Jump to content
Dogomania

00000

Members
  • Posts

    1391
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 00000

  1. [quote name='Agga'][B][COLOR=darkgreen]Miejsca mam duzo na foty Sarciowe:lol:[/COLOR][/B][/quote] Jasne - zapomniałam o łazience i kuchni...:lol:
  2. [quote name='jo-jo']Kocha a po co się ograniczać :lol: Zaszalej wkońcu codziennie zdjęć nie wywołujesz :evil_lol:[/quote] No tak... ale mogłoby zabraknąć ścian w domu na ich powieszenie...;)
  3. To zdjęcie zrobiła mi[B] AnTu[/B], kiedy jechaliśmy w sierpniu zeszłego roku pociągiem na zlot dogomaniaków. :)
  4. Moje ulubione zdjęcie powiesiłam w pokoju: [URL="http://img240.imageshack.us/my.php?image=img33800jt.jpg"][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/6721/img33800jt.th.jpg[/IMG][/URL] :bluepaw:
  5. Sarcia babcia żebrak przystolny...:)))) Ach, jak fajnie, że mamy te zdjęcia i można powspominać... Ja póki co nie mogę jeszcze bez emocji oglądać zdjęć Pagajka, bo mi serce pęka... :(
  6. Wiem, dziękuję Wam kochani bardzo!!!!! Wzruszam się okropnie jak tu zaglądam - od razu mam mokre oczy. Jesteście kochani!
  7. Dziękuję Magda. A Pagaja już nie ma :-( O tutaj o tym piszę: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1661257#post1661257"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1661257#post1661257[/URL]
  8. To są dwa ostatnie zdjęcia zrobione przez Michała tydzień temu, 7 maja, kiedy jechaliśmy do teściów i po drodze zatrzymaliśmy się w lesie. Aparat wtedy też został u teściów. I może to dobrze... [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/5577/img33217rf.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/7892/img33238im.jpg[/IMG] Wiecie - to, że wszędzie znajduję [B]jego[/B] sierść, że szorowałam i chowałam [B]jego[/B] miski, że znajduję za drzwiami [B]jego[/B] zieloną żabę - to jakoś spokojnie, z tęsknotą przyjmuję. Najgorszy jest odruch - szukam [B]go[/B], żeby pogłaskać - i ach... wieczorem mąż odruchowo zerkał na zegar w pokoju - żeby [B]go[/B] wyprowadzić na dwór, Michał rano przed wyjściem do szkoły "cześć mama" i z rozpędu "cześć... o... już nie powiem cześć Pagajek....", bo zawsze tak mówił. Wychodził, dawał mi buzi i głaskał psa. Michał zniósł to bardzo spokojnie, bardzo naturalnie, aż byłam zaskoczona. Wedle rad psychologów, jadąc po wszystkim od weterynarza, zabraliśmy Michała z domu. Na działce mieliśmy już wykopany dół. Michał powiedział, że Pagaj wygląda jakby spał. Jeszcze go pogłaskał. Złożyliśmy Pagaja, mąż zasypał go wapnem i ziemią, położyliśmy na tym miejscu jeden duży płaski kamień, kilka małych. Michał zerwał tulipana i połozył na kamień. I pojechaliśmy do domu. Teściowie zaprosili nas na obiad, tak więc popołudnie spędziliśmy u nich. Wieczorem mój tato zadzwonił (to działka moich rodziców), że posadził Pagajowi drzewko. Na tym ostatnim spacerze w lesie nie miał ochoty chodzić. Wyszedł z samochodu, zrobił siku, wrócił i położył się przy mnie. Teraz sobie biega ile wlezie... Kochana psina.
