-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[B]coztego,[/B] Dziekuje, ze pytasz :-) Z papuga chyba lepiej :-) Zniosla 5 jajek w odstepie co dwa dni. Ostatnie jajo pojawilo sie 5 dni temu. Mysle wiec, ze papuga poczula sie spelniona Wielkanocnie i zaprzestala jajczanego procederu ;) Za to papug wyskubal sie ze zgryzoty do golego :( To chyba przez to, ze te jaja nie z nim, tylko z moja Mama :lol: Poza tym, niestety on ma tendencje do tego, ze z luboscia i do krwi wyrywa sobie piora :( Bylam z tym problemem u dr Kruszewicza, ktory zalecil kapiele (wodne i sloneczne), obecnosc doroslych samic, a w przypadku nasilenia objawow zastrzyki hormonalne ... I jeszcze wracajac do jaj, oczywiscie zostaly usuniete z klatki. Tak, ze nie bedzie ani wysiadywania, ani nimf ;) coztego, jesli masz namiar na tego weta, to prosze wrzuc mi na priv. Zawsze moze sie przydac :-) W.
-
[B]vigor,[/B] Duzo zdrowka na wiosne i juz niech nie znajduja w Tobie nowych przypadlosci :shake: Piwna kuracja na kamyk, calkiem przyjemna :cool3: i aby byla skuteczna :-) A gniazdko dla Diuny i bobasow przygotowales, az milo! Widac mocno wczuwasz sie w role przyszlego dziadzi :lol: [B]Ibolya,[/B] Skoro synek piekny i w nowej fryzurce, to moze jakies zdjatko sie nam nalezy? ;) Mizianka dla Zuzki :-) Ciesze sie, ze z maluszkiem jest coraz lepiej :loveu: [B]coztego,[/B] Aby tylko przy Malutkim Kreska nie byla w spacerkach zaniedbana :evil_lol: Tak to juz jest, ze piechy pieknieja w nowych, dobrych domkach :-) Az milo na nie popatrzec :loveu: A co do Majuta, to robilismy zdjecia to jakiejs dobroczynnej akcji. Prawde powiedziawszy troche trudno mi powiedziec, gdzie to ma byc ale jak sadze to pewnie na bilboardach :-) [B]bos,[/B] Jak nic miedzy [B]zadziornym[/B] a Jazonem cos jest na rzeczy :cool3: A to wlazenie na glowe, to chyba sie skoczy wytrymowaniem zadziornego przez Jazona :evil_lol: [B]Ali,[/B] Napisz jak bylo na treningu :-) Niezmiennie trzymam za Was kciukasy i zycze zlapania hopkowego bakcyla :loveu: [B][COLOR="Navy"]Kochani,[/COLOR][/B] [COLOR="Blue"][SIZE="4"]Z okazji Swiat zycze Wam spokoju, szczescia, rodzinnej atmosfery, smakowitych jajeczek i slodziuchnych mazurkow :loveu: [/SIZE][/COLOR] Beata
-
Ufff ... witajcie :-) Padam doslownie na twarz ... :roll: Dzisiaj Majut pozowala do zdjec z baaardzo silnym mezczyzna czyli Pudzianowskim :cool3: Moze dlatego, ze czesto ze mna chodzi do studia fotograficznego na sesje to i w tym czula sie jak u siebie :lol: Na dzien dobry wepchnela sie na plan, obwachala statywy a potem usiadla na tle obok Pudziana :evil_lol: Musialam jej wytlumaczyc :mad: , ze na nia kolej dopiero przyjdzie ;) Jakos to pojela i z wielka przyjemnoscia zwiedzala zakamarki studia, odwiedzila pania wizazystke, udala sie na sniadanko do stylisty a potem ze zrozumieniem sluchala co fotograf Anglik ma jej do powiedzenia :lol: Zolty serek rozwiazal problemy jezykowe i Majut wystepujac w dwoch osobach (grala za dwa psy) wykonala spiewajaco, swoja rolke :p A zaraz idziemy spac ... ja juz mam dosc, ale ona wciaz rozrabia :crazyeye: W.
