-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[quote name='zachraniarka']Phi a kto powiedział, że filmiki służą do chwalenia :roll: Wychodząc z takiego założenia to ja bym nawet zdjęć szorstkowi nie robiła.. :diabloti:[/QUOTE] Byc moze ... ale nie odczuwam potrzeby ekshibicjonizmu w tym zakresie ... rownie rzadko ogladam je tutaj na Dogo ... Zdecydowanie bardziej preferuje ogladanie "na zywo". I to w kazdej dziedzinie sportow kynologicznych :loveu:
-
[quote name='PATIszon']Ty, Wind, a Ty nie mow, ze nie pamietasz jak Kenia aportuje. Pati, No co ja mam Ci napisac ... no fajnie aportuje ... przyzwoicie ... W.
-
[quote name='zachraniarka'] Tym bardziej, że zawsze znajdzie się coś co trzeba będzie odkręcić- urok szkolenia psa :lol:[/QUOTE] Swiete slowa ... szkolenie i potem doprecyzowanie cwiczen to ogromna lekcja pokory i cierpliwosci :roll: A co filmikow ... to osobiscie nie mamy sie czym chwalic, wiec ich nie nagrywamy :p Jak bedzie co pokazac to pokazemy :cool3:
-
[quote name='PATIszon']Nie wiem czemu, ale wyczuwam ironie w Twoim "glosie"... :roll: [/QUOTE] Wrecz przeciwnie :-) Jednak dla mnie kolosalna jest roznica pomiedzy "przyzwoity" a "dynamiczny". Jednak tak jak zawsze powtarzam, to odczucie subiektywne i zupelnie mozna sie z nim nie zgadzac :-) W.
-
Pati, Podany przez zach przyklad Eyka (link z aportem poki co nie dziala), jest dla mnie doskonalym przykladem swietnie zrobionego psa. Polecam! Dla mnie to aport wyjatkowo dynamiczny, efektowny i ze tak powiem perfekcyjny :loveu:
-
Marysiu, Przepraszam, przeoczylam wczesniej filmik ... z automatu przerzucilo mnie na kolejna strone i umknal mi Twoj wczesniejszy post. Fajna ta Twoja Una i rzeczywiscie fajnie biegnie do aportu. Powrot zdecydowanie wolniejszy. Nie oceniam czy to byl aport formalny czy nie, poniewaz nie widac ani w jakiej pozycji w stosunku do Ciebie Una zaczyna, ani w jakiej pozycji konczy ... zach, Ty to zawsze wiesz do jakiego psa nawiazac :loveu: W.
-
[quote name='Marysia_i_gończy']Ale tak w ogóle to ja się nie znam :roll: Robiłam ze swoim psem wg przepisu i wyszło całkiem nienajgorzej (jest to moja subiektywna opinia, gdzieś miałam filmik z aportem, ale chyba nie jest wgrany nigdzie...), pomimo, że sama coś sknociłam. I jest całkiem dynamiczny... choć, Wind, robiłam od tyłu :cool3: wiem, na pewno można lepiej, szybciej i w ogóle. Ale ja nie ma trenera, pracuję sama z psem :roll: Pozdrawiam Marysia i Una Marysiu, Tak jak napisalam powyzej, aportujacego dynamicznie psa, uczonego "od tylu" generalnie nie widzialam, co przeciez nie oznacza ze takowych nie ma :-) Kolejna rzecz, na ktora zwrocila uwage Pati, to co to znaczy "dynamicznie" :cool3: Dla kazdego cos innego, a ja lubie zachwycac sie doprawdy dobrze "zrobionymi" psami ... ot tyle :-) Pati wstawi filmik i pewnie zobaczymy cudownie i szybko aportujaca Kenie, co pokaze nam ze jednak mozna ... mozna uczyc "od tylu" i miec super dynamicznego psa :loveu:
-
[quote name='coztego'] Widać, że wiesz o czym mówisz ;)[/QUOTE] Oj wiem, wiem :-) I lubie zmiany, nie tylko na wiosne :cool3:
-
[quote name='PATIszon']Nie wiem, co dla Ciebie oznacza "dynamicznie", ale Kenia moim zdaniem aport ma calkiem przyzwoity, a tak wlasnie byla uczona.[/QUOTE] Prawde powiedziawszy nie pamietam jak to robi Kenia, a "dynamiczny" to dla mnie zdecydowanie wiecej niz "przyzwoity" :eviltong:
-
Sara, Aaaa teraz juz rozumiem. Generalnie nie spotkalam psa, ktory uczony od tylu (na poczatku trzymaj, pusc itp.) wykonywalby aport jakos super dynamicznie ... Przynajmniej tego sobie nie przypominam, ale pewnie gdzies sa takowe przypadki ... Moze nawet tu na Dogo i podziela sie dobrymi metodami skutecznego przyspieszenia psa :-) My bazujemy tylko na popedzie lowieckiem i ta nauka jest w moim odczuciu dluzsza, ale w koncowym efekcie da nam na pewno lepszy (czyt. dynamiczny) efekt. Wybiegniecie po aport mamy "na zlamanie" karku :cool3:, przybiegniecie tez bardzo szybkie, wystepuje wciaz kombinatorstwo na dochodzeniu do nogi, ale poki co bez podgryzania. :cool3: Jestesmy na dobrej drodze :-) W.
