-
Posts
2423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SH
-
Niestety leśnicy tak jak ludzie bywają bardzo rózni i to od ich stosunku do psów zależy jak zareagują :-? Najgorsze co może się zdarzyć to nadgorliwiec, który, nie wnikając w niuanse językowe przepisów, swoją pukawką rozwiaże problem biegającego "bez towarzystwa" psa zanim jego właściciel zdąży go przywołać do siebie :(
-
nie dość, że pisze się BEAGLE to jeszcze wymawia się BIGL :lol: co do innego haszczaka to zgoda, ale z innymi zaperzęgowcami to się raczej słabo dogadują :( to z tych psów muszą być "cienkie bolki" :lol: no raczej na pewno właściciele skoro labki są przystosowane do pracy w wodzie o temperturze +4 C.
-
W zasadzie masz rację, ale... :lol: Wszystko zależy o definicji pojęcia "luzem". W Małym Słowniku Języka Polskiego PWN, str. 400 luzem 3. <<bez towarzystwa, swobodnie,samopas>>. A więc jeśli w towarzystwie Pana to nie luzem a z drugiej strony swobodnie czyli jednak luzem :roll: Ot polskie prawodawstwo i niejednoznaczność językowa :) W zasadzie wszystko w rękach leśniczego i jego interpretacji treści paragrafów :evil:
-
Najprostszym sposobem na zarejestrowanie wymarzongo przydomka jast podanie wśród propozycji tylko 1 przydomka, który nie jest jeszcze zarejestrowany. Robisz to po po prostu tak: bierzesz katalog wystawowy i wypisujesz z niego różne przydomki a do tego dodajesz ten swój. Problem polega jednak na tym, że niektóre przydomki są zarejestrowane chociaż nigdy nie były używane i nie ma ich w żadnym katalogu :( Ale w koncu na pewno się uda :) Pamiętaj też , że przydomek masz na "całe życie" czyli dla wszystkich ras, które kiedykolwiek będziesz hodować. Trochę śmiesznie może potem wyglądać np. AST z przydomkiem np. "kruszynka z kokardką" , bo najpierw w hodowli były yorki :lol:
-
Kolaki mają dużo łatwiej, bo z natury podążaja za swoim panem :) Radzę jednak odstąpic od pomysłu ,bo to niezgodne z przepisami :nono: Na obszarach leśnych pies powinien być prowadzony na smyczy! Dotyczy to również psiaków tak posłusznych jak BC.
-
Labrador retriever to rasa powstała w okolicach Nowej Funlandii (wschodnie wybrzeże Kanady) jako pies używany do pomocy w wyciąganiu na brzeg sieci rybackich. Ma dostosowaną do tego strukturę sirści tzn. krótki, dość twardy włos okrywowy i bardzo gęsty, wodoodprny podszerstek. A zatem nie może być mowy o marznięciu labka w zimie! Nawet po długim pobycie na deszczu pies tej rasy jest w zasadzie suchy :o ! Z tego wynika min., że może być niezłym kompanem dla haszczaka :D
-
BOSKIE :D :o :D :o :D :o :D :o :lol:
-
Owszem, coś już dzieje się na Śląsku :) W ramach naszego stowarzyszenia"Travois" www.travois.kom.pl rozpoczęliśmy pracę nad programem terapeutycznym. W tworzeniu programu biorą udział pedagog specjalny, rehabilitant, psycholog i grupa włascicieli psów. Na razie "testujemy" możliwości naszych psiaków i ich przydatność do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi w dwu ośrodkach ( Tychy i Bytom).
-
na szczęście w zawodach tak właśnie jest :) gorzej kiedy ktoś nie wie, że do udziału w wystawach potrzebny jest rodowód organizacji uznawanej przez FCI a do tego musi to być wersja exportowa i trzeba ją jeszcze nostryfikować w ZKwP. Czasem to mi się wydaje, że ten cały związek to jest jedna wielka wyciągalnia pieniędzy :evil:
-
OKi, dzięki :) niestety nie mam póki co warunków na większą ilość psów, ale może zajrzy tu ktoś inny to mu się choć trochę "przejaśni" :D
-
Spróbuj zajrzeć tutaj http://www.legionowo.pl/poradnik/zwiazek_kynologiczny.html choć zbyt wiele informacji to tu nie ma :(
-
Czy mają rodowody eksportowe? Tylko takie uznaje ZKwP :-? No i czy to typ zaprzęgowy czy wystawowy? Sądzę ,że raczej zaprzęgowy, bo na wystawowe jest stały popyt i raczej trzeba zamawiać je z wyprzedzeniem.