-
Bardzo, bardzo nam wszystkim przykro ... Paulinko, obie bylyscie bardzo dzielne i obie zrobilyscie wszystko, aby przechytrzyc smierc ... Nie wyrzucaj sobie, ze sie nie udalo ... Lazy, na zawsze bedzie w Twoim sercu ... [']
-
[quote name='zachraniarka'] Ale superowo! My też będziemy z Ludwisiem trenować frisbee, może też kiedyś będzie tak fruwał :loveu: [/QUOTE] [B]zach,[/B] Zdjatko zajefajne :loveu: Teraz pozostaje nam czekac na takie samo Twojego Ludiego! To bedzie dopiero widok! :loveu: W.
-
[B]Ibolya,[/B] Jak dobrze czytac, ze z pudliczkowym brzuszkiem juz wszystko ok :-) A co do socjalizacji, to dacie rade! :-) Wazne tylko, aby sie nie spieszyc i byc baaaardzo cierpliwym :-) Jak juz tutaj wspomniano karmienie z reki powinno pomoc. Najlepiej usiasc wtedy na podlodze i z poziomu psa, na wyciagnietej rece podawac pokarm, nagrodki doslownie wszystko. Zwracajac sie do psa, wolajac go lub zachecajac do podejscia do rak, ZAWSZE to robimy kucajac. Male pieski o wiele lepiej reaguja, na mile "cwierkanie" na ich poziomie, a nie te slyszane od wielkiego, stojacego ludzkiego "posagu" ;) Nigdy, przenigdy, nie lapiemy energicznie psa i nie bierzemy na rece. Zawsze na poczatku zachecamy go o przyjscia (kucajac), a dopiero wtedy, po jakiejs komendzie, ktora dla utrwalenia powtarzamy, podnosimy psa. Unikamy takiego odgornego (na stojaco) pochylania sie nad szczeniakiem, a przy zabawie zabawkami nigdy nie grzebiemy mu w pysku, aby oddal zabawke. Jesli juz zlapie jakiegos pluszaka, czy stara skarpetke ;) delikatnie sie z nim przeciagamy. Jesli pusci, zachecamy go do ponownego podjecia "zdobyczy" machajac pluszakiem tuz przy ziemi :-) No i caly czas baaardzo chwalimy pieska. Jesli zle reaguje na glos (nie wiem, czy nie boi sie takiej wylewnosci pochwal), mozemy wprowadzic do tego kliker. Swietnie dziala wtedy, gdy pies stracil wiare, ze ludzkie slowa oznaczaja cos dobrego. Mysle jednak, ze nie ma u Was tak dramatycznej sytuacji i mozecie pozostac przy ludzkim "cwierkaniu" :cool3: POWODZENIA :loveu: W.
-
[quote name='Flaire']Wiesz, pewnie z czasem się nauczy. Ale powiem Ci, że jeśli chodzi o recepcję, to tam jest hmmmm... Tak raczej niezbyt... Więc recepcji bym nie ufała, pomimo, że jak wiesz, to również moja zaufana lecznica... Podobno trudno znaleźć dobrych pracowników na te stanowiska, więc jest jak jest. :roll:[/QUOTE] Na szczescie mamy tam [B]KOMPETENTNYCH [/B] wetow, ktorych cenie! A ta pani, predzej czy pozniej sie nauczy ... Najwazniejsze, ze mamy gdzie przyjsc gdy cos sie dzieje z psiakiem :-) :-) :-) W.
-
[quote name='LAZY'] Wind...ja tez chce walczyc, ale boje sie ze kolejna chemia ja zabije...a nie tak miało byc.[/QUOTE] Wiem, wiem ... najtrudniej patrzec na cierpienie bliskiego nam psa ... Bardzo Ci wspolczuje ... jestescie bardzo dzielne i wciaz jest nadzieja ... chociaz tak trudno ja zobaczyc, prawda? ... W.
-
LAZY, Smucimy i placzemy razem z Toba ... Nie wiem co Ci napisac, doprawdy nie wiem ... wiem tylko, ze o zycie swojego psa walczylabym pomimo ... pomimo rokowan i zdrowego rozsadku, pomimo bolu i wbrew naturze ... nadzieja nigdy nie umiera a ja wierze, ze jeszcze moze byc dobrze ... Zycze Wam przychylnosci Bogow i przechytrzenia tego co zle ... Nic wiecej napisac nie moge :-( W.