-
coztego, Ufff ... w nowym avatarowym ubranku ledwo Cie rozpoznalam :cool3: Kobieta zmienna jest ... w szczegolnosci na wiosne :cool3: W
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Ech, widzę, że zdrowie na dogo jak się sypie, to na całego. Ja mam teraz podejrzenie o wrzody... Ostatnio w nocy myślałam, że na pogotowie będę jechać. Tylko jak tu się dowiedzieć na 100% bez gastroskopii?? A ja gastroskopii nie chcę. :shake:[/QUOTE] Gosia, Alez w pierwszej fazie badan wcale nie jest potrzebna gastroskopia. Ok. 70% przyczyn choroby wrzodowej zoladka i dwunastnicy to bakteria helicobacter, ktora diagnozuje sie z probki krwi :-) Moze wiec zaczniesz od tego ... no i duzo zdrowka zycze :-)
-
Sara, Jakos nie bardzo rozumiem. Co chcesz przyspieszyc? Bieganie po aport, przynoszenie, czy oddawanie? Wybacz, ale nie bardzo rozumiem ... W.
-
[quote name='Ali26762']Heyka :) Wyobrażacie sobie, że mój chłop właśnie rozlicza PIT-y? :cool3: :lol: [b]Gosiu[/b], wynik jest dobry, co oznacza, że chyba jeszcze pożyję :D W czwartek lub piątek idę z tym wynikiem do lekarza, zobaczymy co powie.[/QUOTE] [B]Ali,[/B] No to kamien z serca :-) Przede wszystkim dzieki tym wynikom :multi: A mnie dzisiaj jakis bol wlazl w lopatke i neka mnie od rana. Marek co chwile rozmasowuje mi bolace miejsce, smaruje naproxenem i goni do lozka ... Nawet dzielnie zmienil mnie przed kompem i aktualizuje moja stronke :multi: Poza tym karmi, gotuje i z psem wychodzi :loveu: Bardzo jestem Mu za to wdzieczna :loveu: W.
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Madzior_ka - ćwiczysz formalny na innym przedmiocie? Hmm...ja formalny ćwiczę tylko na koziołku - nie widzę powodu, aby Luka aportowała mi formalnie piłkę czy sznurek. :roll: Ale ciekawa jestem, dlaczego ćwiczysz na innych przedmiotach, bo może się czegoś nowego dowiem. ;) Gosiu, Mamy to samo :cool3: Formalny aport tylko na koziolku :-) Pilka czy inna zabawka sluzy do nauki zupelnie czegos innego niz formalny aport. Ale jak to napisala Marysia sa tez inne podejscia do nauki aportu :-) Dla kazdego cos dobrego :-) W.
