kazdej sesji. Co wiecej, jesli cos ja intryguje to kaze mi POKAZAC co takiego Maja zrobila, jak sie zachowala. Dokladnie i precyzyjnie. A potem nastepuja ewentualne uwagi i rady :-) Uwazam, ze to bardzo dobry sposob na okielznanie ewentualnych zalazkow jakis problemow :-) Pisze o tym, aby zachecic Ciebie Ali, jak rowniez zach, do wzajemnej komunikacji, do mowienia i sluchania :-) W.
-
[quote name='IraKa']Fajnie, pytanie kiedy GKSP zorganizuje nam jakieś szkolenie albo seminarium agilitowe?[/QUOTE] marzycielka :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Ali26762'] Idę się wietrzyć, bo mi się kańforkom odbija... Jednak poproszem o pomoc teściowom... ;) Lalala la lalala la lala :) Miłego dzionka![/QUOTE] Tiaaaaa ... niech sie to kamforka nazywa :evil_lol: Ostatnio zrezygnowalam z porannej kawy i delektuje sie nabyta droga kupna, zielona herbatka o smaku truskawek ze smietana :loveu: Pychota :-) Wszystkim polecam :cool3: Pogoda w Wawie okropna :( Pochmurno i chyba nie za cieplo ... Pies spi, wiec jeszcze nie zauczestniczylam w porannym spacerze. Milego dnia :-) W.
-
[quote name='black&white']W niedzielę byliśmy na pierwszym treningu agility,narazie Ori poznawał co to tunel i slalom nie wiem jak u was ale ori ze smakołyków najbardziej lubi piłeczkę :cool3: jak wołam go do siebie to przychodzi w te pędy ja mu smakolyk a on odwraca łepek w drugą stronę(WIND nawet indyczek nie pomógł), a jesli wyjmuje pieczkę to wszystko robi z predkościa swiatła i z tego mam troche problemów na posłuszeństwie bo tam smakołyki a mały ma je .... a piłeczka nie zawsze moze być:shake: WIND , LEWKA czy miałyscie podobny problem w trakcie treningu posłuszeństwa?[/QUOTE] Ori jest jeszcze bardzo, bardzo mlodziutkim pieskiem, wiec wcale sie nie dziwie, ze miewa chwile rozproszenia i zainteresowania calym swiatem :-) Jesli na dodatek jest pieskiem aktywnym, zywym z popedami to doprawdy nalezy sie tylko cieszyc i umiejetnie ta energie zamieniac na oczekiwana prace :-) Co do motywatorkow, to najbardziej Maje kreci pilka, ale ze jest lakomczuszkiem, to i indyczkiem mozna ja wspaniale nagrodzic. Gdy pracuje nad szybkoscia to uzywam pilki, gdy natomiast wazna jest precyzja, wtedy w rece mam miesko :-) W.
-
[quote name='Ali26762'] Ale działam - kupiłam syropek i spirytus kamforowy. Mam nadzieję, że to coś pomoże :)[/QUOTE] Poczatek leczenia calkiem dobry :cool3: No coz, jesli nie mozesz sie porzadnie wylezec, to ja to zrobie za Ciebie :-) Dzisiaj mam wolne a i jutro nie zamierzam sie przemeczac :razz: Dopiero od srody zaczynam fotograficzne szalenstwo :p W.
-
[quote name='coztego'][B]Wind[/B], może by tak Majutkowi buciki sprawić? :cool3: Na szczęście sezon halowy się kończy, czas biegać po trawce... :multi:[/QUOTE] Majut mial kiedys butka zrobionego z dzieciecej skarpetki. Jednak podczas cwiczen na flyball'u zgubila go podczas pierwszego przebiegu :roll: Nie pomogla nawet gumka-frotka zalozona na skarpetke :( Podczas biegu z tej chudej lapiny wszystko spada :( [B]bos,[/B] Czy Ty wiesz, ze jedno calkiem przecietne golonko moze wazyc wiecej niz Majut :p Jak ja sie potem z takim spaslakiem w Klubie pokaze? :evil_lol: A na dodatek zawianym :p :lol: [B]Ali,[/B] Przystopuj, idz do lozeczka, podgrzej sobie mleczka z miodkiem, zjedz pieczywko czosnkowe ... POMOZE! Dbaj o siebie i porozpieszczaj sie na wiosne ... Wiosna czesto przezywamy spadek formy, ogolne oslabienie a nawet doly ... Dlatego robmy sobie dobrze :cool3: Majut dziekuje za dobre fluidy od Dogomaniakow :-) Poki co wciaz odsypia weekendowe tyranie. Baaardzo sie mu podobalo :-) W.