-
[quote name='Flaire']Jeśli to była pani z recepcji, to pewnie mało kto u niej leczy ;-). [/QUOTE] Tak rzeczywiscie, to jedna z tych odbierajacych telefony i rejestrujacych pacjentow ... Jednak szkoda ... wiedza nie boli i zawsze warto uczyc sie nowych, aczkolwiek potocznych w weterynaryjnym swiatku nazw i okreslen ... Tym bardziej, ze to moja zaufana klinika :roll: W.
-
[quote name='Flaire']Elwet, Al. Niepodległości 24/30 też ma Fiprex.[/QUOTE] W Elwecie na moje pytanie czy maja Exspot pani z wielce zdzwiona mina odpowiedziala: " a co to takiego????" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Obsmialam sie jak norka, ale przeciez nie u tej pani lecze swojego psa :cool3: W.
-
[quote name='Ibolya'][COLOR=Blue]A u nas smutek :-(:-(:-(:-( Suczka mojej siostry wymiotuje :-(:-(:-( nie zjadła nic innego ponad to, co, wegług hodowczyni, jadła do tej pory, tzn. suchą karmę, niestety pedigree pal junior. Wiem, że to nie za dobre jest, ale nie chcemy jej gwałtownie przestawiać na inną karmę, a teraz jak wymiotuje to w ogóle nie wiadomo co robić. [/quote] [B]Ibolya,[/B] Jesli to incydentalne wymioty, to doprawdy nie ma sie czym martwic. Emocje, moze zbyt wielka lapczywosc, a moze nadaktywnosc po jedzeniu i problem ze zwrotem jedzenia gotowy ... Ja bardziej martwilabym sie tym: [quote]tylko panicznie sie wszystkiego boi. Może jest zarobaczona?[/quote] A moze niezsocjalizowana? :shake: Sunia ma juz 5 miesiecy, wiec powinna byc juz dobrze obeznana z otaczajacym swiatem, innymi ludzmi, psami, roznymi dzwiekami itp. itd. Szkoda, ze nie widzialas w jakich warunkach wychowywal sie szczeniaczek ... Mam jednak nadzieje, ze wszystko bedzie ok :) Duzo zdrowka dla malenstwa :-) W.
-
[quote name='PaulinaT'][B]Wind [/B]- w twojej galerii widzę same biedne, zmanipulowane i męczone ... a co najważniejsze GłODNE psy! :evil_lol::evil_lol: [/QUOTE] [B]Paulina,[/B] Bo to nie Galeria tylko dowod rzeczowy dla TOZ-u :evil_lol: No to do kolekcji Majut ... Majut bez manipulacji i stymulacji ;) [IMG]http://img458.imageshack.us/img458/430/img8823xy3kt.jpg[/IMG] A tu umeczony i wykorzystywany niecnie Majutek :-( agility [IMG]http://img357.imageshack.us/img357/2395/img5593xy2ay.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/323/img7611x3ln.jpg[/IMG] flyball [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/8105/mg2270xd7jz.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/584/mg2433xz5fk.jpg[/IMG] obedience [IMG]http://img304.imageshack.us/img304/1269/img3665xy3nq.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/296/img2548xd7ou.jpg[/IMG] [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/1769/img7194xy9vz.jpg[/IMG] :evil_lol: W.
-
[quote name='yassue']:-o oh nie! NIEEEEEEEEE..... Wind, z Twojego podpisu zginal moj sucz!!!!! :-( :-( :-( [SIZE=1]sorry ze nie na temat, ale na temat napisano juz chyba wszystko a i tak nie pomoglo..:mad: [/SIZE][/QUOTE] Zaktualizowalam galerie i zmienilam nieco baner ... Ale nic straconego! Sezon agility na swierzym powietrzu otwarty :-) Wkrotce pojedziemy na jakies zmanipulowane zawody :evil_lol: , po ktorych niewatpliwie przybedzie i nowych zdjec i jakis nowy banerek :razz: W.
-
[B]betty,[/B] I co z Tosca? Mam nadzieje, ze po wizycie u weta bedzie juz tylko lepiej ... W.
