Jump to content
Dogomania

dorotak

Members
  • Posts

    1099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorotak

  1. Jeśli chodzi o maszynki, to raczej Ci nie doradzę, bo nie mam porówniania. Dla swojego sznaucera średniaka kupiłam Mosera 1245 i jestem bardzo zadowolona, ale używam jej dopiero od niecałego roku i to do jednego psa. Natomiast jeśli chodzi o ostrza, to standardowo dla sznaucera bierze się ostrze 3mm. Ja wzięłam 1mm, ale to - zwłaszcza dla czarnego psa - trochę za mało. Teraz dokupiłam "zimowo-wiosenne" ostrze 5mm, ale jak się sprawdzi to będę mogła napisać po weekendzie ;) Co do numerów, to jednak są różne numeracje, więc kupuj "na milimetry" ;) Mosera ostrze 5mm ma napis "nr 7" a w ofercie Ostera nr 7 to ostrze ok. 3mm. Takie ostrza golące do skóry (do potrzeb weterynaryjnych) są jeszcze mniejsze. Jak kupowałam maszynkę to sprzedawca pytał mnie, czy nie chciałabym dla znajomego weterynarza ostrza 0,1mm. Ofertę Ostera możesz obejrzeć na [URL="http://www.sewing.pl"]http://www.sewing.pl[/URL] i tam najmniejsze jest ostrze 0,2mm.
  2. No to zanim pojawią się foty z Wrocławia :loveu:, to zamieszczam relację z podwarszawskiego średniakowego spacerku towarzysko-ćwiczeniowego ;) [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima10.JPG[/IMG] [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima11.JPG[/IMG] [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima12.JPG[/IMG] [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima13.JPG[/IMG] [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima14.JPG[/IMG] [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima15.JPG[/IMG]
  3. [quote name='zakla']Sznacuer sredni p&s, a dokladniej [FONT=Tahoma][SIZE=1][COLOR=#435728][SIZE=2][COLOR=Black] AISHA Szczęśliwa Aura:cool3:[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] Super, że udało Ci się namówić Aishę :multi: :sweetCyb: Pozdrów ją gorąco ode mnie :loveu: Mam nadzieję, że będziemy się widywali na zawodach. To pisałem ja, Atos :evil_lol:
  4. [quote name='Beluta']Może powinno się pójść takim właśnie wariantem, że potencjalnego "showa" sprzedaje się dopiero po pierwszej ocenie wystawowej w klasie "baby"? Wtedy zarówno sprzedający jak i kupujący rozmawiają już o bardzo konkretnych walorach psiaka.[/quote] Widzę, że wierzysz w oceny wystawowe (mimo tego, co napisałaś później :lol:)... A ja powiem tak - nie mają żadnego znaczenia oceny wystawowe. Jeśli chcesz się kogoś radzić, to poradź się doświadczonego hodowcy, przeczytaj wzorzec i sama też spojrzyj na psa :lol: A na uzasadnienie tej tezy podam Ci przykład mojego psa. Był wystawiany 5 razy, tylko w klasie młodzieży. Czterokrotnie był doskonały, zrobił championat młodzieżowy oraz uprawnienia reproduktora. Raz wygrał rasę (i nie był jedynym zgłoszonym wtedy czarnuchem ;)). Dla mnie to były jedyne doświadczenia jako wystawiającego, nie znałam żadnego sędziego i nie zgłaszałam psa na wystawę pod kątem opinii o sędziach (żeby nie było :cool3:). Czyli co - wychodzi na to że fajny pies, nie? A teraz trochę o psie - jest za duży (ponad 2cm), długi, ma biały krawacik na piersi, nienajlepsze kątowanie i niezbyt prosty grzbiet ;). Samo przerośnięcie i wada umaszczenia są dla niego wadami dyskwalifikującymi. Czy porównując to z jego osiągnięciami wystawowymi nie masz wrażenia, że mówimy o innym psie? :diabloti: Naprawdę wyniki wystawowe to można sobie oczywiście poczytać, ale nie należy im ufać :evil_lol:
  5. Malawaszko, normalnie :roflt::roflt::roflt::cool2:
  6. [quote name='belgunia']ps. z podwójną przeszkodą to myślę tak jak Laluna, to tylko 1 błąd. I to samo dotyczy elementów zrzucalnych na murku zdaje się:)[/quote] No to się zgadzamy :lol: Ale sprowokowana przez Robulla obejrzałam sobie w regulaminie zasady sędziowania skoku w dal i naprawdę mam wątpliwości. No bo nawet zakładając, że nie ma znaczenia ile kawałków pies przewróci - zawsze będzie miał jedną zrzutkę. To jak potraktować to, że pies skacze, ale wpada w środek i rozwala wszystko. Tylko jeden błąd za zrzutkę? Jeden za zrzutkę i jeden za stanięcie łapą(ami) w środku? A może w ogóle odmowę (za niepokonanie w całości)? A może odmowę ale za przejście przeszkody (jeśli pies mało dynamicznie się wybił i jeszcze spadając zrobił parę kroczków)? Jest to o tyle istotne, że w przypadku odmowy trzeba przeszkodę pokonać jeszcze raz a w przypadku błędu(ów) pokonanie jej powtórnie będzie oznaczało dyskwalifikację. A w trakcie biegu czasem trudno jest się zorientować czy sędzia pokazał odmowę czy błąd... No i jak wygląda poprawne pokonanie tej przeszkody zakładając, że pies wpadł w środek i przewrócił oraz rozrzucił jej elementy (czasem bardzo daleko), dostał odmowę (jeśli należała się odmowa) i teraz ma ją pokonać powtórnie? Ma przeskoczyć przez wszystkie rozrzucone elementy, niezależnie od tego, jak są daleko? Ma przeskoczyć w ramach tyczek ograniczających tą przeszkodę? A jak tam leżą elementy i sobie łapy połamie wpadając między nie?
  7. [quote name='Robull'][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]Jeśli mogę wyrazić swoją opinię o zawodach, to były one bardzo dobrze zorganizowane, choć niestety nie bezbłędnie.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] No cóż, staraliśmy się jak mogliśmy. Jeżeli zdarzyły się błędy, to nie wynikały one jednak ze złej woli (co sugerujesz). W każdym razie dziękujemy za uwagi - wszystkie słuszne na pewno weźmiemy pod uwagę :cool3: :lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT][quote name='Robull'][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] Osobiście uważam, że zbyt długie były biegi charytatywne i impreza się trochę... rozlazła.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] Ciekawa jestem, co inni o tym sądzą? Czy rzeczywiście za dużo czasu poswięciliśmy na te biegi? Wydawało nam się, że - poza szczytnym celem - to po prostu frajda, jak można się przebiec z innym psem albo po prostu rozbiegać na stosunkowo łatwym torze. [/COLOR][/SIZE][/FONT][quote name='Robull'][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]W czasie tego samego przebiegu znajdowała się podwójna stacjonata, na której błędy zawsze były liczone pojedynczo - niezależnie ile tyczek pies strącał, liczone było jakby zawsze spadała tylko jedna tyczka.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] Tym czasem jest zasada w agility, że liczy się błędy za każdą strącony element ([/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]na tej przeszkodzie liczy się zatem każdą [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]tyczkę), czyli 1 tyczka=1 błąd=5 pkt., ale 2 tyczki=2 błędy=10 pkt.