-
Nieprawdopodobne jak to wszystko goi sie na psie :-) Jestesmy niecale dwie godziny od oczyszczenia rany z ropy i po miejscowym podaniu antybiotyku, a lapa prawie wrocila do normalnych rozmiarow :multi: Odczyn utrzymuje sie jeszcze bezposrednio na ranie, ale dookola wyglada juz calkiem dobrze :-) Co najwazniejsze rana jest sucha i zasklepiona, a apetyt wrocil Majutowi i wlasnie wchlonela jablko z marchewka Gerberka :-) W.
-
[quote name='zadziorny']No to dobrze :). Ja też odetchnąłem z ulgą :loveu: :cool1:[/QUOTE] Ja tez :loveu:
-
Jestesmy juz po konsultacji. Sprawa dosc banalna. Majut biegajac po wykladzinie juz wczesniej mial tendencje do uszkadzania naskorka miedzy opuszkami. Tak stalo sie tez teraz, przy czym w ten jeden mikrouraz wdala sie infekcja i zaczelo sie to paprac. Rana zostal oczyszona i zdezynfekowana, oraz kazano nam psikac opuszki Hexidermem. Na pozostalych lapach, tez sa mikrourazy i zdarty naskorek, ale bez zakazenia ... Przyznam sie Wam, ze tak paskudnie to wyglada, ze wystraszylam sie nie na zarty :( Pani wet jednak uspokajala, ze powinno sie nawet obyc bez antybiotyku podawanego w zastrzykach i poki co oprzemy leczenie jedynie o Hexiderm. Ufff ...
-
Chyba tez przedobrzylam :-( Tylna lapa Majutka jest trzy razy wieksza ... pedze do Kliniki :-(
-
[quote name='basiulka22tychy']wiem wiem sa troche za duzee :( ale moze wind mi wybaczy ale to sa fotki telefonu i pomniejszone sa bardzo nie wyrazne :(:( obiecuje 1 i ostatni raz zaduze fotki :)[/QUOTE] Mozna bylo wstawic po prostu jako linki. Wtedy byloby zgodnie z Regulaminem i kazdy moze zobaczyc w full size :p W.
-
[quote name='Ibolya']Może ktoś z Was coś słyszał o mozliwości kupienia toy pudelka :modla: :modla: [/QUOTE] Ibolya, W sprawie pudla zerknij na podforum pudli. Poszperaj tez w linkach na ozdobnych i skontaktuj sie z hodowcami. Hodowli pudelkow toy w Polsce jest jak na lekarstowo. Szczenieta osiagaja baaardzo wysokie ceny, ale przy tak olbrzymim obciazeniu chorobami genetycznymi w tej rasie nie odwazylabym sie na zakup psa bez papierow. Powodzenia w poszukiwaniach :-) W.
-
[quote name='betty_labrador']WIND ale jesli ktos nie ma kasy? wie ze przedszkole, kursy szkolenia itd to rzecz super, ale nie ma poprostu kasy?[/QUOTE] betty, Wtedy sa dwie mozliwosci. Byc moze mozna skorzystac tylko z czesci zajec, tak aby nie placic za calosc kursu, a np. tylko za miesiac. Albo co wg mnie moze byc wartosciowsze, wziac pare lekcji indywidulanych, na ktorych trener skupi sie tylko na naszym psie i udzieli nam wskazowek "na przyszlosc". :-) Jesli ani na jedno, ani na drugie niestety nie mamy, to pewnie nie byloby planow co do PT, a w poscie sweet lili, byla mowa o pozniejszym szkoleniu :p W.
-
[quote name='Flaire'] że to będzie dla niej o jeden przebieg za dużo. Ale to jest bardzo trudno wiedzieć z góry, bo poprzedni przebieg miała jeszcze całkiem ładny. :-([/QUOTE] To bylo baaardzo intensywne i bardzo wykanczajace seminarium i dla psow i dla przewodnikow. Nawet jeden border "powiedzial" wracam na trybuny i wiecej skakac nie bede :p W.
-
[quote name='Mokka']Hi, hi, a kto wczoraj mówił, że zakwasów nie będzie :eviltong: ? [/quote] :eviltong: Qrna, najbardziej czuje w ... rekach :razz: Chyba machalam nimi jak opetana, bo mam wrazenie jakbym rozladowala dwie tony wegla :evil_lol: [quote]Za to moje nie są aż takie straszne, jak się obawiałam :lol: , jak co dzień w pracy wbiegłam lekkim krokiem (:evil_lol: ) na 3-cie piętro, ignorując windę. To znaczy, że jeszcze żyję :ylsuper: .[/QUOTE] Fajnie masz, ze mozesz "IGNOROWAC" :p Pomysl, ja w swoim bloku z garazem w piwnicy mam do przebrniecia 5 pieter bez windy, ktorej chyba nigdy bym nie ignorowala, gdyby byla :evil_lol: W.