-
[B]Gosiu,[/B] No wiesz :diabloti: ;) Zdecydowanie na tych dwoch ostatnich wyglada na zmanipulowana i nieetycznie nakrecona :evil_lol: W.
-
[quote name='asher']ps. Ty z Beatą byłaś na "pani"? Kurde, ja to jednak niewychowana jestem :shake: :oops:[/QUOTE] Prawde powiedziawszy to juz nie pamietam :oops: Jakos tak szybko nam minely te trzy miechy ... a poza tym to wieki temu bylo :evil_lol: Wiec z grzecznosci pisze "P." :cool3: W.
-
[quote name='asher'] Tam, gdzie ty z Majutem chodziłas do przedszkola :lol: [/quote] Oooo ... to pozdrow od nas P. Beate i powiedz, ze Majut juz nie skacze jak kauczukowa pilka podczas truchtania :evil_lol: Za czasow naszego przedszkola byla jedynym psem, ktory na komende "rownaj" w biegu niesfornie czterema lapami odrywal sie od ziemi i za nic w swiecie nie chcial przestac :evil_lol: No normalnie koszmaros :cool1: [quote]No i chcialam, żeby Sabina popracowała w grupie, czego na własną rękę nie miałam jak jej zapewnić. Własciwie jedyny problem z Sabiną, to agresja wobec suk, szczególnie ON nie lubi, dlatego praca w specjalnej owczarkowej grupie na pewno dobrze nam zrobi :) Na dodatek będziemy tam ćwiczyć na śladzie :multi: Zawsze chciałam to z suką porobić, ale jakos nie mogłam się zebrać w sobie ;) No i po prostu nie chcialam, żeby sucz była poszkodowana, bo z Bugajskim chodzę na agility, to co, ona ma być gorsza? :lol: [/quote] Super! A jaka sprawiedliwa jestes dla swoich piechow :loveu: Podoba mi sie! W.
-
[B]lewka,[/B] Cos cicho siedzisz ;) Napisz jak Wam idzie na zajeciach! :-) Wiosna w pelni i az chce sie trenowac z psem! I co z agility :cool3: Zaczeliscie cos robic? Wczoraj z Majutem rozpoczelysmy treningi hopkowe na dworze. Przez cala zime cwiczylysmy w hali, ale w koncu doczekalysmy sie wiosny :razz: Bylo super! Chociaz musze przyznac, ze sucz po treningu przyjechala i dalej chciala aby zajac ja czyms pozytecznym ... Nie bylo rady i musialysmy isc poaportowac :cool3: BTW jak po dlugiej przerwie zobaczyla Agnieszke, to wpadla w taka piszczaca ekscytacje w jakiej jej jeszcze nie widzialam. Moze dlatego nawet przy nodze pilnowala odleglosci a komendy robila z szybkoscia malego odrzutowca :loveu: I na zakonczenie. Moze po Swietach na jakis trenigowy spacerek na Polach sie umowimy? :cool3: W.
-
Znalazlam bardzo madra wypowiedz Pani Zofii Mrzewinskiej, ktora napisala tutaj na Dogo. Pozwalam sobie ja zacytowac [QUOTE]Pies ma potrzebe wspolpracy. To jest dla psa normalne, zdrowe, potrzebne, a nie samotna klatka i lancuch - krzywdy fizyczne. Brak mozliwosci realizowania sie we wspolpracy jest takze krzywda dla psa. [B]Mimo ze pies ma pelna miske, wyscielane legowisko i czulosc wlasciciela - bez wspolpracy bedzie krzywdzony psychicznie.[/B][/QUOTE] Ciekawe, czy wlasciciele psow dbajacy o swoje np. yoreczki w ten sposob ze zapewniaja im najlepsza karme, najwspanialesze kosmetyki i najcudowniejsze poslanka, obrozki, szeleczki i kokardki, ale w jakis sposob (nawet minimalny) nie pracujacy ze swoimi psami, zdaja sobie sprawe, ze te psy sa w ich domach niespelnione, a czesto tez nieszczesliwe ... W.
