-
Posts
2423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SH
-
Być może te "zapachy" są spowodowane źle dobraną karmą albo jej zmianą :-? "Gazy" mogą taż świadczyć o zaburzeniach trawienia (nadmierna fermentacja w jelitach). W karmie Belcando Dinner, Premium, Senior i Lamb&rice jest spacjalny dodatek (wyciąg z palmy Yucca), który podobno eliminuje takie problemy. Pewnie są też inne sposoby; zapytaj weta. A może ktoś z forumowiczow pomoże :) ?
-
poza czytaniem ogłoszeń powinno się również min. studiować rodowody rodziców szczeniąt, poszukać zdjęć przodków albo postarać się zobaczyć ich na żywo, obejrzeć (foto lub żywe) rodzeństwo i potomstwo własne oraz rodzeństwa itp.Oczywiście dotyczy to przypadku kiedy poważnie myślimy o hodowli. Zwykłemu posiadaczowi psa, który chce mieć "takie śliczne szczeniaczki po swojej kochanej Niuni", wyda się to wszystko zbędną fanaberią :( :evil: . Zwycięstwo młodzieży (i to trzykrotne, w tym jedno z międzynarodówki lub wystawy klubowej) daje zaledwie championat młodzieżowy!Ja widziałam już wiele takich przypadków, również u polskich sędziów, że nie przyznano zwycięztwa młodzieży. Wywoływało to zawsze oburzenie wystawcy :) Poza tym, jak wyjaśniam wyżej, wyniki wystawowe nie są dla mnie jedynym wyznacznikiem wartości suki czy reproduktora. Nadal jednak pozostaje pytanie I to jest właśnie najtrudniejsze zagadnienie w udanym doborze hodowlanym! Hodowla aby przyniosła spodziewane rezultaty wymaga ogromnej wiedzy, doskonałego materiału hodowlanego oraz tej odrobiny wyczucia czy szczęścia, która zapewni osiągnięcie sukcesu :)
-
to zależy.Może ci nieliczni, którzy mają taką mało modną cechę jak sumienie, cierpią z powodu wyrzutów tegoż sumienia. Pozostali śpią spokojnie :roll: Jacek napisał to są zasady dla tych, którzy je dobrowolnie przyjęli wsępując do ZKwP. Pozostali szczęśliwcy postępują według własnych, jedynie słusznych zasad albo zupełnie bez zawracania sobie głowy jakimiś zasadami :D :wink:
-
Jeśli we "wsi" Lublin jest net to można spróbować poszukać stronywww.sggw.waw.pl/info/wyd/index.html albo napisać e-maila jmw_wyd@alpha.sggw.waw.pl :D
-
No właśnie! Jeśli populacja danej rasy jest liczna to raczej nie ma co liczyć na zgodę na dodatkowe krycie. Inaczej ma się rzecz z rasami ogólnie małolicznymi. Wtedy komisja hodowlana będzie pewnie bardziej skłonna wyrazić taką zgodę :) Ale będę się upierać przy mocnej merytorycznie argumentacji :wink: Na przykład suka o wybitnym rodowadzie i eksterierze oraz sprawdzona w hodowli (dająca wyrównane, dobre potomstwo ) łatwiej uzyska zgodę na "extra" krycie wybitnym, sprawdzonym reproduktorem niż przeciętna suka + przeciętny reproduktor. A przynajmniej tak to powinno funkcjonować :wink:
-
Kajka napisała To nie do końca tak :-? Jeśli sędzia jest "układowy" to w ogóle nie ocenia psów tylko właścicieli a wtedy ilość P1 jest zupełnie bez znaczenia :P Jeżeli jest dobrym sędzią to będzie oceniał psa, ale nie przez pryzmat uzębienia :) Jedynie w sytuacji kiedy na ringu staną dwa psy identycznej klasy, wybierze tego z pełnym uzębieniem :D Tajraga napisała a wiosna a podobno bardzo interesujecie się psiarstwem :o ??? Marzena napisała a to prawda tylko w zakresie "niektórzy sędziowie". Owszem, Pani Musiał ma swój specyficzny styl sędziowania, ale najistotniejszy dla niej jest dynamiczny ruch i związana z tym idealna anatomia a nie pełne uzębienie :)