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] Podobnie jak Mokka poprosiłabym o podanie miejsca w regulaminie, gdzie można to wyczytać. Bo ja widzę tylko, że za zrzucenie dowolnej części dowolnej przeszkody dostaje się 5pkt a przeszkodę podwójną sędziuje się jak pojedynczą. cytat: [I][B]Spread jump[/B]. Is judged the same as the single hurdles.[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] Mój angielski nie jest na tyle dobry, żeby się spierać o ten "każdy strącony element". Odpowiedni fragment regulaminu brzmi: [I][B] Knockdowns[/B]. It is a fault each time any part of any obstacle is knocked down, until the dog has cleared the next obstacle.[/I] Ale gdyby się czepiać każdego elementu oddzielnie (a nie ma tu mowy o poprzeczkach tylko o dowolnym elemencie), to w przypadku gdy pies zdemoluje przeszkodę i upadną oba skrzydła oraz poprzeczka, to według Twojej teorii musiałby mieć liczone 3 błędy. [/COLOR][/SIZE][/FONT][quote name='Robull'][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]liczenie błędu zamiast odmowy za przejście/przebiegnięcie psa przez skok w dal[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] Trzeba by ocenić konkretny przypadek, bo regulamin nie jest - moim zdaniem - zbyt przejrzysty. Za przejście przez skok powinna być odmowa, ale za wylądowanie łapami pomiędzy elementami czy przewrócenie elementu już tylko błąd. Swoją drogą przewrócenie jednego elementu to błąd. Czy w związku z tym pies lądujący na skoku w dal w taki sposób, że przewraca 2 elementy jest karany 3 błędami (łapy w środku + elementy przewrócone)? Czy też podpada to pod "not traversing the complete obstacle" i jest liczone jako odmowa? [/COLOR][/SIZE][/FONT][quote name='Robull'][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]ustawianie koła i skoku w dal pod kątem do poprzedniej przeszkody[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black] Zasada o prostym nabiegu obowiązuje w "official tests" [/COLOR][/SIZE][/FONT][quote name='Robull'][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=black]zacinająca się fotokomórka (złośliwość rzeczy martwych)[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Verdana][SIZE=3][COLOR=black][SIZE=2] Tak jak Flaire mam nadzieję, że większości zawodników te problemy nie dotknęły, gdyż udawało nam się dojść z nią do ładu przed ich stanięciem na starcie. Sprzęt musi się "dotrzeć" (jego obsługanci również :lol:) [/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  8. [B]Wind[/B], 100 lat :laola: :new-bday::BIG::tort: :laola: Coby akumulatory nigdy się nie wyczerpywały, karty pamięci miały nieskończoną pojemność a system się nie zawieszał. I oby półka z pucharkami Twoimi i Majeczki szybko się zapełniała :loveu:
  9. Dokładniej to to się nazywa nordic walking - jak zguglasz :cool3: to wyskoczy trochę stronek łącznie z tą [URL="http://www.nordic-walking.pl/"]http://www.nordic-walking.pl/[/URL], na której jest też sklepik z kijkami :lol:
  10. [quote name='FikuMiku']Ja poprostu pękam z dumy przez tego mojego Flora!!!:loveu: :loveu: :loveu:[/quote] I słusznie - wielkie gratulacje dla wszystkich, a zwłaszcza dla walczących minisiów :loveu: :loveu: :loveu: A ja jestem wściekła :angryy: - walnę sobie w domu piwko :drinking:, zabiorę się do skubania tego niewydarzonego miłośnika tuneli (bo zdjęcia Wind bezlitośnie ujawniły stan zapuszczenia zimowego mojego kundla) a potem walnę kolejne piwko :drinking: i włączę maszynkę :diabloti: Krew się poleje jak nic! :mad: :mad: :mad:
  11. [quote name='coztego'][B]dorotak[/B], Widać, że masz rozeznanie... Powiedz mi jak to jest ze sprzętem do stylu klasycznego i do łyżwowego? Wiem, że są uniwersalne buty, a co z nartami i wiązaniami?[/quote] Moje rozeznanie nie jest najlepsze - sama mam narty, które mają już ok. 20 lat (jeszcze [B]sdielano w CCCP[/B] :cool3:), więc z nowinkami jestem raczej na bakier :evil_lol:. Ale ogólnie jeśli chodzi o nowy sprzęt to są głównie dwa typy wiązań - SNS (Salomon) i NNN (Rossignol, Rottefella). Inne do kroku klasycznego (pięta swobodna) i inne do dowolnego (trzymają piętę). W obrębie jednego typu wiązania buty chyba faktycznie mogą być takie same. W sprzęcie używanym możesz spotkać się z wiązaniami na tzw. "kaczy dziób" :diabloti: NN 50 (Nordic Norm 50) lub NN 75 (Nordic Norm 75). Liczba określa szerokość wiązania. 50 wystrzegaj się jak ognia - właściwie nigdzie już nie kupisz do niego butów. Do 75 można jeszcze kupić buty w [URL="http://www.botas.pl"]http://www.botas.pl[/URL] , ale to też raczej "ostatni bastion" ;) Zaletą wiązań NN75 jest ich cena, ale nie są specjalnie "wyśrubowane" technicznie :evil_lol: Na spacery z psem będą wystarczające, ale jeśli masz większe ambicje, to raczej o nich zapomnij. Ja w swoim sprzęcie muzealnym mam jeszcze NN50 i nie narzekam. Ale ponieważ mam za małe buty, to chyba je "zupgrade'uję" do NN75 :p Jeśli chodzi o narty, to te do stylu dowolnego powinny być krawędziowane (do klasyka zwykle nie mają wzmocnionych krawędzi) i dobiera się je krótsze i twardsze. Odwrotnie kijki, które do stylu dowolnego powinny być dłuższe niż do klasycznego ;) Polecam poczytanie [URL="http://www.sudety.it/index/narty/biegowe"]http://www.sudety.it/index/narty/biegowe[/URL] oraz [URL="http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=1889"]http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=1889[/URL]
  12. [quote name='PATIszon']Straaasznie woooolno mi sie laduja....[/quote] Może Republika ma jakieś przytkania... :hmmmm: No i oczywiście warto zapisać najpierw na dysku a nie uruchamiać bezpośrednio.
  13. [quote name='Tośka_m']Słupków jest 25. [/quote] Moim zdaniem jest ich dużo więcej, chociaż wydaje mi się że komentator faktycznie mówił coś o 25... Wstawiam filmy - kto chce, niech liczy ;) ćwierćfinał: [URL="http://www.dorotak.net/temp/superwv1.wmv"]http://www.dorotak.net/temp/superwv1.wmv[/URL] finał: [URL="http://www.dorotak.net/temp/superwv2.wmv"]http://www.dorotak.net/temp/superwv2.wmv[/URL]
  14. [quote name='Olivka']Dorotak! Sorki, ale głupoty opowiadasz i tu mnie ponsi :angryy: [/quote] Fakt, to same głupoty - w końcu kto się będzie przejmował wzorcem, skoro "wszystkie tak mają" :mad: :mad: :mad: [quote name='Orsini']dorotak:smile:)ale amerykanskie miniatury tak maja:smile:))wiec na zasadzie mniejszego zla:smile:[/quote] To cytat z regulaminu FCI dotyczącego miniatur (żeby nie było). To, że "tak mają" jakoś mnie nie przekonuje... Bo przecież - jak sama pisałaś - kolor łatwo można zmienić. No więc - drodzy hodowcy - zmieńcie to! Bo jeśli wiadomo, że jest z tym problem, to hodowla powinna dążyć do jego wyeliminowania, czyż nie? A nie do farbowania :angryy: i jeszcze upierania się, że tak jest OK. I nie chodzi mi o łapy czy brodę - Olivce jak sądzę też nie o to chodziło... Mój pies też ma czarny podszerstek - jak go wyrywam to może być szarawy (ten starszy), ale nie brązowy.