  9. Jest nam bardzo smutno. Pojechaliśmy do teściów na obiad. Ale jest też spokojnie. Nie miotam się. Wiem, że to, co zrobiliśmy było dobre. Mój tato posadził już drzewko na działce, tuż obok miejsca, gdzie go pochowaliśmy. Bardzo Wam kochani dziękuję za wsparcie. Lubię tą piosenkę, a ona dziś chodzi mi po głowie... [URL="http://www.megaupload.com/?d=WFGR5YWA"]http://www.megaupload.com/?d=WFGR5YWA[/URL] (jak się pokaże taki prostokąt po prawej stronie, trzeba oczekać kilkadziesiąt sekund - będzie odliczał, a potem kliknąć w niego i ściągnąć piosenkę) "Somewhere over the rainbow...." [I][B]Gdzieś po drugiej stronie tęczy [/B][/I] [I][B]Niebo jest błękitne [/B][/I] [I][B]A sny, które chcesz, by się spełniły [/B][/I] [I][B]Naprawdę się spełniają [/B][/I]
  10. Odszedł dziś o 12.20. Zasnął spokojnie na moich rękach. Nie bał się. 29 maja skończyłby trzy lata. Dziękuję wszystkim, że byliście z nami.
  11. Wczoraj zjadł garść karmy wymieszanej z częścią puszki. Wymiotował w nocy. I dziś rano też, już żółcią, bo nie miał już czym. Były w tej żółci strzępki, małe skrzepy krwi. Oznacza to, że od środy wszystko co zjadł - to zwymiotował. Kupy nie robił od czwartku - bo i z czego kupa. Dzisiaj zjadł małą garść karmy wymieszanej z puszką. Pije normalnie. Na dworze przystaje co parę metrów, żeby odpocząć. Po schodach go dziś wnosiłam, choć pewnie by wlazł sam, ale widząc ile wysiłku go to kosztuje, wzięłam go na ręce. Nie jest ciężki. Nie wiem ile waży, wydaje mi się, że około 22 - 24 kg. Moze mniej. Jest chudy. Bardzo chudy. Ma bardzo mocno zapadnięte boki. Jest smutny. Bardzo smutny. Nie wita radośnie Pana, kiedy ten wraca do domu. Ledwo łeb poniesie. Czeka, aż Pan podejdzie, schyli się i pogłaszcze. Kiedy się nad nim pochylam merda końcówką ogona. I wzdycha, kiedy go głaszczę. Dziś podejmiemy decyzję. (mąż wyjechał i wraca wieczorem)
  12. [quote name='Atenka']Tak mam i według norm, własnie mocznik i Kreatynina w normie:) A słyszałas coś o gęstości?[/quote] A no to się cieszę. :) A co z gęstością?
  13. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=darkred]"POŻERAM WZROKIEM"[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=#8b0000][/COLOR][/SIZE][/FONT] :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :thumbs:
  14. [quote name='Flaire'] ale słyszałam, że jest jakiś test, który wykrywa wcześniej. W celu jego przeprowadzenia, trzeba zebrać cały mocz oddany w przeciągu doby, co do kropelki.[/quote] [quote name='mgd_a']U bulków test w kierunku nerek, który dopuszcza do rozmnażania jest "UPC" stosunek białka do kreatyniny w moczu i wartość ta nie może prekroczyć 0,3. Ma on pokazać wcześniej niż badania z krwi, że nerki nie pracują prawidłowo. [/quote] To ten test? Może wiecie, gdzie można o tym poczytać więcej? [quote name='Atenka']mocznik-5,81 mmol/L i kreatynina 79,77[/quote] Chyba odwrotnie :roll: A jesli nawet, to kreatynina powyżej 1.7 oznacza stan zapalny nerek. Tak samo mocznik - norma jest między 20.0 - 45.0 No chyba, że te wrtości są wg innego przelicznika (masz może w wynikach podane normy?)
  15. Zastanawiałam się dziś, czy zburzenia w funkcjonowani nerek można wykryć wcześniej - [B]zanim[/B] nefrony zostaną bezpowrotnie zniszczone. [B]Flaire[/B], pisałaś tu o teście Coombsa - on daje tylko wyniki dotyczące anemii hemolitycznej, prawda? Bo kurczę, już czuję, że będę miała fisia na punkcie nerek u następnego psa i zastanawiam się czy jest sposób (oprócz biopsji i usg) na sprawdzenie jak się mają nefrony w nerkach - czy i jak pracują.