-
Pies w dobrej kondycji ma błyszczącą, dobrze wypigmentowaną sierść, napiętą skórę, błyszczczące, wesołe oczy bez wycieków z kącików, kościec bez nienaturalnych zgrubień (zwłaszcza na żebrach!). Ważne jest też obserwowanie kału :roll: . Powinien być o jednolitej strukturze, barwy jasno do ciemnobrązowej, o naturalnym zapachu. Zmiany barwy, konsystencji lub zapachu mogą świadczyć o zaburzeniach przemiany materii. Duża objętość masy kałowej świadczy o złym przyswajaniu danego rodzaju karmy. W razie wątpliwości dobrze jest skontaktować się z hodowcą, znawcą rasy! Albo iść z pytaniem do weta :)
-
Święte słowa!!!Niech by sobie te ONy biegały na swoim ringu nawet po trzy godziny...ale w ciszy!!! Bez tego tumultu, gwizdów, krzyków, a często również tratowania widzów :roll:
-
Liczebność miotu raczej jest bez znaczenia. Zwłaszcza, że dla niektórych ras 3 szczenięta to miot liczny :) Rozsądna komisja hodowlana ( a taka powinna być każda z nich ) najwyżej oceni argumentację opartą na podstawach naukowych (genetyka). W skrócie : planowane potomstwo powinno mieć wybitne rokowania zarówno eksterierowe jak i psychiczne ( zwłaszcza u ras użytkowych ).
-
bardzo dobrze :) jeżeli psiak jest w dobrej kondycji i zostawia trochę karmy to można przy następnym posiłku sypnąć nieco mniej. Zwykle bowiem dzinne dawki są nieco zawyżone! Jeśli natomiast zjada wszystko i wydaje się być głodny nie należy zwiększać porcji, bo można doprowadzić do otyłości szczenięcia i w konsekwencji do deformacji kośćca oraz innych zaburzeń rozwoju. Cały czas trzeba obserwować samopoczucie psa i jego kondycję oraz kontrolować przyrosty wagi i wzrostu aby proporcjonalnie zwiększać dawki karmy.
-
Nie trzeba niczego zdobywać :) Ta książka to zapewne "Wybrane zagadnienia z genetyki i zachowania się psów" Tadeusza Kalety i Katarzyny Fiszdon, wydawnictwo SGGW, Warszawa 2002. Polecam! Świetna! :D
-
Dobre karmienie w okresie rozwoju procentuje aż do późnej starości psa :) Ilość i gatunek karmy to kwestia wyboru /możliwości finansowe + apeteyt psa/. Lepiej jednak nie dawać "na oko", zwłaszcza szczeniakowi!Psy sa węchowcami, a smaków praktycznie nie różnicują. Często zjadają produkty bardzo kwaśne albo słone. Nie lubią za to gorzkich potraw :) Najważniejszym wyznacznikiem prawidłowej diety jest zdrowie psa!
-
przeciętnych psów się nie powinno się w ogóle rozmnażać!Zwłaszcza w rasie tak rozpowszechnionej jak husky!
-
Regulamin hodowli dopuszcza jeden miot od danej suki w danym roku kalendarzowym ( bierze się pod uwagę datę narodzin szczeniąt). Nigdzie nie jest powiedziane, że raz w zyciu suki hodowca może złamać regulamin!Może natomiast napisać rzeczowo umotywowane podanie do oddziałowej komisji hodowlanej z prośbą o wydanie zgody na drugie krycie w roku, w którym suka już miała szczenięta. Powinien dobrze umotywować dlaczego komisja powinna wyrazić na to zgodę. Np., że suka ma cieczki tylko raz w roku, jest w świetnej kondycji, ma doskonałe oceny wystawowe, dawała wybitne potomstwo, reproduktor (wysokiej klasy) przebywa w kraju czasowo itp.
