Jump to content
Dogomania

00000

Members
  • Posts

    1391
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 00000

  1. [quote name='Agga'] [B][COLOR=darkgreen]Aż mi łezka popłynęła:-([/COLOR][/B][/quote] Mi tyż, jak już się rozstawałyśmy.
  2. [quote name='PIKA']ale z Pagajem to za bardzo poznawac nie chciala :evil_lol:[/quote] Pagaja chciała zjeść:mad: :diabloti:
  3. [quote name='Alicjarydzewska'][I]:cool3:faktycznie Pagajek zdezorientowany [/I] [I]ale Mała to kawał urwisa :p[/I] [/quote] Jest fantastyczna! Ma mądre, bystre spojrzenie i pęd ku nieskrępowanemu poznawaniu świata:loveu:
  4. Pagajek mało kontaktował, niestety...:shake: Ale, jak go Lazy zaczęła głaskać, to wyraźnie odżywał :lol: :lol: :lol: Zaraz będą filmiki:loveu: [B]Ida[/B] to istny wulkan energii - Pagaj był zbity z tropu, kiedy ona ujadała :evil_lol: Zupełnie przeciwieństwo [B]Lazy... :lol: [/B] Oj, będzie miała Paulina teraz wesoło w domku :multi: :lol: :lol: :lol: [URL=http://www.zippyvideos.com/7853095864889146/mvi_3123/*pagaj][IMG]http://i1.zvhost.com/1/f/f9lrqi9a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.zippyvideos.com/3860977394889376/mvi_3126/*pagaj][IMG]http://i1.zvhost.com/1/p/p98987be.jpg[/IMG][/URL]
  5. No niestety - nie mieli czasu, aby się u mnie zatrzymać :placz: Ale spotkaliśmy się na chwilkę :multi: :multi: :multi: Dziękuję Paulinka :buzi: A oto "gorące", dosłownie sprzed paru minut zdjęcia :loveu: Perełka i IDA :lol: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/2136/img31243pz.jpg[/IMG] IDA i jej nowi państwo....:loveu: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/726/img31258rr.jpg[/IMG] LAZY i PAGAJ [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/4654/img31317vl.jpg[/IMG] Ja też chcę dać buzi LAZY! :loveu: [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/6355/img31325wl.jpg[/IMG] I mam jeszcze w zanadrzu dwa filmiki....:multi:
  6. [quote name='Alicjarydzewska']:p[COLOR=green][B][I]ok a jakby co to :mad:po doopskach dostaną ;)[/I][/B] [I][B]Marta , pamiętaj o foteczkach :multi:[/B][/I] [/COLOR][/quote] Pamiętam!!!!! Kolejny komplet baterii ładuję, jakby co :lol:
  7. Iwona, spróbuj podawać psu Renal - karmę dla psów chorych na nerki. Psy ją fantastycznie tolerują! My mamy nowe wieści: Pagaj nienawidzi mnie i strzykawki. W strzykawce podaję mu maalox - mleczko dla osób chorych na nadkwasotę i wrzody żołądka, którego nienawidzi. Bleeee.... Miętowe toto i mu nie smakuje zupełnie :shake: Ale.... Od trzech dni nie wymiotował - odkąd mu daję to mleczko pół godziny przed każdym posiłkiem :multi: :multi: :multi: W prawdzie wymiotował dziś w nocy, ale to się nie liczy!! Na popołudniowym spacerze udało mu się mnie zmylić i zeżarł jedno (słownie: JEDNO) małe źdźbło trawy...:angryy: Po powrocie dostał normalnie maalox, a potem jedzonko. Myślałam, że wkrótce to wszystko zwróci. Ale nie :-o . Bylam w szoku. Zwymiotował dopiero w nocy i to TYLKO to malutkie źdźbło z małą ilością śliny :multi: Poza tym żebra mu zniknęły. Przytył ewidentnie. :multi: Tylko nadal jest bardzo słaby - anemia daje znać o sobie, bo po schodach do domu wraca tempem słaniającego się żółwia.:roll:
  8. Już zadzwoniłam - w drodze powrotnej mają zatrzymać sie u mnie na kawce :multi: :multi: :multi: Więc jakby co - jesteście świadkami, że obiecali, w razie, gdyby przyszło im do głowy się rozmyślić...:angryy:
  9. O kurczę kurczę kurczę!!!!!!!! [B]Paulina słońce ty moje, ty prze GORZÓW będziesz WRACAŁA z IDĄ!!!!!!!!!![/B] Rany rany rany - gdzie ja mam do Ciebie telefon???