  16. Wieczorem zjadł. Rano zwymiotował. Nie chciał iść na siku. Dopiero koło dziesiątej podniósł się i poprosił o spacer. Poszliśmy za róg, zrobił siku i stał piętnaście minut i oglądał świat. Na moje pytanie "idziemy?" zrobił w tył zwrot i poczłapał do domu. Od czasu do czasu jakoś tak dziwnie oddycha. Jakby mu się nosek zatykał. Ja się wykańczam nerwowo. Myję naczynia i nagle sobie myślę, że trzeba będzie z działki od mamy łopatę zabrać do bagażnika... I ryczę. Albo wyprowadzam Pagaja za róg, na trawnik (obsrany do granic) tuż przy domu, kiedy widzę, że nie ma ochoty i sił na dłuższy spacer - robi co trzeba, ja sprzątam, a wcześniej wdaję się w bezsensowną pyskówkę z paniusią, której ten zasrany trawnik przeszkadza (i słusznie, tylko, że JA sprzątam), co kończy się moim wielkim bekiem i rykiem, że pies umiera.... Jak debilka ostatnia.... Póki co nie widać, by się męczył, cierpiał... Zachowuje się jak stary, piętnastoletni pies... Mało je, cały czas śpi i z wdzięcznością i spokojem przyjmuje wszystkie nasze pieszczoty, których mu nie szczędzimy. Nie wiem jeszcze jak długo... ale już niedługo.
  17. [quote name='Poświata'][B]Pagajku,[/B] to ja Ci też podopinguję :multi: , jakoś tak lepiej na duszy wiedząc że ktoś się też męczy ;) :cool3: .[B][SIZE=4] A może zrobimy wyścigi, która pierwsza zgubi te 10 kresek ???[/SIZE][/B][/quote] Kochana Beatko, myśląc realnie - prędzej się zestarzeję trzy razy, niż doczekam tych 10 kresek mnie....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  18. [quote name='Bila']Może będziemy z Asher teściowymi:multi:[/quote] :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:
  19. Dzielnie Ci dopinguję kochana, bo sama mam o dziesięć kresek za dużo na wadze...:roll: Ale ja to niereformowalna jestem - nie potrafię jeść według przepisu "2 jabłka rano, pół kiwi wieczorem, łyżka ziemniaków bez masła, pierś na parze..." bla bla bla.. Oszalałabym z głodu myśląc o tym wszystkim :diabloti: Najlepsza jest dieta NŻT. Tylko cholernie trudno ją utrzymać....:angryy:
  20. Jak ja tu lubię zaglądać :loveu: Niech ciocie molestują ile wlezie, ale "Dominiczka", jak przyjedzie....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Bo ty to już jesteś przemolestowana na właściwą stronę....:lol:
  21. [quote name='Flaire']Ja wiem tylko, że w USA próbują u psów już od dawna i raczej jeszcze nie potrafią (u kotów się udaje, a u psów - nie). Głównym miejsce jeśli chodzi o nerki u psów i kotów jest szkoła weterynaryjna University of California at Davis.[/quote] Dokładnie to samo usłyszałam z ust naszego weterynarza.
  22. To ja się melduję :evil_lol:
  23. 00000

    Gorzów 2006

    [quote name='sylrwia']:roflt: :roflt: :roflt::roflt: :roflt: :roflt::roflt: :roflt: :roflt::roflt: :roflt: :roflt:[/quote] Ty się tak głośno nie śmiej, bo mnie Mrówka zabije, jak usłyszy...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  24. Jestem :eviltong: Będę wpadać nizapowiedzianie :evil_lol:
  25. 00000

    Gorzów 2006

    Łiiiiii... ja tam lecę, żeby zdjęcia oglądać, a tam pierdy - merdy wszystkie największe plotkary tego forum siedzą....:eviltong: ;)
×
×
  • Create New...