-
Asiu! Adres stronki na razie tylko na privie, bo jak pisałam w innym miejscu, jest jeszcze niegotowa :( Można tam jednak zobaczyc naszą zwycięską parę tj. Vanilkę i Wolfa. Może za kilka dni pojawi się ich wspólna fotka :-? coż :roll: tak to niestety wygląda :( Czasem decydują układy :evil: My na przykład nie dostaliśmy dyplomu dla Najlepszej Pary Hodowlanej Wystawy Klubowej 2003, bo...nikt nie przypuszczał, że ta para coś osiągnie w tej konkurencji. Trochę to dziwne,no nie :o
-
Ze skorupkami jest jak z karmami, szczepieniami i wszystkim innym co dotyczy chowu zwierząt. Każdy ma własna teorię i dopasowane do tego argumenty.Dość rozsądne jest podejście Slivera: chce to je, nie chce to do kosza. Trzeba tylko pamiętać o dokładnym umyciu i wyparzeniu ( a najlepiej wyprażeniu w piekarniku! ) skorupek, bo są przeciez siedliskiem rozmaitych zarazków (np. salmonelli). Co do karm gotowych, w tym również Bewi-dog'a, to jeżeli pies dostaje jej pełną zalecaną porcję, dopasowaną do swoich potrzeb, wtedy nie nalezy podawac dodatków witaminowych ani mineralnych! Co innego jeżeli stosuje się karmienie mieszane (opcja najgorsza z możliwych :( !). Wtedy trzeba wyliczyć ile " wit-minów" dostaje z karmy gotowej, ile z naturalnej, obliczyć ewentualne braki i uzupełnić "witaminkami". BewiDog to karma już z okolic górnej półki, więc jeżeli dobrze dobrano rodzaj to jest kompletna :)
-
Ten adres jest jeszcze objęty tajemnicą 8) :wink: , bo... strona nie jest gotowa :lol: Może wkrótce..?
-
Acha! Zapomniałam jeszcze dodać, że mieliśmy miłą niespodziankę. Otóż po 4 latach spotkałam się z sunią z mojej hodowli, Vanessą (po domowemu Nesca) :D Mieszka ze swoim panem i ósemką innych haszczaków w Łomży, pracuje w zaprzęgu i jest przepiękna :D
-
święte słowa!Dodam jeszcze, że dopiero po interwencji jednego z wystawców sędzia niemiecki oceniający "starsze roczniki" zlitował się nad psami i pozwolił czekać na opis w cieniu :( Dobrze, że chociaż miał do oceny 78 zwierzaków zrobił to bardzo sprawnie :)
-
W konkurencjach hodowlanych ocenia się grupę a nie pojedyncze egzemplarze. Poza II miejscem wśród hodowli siberian husky (za Arktogeą a przed Coyoacan) moja najstarsza sunia zdobyła jeszcze tytuł Najlepszej Suki Hodowlanej - a w tej konkurencji ocenia się potomstwo a nie samą sukę! Ona ma juz ponad 7 lat i trzy mioty szczeniąt za sobą więc nic dziwnego, że klasę championów wygrała o 5 lat młodsza, przepiękna Alpina :) Ponadto Vanilla i Wolf zostali Najlepszą Parą Hodowlaną spośród wszystkich zgłoszonych w poszczególnych rasach. Byli jedyną parą husky konkurująca z akitami, chow-chow, basenji, shiba i szpicami miniaturowymi, więc... A pokonali min. pary będące w rękach sędziów :o
-
"Poradnik dla hodowców psów. Genetyka w praktyce" M. Willisa to jedna z lepszych pozycji o tej tematyce (no i po polsku, co poszerza krąg potencjalnych czytelników :) ). Jest tam min. zestawienie niekorzystnych konsekwencji inbredu (str.226). Warto o nich pomyśleć zanim zdecydujemy się na inbred! Krycie ojciec/córka jest z punktu widzenia genetyki tym samym co syn/matka, więc nie wiem cóż to za "fachowiec" wypowiadał się w obecności wiosny W obu przypadkach 50% genów pochodzi od 1 rodzica!Zupełnie innym przypadkiem jest kojarzenie półrodzeństwa (niezależnie od tego czy po wspólnym ojcu czy matce!). Otóż wtedy nie wiadomo nic o rzeczywistym stopniu zinbredowania szczeniąt ponieważ nie można być pewnym ile genów po wspólnym dziadku/babci znalazło się w plemniku czy komórce jajowej, z których powstał zarodek i rozwinął się płód. Szczegóły można znaleźć na str.61 w/w książki.