  10. Zapracowany koniec tygodnia miałam i stąd brak wieści. Pagaj nienawidzi mnie i strzykawki. W strzykawce podaję mu maalox, którego nienawidzi. Bleeee.... Miętowe toto i mu nie smakuje zupełnie :shake: Ale.... Od trzech dni nie wymiotował - odkąd mu daję to mleczko pół godziny przed każdym posiłkiem :multi: :multi: :multi: W prawdzie wymiotował dziś w nocy, ale to się nie liczy!! Na popołudniowym spacerze udało mu się mnie zmylić i zeżarł jedno (słownie: JEDNO) małe źdźbło trawy...:angryy: Po powrocie dostał normalnie maalox, a potem jedzonko. Myślałam, że wkrótce to wszystko zwróci. Ale nie :-o . Bylam w szoku. Zwymiotował dopiero w nocy i to TYLKO to malutkie źdźbło z małą ilością śliny :multi: Poza tym żebra mu zniknęły. Przytył ewidentnie. :multi: Tylko nadal jest bardzo słaby - anemia daje znać o sobie, bo po schodach do domu wraca tempem słaniającego się żółwia. Buziaczki dla Was! :loveu:
  11. Ta pogoda to mu właśnie służy... Jak było zimno, to się trząsł z zimna. Teraz jest tak akurat. Dziś w południe Fox Tollerki ma pobranie szpiku do analizy - to ryzykowne dla niego, bo może nie obudzić się z narkozy. Wciąż o tym myślę. No i nasz wyjazd na Mazury stanął pod wielkim znakiem zapytania. Po pierwsze nasi znajomi okazało się, że nie mogą pojechać, ale to jeszcze spoko - sami byśmy pływali, choć wiadomo, że na jachcie w grupie weselej. Najgorsze jest to, że ja chyba z Pagajem w domu zostanę...:-(
  12. Pagaj dziś słaby :-( Słaniał się na nogach na spacerze, aż się popłakałam :cry: Spotkał się z małą suczką, kundelkiem, która się go wystarszyła i kłapnęła ostrzegawczo zębami ze strachu. Pagaj jakby na chwilę zawału dostał - wpadł w jakiś taki stupor - odrętwienie, wzrok miał nieprzytomny i tak stał bez ruchu dłuższą chwilę... Ja do niego mówię, kucnęłam przy nim, a on nic! Dopiero po chwili jakby się obudził. A wracał z tego krótkiegio spaceru łapa za łapą... :-( Kiedy wrócił do domu, odzyskał siły i już jest wszystko ok. Jakby był całkowicie zdrowy... Jak tak leży - merda ogonem, albo jak się cieszy, kiedy wracamy do domu - próbuje skakać... Jest wesoły i szczęśliwy, że jesteśmy. Dałam mu Maalox, wypił, choć nie smakowało mu (mi też nie). Zaraz dostanie jedzonko. Ech, wolę nie myśleć jak będzie na wieczornym spacerze...:shake:
  13. O Foxie myślimy nieustannie. Pagaj też słaby :( Słania się na nogach na spacerze, dziś się popłakałam :( Spotkał się z małą suczką, kundelkiem, która się go wystarszyła i kłapnęła ostrzegawczo zębami ze strachu. Pagaj jakby na chwilę zawału dostał - wpadł w jakiś taki stupor - odrętwienie, wzrok miał nieprzytomny i tak stał bez ruchu dłuższą chwilę... Ja do niego mówię, kucnęłam przy nim, a on nic! Dopiero po chwili jakby się obudził. A wracał z tego krótkiegio spaceru łapa za łapą... :( A wrócił do domu, odzyskał siły i już jest wszystko ok. Jakby był całkowicie zdrowy...
