-
Posts
339 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ciacho
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
ciacho replied to PIKA's topic in Sterylizacja
coztego te getry na każdej łapce to dlatego że u Somy była jeszcze leczona babeszjoza w trakcie rekonwalescencji więc codzienne kroplówki wyczerpywały możliwości każdej kolejnej łapki a i tak w końcu dostala igłę w karczycho nasz kubraczek wytrzymał ponad 2 tygodnie używania non-stop (z przerwą na pranie i suszenie), tylko tasiemki się trochę poplątały i porozdzielały na niteczki - ale w razie czego (tfu, tfu) będzie go można jeszcze używać -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
ciacho replied to PIKA's topic in Sterylizacja
jak Soma chodziła w tym kubraczku to nie psy się z niej śmiały tylko ludzie - że to pewnie teraz taka moda i się tak pieski ubiera :D na dodatek na 3 łapach miała opatrunki po wenflonach więc to wyglądało jakby w getrach chodziła -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
ciacho replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Insomia - o kosztach sterylizacji możesz poczytać w osobnym temacie, chyba na weterynarii - dużo osób się tam wypowiadało, podając dokładne szczegóły zabiegu coztego - a jak się Kreska czuje? -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
ciacho replied to PIKA's topic in Sterylizacja
znalazłam ale tylko tak umiem wkleić linka - tak wyglądała moja pociecha w kubraczku (kilka godzin po operacji) : [url]http://dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=16507&postdays=0&postorder=asc&start=120[/url] -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
ciacho replied to PIKA's topic in Sterylizacja
ja w topiku sterylizacja wstawiłam zdjęcia SOmy po operacji w ubranku jak znajdę to wkleję linka -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
ciacho replied to PIKA's topic in Sterylizacja
my też trzymamy kciuki za nowego członka grupy "po sterylce" :D -
ja właśnie wróciłam od weterynarza (Flaire - u tego z którym spotkamy się w sobotę rano :D) i powiedział wstępnie że nie jest tak źle jakby wskazywała na to moja panika :D pewne rzeczy mu się nie podobały (m.in. struktura białych krwinek - i powiedział że się jeszcze nad tym zastanowi) - jedyne na co zwrócił uwagę że to może mieć podłoże wątrobowe a ogólna rada to taka żeby najpierw psa poobserwować, bo te objawy związane z nadmiernym pragnieniem moga być przejściowe czyli: - mam dawać lek osłonowy na wątrobę - proponował karmę weterynaryjną wątrobową ale na razie odmówiłam - więc mam ja karmić zwykłą karmą (i zalecił odstawienie BARF który do tej pory stosowałam i na razie odstawię a potem zobaczymy) - mam obserwować ile pije i jak często i ogólnie z czym to jest związane (wysiłek, podnieenie, stres) - a po jakimś czasie tych obserwacji (jak już będę wiedziała jakie są jej wyniki) zrobić powtórne badania żeby zobaczyć jakieś zmiany i to tak w skrócie
-
też się cieszę że tę jedną ewentualność mogę na pewno wykluczyć :D
-
idę dzisiaj z psiną do weterynarza bo te wyniki nie bardzo mi się podobają - zobaczymy co powie
-
