Jump to content
Dogomania

MałGośka

Members
  • Posts

    760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MałGośka

  1. MałGośka

    SZARA

    Azzie - a myslałaś o szelkach zamiast obróżki? Teraz są robione takie bardzo mocne, a psa raczej nie zestresują.
  2. No to dołączyłaś do grona "matek/babć oczekujących" - choc nie bezpośrednio (chyba?) :wink: Czyli na Twoje relacje też będziemy czekać! :roll:
  3. Uwaga! Uwaga! Niespodzianka! :wink: Tadaaam! Oto wspaniała biała gromadka (przepiękne zdjęcie, prawda? :roll: ) A teraz zbliżenie... Skupienie matki :)
  4. MałGośka

    SZARA

    Azzie - należą Ci sie zasłuzone gratulacje! Jestem pełna podziwu dla tego co z tymi swoimi ogonkami robisz :modla: :D Moja 12-letnia sunia Kacper kazała przekazać, że wyprasza sobie takie okreslenia wobec psa młodszego od niej o 3 lata! Ona czuje sie młodo i sądzi, że Agro w głębi duszy też - tylko tego nie będzie okazywał :wink: :lol:
  5. Bea - ja własnie wiem jakie to odpowiedzialne zadanie i jak ciężko byc dobrą "babcią" ;-) Gdy zostawiłam moja Diankę z ok. 3-dniowymi maluchami to okazało się, że ona wie lepiej: jednego wyniosła na fotel, innego wepchnęła pod posciel (żeby mu cieplej było? :hmmmm: ). Gdy teść mnie o tym poinformował leciałam w panice do domu, a w robocie zostawiłam urlop (babciowy) :roll: Korona - Ty się nie czepiaj tego "tylko" - tylko nadrabiaj nieobecność pozostałych babć, w końcu pozostało Ci jeszcze troszeczke czasu do "zniknięcia" 8) No i wszystkie trzy - FOTKI!!!! Duuuużo! I przynajmniej raz dziennie raport! (Bea dziś już raporcik złożyła, Korona - no nie wiem.... a Szantka???)
  6. No taaak... Teraz to tylko Korona nam tutaj została... :roll: :wink: Reszta zaciekle matkuje (babciuje?) :lol: Szantka - gratulacje! :angel: :angel: :angel:
  7. MałGośka

    SZARA

    Skoro tak ładnie dziewczynki prosicie, to w imieniu Azzie umieszę zdjęcia TEJ słynnej Azy :wink: A tu komplecik :-D
  8. MałGośka

    SZARA

    Azzie - ale ona Cię (i Azę ;-) ) kocha! Pies nie robi takich rzeczy (rozwalić siatke i kamole, no, no, no...) dla byle kogo, a widać nie chodziło jej o zwykłą ucieczke tylko kontakt z Wami :-) Tak sobie myslę, że może wykorzystaj Azę - skoro Szara ją we wszystkim naśladuje, to nie będzie chyba przy niej panikować, tylko nie wiem jak sobie poradzisz sama, może tatę weź do pomocy (może iść w oddali i będzie służył do przejęcia Azy, kiedy Ty będziesz musiała zająć się Szarą...) A co do jej chudości - troche to już długo trwa, przydało by się jej zrobić badania krwi i moczu (choć wiem jaki to dla niej stres...). Skoro ma wilczy apetyt, a na pewno już ją odrobaczyłaś... No chyba, że to jakiś specjalny rodzaj robali :roll: Samo badanie moczu powinno Ci sie udać, a nie jest zbyt drogie, ja płacę do 10 zł.
  9. Bea - malutkie ogóreczki już nie są chyba takie malutkie... :-o :-D Szantinka - trzymaj się!!!!! :roll:
  10. MałGośka