-
Ja dostałam potwierdzenia wczoraj :)
-
Moja rasa, siberian husky, należy niestety do bardzo modnych, a przy tym tanich, bo łatwo rozmnażających się. Samce kryją łatwo, szczenięta rodzą się bez komplikacji, a mioty są średnioliczne (5-7 sztuk), więc nie trzeba od razu dokarmiać. W mojej 5-cioletniej "karierze" odchowałam zaledwie cztery mioty. Każdorazowo kryłam starannie wybranym psem o interesującym mnie rodowodzie ( 2 x Interchampionami! ), dobrym (w ocenie wielu różnych sędziów!) eksterierze i dostępnych dla mojej kieszeni warunkach krycia. Może mam lekkiego fioła, ale zawsze robię po sprzedaży szczeniąt ( tylko w odpowiedzialne ręce! ) bilans wydatków i wpływów. Każdorazowo ten bilans, jak w piosence, wychodzi mi na zero :-? A raz, kiedy urodził się tylko jeden szczeniak to wręcz dołożyłam do tego "interesu". Marzeno, pytasz Nie,to nie są aluzje do nikogo. po prostu tak bywa w zyciu, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli :( Dlatego mam suki i korzystam z cudzych reproduktorów :) Moje dwa psiaki są co prawda reproduktorami, ale żaden jeszcze nie krył! Jeden ma już 6,5 roku i raczej nie zostanie "tatusiem". Jest świetnym psem zaprzęgowym; to wystarczy :) Z kolei drugi ma dopiero 2 lata i mam nadzieję doczekać się jakiegoś potomstwa po nim. Ale nie jest to pies do "produkcji" szczeniąt lecz przede wszystkim domowy ulubieniec. Najmłodszy milusiński ma dopiero 15 miesięcy. Przed nami jeszcze 2 wystawy i...mam nadzieję też uzyska uprawnienia. Na razie cieszymy się Młodzieżowym Championatem - pierwszym zrobionym przez całkowicie białego psa! Dla mnie cena rasowego szczeniaka to po prostu "koszty uzyskania" :wink: w bardzo niedochodowym "biznesie" jakim jest to pasjonujące hobby - amatorska hodowla psów :) Jeśli nie masz kasy to... w schronisku czeka mnóstwo spragnionych miłości zwierząt. Ale to już było!
-
Bardzo sympatyczna mordka :D A tak swoją drogą to lubię rozwiązywać takie genetyczne "zagadki". Zwłaszcza, że nigdy nie jest się w 100% pewnym czy te teoretyczne koncepcje są prawdą :) Dopiero życie, czyli urodzone szczenięta, weryfikują te założenia. No a dochodzą jeszcze niespodzianki takie jak szarzenie :P
-
A to ciekawe! Nie wiedziałam, że są równiez błękitne i "siwiejące" briardy :) Jeżeli chodzi o hipotetyczne sekwencje genów u płowych to wydaje mi się, że może być tak: ayayBCD(d)E(e)G(g)S - płowe albo ayatBCD(d)E(e)G(g)S - płowe z nalotem (czarna końcówka włosa). Tylko, że w tym drugim przypadku teoretycznie mogłyby się pojawiać psy o umaszczeniu czaprakowym :o