odebrałam właśnie wyniki badań i wygląda to tak: ALAT w normie - 26 ASPAT w normie - 33 AP w normie - 61 glukoza trochę niska - 68 - ale i tak lepiej niż 2 miesiące temu (było 59) - a poza tym badanie było robione po południu więc pies był baardzo głodny :D kreatynina w normie - 1,5 mocznik podwyższony i większy niż poprzednio - teraz 58,9 a 2 miesiące temu było 53,9 Babesia canis - brak (ale na to się nie nabiorę, bo jak była rzeczywiście chora to też wyszło negatywnie) erytrocyty - 8,6 leukocyty - 11,1 hemoglobina - 19,7 hematokryt - 55,1 MCV - 64 płytki - 200 a jeżeli chodzi o mocz: żółty, mętny ciężar - 1,043 pH - 5,5 śladowe białko urobilinogen w normie leukocyty - 1-3 WPW erytrocyty - poj. w prep. świeże i zm śluz - poj. pasma flora bakteryna - nieliczna nabłonki - okrągłe poj. i wielokątne nieliczne i tak to wygląda
-
krem pobrana, mocz "złapany" - wyniki będą koło północy
-
tak wiem, czytałam i pamiętam te rady nie wiem jeszcze jak Soma zareaguje na moje podchody ale mam nadzieję że nie będzie taka wstydliwa i jakoś dojdziemy do porozumienia zresztą tak jak radzisz - jak nie dzisiaj to jutro rano dowiozę mocz
-
o mocz to ja się już dzisiaj postaram, nigdy tego jeszcze nie robiłam ale jakąś próbkę może uda mi się uzyskać :wink:
-
dziękuję Flaire za słowa otuchy, że to może być bardziej błaha przyczyna - bo zostałam już poważnie nastraszona :-) po tej babeszjozie jestem już wyczulona i skłonna do paniki, więc przepraszam coztego - a czy moczu nie powinno się pobierać u psów tak jak u ludzi? czyli ten pierwszy poranny mocz? bo ja planowałam iść na te badania dzisiaj po południu - nie dawałam Somie nic do jedzenia (nawet kosteczki do pochrupania, z czego była baaardzo niezadowolona i jak wychodziłam do pracy to patrzyła na mnie z wyrzutem) - żeby była na czczo ale jeżeli lepiej taki poranny mocz "łapać" to pójde jutro raniutko o 6 rano przed pracą
-
tak już spanikowałam że idę dzisiaj po pracy z psem na badania krwi, bo nie jest to normalne zachowanie dla niej rzadko kiedy się zdarzało żeby upominała się o wodę jak w misce zabrakło a wczoraj nochalem trącała miskę żeby jej dolać
-
czy nadmierne pragnienie i oddawanie moczu jest objawem tylko choroby? czy może mogą być jeszcze inne przyczyny? moja wrażliwość na tym punkcie wynika z tego że kilka miesięcy temu Soma przechodziła babeszjozę i wtedy miała już podwyższony mocznik a lekarz dopytywał właśnie o to nadmierne pragnienie (tylko że wtedy nie występowało) a jak doczytalam o tym okropnym choróbsku to znalazłam że skutkiem może być między innymi uszkodzenie nerek - no i zaczęłam panikować już zdecydowałam że dzisiaj idę z suką na badania krwi (które i tak miałam wykonać kontrolnie jakiś czas po leczeniu) i zobaczymy co w niej tam siedzi zdarzało się czasami że piła więcej, ale jak dostawała suchy pokarm lub po intensywnym spacerze ale wczoraj i przedwczoraj miała krótkei spacerki, nie męczące a wypiła bardzo dużo - zwykle jedna miska 2 litry stała przez 2 dni - a wczoraj takie miski wypiła 2-3
-
Iwona - jaki miałam taki sam problem - potworne gubienei włosa i duże, śmierdzące kupy na prawie każdym spacerze teraz całkowicie odstawiłam sucha karmę i stosuję BARF i Somie to baardzo odpowiada zostało mi ok. 1/4 worka Acany i jakoś to zużyjemy stosując od czasu do czasu w nagłych wypadkach lub dosypując do innej karmy teraz właśnie dostaliśmy w prezencie od znajomego 15 kg karmy Pet Time i 3 kg karmy Nutram - zobaczymy jak one będą sie sprawować - chociaż i tak będę podawać je sporadycznie bo na razie jestem zwolenniczką BARF :D