  15. dorotak

    Zawody 2006

    [quote name='belgunia']Poprawic wszystkim humorek? [...] Myśle, że zobaczymy się wszyscy, co? [/quote] Dorotko, A to zamiast tych majowych czy oprócz :cool3: Tak czy tak bardzo się cieszę :lol:
  16. Pink, jeśli chodzi o wyrównanie miotów. Jasne, mioty powinny być wyrównane, ale nie na poziomie show dogów (bo to chyba niemożliwe) ;) Chodzi o to, aby psy były wyrównane, dobre, a do tego ten jeden-dwa rodzynki :loveu: W ogóle kwestia wyodrębnienia tych psów najlepszych to wyższa szkoła jazdy i - moim zdaniem - w początkujących hodowlach nie należy tego przeprowadzać. Bo wiedza i doświadczenie w ocenie przychodzą z "wiekiem" hodowli. Pierwsze mioty są po to, żeby obserwować i sprawdzać trafność swoich typów. Bo nabywca musi mieć zaufanie do hodowcy. Że jak on powie "show" to wie co mówi. Jest wiele hodowli, w ktorych nikt sobie psa nie wybierze na zasadzie "podoba mi się ten z niebieską wstążeczką, proszę zapakować". To są hodowle, w których to hodowca mówi: "Nie, tego niebieskiego panu nie sprzedam, bo on świetnie rokuje na wystawy a pan deklaruje, że chce psa do towarzystwa i trochę do szkolenia. Więc oferuję panu tego czerwonego, który ma fajny temperament, z chęcią aportuje. Najprawdopodobniej będzie troszeczkę za długi i ma niezbyt elegancką głowę, ale to dla pana nie będzie miało znaczenia." I żeby się człowiek wściekł, to albo weźmie czerwonego albo będzie szukał gdzie indziej. Natomiast co do koloru, to troszkę mnie poniosło :mad: Kolor ma być [B]kolorem[/B] - nie "wypracowany", nie pomalowany. Jak można pisać: [quote name='Olivka']Natomiast już odgarniając okrywówkę i zaglądając w głąb widać brązowy podszerstek. Tak najlepiej ocenić, czy pies jest farbowany, czy nie.[/quote] i uważać, że wszystko jest OK? Nawet, że jest pożądane, bo świadczy o tym, że pies jest niefarbowany? Przypominam wzorzec (czarnego): [B]COLOUR[/B] - Pure black with black undercoat. [B]FAULTS:[/B] - Brown undercoat. Brązowy podszerstek [B]jest[/B] wadą. I mnie osobiście nie obchodzi, czy jest on szybko do wypracowania w kolejnym pokoleniu czy nie. Skoro jest, to proszę go dopracować i ja wtedy kupię szczeniaka po takim dopracowanym psie. Co innego zbrązowienie od wody, słońca - ale to dotyczy włosa dojrzałego więc regularnie wyczesywany podszerstek nie powinien być brązowy. Farbowanie to zakała naszych wystaw. Chyba nie mniejsza niż hodowcy, którzy uważają, że to kosmetyczny problem. :mad: :mad: :mad:
  17. [quote name='Pink']Dziewczyny, oczywiscie ze wizja orsini jest piekna i wzniosla ale nie do zastosowania i przeprowadzenia :evil_lol: bo jest to spojrzenie tylko jednego hodowcy, jego ocenia i jego gust. Co dla jednego hodowcy bedzie petem, to dla drugiego bedzie showem.......[/quote] No i bardzo dobrze, czyż nie? Każdy hodowca ma swoją politykę hodowlaną i każdy może szukać czegoś innego. Jego klasyfikacja pet/show ma dla niego konsekwencje finansowe (więc nie powinien tego robić pochopnie :diabloti:) i ma być wskazówką dla nabywcy. I tylko tyle. Mogą być hodowle starające się zachować niemiecki typ i takie preferujące amerykański. W tej sytuacji pokwalifikują szczenięta raczej różnie :lol:
  18. [quote name='Olivka']Jeśli tak walczy z tym ,żeby gorsze psy nie były rozmnażane , to moim zdaniem zabezpiezcenie przed ewentualnym rozmnażaniem powinno inaczej wyglądać.[/quote] Orsini walczy, ale o własną hodowlę i własny postęp hodowlany. Dlatego ona by takiego psa nie rozmnażała i dlatego "wyceniła" go jako peta (o ile ją dobrze zrozumiałam, a jak nie to sama poprawi :diabloti:). Ale co z nim zrobi właścicel, to jego decyzja jako właściciela i/lub hodowcy. [quote name='Olivka']to może zgodzicie się z taką klasyfikacją?[/quote] To zależy czym to grozi nabywcy :evil_lol: I jak na przykład chcesz odróżnić "pet" od "pet breeding". Ja - jeszcze raz ze swojej strony, czyli nabywcy - wspomnę tylko, że bardzo nie lubię jak mi się ogranicza moje prawa :mad:. Jeśli kupuję psa to w tym momencie prawa hodowcy dla mnie się kończą. Od tej pory to ja decyduję, czy wystawiam, czy hoduję, czy wysterylizuję itd. Ja jestem odpowiedzialna, bo to już mój pies i ew. moja hodowla. Więc wszelkie kwalifikacje w obrębie psów zgodnych ze wzorcem moim zdaniem mogą wpływać tylko na cenę, ale nie na prawa właściciela.
  19. [quote name='Olivka']Nie jesteś w stanie zagwarantować, że facet nie zacznie go wystawiać, ani rozmnazać. Pies dostał metrykę, nie wbiłaś mu adnotacji " niehodowlany", nie zadbałaś też o stosowny punkt w umowie. Jeśli nie punkt o sterylizacji, to o zakazie "wystawiania " i rozmnażania psa .[/quote] [B]Olivka[/B], ale co strasznego się wtedy stanie? Pies jest OK, ma wszystko co trzeba, jeśli zdobędzie odpowiednie oceny, to czemu ma nie być rozmnażany? Hodowca prowadzi swoją politykę hodowlaną - nabywcy jego szczeniąt mogą prowadzić swoją. Moim zdaniem - jako ewentualnego nabywcy, nie hodowcy - są psy niehodowlane (sprzedawane od razu z odpowiednim wpisem, bo mają nieprawidłowy kolor, krzywe łapy itp.), są pety (po prostu nie rokujące bycia super egzemplarzami rasy) i są show dogi. Z peta może wyrosnąć champion - sama się zgadzasz że w wieku 8 tygodni te wszystkie sądy wydawane są z dużym przybliżeniem - to czemu ma być wysterylizowany? Pet moim zdaniem to pies [B]spełniający[/B] wymagania wzorca, chociaż nie wybitny. A pies niehodowlany z wpisem w metryczce to pies nieodpowiadający tym wymaganiom. I tak naprawdę niewielu szczeniętom w wieku 8 tygodni możesz z czystym sumieniem wpisać "niehodowlany". Sprowokowana tym tematem "pogooglałam" sobie przez chwilę i poczytalam wypowiedzi w tym temacie różnych hodowców. I wielu z nich pisze o tym, że jako peta kwalifikuje psa (m.in. oczywiście), który nie spełnia ich wizji hodowlanej. Który jest dobry, ale nie ma dostatecznie wyeksponowanych cech charakterystycznych dla danej hodowli. Warto o tym pomyśleć, prawda? Oczywiście spieramy się o słowa. Równie dobrze możnaby zakończyć tą dyskusję twierdząc, że "pet według Orsini" to to samo co "pies na kanapę według Olivki" ;) Problem polega na tym, że w rozmowach z klientami warto posługiwać się tym samym językiem. Ja osobiście byłabym co najmniej zaszokowana, gdyby jako peta ktoś mi zapronował psa np. z wadą genetyczną...
  20. [quote name='belgunia'] [quote name='Musialek']a w wyściigu równoległym czy ktoś wie ile slalom miał tyczek ???[/quote] Tego nie mam:( Moje kończy się na ...11.wmv[/quote] No na pewno więcej niż 24 ;) Nie jestem w stanie ściągnąć wszystkich filmików, ale mam nagrany finał Superweave'a. Nie było? Wstawiać?