    SZARA

    Lubimy taaaakie postępy! :lol: A oto zdjęcia naszej ślicznotki: Świetny ma usmiech - prawda? :fadein:
  11. Bea - bylismy tu taaaacy grzeczni...dostaniemy jakies zdjątka? :modla: Szantinka - icoicoicoicoicoicoiiiiiicooooooo?!?!?!??!!!!!????? :roll:
  12. Szantinka - super wiadomość!!!!! :lol: Trzymam kciuki za "ciąg dalszy" ;-)
  13. Łaaaaa! Zakochałam się juz na amen! Ja ja chce! Bedzie mi kolorystycznie pasowała do mojej trójcy (dwa rudzielce i jedno czarne - jako taki akcent ;-) ) i do dywanu, i do moich włosów, i do kocyka, i do łóżka, i do wykładzin, i do ścian, i do... No ewentualnie Gaję tez mogę przyjąć :roll: - bedzie mi wielkością pasowała do Miry (goldenki), a Dorka do Supła (super mix ;-) ). No dobra Sabę też mogę wziąć - bo kolorystycznie pasuje mi do Kacpra (mała 12-letnia sunia - tez czarna) - widzę, że to też "stateczny dowódca" stada, a moja Kacper mogłaby sobie sama nie poradzić i poczwórnym tajfunem :hmmmm: Bo, jak już ustaliłysmy, błoto w domu i tak już mam... To jak? ustalone? :handy:
  14. Przed przybyciem do nas Miry nawet nie wiedziałam, że takie różowienie noska istnieje... Tyle, że Mira to golden retriever, a u nich to częste. Widziałam zdjęcie Miry gdy miała ok. rok - miała zupełnie czarny nosek, teraz ma 6 lat i jest po kastracji - i ma w większej części różowy. Z tego co czytałam - różownie następuje brzy "burzach" hormonów: cieczka, ciąża. Ale u ogara?... :roll:
  15. Bea - czyli niewiele się pomyliłam :lol: Szantinka i Korona - będzie dobrze dziewczyny! Zobaczycie - my tu już trzymamy kciuki!
  16. O jaaacie... :o Ale cudne! :loveu: Pierwszy raz widzę takie maleńkie ogórki, tfu - ogarki ;-) A jest tak jak widać na zdjęciach - czyli Błoga, Bławat i Bajan takie spokojne (jak ich imiona :-) ) a Bohun, Bogdanka i Bochnar - bardziej odważne i wojownicze???
  17. Kochani - chciałam bardzo, baaardzo podziękować za wpłaty na te nasze ogony schroniskowe: na koncie pojawiło się 175 zł!!!! :lol: Buziaki dla Magdy (i dzieciaków z wrocławskiego gimnazjum) oraz Elwirki z Siedlec :buzi: No a Bea - Ty to już wogóle hiper podziękowania za TAKIE wsparcie dla Nory :loveu: Dziekuję... :oops:
  18. Ale się rozpisała, nie? :evil: :wink: Żartuję - pewnie na nos nam te położne padają... :roll:
  19. Kati - skup się! ;-) TRZECH chłopaków (Bojan, Bohun, Bławat) i jedna dziołcha - Błoga :P Bea - jak sie stadko czuje? A Ty? :roll:
  20. Ico, ico, ico, i cooooooo? Bo się denerwujemy... :roll:
  21. Nie mogę - nie mam trzeciego fotela :wink: Tia...jakby kiedykolwiek było tak jak sobie człowiek zaplanuje - my do psiej dyspozycji mamy 3 posłania, ale nigdy jakos psy równo nie chcą się dzielić. Ładują się wszystkie lub dwójkami do jednego, najmniejsza Kacper leży na samym środku największego posłania, a Mira - golden upycha sie na mini-posłanku dla najmniejszej. Poduchę zza kanapy (małe gabarytowo mają tam "budę") wywalają czasami na środek pokoju - bo chyba tak lepiej telewizor widać :roll: :wink: No to szybciutko!!!! Po takim króciótkim opisie to ja się teraz na pracy skupić nie mogę! bo mi wyoraźnia działa, ale widać niewystarczająco :evil: :wink:
  22. Uwaga, uwaga! Ekhm.... Informuję, że 18 sierpnia została wpisana do KRS nowa organizacja pro-zwierzeca!!!! :-) Fundacja "ZWIERZYNIEC" w Wieluniu Uf... tyle trwało - ale sie wreszcie udało... aż mi sie wierzyć nie chce :roll: Niestety nie udało nam sie zostać od razu organizacją pożytku publicznego - ale widac to byłoby za dużo szczęścia na jeden raz :-?
  23. U mnie jeszcze jest stosowane łapanie mokrym pyskiem koniecznie pluszastych zabawek i wynoszenie ich na ten piach, cierpliwe obtaczanie ich - by potem pańcia mogła radośnie oddać sie ulubionemu zajeciu czyli praniu :motz: A Chip - Ty poczekaj aż dorobisz sie szczęśliwej trójeczki ogonów :evilbat: Wteeeedy dopiero zobaczysz.... Nie Kati? ;-) A właśnie - gdzie kolejne zdjęcia Dorki? :o
  24. Ogórkowa wyglada kwitnąco, i wcale linii nie straciła! :o :wink: A mieszkanko ma świetne (zresztą czego innego mogłam się spodziewać po "Złotej Rączce"... :-P) Tylko ciekawe, czy bedzie chciała tam odbyć "akcję wydawania na świat" małych ogórków... bo moja ś.p. Dianka miała zuuupełnie inne spojrzenie na te sprawę niż ja :wink: A przecież przygotowaliśmy jej takie piękne mieszkanko na ten czas :roll: Zresztą - kto zrozumie kobietę będącą pod wpływem hormonów 8)
×
×
  • Create New...