-
my też postaramy się przyjechać - chyba że budzik się zbuntuje :D
-
co za piękna minka - Pati ty masz coraz większy zwierzyniec w domu :wink:
-
Soma dostała wielki sznur z węzłami i poduszeczkę na posłanie - i teraz leży z głową na poduszce a łapkami trzyma sznur :D
-
ja również chciałam złożyć wam i waszym psiakom i innym zwierzakom życzenia z okazji świąt: dużo prezentów pod choniką, dużo dobrego jedzonka na stole, spokoju, miłości i radości i sukcesów w nachodzącym roku
-
pożyczyć nie pożyczyć - chociaż mogłaś wspomnieć że takową posiadasz a wierzę że Flaire bez problemu by do ciebie podjechała i temat już dawno byłby zakończony nie uważam że przesadziłam, bo jak już piszę lub mówię takie rzeczy tzn. że naprawdę tak uważam z tego co zauważyąłm to mimo ograniczoeego dostępu śledzisz wszystko na bieżąco więc jakim cudem sprawa huśtawki ci umknęła? a zresztą sama przyznajesz że pytanie o piłę dotarło do ciebie a z tego co pamiętam to Flaire jasno mówiła że chodzi mniej więcej o coś takiego jak na zdjęciu sorry ale gdybym miała jakąkolwiek piłę - nawet ręczną a nie elektryczna to gdybym chciała pomóc to bym dała znać i upewniła sie czy to rzeczywiście nie o taką właśnie chodzi i takie jest moje zdanie właśnie, bo twój konflikt z Flaire mam okazje obserwować od jakiegoś czasu i przyznam że nie zawsze fair zachowywałaś wobec niej a pod koniec jej obecności w klubie po prostu nie oszczędzałaś jej złośliwości i każdy to widział
-
Sajko - tak dzięki - super to wygląda
-
jak Flaire juz nie raz wspominała to cały problem z huśtawką jest taki że ona nie ma sprzętu i dlatego to wszystko tak długo trwa bo ktoś posiadający ten sprzęt musi znależć czas żeby się umówić i działać dalej - a jak wiadomo każdy ma jakieś zajęcia, głównie pracę i nie jest w każdej chwili wolny i czasami ciężko się zorganizować Elka - jeżeli ty wykazałabyś trochę dobrej woli to od razu byś się zgłosiła że takowy sprzęt posiadasz lub twój tata (ale skoro chyba mieszkacie razem to można mówić że ty też masz) to nie byłoby problemu ale widzę że ty tylko czekasz żeby skrytykowac działanie Flaire i dopiec jej przy każdej okazji - a jak dyskusja skupiła sie na tobie to od razu chcesz ją zamknąć bo robi się to dla ciebie niewygodne i naprawdę przydałoby się kilka ciepłych słów dla Flaire bo odchodząc z klubu mogłaby machnąć ręką na tę huśtawkę i powiedzieć "radżcie sobie sami a mnie to nie dotyczy" to jednak próbuje wszystko jakoś zorganizować bo się do tego zobowiązała i obietnicy chce dotrzymać - choć sama dysponuje tylko chęcią i chwilką czasu jaki wygospodaruje między pracę i inne codzienne zajęcia - a z resztą potrzeb jest zależna od innych ale z tego co widzę i czytam to ty która masz sprzęt i śledzisz cały czas temat do tej pory ani słowa nie powiedziałaś na ten temat tylko ciągle krytykowałaś Flaire - szkoda słów, naprawdę
-
Elka: skoro Flaire ma materiał a ty masz narzędzia to myślę że najprościej będzie jak wy obydwie się umówicie i twój tata to przytnie może będzie łatwiej znależć jakiś termin niz z Pati która jednak ma dużo zajęć na głowie i nie dziwię się że trudno jej znaleźć wolny termin z Flaire i rodzicami a fakt że Flaire chce coś zrobić dla klubu mimo tego że do niego już nie należy to chyba trzeba jej chwalić chęci i podziękować raczej niż dogryzać