A ja jak zwykle z całego serca na wszelkie rany, cięte, szarpane, pooperacyjne i wszystkie inne możliwe polecam nalewkę z nagietka (tinctura calendulae).
Jest to płyn na bazie alkoholu, kupuje się w ludzkiej aptece, kosztuje ok. 6 zł.
W zależności od stanu rany rozcieńcza się go wodą w stosunku 1/10, kiedy rana jest czysta lub 1/5, kiedy zainfekowana.
Przyspiesza gojenie błyskawicznie.
Trzeba ranę przemywać 3 razy dziennie, porządnie nasączając tym roztworem. Efekty widać już po dwóch dniach stosowania.
Środek całkowicie naturalny, nie ma żadnych przeciwwskazań co do jego stosowania.