  21. [quote name='Elitesse']a wlos 1,5 miesieczny jest juz calkiem dlugi, choc to od psa zalezyi od pory roku[/quote] No mógł mieć ze 2-3cm. Czyli można już podnieść i sprawdzić jakość, ale na pewno nie był taki, jaki teraz widuję na wystawach... [quote name='Mek']Hej . A co to za wystawa jest ??? [/quote] Jedna z bardziej prestiżowych wystaw w Stanach ;)
  22. [quote name='Elitesse']tam wszystkie rasy sa na lancuszkach pokazywane i zupelnie inaczej niz u nas[/quote] Dlaczego uważasz, że inaczej? Według mnie "figury" są podobne - bieg w kółko, bieg do i od sędziego, statyka. Jedyne, czego nie widzę, to drobiazgowego sprawdzenia uzębienia ;) oraz tego że tam nie ma podziału na kolory. [quote name='Elitesse'] a za ten krotki wlos to sznaucery na naszych ringach by zlatywaly :lol:[/quote] Nie wiem, czy coś się zmieniło, ale ja zawsze wystawiałam Atosa na dosyć krótkim włosie (no nie ogolony do zera, ale z takim 1,5 miesiecznym włosem) i jakoś żadnemu sędziemu to nie przeszkadzało :roll:
  23. Taka cisza - to może jakieś filmiki? :lol: Na stronie [URL="http://www.westminsterkennelclub.org/2006/video/breed/index.html"]http://www.westminsterkennelclub.org/2006/video/breed/index.html[/URL] są relacje filmowe z wystawy Westminsterskiej. Szczególnie polecam [B]Romas[/B] obejrzenie oceny średniaków;) Jak widzę te rozbrykane psiaki... :evil_lol: Można się pozbyć wszelkich stresów :loveu: A propos dyskusji o ringówkach polecam obejrzenie pana w okularach :diabloti:
  24. Faktycznie, powtarzają relacje z Outdoor Games :lol: Do piątku po dwa odcinki od 21.15 do 23.00 (dla zmęczonych Olimpiadą :lol:). Niestety nie pamiętam w którym odcinku był Superweaves... A niestety nie w każdym są psie konkurencje...
  25. [quote name='martulka22']Może pozytywne szkolenie nam troszke pomoże, ale powoli trace nadzieje... [/quote] [B] Martulko[/B], trzymam kciuki, żeby Wam się udało :kciuki: Niestety zdarzają się średniaki agresywne - czy to "genetycznie" czy to z powodu nawyków, które sobie wyrobiły. Czasem trzeba się z tym po prostu pogodzić i prowadzić psa na smyczy i w kagańcu... [quote name='martulka22']Po drugie w niektórych przypadkach kastracja pomaga. Są to przypadki w których agresja występuje na tle hormonalnym, w przypadkach psów jest to np wzmorzona agresja w momencie gdy suczki maja cieczke. [/quote] To właśnie to [B]Romas[/B] napisała - że raczej w Waszym przypadku nie będzie to rozwiązanie. Bo trudno wiązać atakowanie dzieci z obecnością suczek w cieczce (przynajmniej nic nie pisałaś, że problem występuje, albo poważnie się nasila w okresie cieczek okolicznych suk). Generalnie jest mnóstwo powodów, które przemawiają za wykastrowaniem niehodowlanego psa. W tym sensie warto ją przeprowadzić i na pewno Nikiemu nie zaszkodzi. Ale wiara w to, że kastracja rozwiązuje problem agresji to po prostu mit. Tak naprawdę pomaga w niewielu przypadkach i to bardzo wcześnie przeprowadzona - aby nie dopuścić do powstania nawyku atakowania, niezależnego od poziomu hormonów.
×
×
  • Create New...