-
[COLOR="Red"]Prosze, aby przed wstawiniem zdjec KONIECZNIE zapoznac sie z Regulaminem Forum! Wstawiane zdjecia sa za duze!!! Mod.[/COLOR]
-
[quote name='Mokka']Nic sobie w domu nie zainstalowałam :angryy: .[/QUOTE] :turn-l: :turn-l: :turn-l: nie jestem sama w pracowym szale :cunao:
-
[B]Ali,[/B] No wlasnie, tylko spokoj i dzielnosc Cie uratuje :evil_lol: Zaordynuj worek skutecznych lekow, a w trzy dni bedziesz miala chorobsko meza z glowy :-) Daj znac jak wyniki badan. I dbaj o siebie ... Mimo wszystko nie daj sie w tej "twardosci" zajezdzic ... Wiesz, czasami trzeba tez byc slabym ... :cool3: Jak u Was z pogoda? W wawie chyba rano bylo ok ... przynajmniej jak kladlam sie ok. 6 rano to wygladalo, ze bedzie lekkie slonko. Potem wszystko sie popsulo, az w koncu troche popadalo ... Cisnienie marniutkie, trzy kawy i wciaz niewielki poziom energii :shake: Dodatkowo trzeba mi chyba odpoczac od monitora ... Mimo regularnego polewania oczu kroplami, mam pierwsze symptomy zapalenia spojowek :( Jutro ide na dlugi spacer i bede uwaznie przygladac sie zieleni :lol: W.
-
[quote name='asher']ps. jakiegoś dziwnie podejrzanego kaca mam, wszystko mi śmierdzi cebulą, albo octem :crazyeye: Jezcze mi się cos takiego nie zdarzyło... A może to delirium? :smhair2: Jesli kolega z lapoweczka pojawia sie ze zbyt czesta regularnoscia, to niewatpliwie jest to delirka :evil_lol: A jesli sporadycznie, to tylko przedawkowanie grozace jedynie domowym detoksem :evil_lol: ayshe, Gon tych leni po chaszczach, bo w przeciwnym razie grupa pojdzie w pijacka anarchie ... jak wodoodporna asher :lol: W.
-
[QUOTE=ayshea noi chcialam dodac ze w pewnym momencie chcieli uciekac -lunelo.ale przy mojej drobnej zachecie;) drobnej zachecie, powiadasz :mad: :mad: :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: W.
-
asher, Po Twoim ostatnim poscie, rzeczywiscie lepiej abys sie dzisiaj dobrze wyspala :evil_lol: Oj skacza Ci literki, skacza :lol: :lol: :lol: W.
-
[B]Ali,[/B] Z tego wszystkiego zapomnialam zapytac, jak zdrowko? Lepiej? W.
-
BRAWO! :multi: :multi: :multi: Czekamy na dokladniejsze realcje i zdjecia :cool3: W.
-
[quote name='asher']No fakt, duże psy mają łatwiej... Co prawda Sabina na śladzie razem z kawalkiem karmy pożarła paskudnego czarnego pająka, ale o tym staram się zapomnieć, bo mi się słabo robi :lol:[/QUOTE] Oj asher, potraktuj to jako uzupelnienie diety bialkowej :evil_lol:
-
Heja Owczarkarze :cool3: A ja myslalam, ze taka pogode "pod psem" (psom nie ublizajac :cool3: ), to piwko, advokacik i ziemiaki z olejem ;) jedynie w barze podaja :evil_lol: asher, jak slady? Gdzies wyczytalam, ze to Wasz debiucik :cool3: I kto deptal? Fajnie macie z duzymi psami ... zadna pogoda Wam nie straszna ;) Ani uksztaltowanie terenu :lol: Pamietam taki incydent z ubieglego roku, kiedy to mojego psa idacego po sladzie oblazly czerwone mrowki i dotkliwie zaczely kasac od lap az po czubek glowy :roll: Z uwagi na gabaryty Majutka, calosc mrowczego ataku trwala krociutka chwile, a sucz byla jedna wielka "czerwona mrowka" ... nie mowiac juz o tym, ze przy komendzie "rownaj" kazde wybrzuszenie terenu powoduje okrutne podkniecia i mozliwa dekoncentracje :p Zdjatka pikne ... najbardziej podoba mi sie smakowite menu i poszukiwanie piwa przez trenerke w pustej, jak mniemam puszce :evil_lol: W.