-
Tak gwoli ścisłości to oceny muszą być uzyskane w wieku powyzej 15 m-cy a wbić pieczątkę można kiedy pies ma skończone 18 m-cy,
-
I pomyśleć , że od 1998 roku mam na najważniejszej półce w mojej domowej biblioteczce ksiązkę "Wilk w Polsce i jego ochrona" wraz z dedykacją samego autora czyli prof. Bereszyńskiego a jeszcze nie byłam osobiście w Stobnicy :cry: No cóż, mam nadzieję, że w nadchodzącym roku uda mi się tam dotrzeć. Acha, teraz już wiem skąd Twój piękny emblemat Manu 8) , 5 strona kolorowej wkładki, prawda?
-
fajny psiak :D wersja bardziej długowłosa :roll: W FCI zatwierdzili ją jako Biały Owczarek Szwajcarski krótko- i długowłosy, więc można je już legalnie :wink: pokazywać na naszych wystawach :) Widziałam ich kilka na różnych wystawach, ale ten jest dużo ładniejszy, chociaż nieco przybrudzony :( Ach ta pogoda :evilbat:
-
A co jak się ma więcej psów :( Mam pięć razy wypełniać ankietę? No bo jeśli wypełnię raz to wynik nie będzie oddawał rzeczywistości :-? U mnie Beni, Vanilka i Wolf mają niebieskie; Flash - ciemnobrązowe; Snoopy - złote/ inaczej w kolorze ambry :) Zatem tylko trzy pierwsze to oryginalne=rasowe husky :lol:
-
Ehh! Wspaniała lektura na niedzielny wieczór :) No i te fotki :D SUPER! Manu jesteś :angel: Dzięki, to świetny prezent na Gwiazdkę :fadein:
-
Eh, ta systematyka :roll: Co uczony, to własny system. I bądź tu człowieku mądry :evil: Ale z jednym to my się tu chyba wszyscy zgodzimy, bez względu na to czy nazwiemy go Canis lupus familiaris, czy krócej, Canis familiaris, to i tak jest on najkochańszym zwierzakiem na świecie :D
-
Rozumiem, czekam cierpliwie :sweetCyb:
-
mogę podać wymiary czaszek moich suczek, bo mam je pod ręką i moge zmierzyć :lol: długość 180 mm, szerokość 120 mm :fadein:
-
Manu, byłaś w Stobnicy :o ? Strasznie Ci zazdroszczę. Napisz jak było,please :D
-
Z punktu widzenia genetyki pies, jako gatunek, pochodzi od wilka. Chociaż są i tacy, którzy twierdzą,że wilk i pies to jeden gatunek, bo dają płodne potomstwo (vide czechosłowacki wilczak i saarloswolfhund). Z kolei SH i AM to tylko odmiana, inaczej rasa, tego samego gatunku co np. chihuahua lub pudel, więc nie jest od nich bliżej spokrewniony z wilkiem, niestety :(
-
Brawo metros za siłę i klase argumentów! Jesteś wielka! Brawo dla "zadufanych" w swoich psach! Prawdziwi miłośnicy husky i alaskanów łączcie się! Mam nadzieję, że mogę w imieniu niemal 100% z nas powiedzieć ernestynce : kochamy nasze psy dla nich samych a nie z powodu jakiejkolwiek mody, chyba że jest to moda na odpowiedzialną miłość do zwierząt.
-
a może nikt ich nie chciał , bo były "po jakiejśtam suce" :-? Powtórzę raz jeszcze to co było wielokrotnie przytaczane : nikt nie zmusza nikogo do wywalania kupy kasy za szczeniaka. Kto chce kupić danego psa ten płaci. Stać cię , bierzesz z renomowanej hodowli , jesli nie, trzeba szukać u mniej wymagajacego hodowcy. Zresztą nikt nie może dać gwarancji , że z danego psiaka wyrośnie champion... ale to już było.
-
Ehh, no jasne, że nie zawsze pierwszy wybór jest nietrafiony. U mnie np. największe sukcesy ma pierwsza sunia. Pozostałe psiaki też są udane :D tylko , że ich nie kupiłam lecz sama wyhodowałam świadomie dobierajac rodziców. Miałam na myśli raczej trudy wychowania małego haszczaka, odkrywanie skutecznych metod szkolenia i ewentualne problemy adaptacyjne u szczeniaków pochodzących z hodowli kojcowych. Z resztą co pies to historia :)