  14. Z dupcią Bilbuś ma kłopot...:razz: No kurczę... :shake: Daj znać jak już będziesz wiedziała co mu jest. I jeśli to wygląda na stan zapalny, to może lepiej pojechać już dziś, po co się ma cholerstwo rozwijać do piątku.. :roll: I powiedz potworowi, że ciocia Pagaj każe mu nie chorować nawet na dupcię! :mad:
  15. [quote name='Bila']I tak trzymać.:multi: :multi: :multi:. Jak najdłużej. My za to cholera do weta znów musimy.:angryy:[/quote] Co Bilbuś przeskrobał??? :roll:
  16. Siemię mu nie pasi - próbowałam, ale zwraca. W nocy o mało co, a spałabym z psem na podłodze, bo nie chciał na łóżko nasze wskoczyć i kręcił się całą noc...:roll: Ale rano całkiem dobrze się miał. Witał mnie radośnie i zjadł pięknie śnaidanko :multi:
  17. [quote name='Alicjarydzewska']Marta boli jak jest głodny ale jak coś wpadnie do brzunia to jest spoko :razz:[/quote] No! UF! To po kulce co pięć minut... Leży w przedpokoju przy drzwiach i nie chce na kanapę w pokoju...:shake:
  18. Kurde, Pika, ty mnie nie nerwuj - mówił, że nie boli, to nie boli - może chciał mnie uspokoić...:angryy: Teraz spać nie będę...:shake: A wogóle mój TZ wrócił ze spaceru wnosząc go prawie na rękach... Dupa.
  19. [quote name='Agga'][B][COLOR=darkgreen]Pagajku brzucholku twoja pancia ma cie pogłaskac po brzuszku odemnie.[/COLOR][/B][/quote] Poszedł z Panem na spacerek, jak wróci to go ukocham od cioci Aggi :loveu:
  20. [quote name='LAZY']Cholerne wrzody...a boli go? Czy dokuczaja w sensie ze wymiotuje?[/quote] Pytałam - wrzody nie bolą, dopóki jakiś nie pęknie. Dokucza raczej nadkwasota, wymiotuje na czczo - dlatego staram mu sie podwać jedzenie często w małych dawkach, tak, żeby jeśli już wymiotuje - to miał czym. Bo tak naprawdę to dokucza mu nadkwaśność żołądka, więc kiedy brzusio jest pusty, to kwasy się zbierają i dokuczają - stąd w nocy tak się męczył ostatnio.
  21. [quote name='Alicjarydzewska']:roll:oj bidulek , ale Malox nawet smaczny , też popijałam swego czasu :razz:więc powiedz Pagajkowi że ciotka Alicja poleca ;)[/quote] Już powiedziałam :p , co więcej jutro udam się do apteki celem zakupu powyższego i osobiście sprawdzę jaki toto ma smak :p
  22. :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
  23. [quote name='Toller-Fox']Teraz przeczytałam Pagajowy tekst- nie był chory na serce, w listopadzie miał badanie serca, i tym razem badanie wyszło prawdziwe- było wszystko super. Wyniki są na mojej stronie. Dzięki silnemu sercu jeszcze żyje.[/quote] To było luźne przypuszczenie tylko. Ja się zastanawiam CO wywołało anemię u Foxa?
  24. Niech Bilbuś kopie - zawsze może coś fajnego wykopać...:p Byłam dziś pozawracać głowę wetowi, jak syna na basen odstawiłam, a tak naprawdę to popytać się o Foxa Tollerki, co ma też nerki chore. No i mojemu Pagisiowi kazał dawać przed jedzeniem Malox, bo wygląda na to, że ma żołądek przeżarty kwasami i mu wrzody dokuczają:roll:
  25. [quote name='Toller-Fox'] czy to aby nie jest tak, ze Fox NAPIERW mial anemie, a potem w wyniku tego, niewydolnosc nerek... [/quote] Byłam dzisiaj u weterynarza, który zajmuje się Pagajem. Pytałam o Foxa. Nasz weterynarz wykluczył możliwość powstania niewydolności nerek na skutek anemii jako takiej. Stan zapalny, a w rezultacie niewydolność nerek może wystąpić w wyniku różnych przyczyn związanych z krwią, ale nie w bezpośrednim następstwie samej anemii. Mogło być, powtarzam, mogło, bo nie musiało, że pies był chory np. na serce i na skutek zmniejszonego ciśnienia we krwi a co za tym idzie niedostatecznego ukrwienia nefronów mogło dojść do nieprawidłowego filtrowania i toksyny (czyli mocznik i kreatynina) zaczęły być uwalniane do krwiobiegu, a nie wydalane z organizmu wraz z moczem. Mój wet podkreślił, że musiałby oprócz wyników Foxa (które wydrukowałam i mu pokazałam) zobacczyć i zbadać "po swojemu" psa, żeby coś konkretnego powiedzieć. Ale podkreślił, że niewydolność nerek na skutek samej anemii nie jest możliwa i że trzebaby się dowiedzieć najpierw CO wywołało spadek czerwonych krwinek, hemoglobiny i hematokrytu w listopadzie... Ps. a u Pagaja wdrażamy leczenie Maloxem, bo mu zaczęły wrzody żołądka dokuczać. :roll:
×
×
  • Create New...