-
[quote name='coztego']To znaczy, że Kreska ma jeszcze czas ;)[/QUOTE] Jesli chodzi o czas, to jest to czas najwyzszy :cool3: :cool3: :cool3: Im szybciej, tym lepiej :razz: BTW niestety czasami sobie czynie wyrzuty, ze od szczeniectwa nie chodzilam z Majutkiem na obedience do AKI i na agility do Fortu :shake: Coz, czasu nie cofne ale probuje go nadrobic :p W.
-
[B]Ibolya,[/B] Fajna pudliczka, ale rzeczywiscie fryzurke to miala jak stara malenka :shake: Prawde powiedziawszy, to trudno bylo zobaczyc w niej szczeniaka ... Pudle doskonale radza sobie w sporcie, sa podatne na szkolenie, a znajoma z Australii pisala mi wielokrotnie, ze u nich w kraju preferowane sa (glownie pudle duze i sredniaczki), jako psy asystujace :-) Mam nadzieje, ze Wasz szczeniaczek rowniez okaze sie fajniutkim pieskiem i da Wam wiele radosci :-) BTW czekamy na sesyjke maluszka w nowym domku :-) W.
-
[quote name='asher'] Muszę się pochwalić, że wreszcie nie czuję się gorsza, kiedy czytam o Waszych wysiłkach szkoleniowych :multi: Z Bugajskim chodzimy na agility (pal sześć, ze dziś mój piesek zamiast skakać, wciąż kombinował, jak by tu hopki ominąć :shake: ), a z Sabiną chodzimy na PT :multi: Cały weekend mamy zaedukowany :laola: [/quote] [B]asher,[/B] Witaj w klubie pozytywnie zakreconych :loveu: Podczytuje topik o Cavano i wiem, ze bardzo sie staracie z Bugajskim :cool3: Przyznaj, ze to fajna forma aktywnosci i dajaca mnostwo radochy :-) A gdzie chodzisz z Sabina na PT? Z naszej przygody lapania Bezyka, pamietam ja jako wyjatkowo karnego psiaka :-) [quote]I mam tylko nadzieję, że z czasem się wyrobię, bo teraz po weekendowym maratonie szkoleniowym padam na pysk :lol:[/QUOTE] To tylko kwestia treningu :-) Zobaczysz jak za pare tygodni wyrobi Ci sie kondycja i nawet po paru godzinach aktywnosci bedziesz chciala wiecej i wiecej :cool3: Z tego wszystkiego zaczne chyba u nas w Klubie pozyczac drugiego psa :lol: :lol: :lol: [B]coztego,[/B] Gratulacje! Uzaleznienie od Dogo rosnie :cool3: W.
-
[quote name='bos']Co do skupiania sie na przewodniku........pamietasz jak Ci opowiadałem że on chyba wcale się tego nie nauczy.............. Wystarczyło trochę przerwy .....i wiary w niego z mojej strony....... już jest lepiej.......:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:......chyba wszyscy byliśmy dziś zadowoleni z ćwiczeń bo i Ty i zach pisałyście o tym na serdelkach.......:evil_lol:[/quote] No wiec wlasnie! Tym skupieniem jestem bardzo milo zaskoczona :loveu: Jazon wpatrzony w Pania jak w 50 kg parowek :cool3: Jakiz to piekny widok :loveu: [quote name='bosik']Co do liny cumowniczej........:evil_lol: mam cięńszą ale z tą przeszliśmy już w zeszłym roku....i ona tak nie wrzyna sie Justynie w ręce............teraz gdy Jazon jest bardziej opanowany i powiedzmy że Karny będzie ta cieńsza .[/quote] Gruba line wywal, a corci kup pare rekawiczek (moga byc takie do prac w ogrodzie - tylko w miare solidne, z antyposlizgowym wykonczeniem na dloniach). Natomiast na cienkiej lince zawiaz dla ulatwienia pare supelkow w roznej odleglosci :-) [B]Gosia,[/B] Prawde powiedziawszy ja tez pomyslalam, ze te grube liny to jakies odgorne wyposazenie :lol: W.
-
[B]bos,[/B] Gratuluje, bo widac swietnie Wam idzie :loveu: Jazon doskonale skupia sie na przewodniku, a to juz polowa sukcesu :-) Powiedz mi tylko, po co Wam ta lina o grubosci jak do cumowania okretow :evil_lol: W.